Allegro po raz nty…

Aukcja – licytacja od bardzo małej kwoty, cena końcowa wielokrotnie wyższa.
Byłam zainteresowana zakupem, opis i zdjęcia były niewystarczające dla mnie, wiec wysłałam zapytanie do sprzedającego (dając mu jednocześnie do zrozumienia, że jestem zainteresowana zakupem). Sprzedający odpisał, wszystko ok.
Aukcja kończyła się w nocy. Godzinę przed końcem cena była nadal nizutka, zalicytowałam ceną dla siebie maksymalną (wielokrotnie wyższą niż aktualna). Kwadrans po tym, moja oferta została przebita o minimalne postąpienie (nie śledziłam, czy ktoś licytował co złotówkę aż mnie minimalnie przebił, czy akurat od razu tak trafił).
DO końca aukcji nic się nie zmieniło, wygrała oferta o 1 postąpienie wyższa od mojej ceny maksymalnej.
Godzinę po zakończeniu aukcji otrzymałam maila od sprzedającego, że osoba która wygrała aukcję, już do niego napisała, że rezygnuje, bo okazało się że ktoś z rodziny zamierza mu kupić podobny przedmiot w prezencie (przypominam że to środek nocy był).
No i sprzedający mnie pyta, czy w związku z tym nadal jestem zainteresowana i chcę zakupić przedmiot.

W pierwszym odruchu pomyślałam sobie, że oczywiście chcę, w końcu licytowałam czyli chciałam kupić i to się nie zmieniło.
Ale po chwili zaczęłam się zastanawiać, czy ktoś celowo nie podbił tej aukcji, żeby dojść do mojej ceny maksymalnej.
Jakoś to jest dla mnie podejrzane, że kupujący śledzi aukcję, przebija, wygrywa, a w niecałą godzinę później, w środku nocy, dowiaduje się że ktoś mu chce coś podobnego sprezentować i się wycofuje.

Gdybym się zdecydowała, boję się trochę przelać w ciemno sporo pieniędzy tak komuś na konto. Przez allegro chyba bezpieczniej :Hmmm…:
Czy jeśli się zdecyduję, to poprosić sprzedającego, żeby o umówionej godzinie wystawił tą aukcję, z kup teraz = mojej cenie maksymalnej i ja to szybko kupię. Ma to sens?

Czy wypada mi teraz negocjować cenę (tzn. że np. jestem zainteresowana zakupem po mojej maksymalnej cenie, ale np. wysyłka gratis)?

44 odpowiedzi na pytanie: Allegro po raz nty…

dziej2012-03-14 10:50:46

Wygląda mi to na grę ze strony sprzedającego.

Oczywiście, że Ci wypada negocjować ! Nawet trzeba 🙂

Nie wiemy co to za przedmiot – ale jeśli np. unikat jedyny taki w serwisie to bezpieczniej dla Ciebie jest poprosić sprzedającego o wystawienie ponownie po Twojej cenie. On co prawda zapłaci prowizję, ale jeśli kwota niemała to jednak trzeba dmuchać na zimne.

gobin2012-03-14 10:50:56

dla bezpieczeństwa poprosiła bym o aukcję prywatną, wystawia, dostajesz linka i kupujesz – dosyć często tak kupowałam. Jeśli na prawdę chcesz to mieć.
Choć wygląda na to że ktoś mu cenę wywindował – ja bym się zastanowiła czy na pewno chcę to mieć od niego.
Sprawdź jego komentarze jak wygląda jako sprzedający.
możesz kupić za pobraniem ewentualnie

2012-03-14 10:54:13

Ja bym na twoim miejscu jedynie za popraniem.

marchewkowa2012-03-14 10:57:21

Nie “podstępnie” tylko tak system działa. Jeżeli Ty dasz za coś max 10zł to nastepna osoba zapłaci 11zł nawet jeśli wpisze, że maksymalnie może dać nawet 100zł. (to przykład, bo przy mniejszych kwotach licytuje się chyba nawet co 10gr)

Inna sprawa, że faktycznie może być tak jak mówisz. Zastanowiłabym się czy towar jest wart tej ceny i czy masz możliwość kupić u kogoś innego.
A przesyłka za pobraniem nie wchodzi w grę? Możesz wykupić opcję sprawdzenia zawartości.

