Antybiotyki dla maluchow?!

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 25)
  • Autor
    Wpisy
  • #81353

    Anonim

    Dzien Dobry Kochane!

    Moja mala znowu przeziebiona, a ja stoje przed tym samym dylematem co zwykle – brac ja do lekarza czy nie brac? Bo na 95% jestem przekonana, ze lekarz zadecyduje, zeby podawac antybiotyki.

    I tu pytanie do was: jaki macie stosunek do anybiotykow. Ile mam podaje dzieciom (jak trzeba!), ile absolutnie nie. I gdzie jest ta granica, kiedy juz wiadomo, ze nie ma innego wyjscia i nie obejdzie sie bez antybiotykow, a kiedy trzeba jeszcze poczekac i dac szanse organizmowi na zwalczenie infekcji. Prosze rowniez o opinie mam mieszkajacych poza granicami Polski, bo wiem, ze u nas w Polsce lekarze sa dosc sklonni podawac antybiotyk przy byle przeziebieniu, a na zachodzie jest inaczej.

    Ja sama jako dziecko mialam dziesiatki kuracji antybiotykowych (bo takie bylo podejscie lekarzy – na przeziebienie – antybiotyk), potem jako nastolatka moja odpornosc byla zadna i zarzucalam nawet mojej mamie, ze tak godzila sie na antybiotyki. Jednak teraz sama bedac matka rozumiem moja kochana mame w 100%. Kazda mama chce pomoc swojemu dziecku i wszystko co robi jest to dla jego dobra.

    Czego wy jestescie zwolenniczkami: isc do lekarza z kazdym przeziebieniem, zeby nie daj Boze nie rozwinelo sie w cos powaznego, czy dajecie organizmowi szanse na zwalczenie infekcji i w ten sposob zbudowanie silnego naturalnego ukladu odpornosciowego.

    Dodam, ze z moja coreczka probowalam rowniez lekow homeopatycznych, izopatycznych – kilku miesieczne kuracje, ktore niestety nie daly zadnych rezultatow. Nie lubie podawac rowniez zadnych syropikow na kaszel, bo ponoc tuszuja tylko symptomy, a zrodlo kaszlu pozostaje, to samo – srodki przeciwbolowe itp. Witaminki, owocki – jak najbardziej podaje. Ale co z tymi antybiotykami…???

    Prosze o opinie i z gory dziekuje

    Ania

    Edited by NasDwoje on 2006/09/26 08:05.

    #1133772

    kra

    Re: Antybiotyki dla maluchow?!

    Antybiotyki działąją na bakterie. Klasyczne przeziębienia są spowodowane przez wirusy, więc jeśli faktycznie jet to przeziębienie,t o antybiotyk nic nie da.Trudno powiedzieć, gdzie jest granica, bo to nie kwestia granicy, tylko właśnie czynnika wywołującego chorobę. Ja swoim dzieciom nigdy atybiotyków nie dawałam, bo nigdy nie było potrzeby. Lekarz zapisa nam je tyko raz, twiedząc, że to zapalenie gardła (notabene najczęściej też wywoływane przez wirusy), a moim zdaniem to byłą klasyczna grypa. No, ale czasem antybiotyk jest potrzebny. Trudno ocenić na odległość, jak to jest w Waszym przypadku. Może po prostu zmie lekarza?
    Aha! i nie chodzę do lekarza z każdym przeziębieniem, bo bylibyśmy w przychodni średnio co 1-2 tygodnie (w sezonie grypowym), bo jak nie jeden jest chory, to drugi. Chodzę, jak coś mnie niepokoi – bardzo wysoka gorączka, wyjątkowo brzydki kaszel, albo jak choroba trwa za długo – 3, 4 tygodnie. Nie chodzę do lekarza z przeziębieniem, bo nie chcę narażać bez potrzeby dzieci na zarazki, jakich pełno jest w przychodniach…


    Kra+Wiktorek(2l 10m)+Marcelek(13m)



    #1133773

    chilli

    Re: Antybiotyki dla maluchow?!

    ja lecze homeopatycznie ale u pediatry homeopaty i ścisle przestrzegam zasad takiego leczenia – antybiotyki sa nam zbedne.

    marcowe szpileczki

    #1133774

    agnieszka210904

    Re: Antybiotyki dla maluchow?!

    Ja mam takie pytanie.Grypę powodują wirusy a bez antybiotyku ani rusz? To jak z tymi wirusami?

    aga i sebastian

    #1133775

    kra

    Re: Antybiotyki dla maluchow?!

