agresywne dzieci…….

A owszem …są takie….i nie mówcie, że pewne zachowania są normalne dla wieku……..u nas jest trójka takich dzieci….jeden chłopczyk, mojeje koleżanki zresztą, 4 letnie, wychowany na tv…..za grosz szacunku dla innych, bije, krzyczy itp…..i nie mówię o zwykłej nadpobudliwości………

Druga dziewczynka, niewiele starsza od Karola za każdym razem jak Go widzi to Go tłucze………najbardziej wkurzające jest to, że matki wogóle nie reaguja………i nie pilnują tych dzieci………..dla porównania……dziś do piaskownicy przyszła mama z 3 letnim szkrabem……….OD RAZU, na wejściu uprzedziła, że dziecko lubi bić, że oczywiście będzie go miała na oku, ale żeby inne mamy też uważały……to uważam jest w porządku………matka przynajmniej uprzedziła,,,,,pilnowała………ale niereagowanie na fatalne zachowanie dziecka i tłumaczenie, że i tak nie zrozumie, bo jest za małe uważam za okropne !!!!!!!!!!

Julka i 14 miesięczny Karolek

33 odpowiedzi na pytanie: agresywne dzieci…….

olasz2003-08-25 06:41:55

Re: agresywne dzieci…….

To oczywiście wina złego wychowania – moja teściowa była niedawno opiekunką 2,5 letniego Kuby…
Chłopczyk od małego (tj. odkąd skończył 6 miesiecy) był z opiekunkami. Pierwsza czytała gazetę a Kuba oglądał bajki… Efekt był taki, że jak moja teściowa zaczęła się nim zajmować, to nie mówił za wiele, albo przekręcał wyrazy, nie robił na nocnik itp. Moja teściowa “wzięła” się za niego i nauczyła wielu rzeczy, ale co najśmieszniejsze – on był bardzo grzeczny, ale nie przy swojej mamie niestety…
Jego zachwanie przy matce było karygodne – rzucał się na ziemię, bił ją, wrzeszczał na nią, wyrzucał wszystko co mu dała – np. pod naszą klatka kiedys wieczorem wywalił całą paczkę chrupków, a ta pożegnała sie z nami i wzięła Kube za rękę i poszli do domu…nawet nie powiedziała, że źle zrobił, czy nie wolno ani dla przykładu nie pozbierała chrupek, żeby dzieciak wiedział, że trzeba po sobie sprzątać…
Ona tłumaczy, że pozwala Kubie na dużo, bo ma wyrzuty sumienia, że wróciła do pracy i mały nie jest z nią – paranoja…
Ludzie są tacy… nie mam słów…

Ola i Dominika ur. 8.12.2002 r.

ada772003-08-25 07:20:46

Re: agresywne dzieci…….

Znam takie maluchy, ale nie zawsze ich agresja wynika z wychowania. Moi znajomi sa jak anioły, spokojni, zrównoważeni, staraja się poświęcac dziecku jak najwięcej czasu, a on jest jak szatan, krzyczy, bije, piszczy, szczypie, biega nie patrząc przed siebie…I to podobno nie jest to nadpobudliwość…czasem dziecko ma taki charakter i wychowanie+czas mogą to poskromić, choć i to nie zawsze…
ada77 i miki

2003-08-25 07:37:05

Re: agresywne dzieci…….

nie zawsze winne jest złe wychowanie! Nati przechodzi teraz okres bicia rówieśnieków i nie tylko – to jest normalny etap w rozwoju dziecka – ale tu jest MOJA ROLA, żeby tłumaczyć jej, że nikogo nie wolno bić, MOJA ROLA, żeby jej na to nie pozwolić. Zgadzam się z Pluto – to jest wina matek lub opiekunek!

Kaśka z Natusią (17 miesięcy 🙂

olasz2003-08-25 09:06:37

Re: agresywne dzieci…….

no właśnie o to mi chodziło, że należy starać się dziecku tłumaczyć, że tak czy tak nie wolno – wiem, że dzieci mają w pewnym wieku tio do siebie, że robią wszystko nie tak 🙂 ale właśnie tak jak Kasiu napisałaś – mamy, czy opiekunki muszą dziecko tak pokierować – (i tu miałam na myśli wychować), że należy postępować inaczej…

Ola i Dominika ur. 8.12.2002 r.

