Forum: Szkolniaki

AIKIDO?

Chodza ktores dzieci???
Jutro chce zabrac hubika na trening, moze mu sie spodoba???
sama juz nie wiem….chce mu znalezc jakies zajecie po przedszkolu….lubi biegac i sporty walki…
Tu ze strony faceta do ktorego chce zapisac… :”Chciałbym powiadomić rodziców o tym, że grupa dziecięca nie ćwiczy w formie walk, dzieci nie uczą się bić, ale zdobywają sprawność fizyczną i koordynację ruchową. Ćwiczenia prowadzone są w formie zabaw i gier z elementami samoobrony. Aikido wyklucza agresję. Dzieci ćwicząc Aikido stają się lepsze, spokojniejsze, przy tablicy pewniej się czują. Zadbaj o zdrowie swojego dziecka i prawidłowy rozwój fizyczny.”
i wlasnie mi chodzi o ta sprawnosc ruchowa…

24 odpowiedzi na pytanie: AIKIDO?

ciapa2009-09-08 12:27:15

[Zobacz stronę]

[Zobacz stronę]

W tych watkach była dyskusja

Aikido, judo, karata itd to na poczatku głównie ogólnorozwojówka dla dzieciaków.
Ja polecam

smoki2009-09-08 14:44:18

My dziś biegniemy na pierwszy trening Hapkido 🙂

smoki2009-09-08 18:02:02

Po pierwszym treningu.

Misiek (4 i pół roku) jest w grupie gdzie przeciętna wieku to 7 lat. Okazało się że koło nas sekcja przyjmuje od 6 lat a nie od 5.
Widać różnicę między Miśkiem a resztą, w szybkości, koordynacji, precyzji, dojrzałości itp ale ma z tego jak na razie niesamowitą radochę, stara się wykonywać polecania na ile może, widzę że jak coś robi zle to zaczyna myśleć i poprawia sam siebie.

Na zajęciach Misiek był niezłym elementem humorystycznym (ja prawie kwiczałam ze śmiechu).

Trenerka po zajęciach powiedziała że może zostać mimo że 1,5 roku mu do wymaganych 6 brakuje, bo była z niego zadowolona 🙂

Trening zaczynał się przywitaniem, chwilą skupienia, rozgrzewką a potem 30 minut dzieciaki miały na prawdę niezły wycisk. Tylko, że wszytko na wesoło i z dobrą trenerką – pedagogiem.

Fajnie by było jakby Michał złapał bakcyla i chciał trenować :Hmmm…: :Hmmm…:
Trzymajcie kciuki:Kciuki:

2010-03-18 12:13:30

Zamieszczone przez smoki:Po pierwszym treningu.

Misiek (4 i pół roku) jest w grupie gdzie przeciętna wieku to 7 lat. Okazało się że koło nas sekcja przyjmuje od 6 lat a nie od 5.
Widać różnicę między Miśkiem a resztą, w szybkości, koordynacji, precyzji, dojrzałości itp ale ma z tego jak na razie niesamowitą radochę, stara się wykonywać polecania na ile może, widzę że jak coś robi zle to zaczyna myśleć i poprawia sam siebie.

Na zajęciach Misiek był niezłym elementem humorystycznym (ja prawie kwiczałam ze śmiechu).

Trenerka po zajęciach powiedziała że może zostać mimo że 1,5 roku mu do wymaganych 6 brakuje, bo była z niego zadowolona 🙂

Trening zaczynał się przywitaniem, chwilą skupienia, rozgrzewką a potem 30 minut dzieciaki miały na prawdę niezły wycisk. Tylko, że wszytko na wesoło i z dobrą trenerką – pedagogiem.

Fajnie by było jakby Michał złapał bakcyla i chciał trenować :Hmmm…: :Hmmm…:
Trzymajcie kciuki:Kciuki:

Gdzie chodzicie na treningi Hapkido?
Mój Kuba też trenuje Hapkido 🙂

smoki2010-03-20 16:31:23

Zamieszczone przez Quadirah:Gdzie chodzicie na treningi Hapkido?
Mój Kuba też trenuje Hapkido 🙂

W Krakowie na Stojałowskiego a Wy?

2010-03-20 20:00:10

Zamieszczone przez smoki:W Krakowie na Stojałowskiego a Wy?

My też 🙂 byliście na Noworocznym Seminarium?

smoki2010-03-21 06:29:11

Zamieszczone przez Quadirah:My też 🙂 byliście na Noworocznym Seminarium?

No jasne 😀

W jakiej grupie ćwiczy Kuba? Pokażesz mi go na zdjęciach z egzaminu?

PS> Chyba kojarzę Krzysia. On jest w wieku Miska.

