alergia?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 25)
  • Autor
    Wpisy
  • #116282

    tora

    Marta zdaje sie uczulila na jakies cos. nie mam pojecia na co.

    nagle, z dnia na dzien. od wtorku jedziemy na benadryl(u) co 4 godziny i smarujemy cala mascia. poczatkowo byly to sterydy (corticosteroid) a od piatku (wybralismy sie do innego lekarza – bardziej zaufany) jakis plyn calamine (zeby nie rozdrapala sie na kawalki)

    wysypuje ja zaraz jak tylko przechodzi pora podawania lekarstw. dramatycznie – plamy, krostki, czasem cos na ksztalt pecherzykow.. nogi, pupa, rece, czasami dlonie sa az podpuchniete.. twarz. bywa mniej, ale bywa strasznie. wedruja ciagle. jak ma ostry rzut na twarzy, to pod oczami pojawiaja sie ogromne siniaki. lekarz kazal czekac do poniedzialku i liczyze przejdzie.jak nie, mamy wrocic. mam nadzieje, ze posle nas do alergologa i to szybko. bo inaczej dzieciak mi sie zameczy. swedzi niemilosiernie to gowno. bywa, ze ma temperature w okolicach 37.5 – 38.0
    ogolnie czuje sie dobrze i wyglada na zdrowa.

    macie pomysly co to moze byc? jak takie swinstwa dlugo sie trzymaja? co sprawdzac? czuje sie zupelnie bezsilna, zwlaszcza, kiedy marta budzi sie w nocy i poplakuje – bo nie moze sie nadrapac.

    #5403543

    beamama

    Zamieszczone przez tora
    wysypuje ja zaraz jak tylko przechodzi pora podawania lekarstw

    Tora, co to znaczy?
    Wysypują ją po lekach? Bo nie rozumiem… :Hmmm…:



    #5403544

    tora

    Zamieszczone przez beamama
    Tora, co to znaczy?
    Wysypują ją po lekach? Bo nie rozumiem… :Hmmm…:

    raz maciek nie podal benadrylu po po 4 godzinach, chcial przedluzyc i wysypalo 🙁 (pora podania minela, a my nie podalismy)
    dzis w nocy znowu bylo strasznie. lekarz mowil, zeby nie budzic na podanie leku, ale dzis sie nie dalo. wysypalo bidule ogromnie, w srodku nocy maciek robil jej zimna kapiel, zeby ulzyc w swedzeniu, potem siedzieli jeszcze z godzine, bo nie mogla spac, tak sie drapala (mnie nie obudzili, nie mialam pojecia o tym:Wstyd:) tak juz prawie tydzien jedzie i NIC nie jest lepiej,raczej gorzej,
    ile to gowno moze trwac?!!
    ma dzis urodziny kolezanki, godziny wypadaja miedzy podaniem leku, wiec moze calkiem dobrze funkcjonowac (krost raczej nie widac, gdzie niegdzie pojedyncze plamki widac wtedy, tak jakby ja pare komarow pogryzlo) puszczac?

    fotke wstawilam,jest w poscie ponizej. (probuje przeniesc tutaj, zeby razem bylo, ale nie dziala)

    #5403545

    tora

    #5403546

    klucha

    Zamieszczone przez tora

    załacznik mi nie działa

    #5403547

    beamama

    Mi też załącznik nie działa.
    Tydzień to już długo kurcze…..wygląda, jakby cały czas była eksponowana na alergen :Niepewny: jeśli to alergia :Hmmm…:

    U nas parę razy zdarzyła się pokrzywka, siała tak góra 4-5 dni, zawsze dostawaliśmy steryd domięśniowo, gdyż Zosia puchła i baliśmy się o opuchnięcie gardła. Co do tych siniaków pod oczami, u nas tak było, że cała buzia była w plamach – więc czerwona , pod oczami plam nie było, skóra była biała i rzeczywiście sprawiało to wrażenie siniaków, choć siniaki to nie były.
    Trzymam kciuki, żeby szybko przeszło :Kciuki:



    #5403548

    klucha

    a jak przychodzi czas podania leku i jesteście na dworze to też zmiany się pojawiają?

    #5403549

    tora

    (ta buzia bywa znacznie gorsza, ale tylko takie fotki mam narazie)

    tak, nie ma znaczenia, czy marta wychodzi, czy jest w domu. chociaz teraz przez te kilka dni nie chodzila do szkoly. i jutro tez nie wiem czy ja puscic. jak dostanie ataku w szkole (a siedzi tam 7g) to sie na smierc zadrapie. mozliwe nawet ze beda mogli jej benadryl podac, ale podejrzewam, ze mascia to juz nikt smarowac sie jej nie podejmie 🙁

