Antykoncepcja po porodzie…. jaka najlepsza?

Dziewczyny, o jakiej antykoncepcji myslicie po porodzie? A moze juz bardziej doswiadczone mamusie poradza?
Ja planuje karmic swoje dziecko do roczka. Wiem ze kiedy sie karmi, male prawdopodobienstwo zajscia, ale ja w to nie wierze. Do jajeczkowania i tak moze dojsc. Tabletki Cerazette daja tylko okolo 80% pewnosci – za malo. Zastrzyk depo provera – tez nie da sie na rok, tym bardziej ze jest to srodek nowy, a wszystkiego co nowe sie boje. Spirala? ale sprzyja infekcjom, pochwa jest otwarta, no i mozna zajsc majac spierale, a do tego spirala nie przeszkadza zaplodnieniu, tylko zagniezdzeniu sie jajeczka – sa to wczesne poronienia, i moze dojsc do tego ze pozniej w ogole sie nie zajdzie w ciaze.
No i co pozostaje? Globulki dopochwowe pzred stosunkiem? mama mi polecala takie jedne, ktore sama stosowala, i byly bezpieczne, ale w necie przeczytalam ze daja jak sie okazalo tylko 60% pewnosci.
O prezerwatywie nie mowie…..
To co w takim razie, dziewczyny???

Helenka – przyszla mamuska
15. IV. 2003

46 odpowiedzi na pytanie: Antykoncepcja po porodzie…. jaka najlepsza?

kika210 Dodane ponad rok temu,

Re: Antykoncepcja po porodzie…. jaka najlepsza?

Ja jestem za spiralą – moja mama stosuje od ponad 20 lat i jest zadowolona, żadnych infekcji nie ma, nie zaszła nispodziewanie, spirala jej nie wypadła itp. jak sądzą niektórzy;) Także większość jej koleżanek z powodzeniem stosuje tą metodę.
Przedtem stosowałam pigułkę przez 8 lat – nie narzekam, aczkolwiek po odstawieniu poczułam się o wiele lepiej, jakoś tak lżej i fizycznie i psychicznie…To jednak hormony…
Co do zastrzyku to słyszałam opinie że mają skutki uboczne w postaci złego samopoczucia jak bóle głowy itp…
To tyle, pozdrawiam i czekam na inne opinie:)

KIKA210
10 czerwiec 2003

helenka Dodane ponad rok temu,

Re: Antykoncepcja po porodzie…. jaka najlepsza?

A ja moze wlasnie od razu napisze o tej spirali. Moja mama tez stosowala ja od kilkunastu lat. Ale miala nieraz grzybice, i to wlasnie z tego powodu. Raz zaszla w ciaze, ale dziecko trzeba bylo usunac przez to ze byla tam tez spirala. Pozniej miala guza, tez wlasnie z tego powodu, i krwiaka…
Jak wyjela spirale, to dopiero zaczela dochodzic do siebie i nie miala juz problemow….
Wiec mam jakis taki uraz do tej spirali….

Helenka – przyszla mamuska
15. IV. 2003

kinga10 Dodane ponad rok temu,

Re: Antykoncepcja po porodzie…. jaka najlepsza?

Przeciez spirala zalicza sie do srodkow wczesnoporonnych a nie antykoncepcyjnych….nie wiem jak Wy ale dla mnie to duza roznica.A ta Depo Provera nie jest juz taka nowa(przynajmniej w Ameryce) pare moich znajomych ja stosuje i nie czuja sie po tym zle…..chociaz ze skutkami ubocznymi zawsze trzeba sie liczyc….sama niedlugo stane przed tym problemem i tez nie wiem co wybrac….spytam mojej lekarki,moze wynalezli cos nowego,a ja o tym nie wiem…jakby co,to dam Wam znac.

KINGA

helenka Dodane ponad rok temu,

Re: Antykoncepcja po porodzie…. jaka najlepsza?

Poczytaj post Lea w watku “Jak???”, jak sie okazuje – pigulki tez sa wczesnoporonne…
Zreszta jesli chodzi o wynalazki, to tego to ja sie boje najbardziej, bo wszystko co nowe jest nie znane do konca… A te zastrzyki, chyba nie wiecej niz 2-3 razy mozna je robic. Wiec to nie na dlugo.

Helenka – przyszla mamuska
15. IV. 2003

zuzanna Dodane ponad rok temu,

Re: Antykoncepcja po porodzie…. jaka najlepsza?

czytam i czytam i takie stwierdzenia same mi sie nasuwaja
czy jest wogole jakas antykoncepcja bezpieczna w 100% dla organizmu i naprawde skuteczna (no poza celibatem oczywiscie)?

i zaczynam miec obawy przed tym zastrzykiem , co prawda mam przyjac tylko jeden ale skoro nie jest on zbadany “w szerz i wzdluz” przez lekarzy to czy nie zaszkodzi mi on jakos? czy nie wpłynie jakoś niekorzysstnie na dalsze starania itd itd mnustwo pytan mi sie pojawia i watpliwosci…

Zuzanna

helenka Dodane ponad rok temu,

Re: Antykoncepcja po porodzie…. jaka najlepsza?

Zuzanko, nie boj sie, przeciez nie oznacza ze stracisz zdolnosc do zajscia w ciaze, nie… i nie ma srodku w 100% pewnego. Ale jakos wszyscy sobie planuja rodzinke.
A tak w ogole, to po co ci ten zastrzyk jak torbiel juz pekl?

Helenka – przyszla mamuska
15. IV. 2003

ala25 Dodane ponad rok temu,

Re: Antykoncepcja po porodzie…. jaka najlepsza?

Ale skutków ubocznych u karmionego dziecka nikt nie może przewidzieć tymbardziej, że mogą one ujawnic sie za kilka a może za kilkanaście lat. Nie wiem czy jak twój synek bedzie regularnie otrzymywał żeńskie hormony nie będzie to miało ubocznych skutków u niego jako nastolatka.
Ja bym chyba sobie nie wybaczyła gdyby za kilka lat opublikowano badania stwierdzające, ze kosztem mojej przyjemności jest choroba dziecka.
Jest to trudna decyzja, bo nie wiadomo co wybrać: karmienie czy swoją i partnera przyjemność.
Najlepiej gdyby z niczego nie trzebaby rezygnować.
A wpadł mi do głowy jeszcze jeden pomysł:

Mirena(R) jest skuteczną, długotrwale działającą i odwracalną metodą zapobiegania ciąży. Stosowana jest także w profilaktyce i terapii różnych schorzeń.
Jest to mała, plastykowa ramka w kształcie litery T – na jej pionowym ramieniu umiejscowiony jest pojemniczek z hormonem, zaś do dolnego końca przymocowane są nitki.

System Mirena(R) wprowadza się do macicy.

Hormon dostarczany przez Mirenę to progestagen – taki sam jak jeden z hormonów stosowanych w pigułkach antykoncepcyjnych (lewonorgestrel).

Jak uwalnia się hormon?
W macicy następuje stopniowe uwalnianie hormonu z pojemniczka. Szybkość wydzielania regulowana jest specjalną błoną pokrywającą pojemniczek z hormonem.

Jak to działa?
Hormon umieszczony w systemie Mirena(R) działa prawie wyłącznie na błonę śluzową macicy.