    Jak to ani rusz?! Nigdy w życiu nie leczyłam się na grypę antybiotykiem… Niektórzy lekarze przepisują przy grypie antybiotyki osłonowo, czyli po to, żeby nie było powikłań (bo powikłania często są bakteryjne) a to one są groźniejsze, niż sama grypa. Ale grypy NIE LECZY się antybiotykami.


    Kra+Wiktorek(2l 10m)+Marcelek(13m)

    #1133776

    gonia23

    Re: Antybiotyki dla maluchow?!

    mamy szczęście, b nasza pediatra jest wyjatkowo anty-antybiotykowa. zreszta sama nauczyłam sie troszkę rozróżniać infekcje bakteryjne od wirusowych. u nas antybiotyki szły głównie na gardło – i to tylko w przypadku ropnych nalotów.w innych wypadkach wystarczało tantum verde.
    a przeziębienia leczymy zestawem isoprinosine+eurespal+wit.+czosnek i jak na razie działa.

    Gosia, Zuzia 3 lata i Marta 15 mies.



    #1133777

    qr-chuck

    Re: Antybiotyki dla maluchow?!

    Prawda jest też taka, że żeby określić CO wywołało chorobę i dobrać leki (na bakterie – właśnie anybiotyki) to trzeba by zrobić posiewy… To trwa – zanim coś się wychoduje (albo nie), to może już być po chorobie…
    A co do wirusów (np. gryp) – jedynym dostępnym leczeniem jest leczenie objawów – właśnie syropki, inhalacje itp. Organizm sam sobie radzi z wirusem… U dzieci czasem dość spektakularnie (jednego dnia gorączka, drugiego – zdrowe dziecię).
    Co do dawania antybiotyków na grypę, to słyszałam jeszcze taką teorię, że organizm osłabiony przez wirusa jest bardziej podatny na działanie bakterii (które normalnie sobie gdzieś tam w organiźmie żyją i czekają na takie stany osłabienia) – więc antybiotyk jest po to, żeby właśnie zlikwidować to wtórne zakażenie…

    Ja antybiotyku jeszcze nie dawałam – ale też Aśka mi nie choruje (raz miała niemal zapalenie gardła, ale udało się opanować objawowo, ale pod kierunkiem lekarza)

    Co do homeopatii się nie wypowiadam… U mnie nigdy nie działało, za to u Aśki wit. C działała przeciwbólowo przy zębach (placebo!), więc mam mieszane uczucia…

    Pozdrawiam,
    Anka i Aśka (29.04.04)

    #1133778

    gacek

    Re: Antybiotyki dla maluchow?!

    Ja jestem zdecydowanie anty, choć w rozsądnej formie. Oczywiście jeśłi dziecko ma zapalenie płuc fajnie, że są antybiotyki, bo bez nich zni rusz. W przypadku zaziębień to jednak chyba przesada…
    U nas Asia przez pierwszy rok nie hcorowała wcale ( wyj. kilka katarów, ale to się nie liczy;-). Później chyba, gdy miała już 1,5 roku mieliśmy szybką akcję z zapaleniem płuc właśnie. Dziecko dostało duszności, kasłało strasznie, w związku z tym dostała antybiotyk – wszystko zaczęło się w piątek a gdy poszłyśmy jeszcze raz do lekarza w poniedziałek okazało się, że po zapaleniu płuc to nawet śladu nie ma ( ????) albo więc to cudowne działanie leku, albo niekompetencja poprzedniego lekarza. Teraz nie chcę już się nad tym zastanawiać. Z całą jednak pewnością nie biegnę do doktora po pierwszym kaszlu, czy katarze i na początek proszę o leki łagodne dla organizmu dziecka.
    Trzeba pamiętać, że przy dzieciechch chodzacych, mówiących, rozumiejących już coś, jest znacznie prościej. Przy totalnych maluszkach to raczej zgaduj zgadula – tu raczej przy kłopotach pokazałabym dzidzię lekarzowi.
    pozdr.

    #1133779

    ahimsa

    Re: Antybiotyki dla maluchow?!

    Lepiej nie podawac antybiotyku przy byle przeziebieniu, ale bać się też nie nalezy. Czasem lepiej podać antybiotyk, by potem nie było poważniejszych konsekwencji.
    W tym roku p. doktror zwlekała z antybiotykiem i małemu się mocno pogorszyło. I tak go dostał, ale dłużej i ciężej chorował.


