Ago-Kuro…. gdybym miała umrzeć…

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)
  • Autor
    Wpisy
  • #27921

    milva

    …. moje dziecko oddałabym Tobie!!!!!!!
    Nikomu innemu!!!!! Mam oczy pełne łez, gębę pełna uśmiechu i jestem zainfekowana twoimoptymizmem!!!
    Dziękuję Ci za to, że jesteś!!!! Jesteś prawdziwym darem od Boga!!!

    A piszę to wszystko po przeczytaniu postu o narodzinach Helenki i o dobie „po”.
    Słowa uwielbienia dla Ciebie to jużchleb powszedni tego forum, ale nie mogłam tego nie napisać.
    Agnieszko mimo wszystko, pomimo Twojego doświadczenia, będziemy zaszczycone gdy będziemy mogły Ci coś doradzić, chociaż życzę Ci tylko dobrych dni. Ale sama wiesz dobrze, że proza życia nie taka znów jest słodka….

    Pozdrawiam Cię serdecznie!!
    (naprawdę wiem co piszę – to nie są puste słowa…)

    Pa:))
    Milva i 10-miesięczny Dawidek

    Milva i Dawidek (9,5 m-ca)

    #369948

    ada77

    Re: Ago-Kuro…. gdybym miała umrzeć…

    O rany! Ja też nalezę do wielgaśnych fanek Kury, ale z tym umieraniem i oddawaniem dzidziusia to już nie przesadzaj. Ciesz się zyciem i niech Ci, kochana, nie przychodzą do główki takie pomysły!!! Nawet w tak przepięknym kontekście!!! całuje Cie i zycze snów o pieknym, długim zyciu razem z dzidzią !!!! ;-))))
    ada77 i miki 20 maj 2003 – Miki dłubie w wirtualnym ząbku ;-))))



    #369949

    Anonim

    Re: Ago-Kuro…. gdybym miała umrzeć…

    Milva…
    wydaje mi się, ze sa pewne granice sympatii…
    czy Ty aby nie przesadzasz w słowach?

    Dodam , ze nie nie chciałabym Cię urazić…

    Bruni i Filipek’04.2003

    #369950

    agnieszka24

    Re: Ago-Kuro…. gdybym miała umrzeć…

    Mimo mojej sympatii do Kury Domowej i podziwu dla jej zaradności i wspaniałej organizacji życiowej uważam że przesadziłaś troszeczkę w tym poście:(
    POZDRAWIAM

    Agnieszka i Michałek

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close