Allegro po raz nty…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 45)
  • Autor
    Wpisy
  • #112902

    zuzel

    Aukcja – licytacja od bardzo małej kwoty, cena końcowa wielokrotnie wyższa.
    Byłam zainteresowana zakupem, opis i zdjęcia były niewystarczające dla mnie, wiec wysłałam zapytanie do sprzedającego (dając mu jednocześnie do zrozumienia, że jestem zainteresowana zakupem). Sprzedający odpisał, wszystko ok.
    Aukcja kończyła się w nocy. Godzinę przed końcem cena była nadal nizutka, zalicytowałam ceną dla siebie maksymalną (wielokrotnie wyższą niż aktualna). Kwadrans po tym, moja oferta została przebita o minimalne postąpienie (nie śledziłam, czy ktoś licytował co złotówkę aż mnie minimalnie przebił, czy akurat od razu tak trafił).
    DO końca aukcji nic się nie zmieniło, wygrała oferta o 1 postąpienie wyższa od mojej ceny maksymalnej.
    Godzinę po zakończeniu aukcji otrzymałam maila od sprzedającego, że osoba która wygrała aukcję, już do niego napisała, że rezygnuje, bo okazało się że ktoś z rodziny zamierza mu kupić podobny przedmiot w prezencie (przypominam że to środek nocy był).
    No i sprzedający mnie pyta, czy w związku z tym nadal jestem zainteresowana i chcę zakupić przedmiot.

    W pierwszym odruchu pomyślałam sobie, że oczywiście chcę, w końcu licytowałam czyli chciałam kupić i to się nie zmieniło.
    Ale po chwili zaczęłam się zastanawiać, czy ktoś celowo nie podbił tej aukcji, żeby dojść do mojej ceny maksymalnej.
    Jakoś to jest dla mnie podejrzane, że kupujący śledzi aukcję, przebija, wygrywa, a w niecałą godzinę później, w środku nocy, dowiaduje się że ktoś mu chce coś podobnego sprezentować i się wycofuje.

    Gdybym się zdecydowała, boję się trochę przelać w ciemno sporo pieniędzy tak komuś na konto. Przez allegro chyba bezpieczniej :Hmmm…:
    Czy jeśli się zdecyduję, to poprosić sprzedającego, żeby o umówionej godzinie wystawił tą aukcję, z kup teraz = mojej cenie maksymalnej i ja to szybko kupię. Ma to sens?

    Czy wypada mi teraz negocjować cenę (tzn. że np. jestem zainteresowana zakupem po mojej maksymalnej cenie, ale np. wysyłka gratis)?

    #5116460

    dziej

    Wygląda mi to na grę ze strony sprzedającego.

    Oczywiście, że Ci wypada negocjować ! Nawet trzeba 🙂

    Nie wiemy co to za przedmiot – ale jeśli np. unikat jedyny taki w serwisie to bezpieczniej dla Ciebie jest poprosić sprzedającego o wystawienie ponownie po Twojej cenie. On co prawda zapłaci prowizję, ale jeśli kwota niemała to jednak trzeba dmuchać na zimne.



    #5116461

    gobin

    dla bezpieczeństwa poprosiła bym o aukcję prywatną, wystawia, dostajesz linka i kupujesz – dosyć często tak kupowałam. Jeśli na prawdę chcesz to mieć.
    Choć wygląda na to że ktoś mu cenę wywindował – ja bym się zastanowiła czy na pewno chcę to mieć od niego.
    Sprawdź jego komentarze jak wygląda jako sprzedający.
    możesz kupić za pobraniem ewentualnie

    #5116462

    Anonim

    Ja bym na twoim miejscu jedynie za popraniem.

    #5116463

    marchewkowa

    Nie „podstępnie” tylko tak system działa. Jeżeli Ty dasz za coś max 10zł to nastepna osoba zapłaci 11zł nawet jeśli wpisze, że maksymalnie może dać nawet 100zł. (to przykład, bo przy mniejszych kwotach licytuje się chyba nawet co 10gr)

    Inna sprawa, że faktycznie może być tak jak mówisz. Zastanowiłabym się czy towar jest wart tej ceny i czy masz możliwość kupić u kogoś innego.
    A przesyłka za pobraniem nie wchodzi w grę? Możesz wykupić opcję sprawdzenia zawartości.