Zapobiega zapłodnieniu na kilka sposobów:

powoduje znaczne zagęszczenie śluzu szyjkowego, co utrudnia plemnikom dotarcie do jamy macicy,
zmniejsza ruchliwość plemników wewnątrz macicy i w jajowodach, pobudza produkcję glikodeliny A – substancji hamującej wiązanie plemników z komórką jajową,
hamuje comiesięczny wzrost błony śluzowej wyściełającej macicę, co dodatkowo znacznie zmniejsza intensywność i czas trwania krwawienia miesiączkowego.
Dzięki systemowi Mirena(R) hormon dostarczany jest tam, gdzie jest potrzebny.

Jaka jest skuteczność (niezawodność) systemu Mirena(R)?
Mirena(R) jest wysoce skuteczną metodą antykoncepcji. Badania wykazały, że na 1000 kobiet stosujących tę metodę przez okres 12 miesięcy, zaledwie jedna zaszła w ciążę. Podobny wynik gwarantuje sterylizacja, a biorąc pod uwagę rzeczywistą skuteczność wszystkich stosowanych metod, nie ma obecnie bardziej skutecznego środka zapobiegania ciąży. Mirena(R) zabezpiecza Cię przed ciążą bezpośrednio po założeniu (patrz: Kiedy się ją zakłada?).

Czy każda kobieta może stosować system Mirena(R)?
Większość kobiet może stosować Mirenę, lecz podobnie jak w przypadku innych metod antykoncepcji, również i ta może nie być odpowiednia dla niektórych kobiet. Możesz to omówić ze swoim lekarzem. Jeżeli chodzi o wiek – nie ma tu wyraźnych ograniczeń. Co więcej, Mirenę mogą stosować także kobiety po menopauzie przyjmujące hormonalną terapię zastępczą, u których system pełnić będzie funkcję ochronną wobec śluzówki macicy. Skłaniamy się jednak ku opinii, że u bardzo młodych kobiet, które jeszcze nie rodziły – jako pierwsze, powinny być zalecane doustne środki antykoncepcyjne.

Jeżeli karmisz piersią, Mirena(R) może być odpowiednia także dla Ciebie, ale najlepiej będzie, jeżeli doradzi Ci lekarz. Po porodzie Mirenę można założyć już po 6 tygodniach.

Najczęstsze przeszkody uniemożliwiające założenie Mireny to stany zapalne dróg rodnych (objawy to m.in. upławy, nadżerka) i duże mięśniaki macicy. Informacja o pozostałych przeciwwskazaniach dostępna jest u lekarza i w ulotce dołączonej do opakowania.

Jak długo działa?
System działa przez 5 lat. W tym okresie jego skuteczność utrzymuje się na jednakowym poziomie.

A jeżeli będę chciała mieć dziecko?
Jeżeli zechcesz zajść w ciążę, poproś lekarza, by usunął system. Twoja płodność powróci do normalnego stanu. Niektóre kobiety zachodzą w ciążę już w ciągu pierwszego miesiąca po usunięciu Mireny.

Jak się to zakłada?
Jedynie lekarz może założyć system Mirena(R). Zostanie on wprowadzony przez pochwę i szyjkę macicy przy pomocy cienkiej rurki z tłoczkiem, którą się po zabiegu usuwa. Nitki przymocowane do dolnego końca Mireny są skracane do długości około 2-3 cm, tak że prawie nie wystają z ujścia szyjki macicy do pochwy.

Nie niepokój się wielkością opakowania Mireny. Sam system jest w rzeczywistości bardzo mały (ma długość około 3 cm).

Czy założenie będzie bolało?
Większość kobiet stwierdza, że zakładanie systemu wiąże się jedynie z niewielkim dyskomfortem. Jednakże dla niektórych osób może to być nieprzyjemne. Być może będziesz chciała omówić z lekarzem możliwość podania środków przeciwbólowych lub zastosowania znieczulenia miejscowego. Po założeniu Mireny możesz odczuwać skurcze macicy podobne do towarzyszących miesiączce. Zazwyczaj ustępują one po kilku godzinach.

Kiedy się ją zakłada?
Najczęściej Mirenę zakłada się w trakcie miesiączki lub w ciągu siedmiu dni od jej rozpoczęcia. Jeżeli masz już założony system i nadszedł czas, by go wymienić na nowy, nie musisz czekać na miesiączkę. Po urodzeniu dziecka Mirena(R) może być założona począwszy od szóstego tygodnia po porodzie.

Jak długo trwa zakładanie systemu Mirena(R)?
Czynności przygotowawcze zajmują zwykle około 5 minut, ale samo założenie systemu trwa zaledwie kilka sekund.

Czy mogę się rozmyślić?
W każdej chwili możesz poprosić lekarza o usunięcie Mireny. Jeżeli nie planujesz założenia nowego systemu lub wkładki wewnątrzmacicznej ani nie planujesz ciąży, jest bardzo ważne, byś stosowała inną, skuteczną metodę antykoncepcji już w tygodniu poprzedzającym usunięcie systemu.

Czy mogę zajść w ciążę stosując system Mirena(R)?
Przypadki zajścia w ciążę w trakcie stosowania systemu są bardzo rzadkie.

Jednakże, jeżeli podejrzewasz, że zaszłaś w ciążę przy założonym systemie, powinnaś jak najszybciej udać się do lekarza. Jeżeli potwierdzi się, że jesteś w ciąży, a nie usuniesz systemu, może wzrosnąć ryzyko samoistnego poronienia lub zakażenia. Z uwagi na bardzo rzadkie tego typu przypadki wpływ Mireny na rozwijającą się ciążę nie został do końca poznany. Będziesz musiała omówić z lekarzem decyzję o dalszym postępowaniu.

Czy Mirena(R) może przemieścić się lub wypaść?
Jest to mało prawdopodobne, lecz gdyby system został wydalony częściowo lub całkowicie z jamy macicy, nie będziesz chroniona przed niepożądaną ciążą.

Nietypowe nasilenie krwawienia miesiączkowego może być oznaką, że tak się właśnie stało. Jeżeli podejrzewasz, że Mirena(R) została wydalona, dopóki nie zgłosisz się do lekarza, zastosuj natychmiast inną skuteczną metodę antykoncepcji. Poinformuj go o wszelkich nietypowych zmianach w przebiegu krwawień miesiączkowych (patrz: Co się stanie z moimi miesiączkami?).

Jak mogę sama sprawdzić, czy system Mirena(R) znajduje się we właściwym miejscu?
Po każdej miesiączce lub jeden raz w miesiącu możesz sprawdzić, czy wyczuwasz obecność cienkich nitek w pochwie, w okolicy ujścia szyjki macicy. Lekarz lub pielęgniarka pokażą Ci, jak to zrobić. Jeżeli nie wyczujesz nitek, zgłoś się do lekarza, a w międzyczasie zastosuj inną skuteczną metodę antykoncepcji. Powinnaś także udać się do lekarza, jeżeli wyczujesz dolną końcówkę systemu, lub jeśli Twój partner skarży się na dyskomfort podczas stosunku.

Czy mój partner będzie wyczuwał nitki?
Istnieje możliwość, że Twój partner będzie wyczuwał końcówki nitek. Jeżeli będzie to powodowało dyskomfort, lekarz może je skrócić.

Co się stanie z moimi miesiączkami?
Mirena(R) będzie miała wpływ na Twoje miesiączki.

Przez okres pierwszych 3-6 miesięcy po założeniu systemu u wielu kobiet występują plamienia (utrata niewielkiej ilości krwi) lub lekkie krwawienia międzymiesiączkowe. Po tym czasie zazwyczaj te dodatkowe krwawienia ustają.