zuzel2012-03-14 11:02:14

Nie jest to unikat.
Ceny tych przedmiotów są bardzo różne – śledzę temat od kilku miesięcy. Wszystko zależy od zdjęć i opisów.
Kiepskie zdjęcia i opis to i cena końcowa niska i licytujących mało – zazwyczaj 2-3 osoby.
Profesjonalne zdjęcia (albo zdjęcia nowego przedmiotu, a ktoś sprzedaje używany) i rozbudowany opis – cena końcowa wysoka i licytujących kilkunastu.
W tym wypadku zdjęcie słabe, opisu 1 linijka. Na zakup zdecydowałam się po informacjach o stanie przedmiotu, jakie dostałam na maila po moim zapytaniu. (liczyłam że będzie to okazja, bo nie będzie chętnych). Faktycznie licytujących było 3, a cena końcowa jak za aukcję z dobrym zdjęciem. Stąd moje podejrzenia. No chyba, że wszyscy licytujący maila o dodatkowe informacje wysłali.

Czy taka informacja o stanie przedmiotu podana w mailu jest w jakiś sposób wiążąca, czy czego nie ma w opisie aukcji, to się nie liczy?

Sprzedający ma kilka negatywów i neutralów sprzed wielu lat, większość to odwetowce.
Ale jest też jeden zastanawiający – ktoś wylicytował szafę za złotówkę i sprzedający napisał mu, że chyba nie liczy że za taką cenę tą szafę kupi.

W aukcji była tylko opcja płatność z góry, ale rozumiem że mogę negocjować ze chcę to ewentualnie za pobraniem.

zuzel2012-03-14 11:13:38

Zamieszczone przez marchewkowa:Nie “podstępnie” tylko tak system działa. Jeżeli Ty dasz za coś max 10zł to nastepna osoba zapłaci 11zł nawet jeśli wpisze, że maksymalnie może dać nawet 100zł. (to przykład, bo przy mniejszych kwotach licytuje się chyba nawet co 10gr)

To to ja rozumiem.
Tylko zazwyczaj w tych aukcjach cena rosła w ostatniej minucie, a wcześniej nic się nie działo. Ja zalicytowałam wcześniej (bo mam problemy z kompem i bałam się że padnie w kluczowym momencie) i chwilę po mnie ktoś z mojej ceny która się wyświetlała jako najwyższa aktualnie oferta – 11zł, zrobił cenę o ponad 100zł wyższą. To mnie zastanawia, bo zazwyczaj w tych aukcjach ceny rosną co mniej więcej 10zł-20zł systematycznie w ostatnich minutach.

Teraz się zastanawiam, a jakbym wygrała aukcję moją ceną maksymalną to bym się cieszyła.

-flo2012-03-14 11:25:16

Dlatego ja korzystam ze snajpera, właśnie żeby uniknąć takiego przebijania.

Co do aukcji o której piszesz – jeśli przedmiot to nie unikat to dałabym sobie spokój i podziękowała sprzedawcy za propozycję.
Jakoś mi to śmierdzi wszystko a takiego cwaniakowania sprzedawców nie lubię nade wszystko.

monikachorzow2012-03-14 11:57:39

wydaje mi się ,że sprzedający podstawił kogoś kto podniósł cenę w celu wywindowania jej a że dałaś swoje maximum wysokie to automatycznie cenę poszła w górę.Nie można powiedzieć że coś tu nie gra bo takie są zasady licytacji…..

asik2012-03-14 12:08:44

Zamieszczone przez zuzelka83:To to ja rozumiem.
Tylko zazwyczaj w tych aukcjach cena rosła w ostatniej minucie, a wcześniej nic się nie działo. Ja zalicytowałam wcześniej (bo mam problemy z kompem i bałam się że padnie w kluczowym momencie) i chwilę po mnie ktoś z mojej ceny która się wyświetlała jako najwyższa aktualnie oferta – 11zł, zrobił cenę o ponad 100zł wyższą. To mnie zastanawia, bo zazwyczaj w tych aukcjach ceny rosną co mniej więcej 10zł-20zł systematycznie w ostatnich minutach.

Teraz się zastanawiam, a jakbym wygrała aukcję moją ceną maksymalną to bym się cieszyła.

