Antykardiolipina -pytanie o wyniki badań

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 32)
  • Autor
    Wpisy
  • #90906

    zabka80

    cześć:)

    Włąśnie odebrałam wyniki badań Antykardiolipiny i bardzo proszę o pomoc w interpretacji.
    Ig G – 3,594 (negatywny)
    Ig M – 9,642 (negatywny)

    Czy oznaczają one zespół antyfosfolipidowy czy wszystko jest ok?

    #1633352

    gablysia

    Negatywny oznaczają, ze nie masz zespołu antyfosfolipidowego. Jest ok.



    #1633353

    ewulka123

    i kto mi na to odpowie???

    Jestem nowa z tym forum i prosze was i pomoc
    Jestem mama synka Adasia który skonczył 5,5 roku i mamą 2 Aniołków które staricłam w tym roku.Zrobiłam badania i jestem pod opieką 2 lakarzy.Wczoraj odebrałam wyniki z przeciwciał anty….i niestety sa za wysokie 38,08 IgG a IgM mam w normie czy to oznacza ze musze pozegnac się z nastepna ciąza na zawsze??????????? czy kiedykolwiek urodze zdrpwe i zywe dziecko?????Oprócz tego mam jeszcze mała niedoczynosc tarczycy która juz lecze ale krótko , przebytą cytomegalie.Reszta badan ok .Poradzcie co mam robic??

    #1633354

    gablysia

    Absolutnie nie.
    Podwyższone przeciwciała antykardiolipinowe, a raczej ich niekorzystny wpływ na przepływ krwi między matką-łożyskiem-dzieckiem leczy się podając przez całą ciąże preparaty zawierające kwas acetylosalicylowy (czyli prościej mówiąc aspirynę) i heparynę (czyli np fraxiparinę)
    To bardzo bardzo zwiększa szansę urodzenia zdrowego i dużego dzidziusia.
    Niedoczynność tarczycy to już inny problem, bardzo często się zdarza, ze osoby z niedoczynnością tarczycy leczą się z powodu niepłodności. Często tez zdarzają się poronienia. Musisz opanować tarczycę, brać leki, kontrolowac hormony, i wtedy (jeżeli reszta jest ok) masz szansę zajśc w ciążę i urodzić dziecko. Czego ci życzę z całego serca.
    Pozdrawiam.

    #1633355

    ewulka123

    Dziekuje ci za odpowiedz i moze wiesz jak bardzo pragne tego dziecka.Dzis rano rozmawiałam z męzem o adopcji.Staram się jakos trzymac chco to trudne.Nasz synek daje mi tyle radosci i wsparcia ……Boze dlaczego tak jest ?????

    Ps.prosze powiedz skąd wiesz takie rzeczy i czy Ty tez byłas na to chora???

    #1633356

    gablysia

    HALOOOO czy ktoś tu mówił o załamywaniu się???? Głowa do góry, zespół antyfosfolipidowy to nie koniec świata. Mamy tutaj takie ananaski których mamy miały ten zespół, a ananaski dają mamusiom dzisiaj świetnie w kość. Ikkuniu jesteś tu gdzieś???
    Adopcje zostaw sobie na później, zdążysz urodzić śliczne dziecko zanim by cię do tej adopcji zakwalifikowali.
    Głowa do góry… opanujesz hormony, zajdziesz w ciąże, dostaniesz w ciąży leki i będzie wszystko ok.

    Skąd wiem takie rzeczy???? hmmmmm
    Czy byłam na to chora??? Nie, kardiolipiny akurat miałam ok. Ale fraxiparinę i acard brałam do 10 tc.
    Pozdrawiam ciepło.



    #1633357

    ewami

    Hehe, kto nie brał fraxipariny? Niektórzy lekarze dają ją profilaktycznie, tak jak u mnie. Więc szykuj Ewulka brzuch na wkłuwanie (to niestety feler fraxi) to na pewno ktoś tam zamieszka na całe 9 miesięcy.

    PS. Gablysia chyba wszystko wie 🙂

    #1633358

    ewulka123

    Ewami czy te zastrzyki bierze sie przed ciązą czy w trakcie??? 9 stycznia ide do swojego lekarza i zobaczymy co on mi powie czy mam jakies szanse na urodzenie zdrowego dziecka.jeszcze mąz porobi badania i ciekawa jestem co jemu wyjdzie choc mam nadzieje ze zdrowiutki jest.Czy miałas problemy podobne do moich????

    #1633359

    ewami

    Zastrzyki biorę od samego początku ciąży. A u nas problemem była kiepska morfolgia plemników. Ze mną wszystko było ok.

    #1633360

    gablysia

    Po ICSI zawsze dają fraxiparinę, czy inną heparynę… właśnie tak, na wszelki wypadek.
    Przy naturalnej ciąży tylko wtedy, gdy jest coś nie tak.
    Ja miałam IUI i podejrzenie ciąży biochemicznej wcześniej, więc mimo dobrych wyników została mi zaaplikowana.
    Ale wiem, ze Ikkunia, mając zespół antyfosfolipidowy brała tylko i wyłącznie aspirynę kardio 100 i Olek ma już 15 miesięcy. WIęc ewulka szansa jest, ze nie będziesz się musiała dziabać tymi tępymi igłami i mieć sinych placków na brzuchu…
    Jak u Ciebie z tym Ewami??? Ja miałam brzuch cały w sinych kropkach…. a moja kuzynka jedną dużą na cały brzuch plamę siną. Ona juz nie bierze, bo jest w 17 tc.