Ogólnie biorąc, prawdopodobnie z każdym miesiącem stwierdzisz stopniowe skrócenie czasu trwania krwawienia miesiączkowego oraz zmniejszenie objętości traconej krwi. U części kobiet występuje całkowity zanik krwawień miesiączkowych.

Stosowanie podpasek powinno być wystarczającym zabezpieczeniem przez pierwszy tydzień po założeniu systemu, potem – o ile będzie to potrzebne – można stosować tampony.

Po usunięciu Mireny z macicy krwawienia miesiączkowe powracają do stanu sprzed założenia.

Czy brak krwawień miesiączkowych jest czymś nieprawidłowym?
Nie. Jeżeli podczas stosowania systemu Mirena(R) stwierdzisz brak miesiączki, będzie to spowodowane działaniem hormonu na śluzówkę macicy. Powoduje on zahamowanie comiesięcznego pogrubienia śluzówki pod wpływem estrogenów. W efekcie śluzówka jest cieńsza i jej złuszczaniu w trakcie menstruacji towarzyszy mniejsze krwawienie. Innymi słowy, brak miesiączki wynika tu z braku krwi, która mogłaby zostać wydalona z macicy.

Nie oznacza to więc ciąży ani przekwitania. Poziom Twoich własnych hormonów pozostaje w tym czasie prawidłowy.

Prawdę powiedziawszy, zmniejszona utrata krwi lub ustanie krwawień miesiączkowych może bardzo korzystnie wpłynąć na stan Twojego zdrowia.

Skąd będę wiedziała, że nie jestem w ciąży?
Nie stwierdzono przypadku ciąży wśród kobiet stosujących system Mirena(R), u których zanikły miesiączki.

Jeżeli nie miałaś okresu przez 6 tygodni i masz wątpliwości, rozważ wykonanie testu ciążowego. Taki test można kupić w aptece bez recepty. Jeżeli wynik będzie ujemny, nie ma potrzeby powtarzania próby, chyba że stwierdzisz ponadto inne objawy ciąży, np. nudności, zmęczenie, bolesność piersi.

Jeżeli nie miałaś okresów, a w pewnym momencie ponownie pojawia się krwawienie, powinnaś udać się do lekarza. Może to oznaczać, że system wypadł (patrz: Czy Mirena(R) może się przemieścić lub wypaść?).

Skąd będę wiedziała, że nie weszłam w okres menopauzy?
Poza zmianami w charakterze i przebiegu krwawień, u większości kobiet, które weszły w okres menopauzy, występują wyraźne objawy, np. uderzenia gorąca lub napadowe poty. Jeżeli sądzisz, że znalazłaś się w okresie menopauzy, omów to zagadnienie z lekarzem, który w razie konieczności może przeprowadzić odpowiednie badania i wydać stosowne zalecenia.

Czy przytyję?
Mirena(R) nie powinna spowodować jakiejkolwiek zmiany Twojej masy ciała. Badania wykazały brak różnicy w wahaniach masy ciała u kobiet stosujących system Mirena(R) w porównaniu z kobietami, które go nie stosują.

A działania niepożądane?
Poziom hormonu we krwi jest bardzo niski, zatem wystąpienie działań niepożądanych wywołanych jego wpływem, jak np.: bolesność piersi, bóle głowy czy trądzik jest mało prawdopodobne. Jeżeli wystąpią, powinny ustąpić po kilku miesiącach.

A inne powikłania?
Mirena(R) nie zwiększa ryzyka wystąpienia zakażenia w obrębie miednicy ani ciąży pozamacicznej.
Twój lekarz poinformuje Cię o ewentualnym ryzyku i korzyściach związanych ze stosowaniem Mireny.

Czy są jakieś odległe skutki stosowania Mireny?
W czasie dotychczasowych obserwacji nie stwierdzono jakichkolwiek niepożądanych odległych skutków stosowania Mireny. Nie ma także doniesień o jakimkolwiek negatywnym wpływie stosowania Mireny na możliwość zajścia w ciążę w przyszłości.

Jak często powinnam zgłaszać się do lekarza?
Z tym bywa różnie, ale zwykle system Mirena(R) sprawdza się po 6 tygodniach od założenia i ponownie po 12 miesiącach, a następnie raz do roku, aż do czasu jego usunięcia. System może być pozostawiony w macicy przez okres 5 lat, po czym można go wymienić na nowy.
Często pojawia się pytanie o możliwość stosowania Mireny przez kobiety karmiące piersią.
Mirena(R) nie jest zalecana jako metoda antykoncepcyjna pierwszego wyboru dla kobiet karmiących piersią. Jednakże, spośród hormonalnych środków antykoncepcyjnych, Mirena(R) jest w tym okresie metodą zdecydowanie najbardziej godną polecenia

[Zobacz stronę]

ala i ??? 28.07.2003

Edited by ala25 on 2003/02/07 21:25.

zuzanna Dodane ponad rok temu,

Re: Antykoncepcja po porodzie…. jaka najlepsza?

lekarz mi to wytlumaczyl mniej wiecej tak:
moje pecherzyki nie pekaja poniewaz mam tragicznie niski progesteron a zastrzyk ten sklada sie wlasciwie z samego progesteronu, i zastrzyk jest po to by zburzyc moja gospodarke hormonalna i potem pozwolic jej odbudowac sie naturalnie od poczatku, jesli nadal bedzie nieprawidlowa rownowaga hormonalna dalsze leczenie
dodam ze przed torbirlka mialam klopoty z bardzo nieregularnymi i dlugimi miesiaczkami i kilka innych problemow zwiazanych z hormonkami

Zuzanna

helenka Dodane ponad rok temu,

Re: Antykoncepcja po porodzie…. jaka najlepsza?

Zuzanko, a ten lekarz nie dziala zarobkowo? ile musisz za to zaplacic?
Mi sie wydaje ze najlepszym sposobem uregulowania gospodarki hormonalnej sa pigulki natykoncepcyjne, maja wszystko w normie, a nie tak jak ten zastrzyk – jeden hormon w ponadnormie…
Moze sie myle?….

Helenka – przyszla mamuska
15. IV. 2003

helenka Dodane ponad rok temu,

Re: Antykoncepcja po porodzie…. jaka najlepsza?

Ala, ale to jest to same dzialanie jak u spirali… tego bym sie bala jeszcze bardziej, bo oprocz zwyklego dzialania spirali, to ona jeszcze hormony uwalnia…
A pochwa pozostaje otwarta.. na infekcje…

Helenka – przyszla mamuska
15. IV. 2003

zuzanna Dodane ponad rok temu,

Re: Antykoncepcja po porodzie…. jaka najlepsza?

to jest wlasnie tansza metoda bo za pigolki ktore mialabym brac non stop bez przerwy 7 dniowej przez trzy miesiace zaplacilabym duzo wiecej niz za zastrzyk a z powodu tego ze nie wolno mi przyjmowac estrogenow ten zastrzyk jest bezpieczniejszy
konsultowalam to z dwoma lekarzami i kazdy zalecil ten zastrzyk w mojej sytuacji ale mimo to mam troszke watpliwosci bo wiadomo to sa hormony syntetyczne…

Zuzanna

helenka Dodane ponad rok temu,

Re: Antykoncepcja po porodzie…. jaka najlepsza?

