Antyperespiranty?

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)
  • Autor
    Wpisy
  • #73575

    olinja

    Tak na gorąco właśnie dostałam taka wiadomosć (ponizej). Nie interesowałam sie tym czy używając taki a nie inny dezodorant mogę sie przyczynic do wystąpienia zmian nowotworowych. Raczej skupiłam sie na tym by dobrac odpowiedni (w mojej pracy to ważne) tak by nie zatykał porów skóry i pozwalał na uwolnienie potu ale by neutralizował przykry zapach.

    [i]LEPIEJ BYĆ PRZEZORNYM NIŻ ŻAŁOWAĆ.

    Jakiś czas temu brałam udział w seminarium popularyzującym wiedzę o raku piersi. W czasie dyskusji zapytałam, dlaczego najczęstszym miejscem występowania raka piersi jest pacha. Na moje pytanie nie można było wtedy udzielić odpowiedzi.

    Właśnie dostałam ten e-mail i uważam za bardzo interesujący fakt, że znalazła się odpowiedź na moje pytanie. Proszę was wszystkie o zastanowienie się nas codziennym stosowaniem produktu, który ostatecznie może doprowadzić do śmiertelnej choroby. Ja od dzisiaj przestanę go używać.

    Przesłał go do mnie koleżanka, a kiedy pokazałam go przyjaciółce, która przechodzi właśnie chemioterapię, powiedziała mi, że dowiedziała się o tym ostatnio w grupie wsparcia. Szkoda, że nie wiedziałam tego 14 lat temu. Dostałam właśnie tę informacje z seminarium NT. zdrowia i chciałabym się nią podzielić z innymi.

    Główną przyczyną raka piersi jest używanie antyperspirantów. Dlaczego? Koncentracja toksyn prowadzi do zmian w komórkach, czyli do RAKA. Tak, chodzi tu o ANTYPERSPIRANTY. Większość tego rodzaju produktów jest kombinacją antyperspirantu i dezodorantu, sprawdź więc w domu, czego używasz. Dezodorant jest w porządku, antyperspirant nie. Oto dlaczego: W ludzkim ciele jest kilka obszarów do usuwania z organizmu toksyn – pod kolanami, za uszami, w pachwinach, pod pachami. Toksyny wydalane są przez pocenie się (perspiration). Antyperspirant, jak wyraźnie wskazuje jego nazwa, zapobiega poceniu, a tym samym powstrzymuje ciało od pozbywania się toksyn z miejsc pod pachami. Te toksyny tak po prostu nie znikają. Zamiast je wypocić, organizm deponuje je w węzłach limfatycznych pod pachami.

    Prawie wszystkie guzy raka piersi występują w górnej, zewnętrznej ćwierci obszaru piersi. Właśnie tam zlokalizowane są naczynia limfatyczne. Poza tym mężczyźni są mniej narażeni (chociaż nie całkowicie wykluczeni) na zachorowanie na raka piersi z powodu stosowania antyperspirantów, ponieważ duża część antyperspirantu zatrzymywana jest przez włosy i nie jest nakładana bezpośrednio na skórę. Kobiety stosujące antyperspirant zaraz po goleniu zwiększają jeszcze bardziej ryzyko, ponieważ golenie pozostawia prawie niezauważalne zarysowania na skórze, przez które środki chemiczne mogą wniknąć do organizmu pod pachą.

    PROSZĘ, przekażcie to dalej każdemu, na kim wam zależy. Rak piersi staje się przerażająco powszechny. Wiedza o tym może ocalić życie. Jeśli jesteś co do tych odkryć sceptyczna/y, zachęcam do zrobienia poszukiwań/badań na własną rękę. Może dojdziesz do tych samych wniosków[/i]

    Co o tym sadzicie?

    Jonatan (20.04.2005)

    #962547

    ewi

    Re: Antyperespiranty?

    Są rózne opinie na temat tego czy występowanie raka piersi wiązać ze stosowaniem antyperspirantów czy nie. Ja chyba bardziej skłaniałabym sie do opinii, że uzywanie owych antyperspirantów może przyczynić się do powstawania np. raka węzłów chłonnych.

    Ewa



    #962548

    beasia

    Re: Antyperespiranty?

    słyszałam o tym już kilka lat temu i wtedy podchodziłam do tego bardzo sceptycznie. Kilka dni temu dostaląm od koleznki maila właśnie z tym tekstem, który cytujesz. I powiem Ci, ze powaznie zaczęłam sie nad tym zastanawiać, zwł. ze sama od lat używam antyperspirantów… Sama nie wiem co o tym mysleć…

    ps: chciałam wczoraj napsiać takiego postan na forum, ale nie mogłam sie tou dostać, uprzedziłaś mnie 🙂

    #962549

    olinja

    Re: Antyperespiranty?