2003-08-25 09:12:11

Re: agresywne dzieci…….

tak, zgadzam się z Tobą – wychowywać, ale ja miałam na myśli oprócz wychowywania – najzwyklejsze pilnowanie dzieci np. na placu zabaw i odciąganie maluchów jeśli zabierają się do rękoczynów

Kaśka z Natusią (17 miesięcy 🙂

olasz2003-08-25 09:20:24

Re: agresywne dzieci…….

a jeśli o to chodzi, to jak najbardziej 🙂 nie wyobrażam sobie, żebym mogła patrzeć jak moje dziecko okłada jakieś inne biedactwo a ja siedzę i czytam książkę…

Ola i Dominika ur. 8.12.2002 r.

2003-08-25 09:23:09

Re: agresywne dzieci…….

mnie też takie mamuśki doprowadzają do szału. Np. zawsze pilnuję, żeby Nati nie tarasowała innym dzieciom drogi na zjeżdżalni (uwielbia zjeżdżać!). jeśli nie chce zejść z drogi (a nie chce też w danym momencie zjechać) – sama biorę i ją zciągam. A niektóre inne mamy mają to w nosie 🙁

Kaśka z Natusią (17 miesięcy 🙂

klucha2003-08-25 09:36:54

Re: agresywne dzieci…….

bo wolą pierduśniczyć i obgadywać popijając kawkę na ławeczce. Ja mam u siebie klub takich trzech mamuś przed blokiem, a największa pierduśnica mieszka w mojej klatce.
Co wracam z pracy to ciasteczko kawusia a dzieci samopas. I czy jest tutaj sens wychodzenia z dzieckiem na dwór żeby mieć je na oku. Parodia.

Na początku lata Zuzanka bawiła się w piaskownicy ja siedziałam obok niej, nagle podszedł do niej chopiec i zamachnął się nogą, milimetry brakowały a kopnąłby ją w główkę. Nie wiedziałam jak mam zaareagować, zaczęłam rozglądać się za mamą. Oczywiście nie ma. To zwróciłam się do chłopca i zapytalam dlaczego to zrobił i gdzie jest twoja mamusia. Mały coś tam się tłumaczył że on nie chciał.
Przyleciała matka, owszem przeprosiła mnie za syna ale powiedziała że następnym razem to mam przyjść do niej a nie zwracać uwagę jej synkowi!!!!!!!! A ja do niej tonem nr 10, bo już mnie wkurzyła: a gdzie pani była gdy synek bawił się najpierw w piaskownicy, a potem prawie kopnął moje 13 miesięczne dziecko!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Izka i Zuzanka (12.V.2002 r.)

2003-08-25 09:46:52

Re: agresywne dzieci…….

o rany! To i tak spokojnie zareagowałaś!!!!

Kaśka z Natusią (17 miesięcy 🙂

magdawroc2003-08-25 09:56:29

Re: agresywne dzieci…….

Są momenty w rozwoju dziecka i są takie dzieci, z którymi może być trudniej. I wtedy warto zdawać sobie sprawę,że dzieci mają prawo różnie sie zachowywać ale naszym obowiązkiem jest na to reagować.
Wczoraj gościliśmy u rodziny. Kilkunastomiesięczna dziewczynka “bawiła sie” z malutkim kotkiem w taki sposób,że zastanawialiśmy się,co będzie najpierw – czy go udusi czy rozwali głowę. Moje dzieci były zszokowane a rodzice małej “My nie mamy na to wpływu…”
Ja zawsze uczyłam moje dzieci,że nie można krzywdzić słabszych. I mimo to mają czasem odpały ale ja jestem od tego by im tłumaczyć i przypominać.
I o to właśnie chodzi – dziecko MOŻe mieć różne zagrania,ale dorośli powinni na nie reagować a nie spogladać z podziwem na swoje dziecko gdy maltretuje zwierzaczka albo pastwi się nad innym dzieckiem, czy też nie zwracać wogóle uwagi na jego poczynania.

Madzia z Igą ( 7 lat) i Filem (4)

garfield2003-08-25 09:56:47

Re: agresywne dzieci…….

ja jestem przerazona.
Nie mam pojecia jak zareagowac jak jakies dziecko uderzy Sarę.
Co mam zrobic?
Co powiedziec Sarze….
Czemu matki nie potrafią pilnowac własnych dzieci????
szok!

Gosia i księżniczka Sara ur 23.09.02

klucha2003-08-25 09:57:14

Re: agresywne dzieci…….

a miałam inne wyjście, chłopiec miał może 3-4 latka, to wina matki, że nie pilnuje swojego dziecka. dzieci mają takie “zagrania”. Od tamtego czasu chodzę na plac zabaw, gdzie jest mniej dzieci i mamusie przyjaźnie nastawione do ludzi.