Wszystkie chyba sa syntetyczne…
Ale skoro masz przeciwskazania, to pigulek brac nie mozesz.
Zuzanko, nie karmisz piersia teraz, duzo kobiet w USA robily sobie te zastrzyki, wyleczysz sie, i bedziesz starac sie o dzidzie!
Jak lekarze sa takiego zdania, to glowa do gory, i badz pozytywnej mysli!!!

Helenka – przyszla mamuska
15. IV. 2003

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Antykoncepcja po porodzie…. jaka najlepsza?

Po porodzie jest strasznie trudno wg mnie… bo w dodatku się nie miesiączkuje, więc nawet się do końca nie wie, kiedy ew. można zajść, ciało pewnie trochę szaleje, nie wiem, czy testy owu wtedy działają? A moja siostra jest dowodem na to, ze podczas laktacji zachodzi się w ciążę – urodziła się rok po mnie, a moja mama karmiła, kiedy zaszła w ciążę.
Tabletki są wczesnoporonne, także ten środek opisywany powyżej – wszystko, co działa wysuszająco i hamująco na śluz macicy jest wczesnoporonne! Pytanie tylko, co to oznacza w tych środkach… wg mnie w pigułkach jest to najłagodniejsze, w spirali już grozi komplikacjami, jakie opisała Helenka. To nie znaczy, ze nie ma wielu kobiet zadowolonych ze spirali! Dla mnie jednak nawet pigułka jest odstraszająca, bo mam opory natury moralnej, nie myślę już nawet o komplikacjach. Dla mnie pigułka kojarzy się z ryzykiem nieświadomego poronienie, bo chcę być wygodna 🙁 Może kiedyś zmienię zdanie, ale obecnie, szczególnie kiedy nosze dziecko i kiedy czytam tu np. o poronieniach, o naszych uczuciach do malutkiego zarodeczka, o oczekiwaniach… nie umiem pogodzić w sobie myśli o pigułce… Sądzę, że podobnie zaregaowałaby moja siostra, która bierze Diane i nie wie, że to działa poronnie, ale nie umiem jej tego powiedzieć 🙁
Nie jestem fanatyczką religijną, to po porstu moje przekonanie… Ale dziecka po tym mieć mi po prostu nie wolno przez rok – inaczej stracę pracę. Nie wolno mi brać kolejnych zwolnień po tym urlopie… a strata pracy to u mnie zaczynanie stażu od zera a w zasadzie brak możliwości zatrudnienia w zawodzie, bo nie ma zapotrzebowania… Więc też bym chciała znaleźć jakieś wyjście poza abstynencją na która się raczej nie zdobędę, bo mam juz jej dosyć podczas tej ciąży.
Co do tego zastrzyku, czytałam wczoraj o nim w encyklopedii leków, powikłania nie wydały mi się az takie wielkie i chyba nie jest on u nas aż takim novum…
Helenko, nie mam pojęcia, co zrobić…

Lea i dzieciątko płci zmiennej acz niezmiennie kochanej (11.03.03)

zuzanna Dodane ponad rok temu,

Re: Antykoncepcja po porodzie…. jaka najlepsza?

mam nadzieje ze dzialanie zastrzyku skonczy sie po trzech miesiacach (podobno dzialanie moze sie przedluzyc do 6-8 miesiecy) i wtedy juz wszystko bedzie lux i bede mamusia oczekujaca na pierwsze ruchy itd:)

Zuzanna

anastazja Dodane ponad rok temu,

Re: Antykoncepcja po porodzie…. jaka najlepsza?

Szczerze to mialam spiralke przez 2 lata i zrezygnowalam poniewaz ciagle pobolewal mnie brzuch , moje zainteresowanie sexem spadlo prawie do 0, kiedy dostawalam miesiaczke to czasami zastanawialam sie czy oby nie bylabym teraz w ciazy . Przy wyciaganiu spiralki lekarz powiedzial mi ze i tak moglam zajsc w ciaze pomimo tego ze mialam spiralke (hormonalna) poniewaz moj organizm produkowal za duzo sluzu . Zakladanie spiralki bolalo mnie bardzo wyciaganie troszke mniej . Tabletki antykoncepcyjne sa dla tych co przestrzegaja godzin ja nawet antybiotykow nie moge wziazc na czas bo zawsze zapomne a prezerwatywa – od niej wlasnie jestem w ciazy :). Obecnie czekam na meska metode antykoncepcji :))) Mam nadzieje ze za 2 lata beda juz jakies postepy w tej kwestji. A dlaczego za 2 lata poniewaz planuje urodzic dziecko po dziecku tak dla wygody jak mysle 🙂

helenka Dodane ponad rok temu,

Re: Antykoncepcja po porodzie…. jaka najlepsza?

No wlasnie, Anastazjo, to sa tak zwane skutki uboczne spirali. Niespodziewane krwawienia, bardziej obfite miesiaczki, mozliwosc zajscia w ciaze, ciagle bole, przeszkadza czasami we wspolzyciu itd… A jednoczesnie duzo kobiet zadowolonych z niej.

Ale widze ze zadna z nas chyba nie wie co robic…. 🙂

Helenka – przyszla mamuska
15. IV. 2003

callipso Dodane ponad rok temu,

Re: Antykoncepcja po porodzie…. jaka najlepsza?

Mam ten sam problem, i nawet wczoraj dyskutowaliśmy o tym z mężusiem…wnioski nie są niestety zachęcające i chyba przyjdzie mi na jakiś czas polubić gumki (brrr). Może spróbuję je jakoś połączyć z kalendarzykiem małżeńskim, choć przy maluszku nie będzie to łatwe.Przez kilka lat brałam tabletki, i kilkukrotnie próbowałam je odstawić (na okres ok pół roku), ale moja gospodarka hormonalna zupełnie wariowała, a z miesiąca na miesiac było gorzej – wypadające włosy, problemy skórne, nie wspominając już o nieregularnych cyklach:(. W późniejszym czasie chyba zdecyduję się na spiralę…o ile nikt nie wymysli czegoś bardziej komfortowego. Tak czy inaczej wszystkie opisywane środki oprócz prezerwatyw są wczesnoporonne(podobno to nie jest fachowa nazwa, ale wiemy o co chodzi), bo przecież nie zapobiegają zapłodnieniu tylko zagnieżdżeniu sie zapłodnionego jajeczka w macicy. Kiedyś też mi to nie przeszkadzało ale jako przyszła mama zupełnie inaczej na to patrzę.
Póki co mamy jeszcze trochę czasu:)W rzie czego, spotkamy się znów na tym forum za kilka miesięcy:)))))
Trzymajcie się cieplutko.

callipso i synuś
termin- 15.04.2003r.