    jeszcze mi tak chodzi po glowie.. w zeszla niedziele bylismy w pobliskim rezerwacie ptakow, gdzie marta je karmila. ptaki siadaly jej na rekach na ktorych trzymala ziarenka. pierwsze objawy wystapily we wtorek. w czwartek marta zostala w domu i maciek zrobil jej znowu wycieczke rowerowa do rezerwatu, gdzie znowu karmila ptaki. (czula sie dobrze, wysypka byla sladowa) jak wrocili, wygladala strasznie – gorzej niz przez dni poprzednie. ale teraz nie wiem, czy to dlatego, ze nie podalismy o czasie leku (nie przypusczalismy, ze moze to byc cos wiecej niz zwykla wysypka, lekaz polecil podawac benadryl w razie potrzeby, byla czysta, wiec potrzeby nie widzielismy. teraz juz na potrzebe nie czekamy tylko sumiennie co 4 g. a i tak czasem sypie wczesniej)

    no to wracajac, czy dlatego ze nie podalismy w porze leku, czy to ptaki tak podzialaly. od czwartku ptakow nie dotyka, a dziadostwo trzyma sie mocno i nie widac, zeby mialo ochote na zmiany.

    #5403550

    klucha

    nie wygląda to dobrze
    co ja uczuliło można gdybać
    może ptactwo: pióra, naskórek, odchody
    może sama wycieczka do rezerwatu w okoliczności przyrody – ja z moją w okresie jesiennym nie wybieram się na spacery bo wiem że leżące liście i wilgoć to tylko pogorszenie stanu – ale to wiem po jakimś tam czasie własnych obserwacji. – tzw. uczenie się na własnych błedach.

    a jeżeli pierwsza „wycieczka do rezerwatu” była alergenem to druga mogła być już za dużą dawką i organizm będzie dużej z tym walczył.

    #5403551

    lilavati

    Tora a rumień zakaźny (inna wirusówka)?
    Jak wygląda morfologia młodej?

    Trzymam kciuki by szybko sobie poszło!



    #5403552

    tori75

    co za paskudztwo… nie jestem lekarzem, problemy skórne to dla mnie do niedawna nowość, więc doświadczenia dużego nie mam, ale wczoraj na wizycie u p. alergolog dostaliśmy na smarowanie zmian – swędząca wysypka – preparat Tanno Hermal ( czytałam przed chwią ultokę i tak sobie pomyślałam, że może by młodej pomogło? c
    wklejam ulotkę:
    Wskazania: Osuszanie sączących wydzielin z ran, spowodowanych infekcyjnymi, swędzącymi powierzchniowymi chorobami skóry. Polecany jest szczególnie do stosowania w fałdach skóry (pachy, okolice narządów rodnych i odbytu, pod piersiami, między udami, między palcami rąk i stóp), jako środek wspomagający przy pieluszkowym zapaleniu skóry oraz do miejscowego leczenia swędzących i sączących wysypek skórnych. Ponadto preparat wykorzystywany jest do osuszania pęcherzyków wypełnionych płynem, np. przy ospie wietrznej i opryszczce wargowej, dodatkowo łagodząc swędzenie i pieczenie. Tanno-Hernal stosowany jest też w leczeniu nadmiernego pocenia się.

    Dawkowanie: Zewnętrznie. Po silnym wstrząśnięciu butelką należy nanieść cienką warstwę Tanno Hermal Lotio na zmienione chorobowo warstwy skóry zależnie od potrzeb, kilka razy dziennie. Produkt może być aplikowany częściej, o ile jest to konieczne. Z reguły leczenie trwające około 1 do 2 tygodni jest wystarczające.

    #5403553

    tora

    wczoraj smy byli u rodzinnego, jak sie do czwartku nie poprawi, mamy dzwonic. mam tez skierowanie do alergologa. teraz tylko czekac na tel kiedy nam wizyte wyznacza i jak znam zycie potrwa to pare tyg.

    wszystko wskazuje na to, ze to pokrzywka. mam wrazenie ze nieco sie zmniejsza, powoli schodzimy z dawki benadrylu.



    #5403554

    tora

    🙁
    nic. zadnych badan nam nie zlecili. (jak do czwartku sie nie poprawi, to sie upomne) a juz trzech lekarzy widzialam, mialam tez wizyte u pielegniarka i jakas stazystka ja ogladala.
    u niej w szkole nie bylo takich przypadkow, wirus raczej wykluczyli.

    jeszcze mi chodzi po glowie, bo pokrzywki moga byc tez na tle nerwowym. a jej znowu zdarzylo sie obudzic pare razy w nocy z placzem i ciezko bylo ja z tego wybudzic.

    (ale skad? czemu? na codzien nerwowa nie jest. nie kojarze powodow:()

    #5403555

    tora

    no to mamy termin do alergologa. na luty..:Niepewny:

    #5403556

    beamama

    Zamieszczone przez tora
    no to mamy termin do alergologa. na luty..:Niepewny:

    O, u Was też tak?

    A jak pokrzywka, schodzi? Przestaje siać?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 25)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close