Izka i Zuzanka (12.V.2002 r.)

pluto2003-08-25 10:16:03

Re: agresywne dzieci…….

Wczoraj było to samo/////////Julka znowu walnęła Karola….i ugryzła synka koleżanki w rekę….i uszczypnęła moją Mamę w sklepei………matka dalej twierdzi, że ona nie jest w stanie nic zrobić, bo Julka jest za mała……….mówi, że brat ją okłada i dlatego tak się zachowuje…….acha….i że ja jestem przewrażliwiona………i żebym się lepiej przystosowała, bo nie raz nie dwa Karol dostanie w głowę………..szoooookkkkkkkk!!!!!!!

Julka i 14 miesięczny Karolek

2003-08-25 12:53:24

Re: agresywne dzieci…….

a my się dziwimy skąd się biorą terroryści hihi
ale na serio – matka niezły na siebie szykuje bicz!

Kaśka z Natusią (17 miesięcy 🙂

ada772003-08-25 13:20:07

Re: agresywne dzieci…….

W zasadzie zgadzam się z Wami, ale to dotyczy “typowych” dzieci, które jako tako dają się wychowywać. Pisałam już, że moi cudowni znajomi mają dziecko-żywioł, delikatnie mówiąc, bo tak naparwde ono jest juz jak mały terrorysta. A to jest tak- jednego wieczoru rozmawiają z nim, tłumaczą, ewentulanie karzą brakiem bajki, deseru, nawet i klapsy się zdarzają, on nawet im przytaknie, obieca solennie poprawę, a nastepny dzien zaczyna od położenia się na podłodze i kopania nogami, bo własnie w tej chwili chce iśc na dwór. Rodzice nie ulegają, znów tłumacza, nawet go uspokoją, ale on z tej złości, że wyszedł na dwór nie wtedy kiedy tego żadął tylko 2 godziny później tłucze dzieci w piaskownicy, a i mamę tez potrafi…No i co? chyba psycholog…albo czas i cierpliwość…
ada77 i miki

2003-08-25 13:33:09

Re: agresywne dzieci…….

a ile lat ma ten żywioł?

Kaśka z Natusią (17 miesięcy 🙂

2003-08-25 13:35:57

Re: agresywne dzieci…….

Pewnie! Zaden etap – np. bunt dwulatka- nie może tłumaczyć rodziców z bierności!

Kaśka z Natusią (17 miesięcy 🙂

ada772003-08-25 14:10:41

Re: agresywne dzieci…….

Po pewnych sprzeczkach doszliśmy z mężem do wniosku, że Oskarek ma okolo 3 lat. Ja byłam raczej za tym, że nie ma 3, mąż jest pewien, że ma nawet więcej, tak ze 3,5, więc tak średnio chyba ze 3…ale to sliczne dziecko, jak tylko mu przejdzie bedzie aniołkiem…
ada

pluto2003-08-25 18:58:08

Re: agresywne dzieci…….

No nie???? Od dzisiaj jak tylko mała zbliża się do Karolka to Go “osłaniam”………żeby znowu nie oberwał……….On się jej już boi jak cholera………

Julka i 14 miesięczny Karolek

pluto2003-08-25 19:00:28

Re: agresywne dzieci…….

A na pewno rodzice go nie tłuką???? Zawsze wydawało mi się że takie zachowania nie biora się znikąd………oczywiście nie mowię tu a biciu w stylu “a ty, a ty”……….jesli wiecie o czym piszę……..

Julka i 14 miesięczny Karolek

pluto2003-08-25 19:04:52

Re: agresywne dzieci…….

Synek tej pani o októrej pisałam ma 3-4 laktka….przeszło mu trochę jak poszedł do przedszkola…….ale dalej jest nieprzewidywalny i nie wiadomo co mu do łba wpadnie……….

A odnośnie agresji to czytałam, że dzieci biją inne dzieci wtedy kiedy są same bite, lub kiedy zostają stłamszone w domu……czyli kiedy rodzice nie pozwalają mu na wyrażanie swoich uczuć i są zadowoleni wtedy kiedy dziecko milczy, jest spokojne itp……….i kiedy jest gnębione psychicznie, kiedy mu się wmawia, że jest do niczego, nie to co jego róweśnicy……..wtedy takie dziecko musi gdzieś wyładować narastającą agresję………..

Julka i 14 miesięczny Karolek

pluto2003-08-25 19:08:32

Re: agresywne dzieci…….

No wlaśnie Kasia……..najbardziej mnie wkurza, że rodzice nie reagują……..jaki oni dają przykład swoim dzieciom…..