    14.10.2004 Mati

    #1133780

    ahimsa

    Re: Antybiotyki dla maluchow?!

    Ale to chyba raczej zapobiegasz infekcjom? czy leczysz już powstałe?
    U mnie homeopatia kompletnie nie działa! Jeszcze na nic nie pomogło…


    14.10.2004 Mati



    #1133781

    adonay

    Re: Antybiotyki dla maluchow?!

    ja za kazdym razem jak mam podac antybiotyk to ogarnia mnie lek,co bedzie po nim.moje 7 letnie blizniaki od malenkiego faszerowali antybiotykami a ja bylam swieza mama wiec ufalam lekarzom,lecz nadszedl czas kiedy moja ufnosc sie skonczyla,zaczelam sama leczyc dzieci,robiac rozne miksturki,syropy,soki…pierwszy rok byl ciezki,bo najdluzej czeka sie na efekty leczenia domowym sposobem,ale potem bylo coraz lepiej,moje dzieci tez braly rozne leki na odpornosc,ale to guzik pomoglo.ja daje antybiotyk gdy dziecko dluzej goraczkuje i ma zle wyniki np.rozmaz.teraz mam 4 miesieczna coreczke i niestety musialam jej od poniedzialku podac antybiotyk,poniewaz od ponad miesiaca bardzo kaszle,a do tego doszla goraczka,wymioty od zalegajacej wydzieliny,robilam wszystko by tylko nie podac antybiotyk,ale niestety musialam.ja tez bylam stale faszerowana antybiotykami i dzis mam leukopenie za malo leukocytow,lecze siebie tez domowymi sposobami.ty jako matka najlepiej znasz swoje dziecko i wiesz co mu pomaga a co szkodzi.rob wszystko wedlug swojego przekonania,oczywiscie na przeziebienie,wirusy nie daje sie antybiotykow,bo one wtedy bardziej szkodza niz pomagaja.

    #1133782

    chilli

    Re: Antybiotyki dla maluchow?!

    lecze istniejące infekcje.
    To działa trzeba sie tylko do reguł stosować.
    włąsnie wyszłam z jakiegos czegos ekstra grypopochodnego

    marcowe szpileczki



    #1133783

    magdasz

    Re: Antybiotyki dla maluchow?!

    No to odpowiedz z zachodu
    W Kanadzie to czy podaja antybiotyk czy nie zalezy od lekarza. Zauwazylam jednak ze lekarze rodzinni sa bardziej sklonni niz pediatrzy. Pediatrzy uwazaja ze organizm dziecka jest duzo silniejszy niz doroslego czlowieka jesli chodzi o niektore choroby, dlatego probuja jak najdluzej nic nie dawac. Powiedziano mi, ze katar/kaszel jest OK przez 2 tygodnie. Oczywiscie jesli dziecko nie ma goraczki, sporo (lub normalnie pije) i nadal jest wesole/skore do zabawy. Ja dodaje do tego jeszcze kilka dni i obserwuje czy np. syrop z cebuli i czosnku daje jakas poprawe.
    Daniel do tej pory (19 mies) dostal antybiotyk raz i jestem przekonana ze powinien byl go dostac. Domowe sposoby nie pomagaly i ciagnelo sie to przez 3 tygodnie. Poza tym wydaje mi sie ze podlapal to w zlobku (wychowawczyni i kilkoro innych dzieci tez bylo chorych).

    Magda&Daniel

    #1133784

    niki23

    Re: Antybiotyki dla maluchow?!

    Ja raczej staram sie dac szanse organizmowi na samoczynne zwalczenie infekcji…tzn. przy pomocy łagodniejszych srodków niz antybiotyki…o to mi chodzi:) . Jak narazie…odpukac …udlo sie nam uniknąc antybiotyków, ale wiadomoz,e jak trzeba to trzeba i nic sie na to nie poradzi:/

    Niki & córcia 2,5 roku 🙂

    #1133785

    ahimsa

    Re: Antybiotyki dla maluchow?!

    Z jakiej firmy ta homeopatia?:) Mi nie pomogło ani na trądzik;) ani na przeziębienie ani na coś tam jeszcze…do trzech razy sztuka? A może to wierzyć jeszcze trzeba? Mojej ciotce chyba pomaga…ale ja nie wierzę, że pomoże mi:(
    Są pewnie osoby, na które to nie działa?


    14.10.2004 Mati

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 25)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close