ale się uśmiałam ;-))

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)
  • Autor
    Wpisy
  • #58940

    ellenka25

    bo ktoś zapukał do drzwi – czekałam na kolezankę i w rozpędzie otworzyłam drzwi a tam babeczka która zadaje mi ciekawe pytanie – „czy jest w domu ktoś z dorosłych, np rodzice?” hehe ;-))))))) wpadłam w taki śmiech ze babeczka lekko się chyba wystraszyła ;-)) ech…
    ale pytanie ;-)) za dwa lata stuknie 30 … a ja nie wygladam chyba
    przepraszam ale tak mnie to rozbawiło – nadodatek poprawiło humor bo Natalka cos kicha ;-((

    czy wam sie ostatnio zdarzyło ze ktos wam tak latek odjął? mam nadzieje ze tak
    pozdrawiam

    Ola z Natalią- 2.06.2003

    #752840

    Anonim

    Re: ale się uśmiałam ;-))

    To samo zdarzylo sie i mi i mojemu bratu. Albo oni oczu nie maja, albo to ich staly tekst.


    Jola i Adrianek (30.10.2000)



    #752841

    bombus

    Re: ale się uśmiałam ;-))

    Ja przezyłam to samo jakis rok temu. Kobieta reklamowała tele2 czy coś takiego. Parsknęłam jej w twarz. Poczuła się bardzo nieswojo, poczerwieniała.
    Miałam wtedy 23 lata.
    A swoją drogą to chyba trzeba się cieszyć, że się tak młodo wygląda. A z drugiej strony to możemy kiedyś zostac potraktowane mało poważnie
    Pozdrawiam

    Olga i Maja 17 12 03

    #752842

    wasia

    Re: ale się uśmiałam ;-))

    Wiem o co chodzi 🙂
    Kiedyś w lecie – ubrana w jeansy i koszulkę do pępka, włoski w kucyk, bez makijażu – kupuję w markecie butelkę wina. no i musiałam pokazać dokumenty bo pani nadgorliwa była i -co mnie wkurzyło maksymalnie – mówiła do mnie na „ty”.
    A drugiej strony to jest nawet zabawne i w pewien sposób pocieszjące, że ząb czasu jeszcze mnie nie ima tak mocno :))) Ech… takie to cudne geny się ma 😉

    Aga i Ania 20 miesięcy

    #752843

    wasia

    Re: ale się uśmiałam ;-))

    Wiem o co chodzi 🙂
    Kiedyś w lecie – ubrana w jeansy i koszulkę do pępka, włoski w kucyk, bez makijażu – kupuję w markecie butelkę wina. no i musiałam pokazać dokumenty bo pani nadgorliwa była i -co mnie wkurzyło maksymalnie – mówiła do mnie na „ty”.
    A drugiej strony to jest nawet zabawne i w pewien sposób pocieszjące, że ząb czasu jeszcze mnie nie ima tak mocno :))) Ech… ma się te geny 😉

    Aga i Ania 20 miesięcy

    #752844

    mamysz

    Re: ale się uśmiałam ;-))

    Ja już skończyłam 30 a dają mi max 20 lat. Mój mąż się śmieje że dobrze że w monopolowym nie wołają ode mnie dowodu osobistego…

    ewka i Weronika 06.10.02



    #752845

    Anonim

    Re: ale się uśmiałam ;-))

    Nawet na zdjeciu wygladasz bardzo mlodziutko. Kiedys myslalam ze to nie mama z corka ale siotry ! Tylko pozazdroscic


    Jola i Adrianek (30.10.2000)

    #752846

    lawinia

    Re: ale się uśmiałam ;-))

    W Mikołajki poszłam do jednego z hipermarketów pokazać Nikosiowi Mikołaja. Do Nikosia podeszła Śnieżynki i mówi: „może coś narysujesz?” bo właśnie był jakiś konkurs dla dzieciaków i dodała „siostra napewno ci pomoże” i spojrzała na mnie. Nie wiem kto miał głupszą minę – ja jak to usłyszałam czy ona jak jej wyjaśniłam że jestem mamą a nie siostrą. Dla wyjaśnienia – mam 27 lat.