Julka i 14 miesięczny Karolek

2003-08-26 06:25:55

Re: agresywne dzieci…….

Zbluzgaj matkę ile wlezie!

Kaśka z Natusią (17 miesięcy 🙂

2003-08-26 06:32:04

Re: agresywne dzieci…….

ale jest też taki etap w rozwoju, że małe dzieci po prostu ot tak biją rówieśników. Nati nie jest bita, a to przechodziła (już jej przeszło na szczęście 🙂

Kaśka z Natusią (17 miesięcy 🙂

2003-08-26 06:33:19

Re: agresywne dzieci…….

uczą dziecko znieczulicy!!!! A my potem dziwimy się, że ktoś nie reaguje jak np. sąsiad bije żonę i dzieci, albo na ulicy ktoś napada i kradnie !!!

Kaśka z Natusią (17 miesięcy 🙂

ada772003-08-26 10:50:20

Re: agresywne dzieci…….

Cóz, mama nie leje go na pewno, bo jest zagorzałą tego przeciwniczka, choć delikatnego klapa w ostateczności da. On raczej tez nie, bo to baaardzo spokojny i opanowany człowiek. Chyba, że pozory mylą…
ada

pluto2003-08-26 13:59:44

Re: agresywne dzieci…….

Kiedy jakoś nie mogę……..buuuuuuuuuu……….poczekam na swój zły dzień………….wtedy ją zbluzgam hi,hi,hi………..ale tak powaznie to jedyne co powiedziałam, to że ma agresywne dziecko………i że powinna małą bardziej pilnować………..oburzyła się……………….

Julka i 14 miesięczny Karolek

pluto2003-08-26 14:01:39

Re: agresywne dzieci…….

Pozory barrrrdzo mylą…..ojeciec dzieczyny mojego kuzyna, (osoba publiczna zresztą) na pozór wygląda na super tatę, w rzeczywistości znęcał się psychicznie i fizycznie nad swoją córką…………

Julka i 14 miesięczny Karolek

pluto2003-08-26 14:08:37

Re: agresywne dzieci…….

Tyle że Ty na to reagowałaś w ten czy inny sposób……….najbardziej drażni nie zachowanie dziecka tylko reakcja rodzica………..

Julka i 14 miesięczny Karolek

pluto2003-08-26 14:11:24

Re: agresywne dzieci…….

Pamiętam , że kiedyś na osiedlu babeczka wyszła na balkon i krzyczała że facet ją pociął nożem……fakt że okazało się potem, że to ćpunka i alkoholiczka, niemniej jednak tylko ja z koleżanką wezwałyśmy Policję………..
Inna sytuacja…….szłam z kolezanką na spacer…leżał facet na drodze….ona nawet się nie zatrzymała, żeby spradzić czy pijany czy nie…ja oczywiście za telefon i wykręciłam 112……wzięła go karetka……….

Julka i 14 miesięczny Karolek

2003-08-26 14:12:40

Re: agresywne dzieci…….

mnie też!!!!

Kaśka z Natusią (17 miesięcy 🙂

2003-08-26 14:14:34

Re: agresywne dzieci…….

czy dzwoniąc na policję musiałaś się przedstawić? Ja miałam podobną sytuację, ale szczerze mówiąc wystrzaszyłam się, że policja może podać delikwentowi moje nazwisko i adres, a ten może się zemścić 🙁 cykor ze mnie 🙁

Kaśka z Natusią (17 miesięcy 🙂

pluto2003-08-26 14:20:49

Re: agresywne dzieci…….

Tak….przedstawiłam się…….jakoś się nie bałam…………..żal mi było tej pani………..

Julka i 14 miesięczny Karolek

Znasz odpowiedź na pytanie: agresywne dzieci…….?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
REWELACJA !!!!!!
Dziadzio przywiózł dzisiaj Karolkowi rowerek ......rowerek ma pałąk zabezpieczający przed wypadnięciem, kij do popychania i podnóżek.......!!!!!!!!! Dzięki temu nawet roczne dziecko może jeździć w tym rowerku, pchane przez rodzica......rowerek
Czytaj dalej
Mam z dzieckiem taki problem
RATUNKU!!!KOMARY
MOŻE KTOŚ MA DOBRY SPOSÓB NA UKĄSZENIA KOMARÓW U PRAWIE PIĘCIOMIESIĘCZNEGO MALUCHA.CZEKAM NA DOBRE RADY,Z GÓRY DZIĘKUJĘ ELA Z OSKIEM (26.04.2003R.)
Czytaj dalej