cat Dodane ponad rok temu,

Re: do Lea

lea Dodane ponad rok temu,

Re: do Lea

Cat, ja zacytowałam Wam własnie ulotkę… naprawde nie rozumiesz co tam napisano? Więc zapytaj lekarza.. wiem, ze to lek na skórę, ale ma działanie uboczne, z którego korzystamy, więc na jedno wychodzi… czy liczy się nazwa? Każda tabletka antykoncepcyjna ma działanie trójfazowe, naprawdę może wytłumaczy Ci to lekarz. Przeciez czytałaś tu posty dziewczyn, które zaszły i podczas kuracji pigułką i podczas noszenia spirali. Ja nie przedstawiałąm swojego zdania , tylko fakty medyczne, ktrore nie są ukrywane, nie musze czytać tej ulotki po raz któryś… przepraszam, ale trochę się zdenerwowałam bo chyba mnie nie czytałaś.. pisze,ze kopiuję z ulotki i z netu (gdzie jest to samo, a Ty mi każesz czytać ulotkę? 🙁
Lek ten ma wysoką skuteczność, ale podaj mi lek antykoncepcyjny o działaniu 100% Jest taki? Gdzie? Chetnie kupię… Może mnie nie zrozumiałaś.. ja nie napisałam, ze ten lek za kazdym razem dopuszcza do ciązy i ją porania! Ale kazda pigułka jest zawodna czasami i dopiero wtedy kolejną bariera jest działanie wczesnoporonne, czyli hamowanie zagnieżdzenia zapłodnionego jajeczka w macicy. A i to czasami się nie udaje i ciąża trwa. Tak jest napisane na ulotce, tak powiedział mi lekarz i tak działanie tego typu srodków opisuja fachowe strony. Podkreślam, nie korzystam z opracowań katolickich czy jednostronnych… Jak możesz nie rozumieć tego, co napisałam o tym leku? Przecież to nie ja wymyśliłam… Cytowałam fachowe medyczne opracowanie.
Lea i dzieciątko płci zmiennej acz niezmiennie kochanej (11.03.03)

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Antykoncepcja po porodzie…. jaka najlepsza?

Ba, do prezerwatyw nie wystraczy się przemóc.. niestety trzeba też im zaufać… a wiadomo, jak bywa 🙁
Nie mam pojęcia, czy podczas laktacji można jkoś wyczuć moment pierwszej owulacji? Przecież kalendarzyk małżeński tu nic nie daje.. ciekawe, jak z temperaturą… z naturalnych metod na pewno lepsze od kalendarzyka jest obserwowanie swojego cyklu, ale po ciązy chyba się nie da…

Lea i dzieciątko płci zmiennej acz niezmiennie kochanej (11.03.03)

lea Dodane ponad rok temu,

Re: do Lea

O Cezarette znalazłam na pierwszej lepszej stronie też coś podobnego:

W odpowiedzi na:


Najważniejszy mechanizm to hamowanie owulacji-w odróżnieniu od innych minipigułek Dezogestrel w dawce 75 mikrogramów hamuje owulację. Odbywa się to poprzez wyeliminowanie wzrostu stężenia gonadotropin w środkowej fazie cyklu (brak tzw. piku LH).Poziom gonadotropin w krążeniu obwodowym kobiet stosujących progestagen pozostaje w zakresie typowym dla wczesnej fazy pęcherzykowej normalnego cyklu miesiączkowego. Dodatkowe działanie (wspólne dla wszystkich innych minipigułek) to wywoływanie zmian zanikowych w błonie sluzowej macicy tzw. endometrium, które nie sprzyja implantacji, oraz na powstaniu gęstego lepkiego śluzu szyjkowego utrudniającego wnikanie plemników. Dochodzi też do osłabienia perystaltyki jajowodów.


Nie sprzyja implantacji… To własnie o to chodzi… nie chciałam sugerować, ze to jest podstawowe działanie.. jest to 3 faza działania, o ile pozostałe nie sprostają… to sa rzadsze wypadki, jednak nieprawdą jest, ze ten środek nie ma działania wczesnoporonnego – niedopuszczenie do implantacji jest własnie tym.

Lea i dzieciątko płci zmiennej acz niezmiennie kochanej (11.03.03)

cat Dodane ponad rok temu,

Re: do Lea

helenka Dodane ponad rok temu,

Re: do Lea

Przepraszam, Konradzie, ale mysle ze reszta dziewczyn tez chcialaby wiedziec o tej dyskusji, w koncu po to zaczelam temat. A wiec prosze prowadzic rozmowe tu, nie prywatnie, moze czegos sie “nauczymy”.
Tu moze tez zwroce uwage dziewczyn, ktore bronia zdanie przede wszystkim lekarzy, ale zgodnie z twoim postem – lekarze przepisuja Diane jako antykoncepcje, nawet nie mowiac ze to ma przede wszystkim inne dzialanie? to znow ufamy lekarzom, ktorzy nawet nie sa kompetentni?
A co powiesz na to: [Zobacz stronę] – zestawienie wszystkich zarejestrowanych w Polsce srodkow antykoncepcyjnych.
Diane 35 – preparat antyandrogenny o działaniu antykoncepcyjnym; leczy objawy lekkiej i średniociężkiej hiperandrogenizacji (trądzik, hirsutyzm, czyli owłosienie typu męskiego i łojotok)
I komu w takim przypadku mamy wierzyc?
I jeszcze – czy spirala nie jest wczesnoporonna?

Helenka – przyszla mamuska
15. IV. 2003

lea Dodane ponad rok temu,

Re: do Lea

Witam. Dlaczego na priv i dlaczego ja reaguje gwałtownie? Nie uważam, zebym się źle zachowywała, wiem, na co jest ten lek, wiem, na co go kobiety używają. Nie biorę tych leków i nie intersuje mnie osobiscie to, zebys mnie do czegos przekonal, a pytanie bylo tu ogólne i jesli masz jakąs wiedze, to uwazam, ze powinna byc tu zawarta, a nie wpajana mnie – bo dla mnie nie ma specjalnego znaczenia. Nie chcialam nikogo podburzac, ale jestem zwolennikiem rzetelnej informalcji, dlatego nie rozumiem, dlaczego lekarz moze wypowiadac sie tylko na priw na ten temat.
Preparat Diane jest dostepny w krajach nam osciennych bez recepty, wiele kobiet w Polsce wykorzystuje go antykoncepcyjnie. To, co piszesz, na pewno jest prawda – ze wywoluje groźne zmiany. Jest mi to zreszta doskonale wiadome. Szkoda, ze lekarze przepisujacy go tak masowo, jak mojej siostrze (na trądzik jej na pewno nie pomaga), nie pomyśla o tym. Również w mojej przychodni jest on szeroko propagowany, jest to oczywiscie poradnia “k”, a nie dermatologiczna.
Podkreslam po raz trzeci, bo dwa razy to chyba za mało, ze nie uważam, iż ten lek ma głownie wywoływac poronienie, ale może to robić. Bo nie jest prawdą, ze jego przyjmowanie nie pozwoli zajść w ciąże w 100 % przypadków (ja to podkreslałam, wiec nie musisz mi przypominać, i że nie jest to lek typowo antykoncepcyjny) i jest prawdą, ze może on powodować poonienie, bo jajeczko się nie zagnieździ. Nie chcę się tu kłocic o medyczne terminy, jak np. sformułowanie wczesnoporonny… Kazda z kobiet i tak odbiera to na swój sposób… dla mnie niedopuszczenie do zagnieżdzenia się jajeczka jest poronieniem, a stosując ten lek uwazałabym, ze moge spowodować obumarcie zarodka. Tak rozumiem działanie wczesnoporonne, a jesli nie jest to fachowe, to oczywiscie z tej nazwy się wycofuję, choć mi o sam skutek. Na tej samej zasadzie nie obchodzi mnie, czy lek jest na drożdżycę, czy na żółtaczkę. Jeśli działa antykoncepcyjnie i jesli tak wiele kobiet w Polsce go wykorzystuje w tym celu, to warto pisac o nim jako o antykoncepcji, tak zreszta opisuje się jego “uboczne” działanie (ładne mi uboczne, skoro okresla się go jako lek wysokiej pewności).
Cezarette równiez moze powodować działanie, o którym mówiłam. Jest to niepodważalne wg mnie, chyba że przeprowadzałes badania nad tym lekiem, a póki co – pozostańmy przy informacji zawartej na ulotce oraz udostępnianej przez ginekologów.
Nie wiem, o co w ogóle się spieramy – czy ja kogos uraziłam? To Cat napisała mi, ze pisze nieprawdę i ze mam poczytać ulotki, podczas gdy ja włąsnie z ulotki pisałam. Jako lekarz może wytłumaczysz nam, na czym polega zapobieganie inplantacji zapłodnionego jajeczka i dlaczego nie uważasz tego za antykoncepcje i doprowadzenie do poronienia? ja nie chcę się spierać chcę to po porstu wyjaśnić, a lekarzowi moge przeciez zaufać, choc ginekologiem chyba nie jesteś…
A na marginesie, naiwne jest wierzenie, że lekarze donifnormowuja kobiety i zapisują im ten lek na cerę…
Uważam, ze jestem w stanie mówic o tym spokojnie i miec swoje odczucia, nie musze do tego zresztą sprowadzac na forum męża. Rzetelnosc polskiego prawa oraz jego lawirowanie między nazwami tez nie jest dla mnie argumentem. Powtarzam – owszem, te tabletki nie usuwają zarodka… co najwyzej mogą nie pozwolic mu się zagnieździć. W moim odczuciu jest to to samo, nie będę się już nawet powoływać na Kościół… róznica 1 dnia – czy zygota jest w macicy czy nie – dla mnie jako kobiety nie ma znaczenia. Róznica oficjalnej nazwy – antykoncepcja czy jej wspomaganie – też nie.
Serdecznie pozdrawiam i proszę mi nie mówic, ze piszę tu nieprawdę albo ze mam poczytac cos, co wlasnie sama cytowalam. Dziwne, ze ktos podwaza moje slowa uzywając tych samych argumentów co ja.. jest to chyba wina czytania bez zrozumienia… Nie jestem lekarzem, nie zabłysne statystykami, ale ulotki czytac umiem, a do tego jeszcze nawet czasami je rozumiem.

