Ani się obejrzałam, jak pół roczku minęło…

Tak więc drogie forumowe Mamusie, dziś mojemu synkowi “strzela” pół roczku!!!
Wydaje mi się, jakby dopiero wczoraj pojawiła się różowa kreseczka, która była dla mnie pierwszym znakiem od mojego dziecka, że już jest, czeka cierpliwie i rośnie we mnie, aby za niedługi czas cieszyć nas sobą.

Pamiętam jak dziś: pierwsze podejście, gruba różowa krecha, po której zostało jednak tylko wspomnienie, bo pierwsza dzidzia nie chciała z nami zostać. I potem druga próba: niepewność – czy na pewno się udało, strach – czy uda się dotrwać do końca, obawa – czy wszystko będzie dobrze, długie tygodnie wsłuchiwania się w siebie, łykania tabletek, potem spadnięcie ze schodów, po którym byłam pewna, że będzie tragedia, łzy przeplatające się z nieśmiałą radością, że może się uda….
Potem koszmarne bieganie na USG i co chwila sprawdzanie, czy dzidzia rozwija się, jak należy….
Wreszcie w ostatnim dniu 37 tyg. po długich godzinach leżenia pod kroplówką, kiedy ciśnienie szło do góry, a tętno malucha w dół, błyskawiczna decyzja o cięciu i…. szczęście, w które trudno było uwierzyć, że oto już jest, tylko nasz, za którego my ponosimy odpowiedzialność i zdziwienie: jak udało nam się stworzyć takie cudo?
Chwile zwątpienia (bo przecież miała być córeczka), wyrzuty sumienia (mam śliczne zdrowe dziecko, czego ja jeszcze chcę?), radość, duma, obawa, chwile zwątpienia i miłość, wielka jak ocean…. Która z nas nie zna tego ogromu uzuć, ogarniającego nas, gdy patrzymy na swoje pociechy?

Ech, życie…
Taka mnie zaduma dopadła w upalny poranek.
Pół roczku mineło jak z bicza strzelił.
Tak, bycie mamą to wielka szkoła życia…

Gonia + Mimik (pół roczku i ani jednego ząbka!)

1 odpowiedzi na pytanie: Ani się obejrzałam, jak pół roczku minęło…

kiuik2003-07-21 08:45:34

Re: Ani się obejrzałam, jak pół roczku minęło…

gratulujemy serdecznie tak powaznego wieku 🙂
nam dzis mija piec miesiecy jasiowego zycia a wiec za miesiac podobna rocznica (znaczy polrocznica 😉 🙂
a juz teraz nachodza nas b podobne refleksje i wspomnienia… zyczymy udanej polrocznicy !!! 🙂

kiuiczycaZjasiemUboku (21.02)
[Zobacz stronę]

Znasz odpowiedź na pytanie: Ani się obejrzałam, jak pół roczku minęło…?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

STRATA DZIECKA
martwię się
jestem 3 miesiące po poronieniu - martwa ciąża - zabieg i..... oczywiście jak najszybciej chciałabym starać się o dzidziusia. Pojawił się jeden problem , który bardzo mnie martwi otóż miesiączka
Czytaj dalej
Dla starających się
O moich objawach!!!!!
Dziewczynki, opiszę Wam moje objawy. Będzie mi tym łatwiej, bo wszystkie objawy zapisywałam w swoim kalendarzyku. Otóż po pierwsze wiem, ze na sto procent pomógł mi test owulacyjny!!! Starałam się mężem
Czytaj dalej