    #5116464

    zuzel

    Nie jest to unikat.
    Ceny tych przedmiotów są bardzo różne – śledzę temat od kilku miesięcy. Wszystko zależy od zdjęć i opisów.
    Kiepskie zdjęcia i opis to i cena końcowa niska i licytujących mało – zazwyczaj 2-3 osoby.
    Profesjonalne zdjęcia (albo zdjęcia nowego przedmiotu, a ktoś sprzedaje używany) i rozbudowany opis – cena końcowa wysoka i licytujących kilkunastu.
    W tym wypadku zdjęcie słabe, opisu 1 linijka. Na zakup zdecydowałam się po informacjach o stanie przedmiotu, jakie dostałam na maila po moim zapytaniu. (liczyłam że będzie to okazja, bo nie będzie chętnych). Faktycznie licytujących było 3, a cena końcowa jak za aukcję z dobrym zdjęciem. Stąd moje podejrzenia. No chyba, że wszyscy licytujący maila o dodatkowe informacje wysłali.

    Czy taka informacja o stanie przedmiotu podana w mailu jest w jakiś sposób wiążąca, czy czego nie ma w opisie aukcji, to się nie liczy?

    Sprzedający ma kilka negatywów i neutralów sprzed wielu lat, większość to odwetowce.
    Ale jest też jeden zastanawiający – ktoś wylicytował szafę za złotówkę i sprzedający napisał mu, że chyba nie liczy że za taką cenę tą szafę kupi.

    W aukcji była tylko opcja płatność z góry, ale rozumiem że mogę negocjować ze chcę to ewentualnie za pobraniem.



    #5116465

    zuzel

    Zamieszczone przez marchewkowa
    Nie „podstępnie” tylko tak system działa. Jeżeli Ty dasz za coś max 10zł to nastepna osoba zapłaci 11zł nawet jeśli wpisze, że maksymalnie może dać nawet 100zł. (to przykład, bo przy mniejszych kwotach licytuje się chyba nawet co 10gr)

    To to ja rozumiem.
    Tylko zazwyczaj w tych aukcjach cena rosła w ostatniej minucie, a wcześniej nic się nie działo. Ja zalicytowałam wcześniej (bo mam problemy z kompem i bałam się że padnie w kluczowym momencie) i chwilę po mnie ktoś z mojej ceny która się wyświetlała jako najwyższa aktualnie oferta – 11zł, zrobił cenę o ponad 100zł wyższą. To mnie zastanawia, bo zazwyczaj w tych aukcjach ceny rosną co mniej więcej 10zł-20zł systematycznie w ostatnich minutach.

    Teraz się zastanawiam, a jakbym wygrała aukcję moją ceną maksymalną to bym się cieszyła.

    #5116466

    -flo

    Dlatego ja korzystam ze snajpera, właśnie żeby uniknąć takiego przebijania.

    Co do aukcji o której piszesz – jeśli przedmiot to nie unikat to dałabym sobie spokój i podziękowała sprzedawcy za propozycję.
    Jakoś mi to śmierdzi wszystko a takiego cwaniakowania sprzedawców nie lubię nade wszystko.

    #5116467

    monikachorzow

    wydaje mi się ,że sprzedający podstawił kogoś kto podniósł cenę w celu wywindowania jej a że dałaś swoje maximum wysokie to automatycznie cenę poszła w górę.Nie można powiedzieć że coś tu nie gra bo takie są zasady licytacji…..

    #5116468

    asik

    Zamieszczone przez zuzelka83
    To to ja rozumiem.
    Tylko zazwyczaj w tych aukcjach cena rosła w ostatniej minucie, a wcześniej nic się nie działo. Ja zalicytowałam wcześniej (bo mam problemy z kompem i bałam się że padnie w kluczowym momencie) i chwilę po mnie ktoś z mojej ceny która się wyświetlała jako najwyższa aktualnie oferta – 11zł, zrobił cenę o ponad 100zł wyższą. To mnie zastanawia, bo zazwyczaj w tych aukcjach ceny rosną co mniej więcej 10zł-20zł systematycznie w ostatnich minutach.