    Lawinia i Nikoś (25.09.2003)

    #752847

    asp

    Re: ale się uśmiałam ;-))

    Miałam podobną przygodę. Otworzyłam drzwi a facet który tam stał powiedział : Cześć, jest mama albo tata?
    Miałam później ubaw na cały tydzień.
    Inna historia: miesiąc temu z kuzynką kupowałyśmy piwo i facet chciał dowód od nas. Kuzynka jest młodsza ode mnie ale pełnoletnia. A najśmieszniejsze jest to że ja nie miałam dowodu bo stary mi zginął i czekałam na wyrobienie nowego. Na szczęście sprzedano nam piwo.
    P.S. Piwo było oczywiście dla naszych facetów:)

    Aga & Julka (02.08.03)

    #752848

    mirabelka79

    Re: ale się uśmiałam ;-))

    skad ja to znam:))
    jakis miesiac temu prezes spoldzielni w ktorej wynajmujemy mieszkanie, zapukal do nas zeby odebrac liczniki na wode ktore zalozyl wlasciciel…wchodzi i pyta sie czy sa rodzice?:) ja mu na to ze sa ale po drugiej stronie Wisly bo z rodzicami to ja juz nie mieszkam…
    drugi przyklad…instalowalismy sobie internet, wlazi koles tak ok 28 lat i mi mowi ze on jest od internetu i ze moj brat sie z nim umawial…ja mu na to ze „jaki brat?” a on mi mowi „no starszy”…nie wazne ze u niego byl moj maz a nie brat (brata wogole nie posiadam)

    Ala i Małgosia (16.12.2003)



    #752849

    leszczynka

    Re: ale się uśmiałam ;-))

    Kiedyś jak otworzyłam drzwi ,pan zapytał czy jest tata.

    A notorycznie myslą że moja córka to moja siostra.

    LESZCZYNKA ,Mati,Natka i Emi.

    #752850

    wyki

    Re: ale się uśmiałam ;-))

    Ja miałam podobną sytuacje… Kiedyś przed wyborami do sejmu czy innymi – juz nie pamiętam – szłam do sklepu a przed nim były wręczane ulotki przedwyborcze. Na mnie facet spojrzał i ominąl szerokim lukiem. Widocznie stwierdzil że dziecko jestem i nie mam absolutnie praw wyborczych:):):) Miałam gdzieś 23-25 lat.

    Monika i Iza 18 miesięcy



    #752851

    kokunia

    Re: ale się uśmiałam ;-))

    Miałam identyczną sytuację- otworzyłam drzwi, a tam babka z administracji pyta, czy jest ktoś dorosły w domu.To było jakieś pół roku temu, a ja 30 listopada skończyłam 30 lat
    Olu powinnyśmy się cieszyć-grunt to młodo wyglądać!!!!!
    Agata i Wiktorek (13.04.2003)

    #752852

    Anonim

    Re: ale się uśmiałam ;-))

    To ja mam 10 lat mniej a nikt nigdy z takim tekstem mi nie wyskoczyl..buuuuuuuuu

    #752853

    mamma

    Re: ale się uśmiałam ;-))

    Ja też jestem często „wiekowo niedoceniana” …chociaż za 3 tygodnie z hakiem stuknie mi „30”…dużo było takich sytuacji,a ostatnia-w listopadzie-jak się przyjmowałam do pracy-nikt nie chciał uwierzyć,że mam 3-letnią córkę …jacyś niedzisiejsi,czy co ???-w końcu teraz to już matka-nastolatka rzadko dziwi,a ja aż o tyle młodziej to chyba nie wyglądam,hehe…

    buźka !


    DOMINIKA 5.XII 2001

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close