2010-03-21 09:32:49

Kuba ćwiczy w grupie (nie wiem średnio zaawansowanej???) …
w kazdym razie do tej pory ćwiczył w poniedziałki i środy o 16:15
Teraz Pani Edyta pozmieniała ( u Was też????) i ćwiczy w środy o 16:30.
Nasza grupa ćwiczy jeszcze w poniedziałki o 16:30 – ale nam to zaczeło po przesunięciu godziny i długości treningu kolidować z angielskim. Więc zamiast poniedziałków Kuba chodzi teraz w piątki z grupą początkującą na 16:30.

Może my się widzimy na korytarzu i mijamy nawet dzień dobry nie mówiąc???
To by było niedobre – czas to zmienić 🙂

A tak w temacie treningów – jak Ci się podobają tak ogólnie i jaki mają wpływ na Twoje dziecko? Zauwazyłaś jakieś pozytywne zmiany?
Ja rozmawiałam z Panią Edytą czy by mi od września nie przyjeła też Krzycha – wtedy będzie miał skończone 5 lat i zastanawiałam sięczy to nie za wcześnie – czy przyjmujątakie maluchy. I powiedziałą mi, że bez problemu jesli tylko rozroznia prawą stronę od lewej 😉 I powiedziala ze maja nawet 4,5 latka – to chyba chodziło o Twojego?

smoki2010-03-21 09:52:10

Zamieszczone przez Mamrotka:
Ja rozmawiałam z Panią Edytą czy by mi od września nie przyjeła też Krzycha – wtedy będzie miał skończone 5 lat i zastanawiałam sięczy to nie za wcześnie – czy przyjmujątakie maluchy. I powiedziałą mi, że bez problemu jesli tylko rozroznia prawą stronę od lewej 😉 I powiedziala ze maja nawet 4,5 latka – to chyba chodziło o Twojego?

Mojego 🙂 W lutym skończył 5 lat ale trenował od września.

Łapkami się nie przejmuj. Jeżeli Krzyś się myli to przyklej mu na prawa naklejkę. Tydzień i będzie po sprawie 😀

Co do wieku to Misiek jest traktowany ciut inaczej niż reszta. Trenerzy go oczywiście poprawiają ale wychodzą z założenia że ma jeszcze czas a niektórych ćwiczeń, wymagających koordynacji różnych części ciała, nie zrobi bo nie jest jeszcze na tym etapie rozwojowym.

Wg mnie najważniejsze jest to czy Krzyś chce trenować. Misiek chce i wcale mu nie przechodzi 😀 Chodzi o to,żeby trenował i słuchał poleceń bo inaczej z zajęc zrobiłoby się przedszkole.

W wieku 3,5 lat pierwszy raz widział trening. Jeździłam po Dawida do przedszkola w Hucie i przy okazji oglądaliśmy treningi tamtej sekcji. Misiek oczywiście chciał od razu trenować ale był jeszcze za mały. Po takim roku siedzenia na ławeczce wyprosił sobie zgodę na przyjęcie do grupy ale wybraliśmy grupę bliżej domu czyli na Stojałowskiego.

Oprócz tego, że sztuki walki były marzeniem Miska zapisałam go z kilku innych powodów.

Michał jest bardzo duży jak na swój wiek i bardzo silny. Chciałam żeby nauczył się nad tą siłą panować i być odpowiedzialnym a nie przywalił kiedyś komuś kto go zdenerwuje 😀 Zależało mi też na poprawieniu koncentracji synka. Po tych kilku miesiącach potrafi się skupić na zajęciach w przedszkolu i u logopedy – nie tylko na treningu. Kiedyś zajmowało go milion spraw na raz i co 5 minut to było milion innych spraw.

Po za tym jest dużo sprawniejszy fizycznie i zgubił resztki dziecięcego tłuszczyku 🙂

PS. Czy Kuba to taki blondyn z trochę dłuższymi włosami?

smoki2010-03-21 09:57:53

Zamieszczone przez Mamrotka:Więc zamiast poniedziałków Kuba chodzi teraz w piątki z grupą początkującą na 16:30.

Może my się widzimy na korytarzu i mijamy nawet dzień dobry nie mówiąc???
To by było niedobre – czas to zmienić 🙂

Misek ćwiczy we wtorek o 18 i piątek o 16.30. Mijamy się na korytarzu?

2010-03-21 10:11:16

Zamieszczone przez smoki:Mojego 🙂
Łapkami się nie przejmuj. Jeżeli Krzyś się myli to przyklej mu na prawa naklejkę. Tydzień i będzie po sprawie 😀

Ale fantastyczny pomysł! Że też na to nie wpadłam – generalnie chyba rozróznia prawą i lewą, ale czasem zdarza mu się pomylić.

Zamieszczone przez smoki:
PS. Czy Kuba to taki blondyn z trochę dłuższymi włosami?

