ale sie zalatwilam :(((

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)
  • Autor
    Wpisy
  • #11815

    kura-plemienna

    no sobie narobilam. poparzylam sobie rece wrzatkiem, tragedia. pieklo jak cholera, pogotowie, poparzenie 2 stopnia. pyralgin i rozwrzeszczany basiulec, ja ryk z bolu a ona chyba czula, ze mame boli. prawa reka w opatrunku, do kitu, lewa da rade, ale przy dziecku nic nie zrobie, tylko cyc. moj jarek przeszedl expresowy kurs pielegnacji basiulca, a teraz mala jest na spacerze z mama. alez jestem wsciekla na siebie. co za lamaga ze mnie. a ja tylko po raz 150 – ty wyparzalam butelke!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Buziaki Anka i ważący 4170 g Basiulec wyjęty z brzucha 17 grudnia

    #183884

    Anonim

    Re: ale sie zalatwilam :(((

    Mnie tez wkurzalo wyparzanie butelek. Czest sie parzylam, ale na szczescie nie tak jak Ty. Trzymaj sie 🙂

    Kaśka z Natalką (10 miesięcy)



    #183885

    asia-w

    Re: ale sie zalatwilam :(((

    Współczuję szczerze, bo spotkało mnie to kilka razy, choć nie tak poważnie. Teraz to są dwa wyjścia: albo kupić sterylizator albo zmienić technikę wyparzania. Ja kupiłam sobie pojemnik pastikowy, wygotowałam i teraz wrzucam do niego butelki i smoczki , zalewam wodą i widelcem obracam dokooła i wyjmuję. Szybkiego powrotu do zdrowia życzę.
    Asia i Pysiu (7.05.2002)

    #183886

    julia

    Re: ale sie zalatwilam :(((

    BARDZO współczuję
    miałam poparzoną rękę – wiem co to za BÓL!!!!
    mnie załatwiła szklanka z gorącą kawą – te pieruńskie fusy powłaziły w żywe mięso – koszmar

    trzymaj się

    Mama tego Pana:

    #183887

    pluto

    Re: ale sie zalatwilam :(((

    Bardzo Ci współczuję………..ale popatrz na to z innej strony ( ja zawsze szukam tych pozytywnych stron we wszystkim)……..przynajmnije jakiś czas sobie odetchniesz…..
    A masz jakieś maści, żeby potem smarować ręcę? Kiedy zdejmą opatrunek? A Basilec jak to przeżywa? No bo przecież teraz mało co możesz przy niej zrobić………

    Dopiero dzisiaj zobaczyłam Twój post…..swoją drogą dziwne…..czasami kilka postów omijam…….są tak jakby przeczytane przeze mnie, chociaż ich nie czytałam………dziwy, dziwy …..

    Julka kulka i 7 miesięczny Karolek

    #183888

    julia

    Re: ale sie zalatwilam :(((

    może to szacowny małżonek…….

    Mama tego Pana:



    #183889

    pluto

    Re: ale sie zalatwilam :(((

    Też o tym pomyslałam….hi,hi….dlatego oficjalnie oświadczam, że ma CUDOWNEGO męża…..hi,hi…..taki dobry, troskliwy i czuły……hi,hi…………

    Julka kulka i 7 miesięczny Karolek

    #183890

    o-d

    Re: ale sie zalatwilam :(((

    Bardzo współczuję! Na nie kiedys buchnął ogień z pieca – koszmarny ból i smród spalonych włosów.

    Musisz wytrzymać! Pluto znalazła jednyne pocieszenie w tej sytuacji – mąz musiał się nauczyć…

    Pozdrawiamy!

    Ola i maluchy: Staś (9.12.98), Tadzio (15.01.01) i Basia (11.01.03)

    #183891

    ewaz

    Re: ale sie zalatwilam :(((

    WSPÓŁCZUJĘ !

    Ewa i Mati 02.10.2002r.

    #183892

    kura-plemienna

    Re: JEST LEPIEJ

    MIALAM ZMIANE OPATRUNKU, FUJ, ALE BABLE. BASIULEC COS JEST NADPBUDLIWY I WYJE, ALE JAKOS SOBIE RADZIMY,

    POZDRAWIA JEDNOREKA OKREGOWA SPOLDZIELNIA MLECZARSKA

    Buziaki Anka i ważący 4170 g Basiulec wyjęty z brzucha 17 grudnia



    #183893

    pluto

    Re: JEST LEPIEJ

    hi,hi…….dobrze że już dobrze szacowna spółdzielnio hi,hi………

    Julka kulka i 7 miesięczny Karolek

    #183894

    milva

    Re: ale sie zalatwilam :(((

    Współczuję….
    Dobrze że już odzuskujesz humor:)) No i nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, chociaż Basieńka bardziej marudna ale za to tatuś ma szansę się wykazać:))
    Kup albo sterylizator albo przynajmniej szczypce do trzymania butelki (mogą by np. od grilla albo do kostek cukru)
    Serdecznie pozdrawiam i niech się szybciutko goi:))

    Milva i 1,5 -miesięczny Dawidek

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close