…ale noc..

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)
  • Autor
    Wpisy
  • #36631

    paloma

    …Olutko ma zapalenie pluc…
    Zaplacze sie.
    Nie mam pojecia jak to sie stalo.
    Podobno zle wyleczona poprzednia choroba.
    Sama nie wiem.

    Zaczne od poczatku.
    Wczoraj moj maz wrocil z racy (poszedl wariat) blady i caly mokry.
    Malo nie zemdlal…
    Zapakowalam go do samochodu i na ostry dyzur.
    Olo zostal z babcia…
    Godziny oczekiwania na wyrok…
    Okazalo sie,ze ma wirusa na gardle,ktorego cizko wyleczyc.
    Min.3 tygodnie na antybiotyku.
    Penicylina,kompresy i lozko.
    Oczywiscie zakaz zblizania sie do dziecka.
    Wrocilismy do domu a tu Olut markotny i blady.
    prawdzilam temp. -troche podwyzszona.Wykapalam go,nakarmilam (nie chcial jesc) i zasal.
    Padlam na lozko,na ryj.
    Po kilku godzinach Olutzaczal krzyczec…i histerycznie plakac.
    Podnioslam i poczulam,ze od niego az paruje-taki goracy.
    Sprawdzilam temp. i…40.5C…
    Ja w panike bo do tego zacal miec trudnosci w oddychaniu.
    Po chodnikach,na czerwonym i zdychjacym mezem na tylnim siedzeniu …do szpitala.
    Dzieki Bogu i uklon dla pielegniarek…-zabrali go blyskawicznie na lozko.
    Zbadali i stwierdzili,ze nic mu nie jest i nic nie slysza.
    Jednak zadecydowali,ze zrobia przeswietlenie plucek.
    I oczywiscie wyszlo…zapalenie pluc.
    Poplakalam sie…-niewiem czy z nerwow,stresu,moze ze zmeczenia,bo juz po raz drugi dzisiaj siedze w szpitalu…

    Dostal konska dawke antybiotyku i walczymy nieustannie z goraczka.
    Mam maly dom wariatow w domu.
    Mieszkanie wyglada jak po II wojnie swiatowej…
    Pies wczoraj byl tylko raz na dworze…
    Zalegam,ze wszystkim…
    Doslownie WSZYSTKIM…
    Szkoda mi moich chlopakow,biedaki leza i jecza.
    Juz we mnie nie wrzy jak kilka dni temu..
    Ufff..mam nadzieje,ze nie zgine w tym wszystkim.
    Jak sie nie odezwe za kilka dni…prosze przyjdzcie i odkopcie mnie,bede gdzies zakopana w stercie lekow,zupek,srupek i brudu…

    Paloma & Alex(10.3.03)

    #477954

    marzena29

    Re: …ale noc..

    wspolczuję ale musiałas sie stresować,dobrze że biora już lekarstwa napewno jutro juz będzie lepiej,zawsze jest taka jedna kryzysowa noc a potem juz tylko lepiej.Życzymy duzo zdrówka synkowi i męzowi.

    Marzena z Julią 28.07.03



    #477955

    tekilla30

    Re: …ale noc..

    Oj , bidulki Ci twoi chłopcy , ten duży to jakoś sobie da radę ale żeby Oluś szybko wyzdrowiał ! Matko , musiałaś być nieźle wystraszona jak na czerwonym i po krawężnikach jechałaś , nie dziwię ci się , bo ja bym chyba oszalała.
    Musisz być silna napewno wszystko będzie dobrze . Po burzy zawsze jest słoneczko.
    Gorąco pozdrawiam was wszystkich i buziaczki dla SYNECZKA . Szybkiego powrotu do zdrówka.!!!!!!!


    Tomek 30 lipiec

    #477956

    Anonim

    Re: …ale noc..

    odkopiemy !!!

    na razie … DUŻO ZDROWIA DLA OBU CHŁOPAKÓW !!!

    [i]Ewa i Krzyś (ROCZEK !!!)

    #477957

    teo

    Re: …ale noc..

    rzeczywiście bardzoe dużo przeszliście
    życze zdrówka dla chłopaków!!! wytrzymałości i zdrowia dla ciebie i mocnego pęcherza dla psa:-)
    pozdrawiam

    ILONA I KUBEK(21.02.02)

    #477958

    siwa9c

    Re: …ale noc..to sie nazywa…

    WESOŁY AUTOBUS……TAK MÓWIMY Z KUMELKĄ NA TAKIE SKRAJNE PRZYPADKI SZALONYCH DOMKÓW.
    POWROTU DO ZDROWIA CHŁOPAKI!NIE WYKOŃCZCIE MAMY!

    SIWA I MARTUSIA 25,11,2003



    #477959

    ellenka25

    Re: …ale noc..

    teraz moze byc juz tylko lepiej!!!
    zdrówka i cierpliwości
    trzymaj się cieplutko!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    pozdrawiam

    Ola z Natalią- 2czerwca2003

    #477960

    irenas

    Re: …ale noc..

    Musisz być wykończona! Trzymaj się. To wszystko minie i dojdziesz ze wszyskim do ładu. Najważniejsze, żeby twoi mężczyźni wydobrzeli. Zyczę dużo siły i wytrzymałości dla ciebie i zdrowia dla panów.

    Irena i SARA 7.11.03

    #477962

    callipso

    Re: …ale noc..

    łoj…niedobrze:(
    …co Cię nie zabije to Cie wzmocni – trzymaj sie…i dużo zdrówka dla Olutka!

    Ola i Igorek 25.03.2003

    #477963

    lea

    Re: …ale noc..

    Ale macie ten nowy rok… 🙁 trzymajcie sie… zyczymy zdrowia!

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close