Tak jest 🙂 – chudy kudłaty blondynek z okularami na nosie (zdejmuje na trening).
Krzyś bardzo chce trenować. Kuba w domu mu pokazuje i Krzyś umie już połowę pierwszej fazy 🙂
Wiec mysle ze od wrzesnia tego roku Krzycho dolaczy do grupy początkujących.
Nie nastawiam sie na to żeby to byl dla niego trening. Chce aby byl to dla niego przede wszystkim ruch pod okiem dobrego trenera ktory ma swietne podejscie do dzieci. A zarówno Pani Edyta jak i Pan Rafał podejście mają rewelacyjne.
Potrafią być i mili a kiedy trzeba utrzymać to rozbrykane towarzystwo w ryzach.

Kuba w tym roku pojedzie tez na oboz hapkido.

Po 1,5 roku treningu u Kuby zauwazyłam – wzmożoną koncentrację wlasnie w czynnosciach codziennych – szkola, odrabianie lekcji itp. Kuba sam z siebie potrafi się wyciszyć, uspokoić. Zaczał bardziej przykladac sie do nauki.
Ogolnie – same superlatywy 🙂

2010-03-21 10:15:02

Zamieszczone przez smoki:Misek ćwiczy we wtorek o 18 i piątek o 16.30. Mijamy się na korytarzu?

Teraz bedziemy się mijać w piątki 🙂 W ubiegły piątek Kuba był po raz pierwszy na treningu z grupą początkująca – czyli wasza 🙂 teraz w każdy piątek bedziemy się widywać 😀

Straszne mial opory zeby isc na ten trening z poczatkujacymi, ale tluklismy mu do glowy, ze bedzie doskonalil poczatkowe formy, że w treningu najważniejsza jest precyzja, doskonalosc wykonywania danej formy, a nie tylko lecenie z nowymi formami po łebkach. Bo po łebkach nie zda kolejnego egzaminu.
Szedł na ten trening jak na ścięcie – wrócił cały w skowronkach 🙂
bo jako najstarszy stopniem mlodi puscili go i byl pierwszy na zbiorce, bo POZNAL JAKAS DZIEWCZYNE I JEST JEGO KOLEZANKA!!!!!! i BARDZO JA LUBI….ale nie spytał jak ma na imię 🙂 hehehe cały moj Kuba 😀

2010-03-21 10:17:32

A powiesz mi jak wygladasz?
Bo z piatku jak przylecialam po Kube to kojarze tylko jedna mamę – ktora siedziala na lawce z takim malym brzdacem na kolanach – prawie naprzeciwko nas…ale nawet nie zwrocilam uwagi czy obok niej przebieral sie chlopiec czy dziewczynka… To bylaś Ty czy nie?

smoki2010-03-21 15:07:00

Zamieszczone przez Mamrotka:
Kuba w tym roku pojedzie tez na obóz hapkido.

Miśkowi musiałam obiecać, że jak będzie miał 7 lat to go puszczę 🙂

smoki2010-03-21 15:08:57

Zamieszczone przez Mamrotka:A powiesz mi jak wygladasz?
Bo z piatku jak przylecialam po Kube to kojarze tylko jedna mamę – ktora siedziala na lawce z takim malym brzdacem na kolanach – prawie naprzeciwko nas…ale nawet nie zwrocilam uwagi czy obok niej przebieral sie chlopiec czy dziewczynka… To bylaś Ty czy nie?

Ja przychodzę sama. Siedzę w szatni i czytam książkę. Za chwilę wstawię sobie poglądowe zdjęcie do podpisu 🙂

2010-03-21 15:12:19

Zamieszczone przez smoki:Miśkowi musiałam obiecać, że jak będzie miał 7 lat to go puszczę 🙂

Moj w ubieglym roku mial pojechac – ale narozrabial solidnie i niestety w ramach kary nie zasluzyl na ten wyjazd. I podzialo bo w tym roku jest normalnie do rany przyloz 🙂

Zdjęcie sliczne – ale cie nie kojarze…za to juz wiem kogo mam wypatrywac 😀

smoki2010-03-21 15:13:29

Zamieszczone przez Mamrotka:

Zdjęcie sliczne – ale cie nie kojarze…za to juz wiem kogo mam wypatrywac 😀

Dzięki 🙂
A Ty jak wyglądasz?

smoki2010-03-21 15:15:53

Powiedz mi jak to będzie za rok? Czy nadal będzie ćwiczyć ta sama grupa czy jakoś ich podzielą pod kątem tego ile kto umie?
W czerwcu kolejny egzamin na na żółtą belkę ale nie za bardzo Miśka na nim widzę. Z drugiej strony głupio by było żeby za rok był z grupą początkującą bo w sumie sporo potrafi:Hmmm…:

2010-03-21 15:37:21

Zamieszczone przez smoki:Powiedz mi jak to będzie za rok? Czy nadal będzie ćwiczyć ta sama grupa czy jakoś ich podzielą pod kątem tego ile kto umie?
W czerwcu kolejny egzamin na na żółtą belkę ale nie za bardzo Miśka na nim widzę. Z drugiej strony głupio by było żeby za rok był z grupą początkującą bo w sumie sporo potrafi:Hmmm…:

Pierwsze egzaminy są takie trochę luzackie 🙂
na 2 żółta belkę to już Kuba musiał się wykazać. No i nie każdy z automatu zdaje – co mi się wydawało wręcz oczywistością – że chodzę to zdaję – niestety tak nie jest.
Dalej będzie w zależności od tego ile dzieci wytrwa – i tu już nie chodzi o stopnie, ale o uczęszczanie,. U nas grupa się zmniejszyła, dużo dzieci odpadło bo im się nie chciało – dlatego początkowe 2 grupy początkujący i średnio zaawansowani zostali polaczeni w 1 grupę średnio zaawansowaną (bodajże) i tutaj są pasy białe z jedną lub dwoma żółtymi belkami) i mają dłuższy 1,5 godzinny trening.
Nas teraz czeka egzamin na żółty pas – no i zobaczymy czy Kuba zda.

2010-03-21 15:39:35

Zamieszczone przez smoki:Dzięki 🙂
A Ty jak wyglądasz?

wywyslam na pw

smoki2010-03-21 15:52:26

Zamieszczone przez Mamrotka:

Wiec jakbys mnie poznala to wołaj i krzycz ze Ty to Ty 😀

Przyjdziesz z kotem?:Fiu fiu::Fiu fiu:

Też mam takiego koteczka ale w innym umaszczeniu 🙂

Myślę że Miśkowi półtorej godziny by nie zaszkodziło, skoro seminarium nie było dla niego za długie, ale co ja z sobą zrobię w tym czasie:Boje się:

Co do ilości osób, które ćwiczą, to zwykle jest 50% składu ale zmienne 50%

2010-03-22 07:23:26

Zamieszczone przez smoki:
Myślę że Miśkowi półtorej godziny by nie zaszkodziło, skoro seminarium nie było dla niego za długie, ale co ja z sobą zrobię w tym czasie:Boje się:

Co do ilości osób, które ćwiczą, to zwykle jest 50% składu ale zmienne 50%

Przez pierwszy rok – chyba nie ma wyjścia i dzieci ćwiczą krócej.
Kuba też kondycyjnie spokojnie daje radę na seminarium – za to ja się tam nudzę jak mops. Moj mąz jest akredytowanym fotografem – wiec zajecia ma bo lata z aparatem, a ja….siedzę i się nudze.
Tegoroczne seminarium bylo wyjątkowo nudne. W ubiegłym roku zorganizowali dzieciom walki na takie piankowe pałki długie, było w tym więcej zabawy.
Ale w sumie to nie mnie się musi podobać tylko jemu 🙂

Niedlugo chyba zacznąsiezapisy na obóz – bo to jużczas najwyższy – Kuba strasznie napalony na ten obóz, zwazywszy, że dzieci mają jeszcze inne atrakcje – basen, sciankę wspinaczkową, chodzą po linach rozwieszonych na drzewach w lesie itp – naprawdę fajna sprawa.
No i odnośnie ścianki – w przyszłym roku jak Kuba osiągnie odpowiedni wiek zapisujemy go też na wspinaczkę. Zajęcia prowadzi też Pani Edyta 🙂 Tyle tylko, że trzeba dziecko wozić na drugi koniec Krakowa na tę ściankę – no ale trudno.

smoki2010-03-22 07:51:12

To jak z wtorkiem? Mogę Cie szukać o 18?

2010-03-22 08:15:32

Nie, nas we wtorek nie będzie. Kuba ma trening w środę od 16:30 do 18:00 – ze swoją grupą.
Będzie z Waszą grupą w piątek od 16:30 do nie wiem ile tam mają – godzinę chyba?

Znasz odpowiedź na pytanie: AIKIDO??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wiek przedszkolny
AIKIDO???
Chodza ktores dzieci??? Jutro chce zabrac hubika na trening, moze mu sie spodoba??? sama juz nie wiem....chce mu znalezc jakies zajecie po przedszkolu....lubi biegac i sporty walki... Tu ze strony faceta do
Czytaj dalej
Dla starających się
Przeziębiony mąż
Witam, dopiero zaczęliśmy się starać a tu masz :) mój mąż się przeziębił ... Wziął jakieś leki na przeziębienie wiec zaprzestaliśmy starań bo się przestraszyłam, że to może źle wpłynąć
Czytaj dalej