Jak mi się coś podoba i się zastanawiam nad kupnem to obserwuję sobie aukcję
Nie licytuję wcześniej, tylko raczej w ostatniej chwili
ale jeśli jest zainteresowanie produktem to czasami licytuję wcześniej 🙂

A tego zaznaczonego zdania to jakoś kompletnie nie rozumiem :Niepewny:
nikt sam z siebie nie zrobił ceny o 100 zł wyższej,
skoro zaznaczyłaś, że Twoje maximum jest o 100 zł wyższe
to logiczne że ktoś chcąc Cię przelicytować musiał dać te 100 zł więcej

baniutka2012-03-14 12:18:01

Zamieszczone przez -Flo-:

Co do aukcji o której piszesz – jeśli przedmiot to nie unikat to dałabym sobie spokój i podziękowała sprzedawcy za propozycję.
Jakoś mi to śmierdzi wszystko a takiego cwaniakowania sprzedawców nie lubię nade wszystko.

myślę dokładnie tak samo
nie znoszę oszustów!!!

gabik2012-03-14 12:18:14

a ja tez bym raczej podziękowała sprzedającemu za “pamięć” 😉
co najwyżej zaproponowałabym, że mogę kupić za kwotę jaka była do momentu zalicytowania tego ostatniego kupującego bo skoro on się wycofał to można potraktować jego licytacje jako nieaktualną w ogole 😉

co do kwoty o ponad 100 zł większej zaraz po przebiciu, to myslę, że może to wynikac tylko z tego że od razu zalicytowano kwotą dużo większą niż i tak duża twoja 🙂

kallarepka2012-03-14 12:55:23

To, że w ostatnim momencie cena mocno wzrosła, nie jest dziwne. Ktoś mógł mieć ustawionego snajpera z ceną wyższą niż twoja, więc nawet jeśli nic się wcześniej nie działo, licytującym w ostatniej minucie mógł byc ktokolwiek.
Podejrzane jest natomiast, że człowiek tuż po zakończeniu aukcji, w nocy, już wie, że klient odwołał ofertę. Nie mogę sobie wyobrazić sytuacji, w której miałoby to sens. To znaczy mogę, ale wydaje mi sie mało prawdopodobna.
Ja bym chyba dała sobie spokój. Albo zrobiła tak, jak gabik proponuje. 😉

zuzel2012-03-14 13:03:00

Zamieszczone przez Asik.:
A tego zaznaczonego zdania to jakoś kompletnie nie rozumiem :Niepewny:
nikt sam z siebie nie zrobił ceny o 100 zł wyższej,
skoro zaznaczyłaś, że Twoje maximum jest o 100 zł wyższe
to logiczne że ktoś chcąc Cię przelicytować musiał dać te 100 zł więcej

Mnie zdziwiło to, że ten ktoś licytował chwilkę po mnie. DO końca aukcji była godzina. Poprzednia oferta była złożona 2 dni przede mną.
Ja zalicytowałam i ten ktoś zaraz po mnie.
Jak sama mówisz, większość osób licytuje w ostatnich minutach – sekundach. Ja też, ale że komp mi się sam z siebie wyłącza i czasem godzinę trwa, zanim się włączy, to wolałam zalicytować wcześniej.

Z drugiej strony – jeżeli ten przedmiot jest w takim stanie, jak sprzedający napisał mi w mailu, to jest wart sporo więcej niż moja maksymalna cena, którą zalicytowałam.

banita2012-03-14 13:03:37

mnie to wygląda na oszustwo
ja kiedyś byłam w podobnej sytuacji – z tym, że ja aukcję wygrałam
ewidentnie wyglądało to u mnie na sztuczne podbijanie aukcji
zrezygnowałam z zakupu

zuzel2012-03-14 13:03:48

Zamieszczone przez kallarepka:To, że w ostatnim momencie cena mocno wzrosła, nie jest dziwne. Ktoś mógł mieć ustawionego snajpera z ceną wyższą niż twoja, więc nawet jeśli nic się wcześniej nie działo, licytującym w ostatniej minucie mógł byc ktokolwiek.
Podejrzane jest natomiast, że człowiek tuż po zakończeniu aukcji, w nocy, już wie, że klient odwołał ofertę. Nie mogę sobie wyobrazić sytuacji, w której miałoby to sens. To znaczy mogę, ale wydaje mi sie mało prawdopodobna.
Ja bym chyba dała sobie spokój. Albo zrobiła tak, jak gabik proponuje. 😉

Kalarepka – nie w ostatnim momencie (wtedy bym nie miała żadnych podejrzeń), tylko 45min przed końcem.

monikachorzow2012-03-14 13:05:17

Zamieszczone przez zuzelka83:Kalarepka – nie w ostatnim momencie (wtedy bym nie miała żadnych podejrzeń), tylko 45min przed końcem.

podtrzymuje to co napisałam -podbił ktoś podstawiony z nadzieją że przebijesz jeszcze wyżej…. i stad meil że rzekomy chętny sie wycofał…. często takie wałki kręcą znajomi żeby podnieść cenę…

zuzel2012-03-14 13:08:40

Dzięki za odpowiedzi. Chyba dam sobie spokój.