    Teraz się zastanawiam, a jakbym wygrała aukcję moją ceną maksymalną to bym się cieszyła.

    Jak mi się coś podoba i się zastanawiam nad kupnem to obserwuję sobie aukcję
    Nie licytuję wcześniej, tylko raczej w ostatniej chwili
    ale jeśli jest zainteresowanie produktem to czasami licytuję wcześniej 🙂

    A tego zaznaczonego zdania to jakoś kompletnie nie rozumiem :Niepewny:
    nikt sam z siebie nie zrobił ceny o 100 zł wyższej,
    skoro zaznaczyłaś, że Twoje maximum jest o 100 zł wyższe
    to logiczne że ktoś chcąc Cię przelicytować musiał dać te 100 zł więcej



    #5116469

    baniutka

    Zamieszczone przez -Flo-

    Co do aukcji o której piszesz – jeśli przedmiot to nie unikat to dałabym sobie spokój i podziękowała sprzedawcy za propozycję.
    Jakoś mi to śmierdzi wszystko a takiego cwaniakowania sprzedawców nie lubię nade wszystko.

    myślę dokładnie tak samo
    nie znoszę oszustów!!!

    #5116470

    gabik

    a ja tez bym raczej podziękowała sprzedającemu za „pamięć” 😉
    co najwyżej zaproponowałabym, że mogę kupić za kwotę jaka była do momentu zalicytowania tego ostatniego kupującego bo skoro on się wycofał to można potraktować jego licytacje jako nieaktualną w ogole 😉

    co do kwoty o ponad 100 zł większej zaraz po przebiciu, to myslę, że może to wynikac tylko z tego że od razu zalicytowano kwotą dużo większą niż i tak duża twoja 🙂



    #5116471

    kallarepka

    To, że w ostatnim momencie cena mocno wzrosła, nie jest dziwne. Ktoś mógł mieć ustawionego snajpera z ceną wyższą niż twoja, więc nawet jeśli nic się wcześniej nie działo, licytującym w ostatniej minucie mógł byc ktokolwiek.
    Podejrzane jest natomiast, że człowiek tuż po zakończeniu aukcji, w nocy, już wie, że klient odwołał ofertę. Nie mogę sobie wyobrazić sytuacji, w której miałoby to sens. To znaczy mogę, ale wydaje mi sie mało prawdopodobna.
    Ja bym chyba dała sobie spokój. Albo zrobiła tak, jak gabik proponuje. 😉

    #5116472

    zuzel

    Zamieszczone przez Asik.
    A tego zaznaczonego zdania to jakoś kompletnie nie rozumiem :Niepewny:
    nikt sam z siebie nie zrobił ceny o 100 zł wyższej,
    skoro zaznaczyłaś, że Twoje maximum jest o 100 zł wyższe
    to logiczne że ktoś chcąc Cię przelicytować musiał dać te 100 zł więcej

    Mnie zdziwiło to, że ten ktoś licytował chwilkę po mnie. DO końca aukcji była godzina. Poprzednia oferta była złożona 2 dni przede mną.
    Ja zalicytowałam i ten ktoś zaraz po mnie.
    Jak sama mówisz, większość osób licytuje w ostatnich minutach – sekundach. Ja też, ale że komp mi się sam z siebie wyłącza i czasem godzinę trwa, zanim się włączy, to wolałam zalicytować wcześniej.

    Z drugiej strony – jeżeli ten przedmiot jest w takim stanie, jak sprzedający napisał mi w mailu, to jest wart sporo więcej niż moja maksymalna cena, którą zalicytowałam.

    #5116473

    banita

    mnie to wygląda na oszustwo
    ja kiedyś byłam w podobnej sytuacji – z tym, że ja aukcję wygrałam
    ewidentnie wyglądało to u mnie na sztuczne podbijanie aukcji
    zrezygnowałam z zakupu

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 45)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close