Alimenty…

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)
  • Autor
    Wpisy
  • #100917

    kiuik

    Czy spotkałyście się może z taką sytuacją…
    Moj były w wakacje uzurpuje sobie prawo (które wprowadza w zycie) do obizania alimentow z racji brania naszego syna na wakacje (w zeszlych latach bylo to ok tyogdnia w tym roku pojechali na 2 tyg)…obiza mi alimenty nie tylko w miesiacu w ktorym bierze dziecko ale i tez w miesiacu kiedy jego rodzice biora Jasia…W zeszlym roku machnelam na to reka a byl to widze blad (radzilam sobie finansowo jako tako) natomiast od dobrego roku jest mi b ciezko finansowo i nie wiem co zrobic 🙁
    Ja tez zawsze organizuje Jasiowi wakacje i jakos nie prosze o zwiekszenie alimentow z tego tytulu, wiec jakie on sam ma prawo do obnizania kwoty ustalonej prawnie w sadzie?…
    Dodam że nęka mnie o zwrot podatku za dziecko (ja je odpisaywalam bo mieszka ze mna) natomiast on domaga sie zwrotu za 2 miesiące bo ustalil ze tyle dziecko u niego przebywa (bierze go czesto w weekendy)….
    Co wy na to?…
    Moze ktos wie jak to wygląda od strony prawnej?

    #2728298

    Anonim

    Zamieszczone przez kiuik
    Czy spotkałyście się może z taką sytuacją…
    Moj były w wakacje uzurpuje sobie prawo (które wprowadza w zycie) do obizania alimentow z racji brania naszego syna na wakacje (w zeszlych latach bylo to ok tyogdnia w tym roku pojechali na 2 tyg)…obiza mi alimenty nie tylko w miesiacu w ktorym bierze dziecko ale i tez w miesiacu kiedy jego rodzice biora Jasia…W zeszlym roku machnelam na to reka a byl to widze blad (radzilam sobie finansowo jako tako) natomiast od dobrego roku jest mi b ciezko finansowo i nie wiem co zrobic 🙁
    Ja tez zawsze organizuje Jasiowi wakacje i jakos nie prosze o zwiekszenie alimentow z tego tytulu, wiec jakie on sam ma prawo do obnizania kwoty ustalonej prawnie w sadzie?…
    Dodam że nęka mnie o zwrot podatku za dziecko (ja je odpisaywalam bo mieszka ze mna) natomiast on domaga sie zwrotu za 2 miesiące bo ustalil ze tyle dziecko u niego przebywa (bierze go czesto w weekendy)….
    Co wy na to?…
    Moze ktos wie jak to wygląda od strony prawnej?

    NIE, NIE, NIE zgadzaj się na to, On nie ma żadnego prawa samowolnie obniżać Ci alimentów:Nie nie::Nie nie::Nie nie::Nie nie:

    nie wiem czy sami ustaliliście kwotę czy dysponujesz wyrokiem sadowym?
    ja w takiej sytuacji wniosłabym sprawę do sadu z wnioskiem o zajęcie części jego wynagrodzenia/innego dochodu oraz obciążenia kosztami postępowania, no i oczywiście o stosowna podwyżkę z racji pogorszenia się Twojej sytuacji materialnej

    nie daj się bo znam podobna sytuacje, doszło do tego, ze gość chciał odliczać kupione dziecku spodnie:Strach:



    #2728299

    yoko

    od strony prawnej wydaje mi sie, ze czy ma kontakt z dzieckiem czy nie, to placić powinien tyle ile ustalił sąd, a nawet moze wiecej – nie widzę problemu -a nie moze mniej.

    #2728300

    kasiaw

    Oj nieciekawie Kasiu.
    Napiszę Ci jak ja to rozwiązałam. W zeszłym roku jak były zabrał Pawełka na wakcje to nie dał mi nawet złotówki alimentów bo stwierdził że skoro zabiera go na wakacje (na 2 tygodnie) to ja musze też cześciowo pokrywać koszty. Nie byłam szcześliwa, tym bardziej, że w zeszłym roku miłam na głowie całą wyprawkę do kupienia do pierwszej klasy do której oczywiście on oczywiście złotówki nie dołożył bo jego zdaniem skoro on płaci alimenty co miesiąc to musi mi wystarczyć. Mogłam sobie odkładać, wiedząc że będe miała więcej wydatków związanych ze szkołą. Jakoś przebolałam, ale stwierdziłam ze wiecej na takie coś nie pozwolę. I w tym roku już wcześniej mu powiedziałam ze jeżeli chce zabrać Pawła na wakacje to musi w całosci pokryć koszty wyjzdu, plus mi normalne alimenty, bo mnie inaczej na wyjazd Pawła nie stać. I tak zrobił.

    #2728301

    klucha

    jeżeli alimenty są zasądzone przez sąd nie zgadzałabym się na zaniżenie kwot w miesiącach wakacyjnych

    #2728302

    amberlight

    A nie masz przypadkiem w wyroku uregulowanych wszystkich zasad jego wkładu w wychowanie (to może być w wyroku rozwodowym)? Tzn. ile dni w tygodniu spędza dziecko u niego, ile wakacji, które Święta itp? Jeśli nigdzie nie jest napisane, że w miesiącu wyjazdu alimenty się obniża, to tak nie jest.
    Jeśli robi problemy to go pozwij – najlepiej o podwyższenie alimentów.



    #2728303

    dziej

    W wyroku rozwodowym jest określona wysokość alimentów. Płatna bez względu na to, czy by się waliło, czy paliło. Czy T. ma pracę, czy nie ma.
    Zmienić to może tylko kolejny wyrok (o zmniejszenie kwoty alimentów).

    Ale

    I tak wszystko zależy od ustaleń pomiędzy ludźmi.

    Jeśli natomiast wchodzą już jakieś żądania, na które nie chcesz się zgodzić to prawo stoi po Twojej stronie.

    #2728304

    Anonim

    tak jak już pisałam zażądaj zajęcia wynagrodzenia, wtedy będą mu potrącać z wynagrodzenia i przelewać Tobie, gość nie będzie miał nic do gadania

    #2728305

    teo

    Zamieszczone przez dąbro7
    tak jak już pisałam zażądaj zajęcia wynagrodzenia, wtedy będą mu potrącać z wynagrodzenia i przelewać Tobie, gość nie będzie miał nic do gadania

    tez tak mysle
    ze to najlepsze rozwiazanie

    uwazam że alimenty to alimenty
    a to że on z dzieckiem spedza czas [np w wakacje]to inna bajka

    #2728306

    chilli

    tatus psia mac



    #2728307

    jorggus

    dobrze że nie odlicza za to co mały zje jak jest u niego….. wrrrrrrr

    #2728308

    goha

    NIe ma do tego prawa, ale słyszę od kolezanek, że tak tatusiowie robią 🙁

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close