Mnie się zdarzyło raz, że licytowałam przedmiot w aukcji, gdzie cena była raczej z niskich – normalnych, ale koszt wysyłki bardzo duży (zwłaszcza jak na wysyłkę tak małej rzeczy). W aukcji był też odbiór osobisty koło mnie, więc się kosztem wysyłki nie przejmowałam. Aukcji nie wygrałam, byłam druga. Też sprzedający mi napisał, że osoba która wygrała, wycofała się i czy chcę nadal kupić za swoją cenę maksymalną. Odpisałam że jak najbardziej, jeżeli nadal (tak jak w aukcji) możliwy jest odbiór osobisty kilka ulic ode mnie. Sprzedający więcej się nie odezwał :Fiu fiu:

zuzel2012-03-14 13:11:44

Zamieszczone przez MONIKACHORZÓW:podtrzymuje to co napisałam -podbił ktoś podstawiony z nadzieją że przebijesz jeszcze wyżej…. i stad meil że rzekomy chętny sie wycofał…. często takie wałki kręcą znajomi żeby podnieść cenę…
no dokładnie ja to tak widzę
i się chyba sprzedający zdziwił że przez te ostatnie 45min nic nie podbiłam

a ja na początku dałam cenę maksymalną jaką jestem w stanie za to zapłacić i jeśli ktoś mnie nawet tylko o 1,50 przelicytował, to odpuściłam

lilavati2012-03-14 13:16:52

Zamieszczone przez zuzelka83:Kalarepka – nie w ostatnim momencie (wtedy bym nie miała żadnych podejrzeń), tylko 45min przed końcem.
ja czasem tak robię, jak na coś się długo czaję i mi się przypomni w porę to zerkam na aukcje które się skończą np. danego dnia – widzę, ze licytują jedna , dwie osoby to wrzucam swoją maksymalną i nierzadko przebijam dotychczasowe licytacje właśnie 50 albo 100 razy (czasami jest tak, ze ludzie licytują za grosze licząc na farta). Bywa, ze się uda kupić – zwłaszcza jak towar warty a tak u Ciebie a bywa, ze w ostatnich minutach ktoś jeszcze mnie podbija – ja nie walczę bo czekam na kolejną okazję.
Podejrzane dla mnie tylko nocne telefony do Ciebie, bo to, że ktoś się zagalopował i odwołał w nocy też kumam.
Już dawno nic nie sprzedawałam, nie wiem na ile to się zmieniło ale kiedyś system działał tak:
osoba S licytuje do kwoty Z
osoba A licytuje powiedzmy do kwoty X
osoba B licytuje do kwoty Y, prowadząc z osobą A o 1zł(dla uproszczenia zakładam , że o tyle można licytować) – czyli x+1
Jeśli z aukcji wycofała się osoba B to aktualną kwotą nie robiło się Xzł a Z+1 i za taką kwotę negocjowała bym zakup

jane2012-03-14 13:18:15

Zamieszczone przez zuzelka83:Dzięki za odpowiedzi. Chyba dam sobie spokój.

Mnie się zdarzyło raz, że licytowałam przedmiot w aukcji, gdzie cena była raczej z niskich – normalnych, ale koszt wysyłki bardzo duży (zwłaszcza jak na wysyłkę tak małej rzeczy). W aukcji był też odbiór osobisty koło mnie, więc się kosztem wysyłki nie przejmowałam. Aukcji nie wygrałam, byłam druga. Też sprzedający mi napisał, że osoba która wygrała, wycofała się i czy chcę nadal kupić za swoją cenę maksymalną. Odpisałam że jak najbardziej, jeżeli nadal (tak jak w aukcji) możliwy jest odbiór osobisty kilka ulic ode mnie. Sprzedający więcej się nie odezwał :Fiu fiu:

Kreciarz jeden i drugi. Na Twoim miejscu wycofalabym sie, jak zreszta dziewczyny radza. Podejrzane to wszystko, a ja tez nienawidze oszustow i zlodziei…

zuzel2012-03-14 13:25:07

Zamieszczone przez ania_st:
Już dawno nic nie sprzedawałam, nie wiem na ile to się zmieniło ale kiedyś system działał tak:
osoba S licytuje do kwoty Z
osoba A licytuje powiedzmy do kwoty X
osoba B licytuje do kwoty Y, prowadząc z osobą A o 1zł(dla uproszczenia zakładam , że o tyle można licytować) – czyli x+1
Jeśli z aukcji wycofała się osoba B to aktualną kwotą nie robiło się Xzł a Z+1 i za taką kwotę negocjowała bym zakup