Lea i dzieciątko płci zmiennej acz niezmiennie kochanej (11.03.03)

ala25 Dodane ponad rok temu,

Re: Antykoncepcja po porodzie…. jaka najlepsza?

ta ostatnia byłaby chyba najlepszą metodą.
niech faceci sie teraz troche pomęczą.

ala i ??? 28.07.2003

cat Dodane ponad rok temu,

Re: do Lea i Helenka

lea Dodane ponad rok temu,

Re: do Lea i Helenka

Dziękuję Cat – nikogo nie wywoływałam, bo miałam na myśli lekarza ginekologa…
Rozumiem Twoje racje… Ale… jeśli już nie mamy wprowadzać w bład, powiedz kobietom, ze następuje zapłodnienie i zarodek musi obumrzeć, bo nie daje się mu zagnieździć – a ciekawe, czy nie uznają tego za własnie wywołanie poronienia… Nie chodzi mi przecież o organizm matki… tylko o połaczenie komórek żeńskich z męskimi. Nie sądzę, zeby któraś kobieta poczuła się oszukana przeze mnie, bo ominęłam tę drobną różnicę.. zresztą ja od początku jasno sprecyzowałam, na czym w moim ujęciu polega wczesnoporonnośc, pisałam od początku, ze chodzi o niedopuszczenie do impantacji i nikogo w bład nie wprowadzałam – zacytowałam dosłownie, ze chodzi mi o niedopuszczenia do zagnieżdżenia – nie kryłam tego przed niekim, napisałam dosłownie – a w odpowiedzi Ty napisałaś mi, że piszę nieprawdę i że mam poczytać ulotki 🙁 To wg mnie nie było fair, jak i potem komentarz Twojego męża, że to ja źle reaguję na czyjeś wypowiedzi. A teraz piszesz dokładnie to samo co ja przedtem i niby to jest poprawniejsze…

Jeśli chodzi o wkładki – czy to znaczy, że sa w 100% pewne i nikt nie zaszedł w ciążę mając wkładkę? Bo tak wynika z Twojej wypowiedzi, a myślałam, ze nie ma środków pewnych w 100%. Jeśli tak, to się myliłam i jestem zaskoczona, a jeśli nie, to w takim razie jednak na tej stronie napisano nieprawdę i skutki ciąży moga być takie same, jak w pigułce, a nawet gorsze.

Moje wypowiedzi nie mają na celu obalania środków i straszenia.. nikogo nie chciałam wprowadzić w bład… chciałabym jednak usłyszeć kiedyś, że istnieje bardziej bliski ideału środek… Poza tym ja nikogo nie strasze wczesnoporonnością (tą rozumiana w moim ujęciu)… Przecież to nie musi mieć znaczenia dla kobiet to czytających… dla mnie po prostu ma… Ale nikomu tu nie powiedziałam, że antykoncepcja zabija itd. Skopiowałam tylko ulotkę, za co zostałam skarcona i pouczona.

Lea i dzieciątko płci zmiennej acz niezmiennie kochanej (11.03.03)

helenka Dodane ponad rok temu,

Re: do Lea i Helenka

Nie wiem dlaczego jestes 100% pewna ze nie mozna zajsc w ciaze majac w sobie spirale, ale ja wiem ze mozna. Mojej kolezanki mama jest specjalistka od usg, i do niej wlasnie sa kierowane kobiety z patologia we wczesnej ciazy, na dodatkowe badania. Otoz nie raz sie zdarzaly przypadki zaplodnienia ze spirala, a do tego – co straszne – wrosniecie spirali w zarodek. Oczywyscie, kobiety takie sa kierowane na usuniecie ciazy.

Helenka – przyszla mamuska
15. IV. 2003

cat Dodane ponad rok temu,

Re: do Lea i Helenka

callipso Dodane ponad rok temu,

Re: Antykoncepcja po porodzie…. jaka najlepsza?

Właściwie nie chodziało mi o typowy kalendarzyk tylko taki połączony z dokładną obserwacją cyklu, śluzu, temp i jeszcze kilku innych czynników. Dostałam takie “cudo”w postaci zeszyciku z tysiącem tabelek 🙂 na naukach przedmałżeńskich i myślę, że po porodzie może się przydać, ale jak już wspomniałam w połączeniu z prezerwatywą. Poza tym na stronach internetowych można znaleźć wykresy przedstawiające cykl kobiety karmiącej, wiec myślę, że nie będzie aż tak strasznie. Co do metody antykoncepcyjnej zbliżonej do ideału i skutkującej w 100% to obawiam sie Lea, że jest tylko jedna – abstynencja:)))
Pozdrawiam.

callipso i synuś
termin- 15.04.2003r.