    #1633361

    ewami

    Myślałam, że po dwóch miesiącach zastrzyków będzie mi łatwiej to szło, a tu jest coraz gorzej. Coraz częściej mam sińce, coraz bardziej boli i tylko czekam z utęsknieniem na koniec. Mimo iż prawie od początku kupuję sobie oddzielnie strzykawki insulinowe, bo te oryginalne są faktycznie tak tępe, że nie wyobrażam sobie ich teraz używać. No ale cóż nie robi się dla ukochanego maleństwa…

    #1633362

    ewulka123

    Dziekuję Ci za odpowiedz i słowa otuchy , wszytsko okaze sie po wizycie u lekarza i jego decyzji.Pozdrawiam ciepło i zycze Wszystkim na Nowy Rok duzo ciepła , spokoju i siły.Buziaczki



    #1633363

    ewulka123

    Jutro ide zrobic badnia z toczni i ciekawa jestem kiedy będa wyniki.Mam do lekarza termin na 9 stycznia i wszytsko sie wyjasni.Kochane powiedzcie mmi jak długo trzeba brac te zastzyki i leki aby mozna było starc sie o nastepne dziecko ?? teraz przypodkowy lekarz powiedział abym sie wstrzymała do nastepnej ciazy jakies pół czy rok czasu!!! to dla mnie bardzo duzo.Od ostatniego poronienia mineło prawie 4 miesiące.I czy konieczne jest tez aby mój ukochany maz zrobił badania tzn wymazy.pozdrawiam serdecznie choc bardzo boje sie wizyty u gina.A jesli nie będzie chciał poprowadzic takiej zagrozonej ciązy??? nie wiem sama co myslec, a moze nie decydowac sie na dziecko jesli miałabym skazywac siebie i rodzine znowu na płacz i ból po stracie ciazy…….ale ja tak bardzo chce rodzenstwa dla mojego synka .On sam mi kiedys powiedział ze nie chce byc w domu sam.Ze smutno mu samemu i nie ma z kim sie bawic….co zrobic???

    #1633364

    ewami

    Nie jestem pewna, ale fraxiparinę w zastrzykach nie podaje się przed ciążą profilaktycznie tylko dopiero jak zajdziesz lub w momencie kiedy potencjalnie możesz być, ale nie profilaktycznie przed.
    A z lekami na hormony to różnie, u jednych w 2-3 miesiące wszystko wraca do normy, a u innych znacznie dłużej. A co do lekarza to jeśli nie będzie chciał poprowadzić trudnej ciąży to znaczy, że bardzo dobrze, niech cię nie zwodzi tylko poszukaj lepszego specjalisty, jest bardzo wielu takich. Najważniejsze, żebyś od samiutkiego początku była w dobrych rękach, żebyś brała leki, a na pewno doczekasz upragnionego rodzeństwa dla twojego synka.

    #1633365

    lilanka

    Moja droga o zespole antyfosfolipidowym wiem co prawda od niedawna i też robilam ostatnio badania w tym kierunku (czekam jeszcze na wynik) Lekarz ktory zasugerował że mogę mieć to świństwo jest co prawda kardiologiem ale takim ktory prowadzi ciąże dziewczyn po zesple hellp (jest to choroba często generowana przez zespół antyfosfolipidowy a pojawiająca się już w ciąży) Zapewniał mnie że medycyna zna sposoby aby doprowadzić do szczęśliwego rozwiązania przy takich przypadłościach ale leczenie trzeba rozpocząć ~miesiąc przed planowaną ciążą i kontynuować przez cały okres jej trwania (leczenie jest takie jak pisała Gabi) Oczywiście zawsze jest ryzyko że coś się nie uda ale do tej pory wszystkie dziewczyny które prowadzil są już szczęśliwymi mamusiami Nie wiem jaki powinien być okres karencji w twoim przypadku wiem jednak że mi dwóch niezależnych lekarzy kazało odczekać cały rok Myślę że jest to jednak spowodowane głównie tym że mialam zespół hellp i cesarskie cięcie Jeśli jesteś z w-wy możemy się spotkać i podam ci namiary na lekarzy którzy z własnej woli zadeklarowali się pomóc mi przy kolejnej ciąży Jest to ten kardiolog oraz ginka która robila mi cesarkę Nie dość że uratowła mi życie to dodała mi dużo sily i wiary że jeszcze wszystko będzie dobrze i urodzę zdrowe donoszone dziecko Czuję że są to ludzie ktorzy mają duże doświadczenie i wiedzą co robią i mowią Zobaczysz że wszystko będzie dobrze a o czas się nie martw – lepiej poczekać kilka miesięcy i pozwolić by organizm się zregenerował i miał siły by nosić kolejne maleństwo niż przeżyć kolejną stratę Życzę ci więc dużo cierpliwości spokoju optymizmu i wiary że wszystko będzie ok Zobaczysz że twój synek doczeka się jeszcze rodzeństwa
    pozdrawiam ciepło

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 32)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close