Za cenę z+1 to kupiłabym bez wahania 🙂

lilavati2012-03-14 13:30:45

Zamieszczone przez zuzelka83:Za cenę z+1 to kupiłabym bez wahania 🙂
no i jak dla mnie jak ktoś się z aukcji wycofał to i jego oferty uległy wycofaniu
próbuj

raz-dwa2012-03-14 14:02:57

Zamieszczone przez gabik:a ja tez bym raczej podziękowała sprzedającemu za “pamięć” 😉
co najwyżej zaproponowałabym, że mogę kupić za kwotę jaka była do momentu zalicytowania tego ostatniego kupującego bo skoro on się wycofał to można potraktować jego licytacje jako nieaktualną w ogole 😉

co do kwoty o ponad 100 zł większej zaraz po przebiciu, to myslę, że może to wynikac tylko z tego że od razu zalicytowano kwotą dużo większą niż i tak duża twoja 🙂

Zrobilabym identycznie. Gosc ma drugie konto (brata, mamy, kogokolwiek), podbijał cenę, do Twojego maxa i sie przelicytował.
Napisałabym Panu, ze chętnie kupię, ale za kwotę, jaka widniała zanim osoba x (ta ktora sie rzekomo wycofała) zaczeła licytować – czyli za 11 zł. No może ew. dychę bym dorzuciła.

monikachorzow2012-03-14 14:52:53

Zamieszczone przez Brenda:Zrobilabym identycznie. Gosc ma drugie konto (brata, mamy, kogokolwiek), podbijał cenę, do Twojego maxa i sie przelicytował.

allegro tego pilnuje,jak jest to samo IP to wysyła ostrzeżenie że jak nie zlikwiduje się “drugiego ” konta to zablokują.znajomy miał 2 konta swoje i żony i chciał sobie podbić aukcje i zaraz go wyczaili…

zuzel2012-03-14 15:21:29

Może mają neostradę? Tam IP jest zmienne.

-flo2012-03-14 15:59:29

Eee tam, wystarczy, że ma znajomego/znajomą, brata/siostrę itp. czy kogo tam jeszcze kto ma konto na Allegro i mają układ, żeby się przebijać i ze swojego kompa podbijać cenę.
I łapią klientów na takie myki.

Ja podtrzymuję swoje zdanie – dla mnie krętacz i do tego nieudolny – z tym mailem w środku nocy się podłożył moim zdaniem. Przekombinował.

zuzel2012-03-15 08:55:29

Kolejny problem…

Dziękuję za rady.

Kolejny problem.
Wygrałam aukcję. Sprzedający odmówił formy dostawy, jaką podał w aukcji i jaką ja wybrałam w formularzu dostawy. Ponieważ z mojej strony inny sposób dostawy (również do wyboru był w aukcji) nie wchodzi w grę, sprzedający zaproponował niefinalizowanie transakcji. Zgodziłam się (myślałam że się dogadaliśmy). Wtedy sprzedający poinformował mnie, że występuje do allegro o zwrot prowizji, bo wycofałam się z transakcji, że to mi skutkuje ostrzeżeniem itd. (oczywiście wszystkie maile mam)

Czytałam o zwrotach prowizji, że jak sprzedający o to wystąpi, to mam 7 dni żeby przesłać swoje wyjaśnienie.

Dziś otrzymałam od allegro wiadomość: “Przypomnienie o zawarciu transakcji”.
Jest tam wiadomość od sprzedającego, że kupiłam u niego przedmiot ale do tej pory on nie dostał ode mnie potwierdzenia zakupu. Czy formularz płatności i dostawy nie jest takim potwierdzeniem?
Dalej w wiadomości od sprzedającego jest napisane, że jest to standardowy druczek o ubieganie się o zwrot prowizji, jak do sprzedaży nie doszło.
Na dole maila od allegro jest link do: “Poznaj przebieg procedury zwrotu prowizji i dowiedz się, kiedy możesz otrzymać przypomnienie o zapłacie.”
Kliknęłam, poczytałam. W tym jest link “prześlij wyjaśnienie”. Podałam numer aukcji i wyskoczyło mi że “Sprzedający w tej aukcji nie wypełnił formularza zwrotu prowizji – nie masz powodu do wyjaśnień”.

