Ale się spieniłam z rana….

Jezu jak się zeźliłam.
Czy naprawdę o siódmej rano najważniejszą rzeczą na świecie jest pismo o wysokości czynszu???? Jakaś stara lampucera (znaczy się moja sąsiadka, od tej chwili bez dwóch zdań moja ulubienica ) bez wyobraźni właśnie dobijała mi się do drzwi (żadne tam pukanie, regularne walenie pięścią) budząc Baśkę i powodując jej płacz-Basia już nie śpi tak kamiennie jak wcześniej…czy naprawdę ten cholerny rachunek nie mógł poczekać kilka godzin??? Stare babsko samo spać nie może i nam nie daje!
Mało jej nie zabiłam, słowo, Basia teraz próbuje zasnąć, ja już nie zasnę, choć noc była ciężka, cholera!!!
mimo wszystko miłego dnia, Babeczki!

Monika i Basia (22.09)

7 odpowiedzi na pytanie: Ale się spieniłam z rana….

inti Dodane ponad rok temu,

Re: Ale się spieniłam z rana….

zabij. każdy sąd cię uniewinni. A JUŻ SĘDZINA Z DZIEĆMI NAPEWNO. zbrodnia w afekcie.

sylwia i JUlka 20.01.2003

Dodane ponad rok temu,

Re: Ale się spieniłam z rana….

ja mam wywaloną na drzwiach wielką kartkę z napisaem drukowanymi ” PROSZĘ PUKAC” i trzy “!!!” (wykrzykniki) – od czasu wywieszenia kartki nie zdarzyło mi sie zeby ktoś zadzwonił:)

Bruni i Filipek‘04.2003

Dodane ponad rok temu,

Re: Ale się spieniłam z rana….

ja miałam wczoraj małą awarię… zalaliśmy sąsiadów… i co jakiś czas ktoś do nas przychodził: a to gospodyni domu, a to sąsiedzi, a to hydraulicy; jak uspałm Krzysia wywiesiłąm kartkę nad dzwonkiem: PROSZĘ LEKKO ZAPUKAĆ ! DZIECKO ŚPI… i wszyscy lekko pukali i mówili szeptem !!!

[i]Ewa i Krzyś (ROCZEK !!!)

redka Dodane ponad rok temu,

Re: Ale się spieniłam z rana….

a my nie mamy dzwonka:) i wszyscy pukaja hiiihi
Redka i Tomcio (19.11)

ksanty Dodane ponad rok temu,

Re: Ale się spieniłam z rana….

A co zrobić gdy synek sąsiadki ( 12 lat i 180 wzrostu..waga tak okolo 80) wracajac ze szkoły nie otwiera sobie drzwi do domu, nie puka, nie dzwoni tylko wali pięścia lub kopie w te drzwi. Moje uwagi nic nie pomagają, sasiadka obrazona bo powoedzialam cos na jej synusia a młody jeszcze przez PRZYPADEK walnie po drodze w nasze drzwi.
I to akurta zawsze wtedy jak Mati zaśnie ….wrrrrrr

Marta [3.11.96] i Mati [23.09.2003]

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Ale się spieniłam z rana….

wywies kartke “prosze dzwonic” hihihi 😉

Lea i Mateuszek (14.03.03)

joannar Dodane ponad rok temu,

Re: Ale się spieniłam z rana….

Jak boni dydy, jakbym gówniarza złapała, to bym mu do dupska nakopała, skoro mamuśka nie reaguje.
Naprawdę za ucho bym go wyciagnęła i postraszyła policją:-))))

JoannaR i Pawełek 19.09.2003

Znasz odpowiedź na pytanie: Ale się spieniłam z rana….?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tematy, których nie znalazłam w forum
jaki macie kolor...
kombinezonu dla dziecka??? Tak z ciekawości pytam ... [b]CHMURKA I KLAUDIA 13.09[/b] [img]http://foto.onet.pl/upload/6/53/_160208_n.jpg[/img]
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
budzenie potwora..........
boje sie budzic mala- mam jechac do mamy, a wiem, ze jak sie nie wyspi, to mi zrobi cyrk w samochodzie.........z drugiej strony juz dawno powinnam jechac............Budzicie? ja wiem, ze
Czytaj dalej