gucia25 Dodane ponad rok temu,

Re: do Lea i Helenka

HMMM…….
LEA!
Zastanow sie co piszesz?
Cytuje :”zresztą ja od początku jasno sprecyzowałam, na czym w moim ujęciu polega wczesnoporonnośc” – zauwazylam czytajac twoje wypowiedzi na tym forum ze masz wogole tendencje do SWOJEGO WLASNEGO INTERPRETOWANIA WIEDZY MEDYCZNEJ z roznych zrodeł pochodzacej i na rozne tematy.
To ze masz takie dziwne poglady i rozumiesz w wypaczony sposob “wczesnoporonnośc” to wlasnie oznacza ze mozesz kogos kto cie nieostroznie poslucha na tym forum – wprowadzac w blad .
Bardzo dobrze ze MĄŻ CAT wyjasnil nam sprawe jako lekarz , naukowo, bo nie jest to forum dla zacofanych kobiet ktore wierza w rozne dziwne przesady tylko dla kobiet ktore chce sie czegos prawdziwego dowiedziec.
Ty mozesz uwazac ze srodkiem wczesnoporonnym jest nawet prezerwatywa ale nie oburzaj sie jesli zostaniesz “skarcona” przez kogos kto sie 6 lat uczyl wiedzy medycznej i chyba sie lepiej orientuje jak funkcjonuje organizm kobiety i leki niz ktos kto -nawet- 2h analizowal ulotke.
JUż drugi raz widze jak wypowiadasz sie na temat o ktorym masz
mgliste pojecie i wiedze – na ktora sklada sie przeczytanie ulotki. W dodatku podwazasz opinie lekarza.
pozdrowienia dla wszystkich mam (nawet tych upier…liwych)
specjalne pozdrowienia dla Cat i jej męża ktory wreszcie cos wyjasnil.

kasia oczekujaca na Kropeczke

helenka Dodane ponad rok temu,

Re: do Lea i Helenka

Gucia, rozumiem ze mozesz sie nie zgadzac ze zdaniem Lea, ale chyba za ostro sie wypowiadasz w stosunku do obcej osoby. Nie po to otworzylam te watek, aby sie klocic i wyzywac kogos. Nie za ostro? mozesz inaczej ujac swoje watpliwosci co do wiarygodnosci i interpretacji slow Lea.

A takie pozdrowienia w ogole uwazam nie na miejscu: [i]pozdrowienia dla wszystkich mam (nawet tych upier…liwych)
[/i]

Helenka – przyszla mamuska
15. IV. 2003

lea Dodane ponad rok temu,

Re: do Lea i Helenka

Dlaczego jestes taka atakująca? Naprawde męzowi Cat raczej nie jest potrzebne takie wstawiennictwo, bo jego celem nie było ukrócanie nikogo!
Mając na mysli, co uwazałam za wczesnoporonnośc – mówiłam że że skopiowałam ulotkę, w której pisał, iż nie dochodzi do implantacji. Wiec to nie były moje interpretacje! Po prostu napisalam, do czego nie dochodzi i powiedzialam, ze mozna to nazwac inaczej niz poronnosc. Nikogo więc w bład nie wprowadzałam, powiedziałąm, ze to jest własnie to – a nie aborcja czy cos takiego. Dlaczego piszesz o prezerwatywach? To ma być zabawne? Tak samo zabawne jak to, co napisalas mi na wątku o cc – ze z moim podejsciem do dawania łapówek zaczne sie kłocic z lekarzem i ze zostane przy porodzie bez opieki? Naprawde uwazasz za fair pisac tak komus tuz przed porodem? Układac takie przesmiewcze dialogi o mnie i jeszcze biegac po forum z podsumowywaniem moich postow? Co masz przez to osiągnąć?
Czytając takie, wybacz, siejące złością do ludzi posty, można uznac, ze to własnie one sa wczesnoporonne, no, dla mnie to raczej późnoporonne. Dziewczyno, uszanuj troche kobiety w ciązy, proszę Cię, i nie wykorzystuj męża Cat, ktory okazał się facetem na poziomie, do swoich jakich zagrywek.
I nie podwazam opinii lekarza, tylko podałam opinie swojego, jest to róznica. Przy czym nigdy nie napisalam, ze mój jest super specjalistą, wrecz przeciwnie, skwapliwie wymieniałam nie raz jego wady. Nie dyskontuje słow innych, nie pisze nikomu o niedouczeniu, a co wiecej, nigdy nie pisalam tu czegos, co by było moim wymyslem i czego by nie poparło kilka innych osób. Wiec sobie nic nie zmyslam, a opinie lekarzy są rózne, co tez akcentowałam nie raz.
Nie oburzyłam sie skarceniem przez męża Cat, nie podchodzę ambicjonalnie do forum, ale widzę, ze Ty tak, skoro nawet nie będąc w ciązy obrażasz mnie na kilku wątkach, piszesz jakies wymysły i ciekszysz sie, ze ktos napisal inaczej niż ja… To jest zupełnie nie na poziomie tego forum i jestem zdumiona, ze mozna sie bawic w cos takiego 🙁 W nieustanne nazywanie mnie upierdliwą itd. Wiesz, to wygląda jak jakis niedobór emocjonalny, sama juz nie wiem, co… Szkoda w ogóle mówic o tym, co Toba kieruje, nie mam pojęcia, ale miła nie jesteś, czytać wszystkiego też nie czytasz, za to w nieuzasadnionej złosliwości i tanich satysfakcjach celujesz. Aż mi przykro, ze muszę komus tu powiedziec takie słowa.
Przepraszam za to, że pisze swoje opinie, nie wiedziałam, ze to coś złego.. ale widzę, ze lepiej niż swoje opinie obrażać ludzi i wygłaszac o nich referaty. Jesteś bardzo niesprawiedliwa.

Lea i dzieciątko płci zmiennej acz niezmiennie kochanej (11.03.03)

gucia25 Dodane ponad rok temu,

Re: do Lea i Helenka

Lea naprawde nic do ciebie nie mam jesli cie urazilam przepraszam.
ale po prostu juz sie na ciebie wkurzylam troche a mowie zawsze szczerze i “prosto z mostu”(czasem zbyt obcesowo). Najpierw mnie zniechecasz do cesarki, a teraz z tymi srodkami.
Przepraszam jesli zrobilo ci sie smutno!!!! 🙂
Bylam wkurzona.
Juz jestem taka troche wybuchowa.
W moim poscie nie chodzilo zeby obronic meza cat tylko o to zdenerwowalo mnie to ze wierzysz w takie troche wsteczne teorie .
Mysle ze za malo wogole ufasz lekarzom.
Czytalam twojego posta z tymi bolami zoladka ktore byly na serio niepokojace, powiedz mi czy ty sie boisz lekarzy- ? A poza tym czytalam posta skully ( o jej stracie synka) przedtem i tez mi sie zrobilo smutno strasznie i nastroj mi sie zepsul
Naprawde nie chcialam zeby bylo ci przykro!!!!
Nie gniewaj sie .
Napisz czy juz ok.
i pozdrow swoja dziecinke

kasia oczekujaca na Kropeczke

helenka Dodane ponad rok temu,

Re: do Lea i Helenka

Post ma temat “do Lea i Helenka”, a wiec znowu pozwole sobie na drobna uwage. Czy ty uwazasz ze jest fair nazmyslac kobiecie, uniesc sie i napisac sie obrazliwe slowa, a potem napisac “przepraszam :)” z usmiechem…???
Jeny, dziewczyno, to robi taka atmosfere, ze nie chce sie wchodzic na forum i sie udzielac! To, ze sie “wkurzylas”, nie oznacza iz mozna tak obrazac kogos. Co znaczy ze zniechecala cie do cesarki? Czy zniechecila? Kazda pisze swoje zdanie, i ty masz prawo wybierac – zgodzic sie albo nie, ale nie obrazac!
A te pozdrowienia na koncu – to juz w ogole jak ironia wyglada….