No i właśnie – czemu nie mogę wysłać wyjaśnienia??
(maila od allegro dostałam 12h temu)

Czy jakoś mogę/powinnam odpowiedzieć allegro na tego maila o przypomnieniu, że się kontaktowałam ze sprzedającym?

[nie boli mnie jakoś, jeżeli to ja dostanę ostrzeżenie od allegro czy negatywa od sprzedającego, ale nie chciałabym tematu odpuścić, bo sprzedający był delikatnie mówiąc bardzo niegrzeczny wobec mnie]

2012-03-15 09:27:12

Zamieszczone przez zuzelka83:Dziękuję za rady.

Kolejny problem.
Wygrałam aukcję. Sprzedający odmówił formy dostawy, jaką podał w aukcji i jaką ja wybrałam w formularzu dostawy. Ponieważ z mojej strony inny sposób dostawy (również do wyboru był w aukcji) nie wchodzi w grę, sprzedający zaproponował niefinalizowanie transakcji. Zgodziłam się (myślałam że się dogadaliśmy). Wtedy sprzedający poinformował mnie, że występuje do allegro o zwrot prowizji, bo wycofałam się z transakcji, że to mi skutkuje ostrzeżeniem itd. (oczywiście wszystkie maile mam)

Czytałam o zwrotach prowizji, że jak sprzedający o to wystąpi, to mam 7 dni żeby przesłać swoje wyjaśnienie.

Dziś otrzymałam od allegro wiadomość: “Przypomnienie o zawarciu transakcji”.
Jest tam wiadomość od sprzedającego, że kupiłam u niego przedmiot ale do tej pory on nie dostał ode mnie potwierdzenia zakupu. Czy formularz płatności i dostawy nie jest takim potwierdzeniem?
Dalej w wiadomości od sprzedającego jest napisane, że jest to standardowy druczek o ubieganie się o zwrot prowizji, jak do sprzedaży nie doszło.
Na dole maila od allegro jest link do: “Poznaj przebieg procedury zwrotu prowizji i dowiedz się, kiedy możesz otrzymać przypomnienie o zapłacie.”
Kliknęłam, poczytałam. W tym jest link “prześlij wyjaśnienie”. Podałam numer aukcji i wyskoczyło mi że “Sprzedający w tej aukcji nie wypełnił formularza zwrotu prowizji – nie masz powodu do wyjaśnień”.

No i właśnie – czemu nie mogę wysłać wyjaśnienia??
(maila od allegro dostałam 12h temu)

Czy jakoś mogę/powinnam odpowiedzieć allegro na tego maila o przypomnieniu, że się kontaktowałam ze sprzedającym?

[nie boli mnie jakoś, jeżeli to ja dostanę ostrzeżenie od allegro czy negatywa od sprzedającego, ale nie chciałabym tematu odpuścić, bo sprzedający był delikatnie mówiąc bardzo niegrzeczny wobec mnie]

Zuzel no ja nie wiem, nie pomogę niestety.
A tak swoją drogą co ty tak ciagle licytujesz?

zuzel2012-03-15 09:34:01

Zamieszczone przez mamis:Zuzel no ja nie wiem, nie pomogę niestety.
A tak swoją drogą co ty tak ciagle licytujesz?

Różne rzeczy. 🙂 I do tej pory jakoś tak bezboleśnie szło, a teraz co transakcja to problem. A że ja nie zaprawiona w bojach allegrowych, to pytam co robić.

-flo2012-03-15 09:46:31

Faktycznie masz pecha ostatnio z tym Allegro.

Nie miałam nigdy takiej sytuacji jak Ty tylko podobną tzn. przed świętami kupiłam drugiego pilota do konsoli, który miał być uzupełnieniem prezentu z zaznaczeniem, że musi dojść przed świętami, przelew zrobiłam od razu. Po kilku dniach sprzedający mi napisał maila, że dostawa się opóźnia i nie wyrobi się z przesyłką przed świętami. Zwrócił mi kasę i wystąpił do Allegro o zwrot prowizji, dostałam tylko maila z serwisu informującego mnie o tym fakcie z zaznaczeniem, że mam na niego nie odpowiadać (chyba, że do transakcji doszło i sprzedawca niesłusznie o zwrot prowizji występuje).