    Też używam antyperespirantów w mojej racy to konieczne. Nie wyobrażam sobie by spod mojej pachy rozchodziłsie nieprzyjemny zapach. Zreszta ne tylko w pracy. Długo dobierałam sobie dezodorant bo musiał być taki by nei zapychac mi porów skóry, musiał przepuszczać pot bo to normalne, ze się w czasie pracuy poce (jestem masażystka). No i znalazłam.
    A teraz choc na razie nie pracuje zastanawiam sie co robic. Bo zwykłe dezodoranty no nie działaja tak jak sie przyzwyczaiłam a szczerze powiem nie pozwolę sobie na brzydki zapach.

    Jonatan (20.04.2005)

    #962550

    efcia2004

    Re: Antyperespiranty?

    Ja sobie nie wyobrażam żebym mogła się obejść bez antyperspirantu. Czułabym się jakoś… niehigienicznie. I chyba żadne argumenty nie przemówią do mnie…

    Ewcia i Asieńka

    #962551

    shady

    Re: Antyperespiranty?

    ja tam sie nie przejmuje tego typu gadaniem…..bo tak a zdrowy rozum jakbym miala sie tym wszystkim przejmowac co rakotworcze a co nie, to bym musiala chyba zyc jak michael jackson w komorze tlenowej i nic nie jesc bo a noz widelec zaszkodzi…..ta moja postawa anty spowodowana jest totalnym hoplem mojej mamy, ktora uwaza ze wszystko jest rakotworcze i powiem szczerze pier…a mozna z nia dostac jak juz wejdzie na ten temat 😉



    #962552

    magducha

    To SPAM…

    Dziewczyny, to klasyczny spam i pojawia się co jakiś czas w sieci od kilku ładnych lat. Nie ma związku pomiędzy używaniem antyperspirantów, a zapadalnością na raka piersi.

    Polecam fachową stronę:
    http://www.cancer.gov/cancertopics/factsheet/Risk/AP-Deo

    A tak na marginesie: eliminacja toksyn z organizmu następuje trzema gównymi drogami: z moczem, żółcią i wydychanym powietrzem. Jedynie nieznaczne ilości niektórych trucizn mogą być wydalane ze śliną, potem i mlekiem. Mechanizm pocenia służy regulacji temperatury ciała, a nie wydalaniu toksyn.

    Magda i Konrad (02 kwietnia 2003)

    #962553

    beasia

    Re: Antyperespiranty?

    ja sobie tez nie wyobrażam zycia bez antyperspirantu, nie lubię smierdzieć 😉 ciekawe co by na to powiedziała moja ginka?

    #962554

    olinja

    Re: To SPAM…

    Fajnie, ze ten artykuł zamieściłąś.
    Troche toksyn jednak sie wydziela z potem pytanie czy w antyperespirant je przepuszcza czy nie.

    Tak czy siak nawet jeśli to spam to chyba warto sie zstanowić i wybrac taki, który przpuszcza pot a nie zakleja pory skóry.

    Jonatan (20.04.2005)

    #962555

    marchewkowa

    Re: Antyperespiranty?

    hmmm… śmierzieć czy mieć raka?

    po zajęciach z ekotoksykologi nie powinnam się ruszać bo w zasadzie od wszystkiego można mieć conajmniej raka.
    tak jak wyżej było, nie jestem przekonana co do prawdziwości tego twierdzenia. nie jestem pewna czy ksenobiotyki są usuwane z potem w takich ilościach, zeby stwarzać zagrożenie. a co z innymi substancjami- nie kancerogenami, tylko „zwykłymi” truciznami, które działają szybciej? jeśli są wydalane tą drogą to po kilku dniach stosowania antyperspirantu powinno pojawić się conajmniej jakieś zaczerwienienie (nie mylić z reakcją alergiczną na składnik antyperspirantu) a większości przypadków nic takiego się nie dzieje.
    to tak na mój babski rozum. nie jestem ekspertem w tej dziedzinie więc mogę się mylić.



    #962556

    kika210

    Re: Antyperespiranty?

    W sumie nie wiem co o tym sądzić, jednak powiem Wam że jakiś rok temu zaczęła mnie bolec pacha, taki dziwny ból, nieprzyjemny. Robiłam USG itp i wszystko było OK, a od dawna używałam bardzo dobrego (skutecznego i silnego) antyperspirantu. Lekarka nie wiedziała co mi poradzić, zaproponowała na jakiś czas odstawienie go i ból się skończył po jakimś tygodniu…Od tamtego czasu uzywam zwykłego dezodorantu no i niestety bardziej się pocę…Coś za coś…

    MY:)
    ps.friko.pl

    #962557

    porky

    Re: Antyperespiranty?

    bzdury


    ****Juleczka****

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close