Helenka – przyszla mamuska
15. IV. 2003

lea Dodane ponad rok temu,

Re: do Lea i Helenka

Męża Cat nie trezb abronic i nie ma miedzy nim a mna konfliktu – gdzie Ty to widzisz?
I dlaczego wysmiewasz osobiste opinie, to nie jest forum dla lekarzy.. kobiety proszą o nasze opinie, lekarzy maja gdzie indziej. Wyżywasz sie na mnie od 3 postów i szukasz nastpenych moich postow, zeby mnie obserwowac (odkopalas nawet zatrucie sprzed 3 tygodni, ktore wyobraź sobie porozumialam z lekarzem i ktory byl zadowolony z moich krokow).
Nie mow mi o zaufaniu lekarzom, po prostu dlaczego mam ufac Twojemu a nie najprosciej – swemu? Skąd ten wniosek, ze nie ufam lekarzom? Przeciez napisalam, ze to od lekrza mam wiadomosci o cc i o pigułkach. I to nie od tego samego! A to, ze przy zatruciu nie dzownie do lekarza w srodku nocy, bo wiem, ze to tylko zoładek – no wybacz, to jest brak zaufania?
Bawisz sie w psychologa? Przepraszam, piszesz w koncu spokojnie, ale nadal piszesz jakies dziwne rzeczy! Ja odsyłam dziewczyne do lekarza i mowie jej, ze forum nie jest dobrym pomyslem, kiedy boli brzuch i ma skurcze, bo my nie jestesmy fachowcami i nie widzimy jej, a Ty mi piszesz ciągle, ze mam jakies obawy!
Oby kazdy tak ufał lekarzowi, jak ja, i oby kazdy podkreslal, ze oopinie są na forum tylko ogolne. Chyba nie dostrzegasz tego.
Nie jest mi smutno, jestem totalnie załamana Twoimi wypowiedziami (wszystkimi do kupy). Nie jestem wsteczna tylko dlatego, ze rozumiem, co oznacza implantacja i zagrozenia przy cc… nie jestem wsteczna, bo nie obrazam ludzi i nie pisze im takich wizji porodu jak Ty na topiku o porodach, tylko po to, zeby kogos do siebie przekonac.
Dlaczego taką moja wada jest inne zdanie o środkach – bo mówisz, że teraz z tymi środkami.
Forum jest wymianą wypowiedzi, nie jest niestety listą pytan i odpowiedzi do lekarza. Kazdy pisze swoje zdanie, czasami nawet robie to niechetnie, ale jesli uwazasz, ze prawo wypowiedzi mają tylko lekarze i ze mają to być wypowiedzi tylko te, ktore Ty popierasz, a za innymi będziesz biegac i pietnowac – to moze zgłoś sie do redakcji. Ale zapeniam Cie, wtedy i tak byłaby tu dyskusja – bo lekarze tez mają rózne opinie, i jak, juz pisalam kiedys, nie znaczy to, ze jeden jest lepszy, a drugi to od razu konowal.

Nastepnym razem bardzo prosze nie wkurzaj sie na forum piszac o mnie, wyładowuj sie inaczej. Bo takie przeprosiny, po dowalaniu mi są srednio szczere, kiedy piszesz je w taki sposob ,Doceniam je, ale robisz to nieumiejetnie, przepraszasz jednoczesnie dalej będąc przykra i niesprawiedliwa. Choć szczerze nie mam ochoty juz nic pisac, skoro nawet pisząc takie rzeczy, jak twoje posty na wątku o cc, dziwisz sie, ze komus moze byc smutno po czyms takim. I skoro uwazasz, ze wkurzac sie nalezy po tym, ze napisalam cos o implantacji. A ja nikomu nie powiedzialam, ze to jest zabijanie dziecka. Zacytowalam tylko ulotkei chyba powtorze to po raz ostatni 🙁
Po prostu szok, że ktoś moze w ten sposob szukac wypowiedzi i je interpretowac jako niby psycholog, kotrym nie jestes, a sama sie natrząsasz, ze pisze cos za lekarza i jeszcze mi wmawiasz konflikty z mężem Cat.
I naprawde niepotrezbnie wspominasz tu o biednej Skally, ona nie ma nic do tej sprawy.
A nastrój faktycznie, mnie tez sie zepsuł, i to chyba na dłużej 🙁

Lea i dzieciątko płci zmiennej acz niezmiennie kochanej (11.03.03)

lea Dodane ponad rok temu,

Re: do Lea i Helenka

Nikogo nie zniechęcałam do cesarki. Napisalam swoje zdanie, a usłyszałam, ze to jest sredniowiecze, wyklinanie kobiet robiących cc i ze ich nie toleruję. I że cc to wg mnie pojscie na łatwizne – podczas gdy uwazam, ze wlasnie bywa trudniejsze i dokladnie to tłumaczylam na tamtym wątku.
Nigdy niczego takiego nie powiedzialam, że matki po cc są gorsze i nienormalne…

Lea i dzieciątko płci zmiennej acz niezmiennie kochanej (11.03.03)

kiuik Dodane ponad rok temu,

Re: do Lea i Helenka

nie wiem czemu ale ja nie wierze w te przeprosiny…
pomysl dlaczego…

pozdrawiamy serdecznie
wielkobrzuchy kiuik i 37-tyg jas w srodku

carmella Dodane ponad rok temu,

?

gdzie ty znow wyczytalas, ze tabletka jest wczesnoporonna????????????????????

lea Dodane ponad rok temu,

Re: ?

Najwyraźniej nie czytałaś mojej wypowiedzi dokładnie, więc przeczytaj, bo nie chcę tego od nowa wałkowac, już było wyjaśniane nie raz – ulega usunięciu zygota, której nie pozwala się zaimpantowac. To nie jest wczesnoporonność, napisałam dosłownie z ulotki, ze jest to pohamowanie implantacji zygoty – a więc jajeczko jest zapłodnione i nie pozwala się mu osadzić. Medycyna nie nazywa tego wczesnoporonnością, cały wątek już to wyjaśnił, nie zalezy mi na tej nazwie ani na jej obnoszeniu, przeczytaj wątek, zanim zapytasz po raz kolejny, gdzie to wyczytałam. Dla mnie osobiście jest to poczucie niekomfortowe, bo nie czuję różnicy, czy zarodek juz jest w macicy czy w jajowodzie, dla mnie jest zarodkiem, ale nikomu nie kazałam podzielać tej opinii ani nikogo nią nie szczułam.
Pozdrawiam.
PS
A dla wątpiących nadal – prezerwatywa nie jest wczesnoporonna, zaś kałamarze nie sa antykoncepcją. Jeszcze jakieś dowcipne uwagi o moich poglądach?
Nikomu nic nie wmawiam, napisałam prawdę, wytłumaczyłam się z tego, co uważam za wczesnoporonnosc, nikogo nie skrytykowałam i było to już wałkowane tyle razy, ze naprawdę ponowne pytanie o to będzie zakrawać na braki w umiejętnośći czytania.

Lea i dzieciątko płci zmiennej acz niezmiennie kochanej (11.03.03)

Znasz odpowiedź na pytanie: Antykoncepcja po porodzie…. jaka najlepsza??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
Jestem wściekła!!!!
Jak pisalam w innym miejscu Kuba mial miec wczoraj operacje przepukliny, ale....jestesmy juz w domu. Myslalam ze pojde zamordowac pediatre!!!! Od poczatku: we wtorek bylam u w.w pediatry z pytaniem
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
UPADKI SINIAKI KREW ITP...
Ewka dostaje wariacji...kreci sie w kolko,lata biega..niby sie juz przyzwyczailam i nie dosteje juz zawalu na widok ewy i kantu stolu..ale...jak sie uderzy to co robic???a jak zacznie leciec krew??co
Czytaj dalej