W Twoim przypadku chyba błędem było to, że zgodziłaś się wziąć winę za niesfinalizowanie transakcji na siebie. Niby czemu? Przecież to sprzedawca się nie wywiązał z umowy – skoro na aukcji podaje formę przesyłki to co Ciebie to obchodzi, że się rozmyślił?
Teraz mam wrażenie chce na Ciebie zwalić całą winę.

Konkludując – ja bym napisała do Allegro jaka jest sytuacja i zapytała co masz ewentualnie dalej robić.

zuzel2012-03-15 10:00:14

Zamieszczone przez -Flo-:
W Twoim przypadku chyba błędem było to, że zgodziłaś się wziąć winę za niesfinalizowanie transakcji na siebie. Niby czemu? Przecież to sprzedawca się nie wywiązał z umowy – skoro na aukcji podaje formę przesyłki to co Ciebie to obchodzi, że się rozmyślił?
Teraz mam wrażenie chce na Ciebie zwalić całą winę.

Konkludując – ja bym napisała do Allegro jaka jest sytuacja i co masz ewentualnie dalej robić.
Ja się nie zgodziłam wziąć winy na siebie (a przynajmniej tak mi się wydaje :Niepewny:). Właśnie tego dotyczyła długa wymiana korespondencji między mną i sprzedającym.

Sprzedający pisał, że nie dał takiej opcji finalizacji transakcji, jaką ja wybrałam w formularzu dostawy (oczywiście w aukcji był). Pisał, że innej opcji niż on mi proponuje (też dostępnej w aukcji, oczywiście droższej) nie ma, ale że jeżeli nie jestem usatysfakcjonowana z takiej opcji, to nie muszę przedmiotu kupować. Odpisałam, że myślę, że zgodnie z jego propozycją, najwygodniejszym rozwiązaniem dla obu stron będzie niefinalizowanie transakcji.
Sprzedający odpisał, że sprawa dla niego jest zakończona, że mam na przyszłość nic u niego nie kupować i że wystąpi o zwrot prowizji od sprzedaży której nie było, a przedmiot ponownie wystawia na aukcję i allegro mnie poinformuje o konsekwencjach niewywiązywania się z transakcji.
Wtedy ja napisałam, żeby pamiętał, że zmuszona byłam zrezygnować z zakupu, tylko dlatego, że uniemożliwił mi zakup na warunkach, które sam podał w aukcji. I dodałam, żeby przejrzał inne swoje aukcje – w większości udostępniał taką opcję dostawy.
Po tym mailu faktycznie w uwagach w każdej swojej aukcji trwającej dopisał że taka forma dostawy nie wchodzi w grę mimo że jest na liście.
A mnie napisał że sprawę uważa za zamkniętą i nie ma czasu ze mną mailować, a przedmiot trafia ponownie na aukcję.

Jak napisać do allegro? Jakiś formularz jest do tego?

-flo2012-03-15 12:06:09

Ja tu widzę dobrą wolę z Twojej strony czego nie można powiedzieć o sprzedającym.

I mam wrażenie, że usiłuje Cię wrobić w niewywiązanie się z transakcji.

Jak on taki kozak to bym wystąpiła z problemem do Centrum rozstrzygania sporów. Moim zdaniem powinien dostarczyć Ci towar na warunkach jakie podał w aukcji w momencie zawierania transakcji.

Powodzenia!

zuzel2012-03-15 12:08:20

Dzięki!
Jak na razie napisałam do allegro, przez formularz kontaktowy (w temacie wybrałam, że jestem kupującym -> chcę zapłacić, ale mam problem z finalizacją transakcji 😀 )
Teraz przyszło mi potwierdzenie na maila, że zapytałam i treść mojego pytania, no i widzę ze w tym mailu nie ma nic odnośnie nicka sprzedającego ani aukcji o którą chodzi. Mój błąd – nie pisałam w treści wiadomości, bo na dole trzeba było w innym okienku podać nr przedmiotu.
Będą wiedzieć o co chodzi, czy pisać jeszcze raz?

Napisałam też do sprzedającego (przez allegro), że nadal to kupię na warunkach z aukcji.

Już mi sprzedający odpisał, że jest to standardowy formularz przy ubieganiu się o zwrot prowizji od allegro. I żeby nie odpowiadać na te maile.
Jasne 😀

zuzel2012-03-23 05:50:50

Dostałam dziś maila:
“Sprzedający wystąpił do Allegro o zwrot prowizji, wybierając następujący powód niesfinalizowania transakcji:
Przedmiot został skradziony/zniszczony jeszcze przed wysyłką”.

Czyli nie próbuje na mnie zrzucić winy za niesfinalizowanie transakcji?
Czyli nic nie wyjaśniać?
Czyli nie dostanę ostrzeżenia?

chilli2012-03-23 05:58:32

sprzedal 😀

zuzel2012-03-23 06:04:47

Zamieszczone przez szpilki:sprzedal 😀
wystawił ponownie, ale nikt nie kupił

kamelia2012-03-25 10:31:22

Zamieszczone przez zuzelka83:chwilę po mnie ktoś z mojej ceny która się wyświetlała jako najwyższa aktualnie oferta – 11zł, zrobił cenę o ponad 100zł wyższą. To mnie zastanawia, bo zazwyczaj w tych aukcjach ceny rosną co mniej więcej 10zł-20zł systematycznie w ostatnich minutach.

No tak, ale może ten ktoś też wrzucił od razu swoją cenę max z takiego samego powodu jak Ty… 🙂 Wtedy duży skok ceny byłby zrozumiały.

Inna sprawa, że bardzo podejrzane jest to, że zaraz po zakończeniu aukcji wygrywający niby sie wycofał i niby od razu poinformował sprzedajacego, a sprzedający niby nie miał nic innego do roboty, tylko mailować z Tobą w nocy… Myślę, że to ściema…

gobin2012-03-25 19:59:12

Zamieszczone przez zuzelka83:wystawił ponownie, ale nikt nie kupił
skoro sprzedał to jak mogło mu się to zniszczyć :Hmmm…: screma zrób tej aukcji
Zamieszczone przez zuzelka83:“Sprzedający wystąpił do Allegro o zwrot prowizji, wybierając następujący powód niesfinalizowania transakcji:
Przedmiot został skradziony/zniszczony jeszcze przed wysyłką”.

ale to nie prawda przecież
wystawił ten przedmiot ponownie.
Ja jestem złośliwa i nie lubię być robiona w nogę
napisała bym do allegro wyjasnienie że tranzakcja nie doszła do skutku bo sprzedający odmówił dostarczenia towaru tak jak miał na aukcji.
Zmiana powodu o zwrot prowizji, skutkuje z szybsza realizacją chyba :Hmmm…:
Kwestia czy chce ci się walczyć dalej o nic w sumie

zuzel2012-03-26 07:50:44

Zamieszczone przez gobin:skoro sprzedał to jak mogło mu się to zniszczyć :Hmmm…: screma zrób tej aukcji

ale to nie prawda przecież
wystawił ten przedmiot ponownie.
Ja jestem złośliwa i nie lubię być robiona w nogę
napisała bym do allegro wyjasnienie że tranzakcja nie doszła do skutku bo sprzedający odmówił dostarczenia towaru tak jak miał na aukcji.
Zmiana powodu o zwrot prowizji, skutkuje z szybsza realizacją chyba :Hmmm…:
Kwestia czy chce ci się walczyć dalej o nic w sumie
Screena mam.

Mnie na tym przedmiocie w ogóle nie zależy.
Myślę że i tak sprzedającego wystarczająco wkurzyłam, ale nic go to nie nauczyło, bo nadal wystawia aukcje z taką formą dostawy.
Nie chce mi się tego dalej ciągnąć, bo mi energii na to szkoda. Ja się za bardzo takimi rzeczami przejmuję, bo sama staram się być bardzo w porządku.
Jeśli to nie skutkuje dla mnie konsekwencjami, to odpuszczam, bo moje zdrowie psychiczne jest dla mnie ważniejsze.
A tą prowizję, którą mu oddadzą to sobie może w buty wsadzić. Pudełka zapałek za nią nie kupi.

Ile jest czasu na wystawienie komentarza? Tak dokładnie? Orientuje sie ktoś?

dziej2012-03-26 08:46:15

Zamieszczone przez zuzelka83:Ile jest czasu na wystawienie komentarza? Tak dokładnie? Orientuje sie ktoś?

Nie ma limitów czasowych

Znasz odpowiedź na pytanie: Allegro po raz nty…?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tematy, których nie znalazłam w forum
Zaufane programy do rozliczenia PIT za 2011 - zna ktoś?
Jak w temacie - może znacie i dacie link... Jest tego tyle - ale boję się ściagać na "ślepo" Dzięki
Czytaj dalej
Szkolniaki
co powinien umieć pierwszoklasista 1 września
wiem, że kiedyś było ale mi chodzi o wasze doświadczenia -konkretnie o poziom wiedzy i umijętności szkolnych mi chodzi - bo wiem, że piszą co innego a co innego później
Czytaj dalej