Astma oskrzelowa

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 25)
  • Autor
    Wpisy
  • #92276

    edysia

    Chciałam spytac, czy na DI sa jakies mamy, których dzieci mają potwierdzoną astme oskrzelową?
    Chetnie pogadam.
    Jak sobie radzicie?

    #1737270

    mata-hari

    Zamieszczone przez Edysia
    Chciałam spytac, czy na DI sa jakies mamy, których dzieci mają potwierdzoną astme oskrzelową?
    Chetnie pogadam.
    Jak sobie radzicie?

    Edyta, przecież wiele mam ma takie dzieci i wiele się już tu wypowiadało 😉



    #1737271

    edysia

    Zamieszczone przez Mata_Hari
    Edyta, przecież wiele mam ma takie dzieci i wiele się już tu wypowiadało 😉

    Dzieci z alergia tak, ale z astma oskrzelowa potwierdzona przez lekarza nie

    #1737272

    mata-hari

    Zamieszczone przez Edysia
    Dzieci z alergia tak, ale z astma oskrzelowa potwierdzona przez lekarza nie

    Edyta, jak to nie. A Zuzia Kluchy i inne dzieci?

    #1737273

    edysia

    Zamieszczone przez Mata_Hari
    Edyta, jak to nie. A Zuzia Kluchy i inne dzieci?

    No Zuzia Kluchy i kto jeszcze??
    Bo ja o innych nie wiem

    #1737274

    mata-hari

    Mój ma początki, ale z tego, co pamiętam, to więcej mam się kiedyś odliczyło. W każdym bądź razie, nie wiem, o co Ci chodzi. Chcesz zebrać astmatyków w jednym wątku? Może wystarczy poszukać w starych wątkach, po co powielać.



    #1737275

    edysia

    Zamieszczone przez Mata_Hari
    Mój ma początki, ale z tego, co pamiętam, to więcej mam się kiedyś odliczyło. W każdym bądź razie, nie wiem, o co Ci chodzi. Chcesz zebrać astmatyków w jednym wątku? Może wystarczy poszukać w starych wątkach, po co powielać.

    Bo chciałabym pogadac z tymi mamami,
    astma u dziecka to paskudna choroba i czasami potrzeba wsparcia i rad innych.
    Zreszta jak w kazdej chorobie.

    A ja nie pamietam, bym czytała tutaj posty mam, oprócz Izy, której dziecko ma udokumentowana astmę.
    Bo samo podawanie leków jeszcze o niczym nie świadczy

    #1737276

    mata-hari

    Zamieszczone przez Edysia
    A ja nie pamietam, bym czytała tutaj posty mam, oprócz Izy, której dziecko ma udokumentowana astmę.
    Bo samo podawanie leków jeszcze o niczym nie świadczy

    Nie bardzo rozumiem, o co Ci chodzi z tą udokumentowaną astmę. Czy uważasz, że jak dziecko dostaje leki na astmę, to dawane są one ot tak, dla czyjejś fantazji, że diagnoza lekarza to zawsze działanie w ciemno, a nie udokumentowanie czegoś? Naprawdę nie rozumiem. Co wg Ciebie znaczy udokumentowanie? Chyba nie konkretny papierek, bo i te zdobywane są w różny sposób.

    A co dzieci astmatycznych, to być może więcej uwagi poświęcałam problemom alergicznym (w tym i astmie u dzieci) niż Ty, ale pamiętam, że takich dzieci na forum jest więcej. Wydaje mi się, że po prostu każdy stara się sam jakoś sobie radzić i pewnie dlatego, temat astmy nie często się tu przewija. W końcu, jakby nie patrzeć, w znacznej części przypadków (broń Boże nie zawsze) astma występuje jako następstwo „zwykłej” alergii. Mamy, jak się po raz pierwszy stykają u swojego dziecka z alergią, to szukają pomocy, a te, dla których astma jest kolejnym problemem są już poniekąd zahartowane i dlatego nie często temat ten jest tu poruszany.
    Tak mi się przynajmniej wydaje.

    #1737277

    edysia

    Zamieszczone przez Mata_Hari
    Nie bardzo rozumiem, o co Ci chodzi z tą udokumentowaną astmę. Czy uważasz, że jak dziecko dostaje leki na astmę, to dawane są one ot tak, dla czyjejś fantazji, że diagnoza lekarza to zawsze działanie w ciemno, a nie udokumentowanie czegoś? Naprawdę nie rozumiem. Co wg Ciebie znaczy udokumentowanie? Chyba nie konkretny papierek, bo i te zdobywane są w różny sposób.

    Wiesz doskonale, ze często lekarze daja leki jak np. pulmicort podejrzewając dana chorobę a nie ma potwierdzenia w badaniach, że dziecko na nia cierpi.
    Zreszta na forum pisano o tym nie raz.
    Że dziecko ma alergie, kasłało i dostało pulmicort ( lub inny ), astmy lekarz nie stwierdził ale tego typu leki dał.

    Poza tym początkowe stadium astmy rózni sie od zaawansowanego.
    Dlatego napisałm dokładnie taki post.
    Dokładnie wiem, jak było rok temu a jak jest teraz u Natalki.
    Zresztą Ty akutar doskonale powinnas wiedzieć o etapach przebiegu chorób o podłozu alergicznym 🙂

    #1737278

    mata-hari

    Edyta, ale nie można traktować badań jako wyroczni. To, że dane badanie astmy, czy innej choroby nie stwierdzi, nie znaczy, że jej nie ma. Oczywiście, nie zawsze tak musi być, ale często tak niestety jest.



    #1737279

    edysia

    Zamieszczone przez Mata_Hari
    Edyta, ale nie można traktować badań jako wyroczni. To, że dane badanie astmy, czy innej choroby nie stwierdzi, nie znaczy, że jej nie ma. Oczywiście, nie zawsze tak musi być, ale często tak niestety jest.

    Jasne, ze nie mozna, ale inaczej wyglada przebieg tej choroby na początku a inaczej w stadium zaawansowanym

    #1737280

    mata-hari

    Zamieszczone przez Edysia
    Jasne, ze nie mozna, ale inaczej wyglada przebieg tej choroby na początku a inaczej w stadium zaawansowanym

    A czy ktoś to neguje?? Do czego pijesz? Do mnie i tego, że Michał ma jej początki? Toż przecież nie zgłosiłam się jako mama strasznie uciemiężona przez to schorzenie. Zasugerowałam tylko, że zanim założyłaś nowy wątek, powinnaś przejrzeć zasoby (szkoda, że trochę uszczuplone) tego forum.
    Poza tym, nie powinnaś tego tak rozpatrywać, bo gdybym ja tak miała się zachowywać, to równie dobrze mogłabym mieć w pogardzie inne mamy z tego forum walczące z alergiami i AZS. W końcu, ja tyyyyyyyle przeszłam 😉
    Edyta, początki, początkom nie równe 😉



    #1737281

    edysia

    Zamieszczone przez Mata_Hari
    A czy ktoś to neguje?? Do czego pijesz? Do mnie i tego, że Michał ma jej początki? Toż przecież nie zgłosiłam się jako mama strasznie uciemiężona przez to schorzenie. Zasugerowałam tylko, że zanim założyłaś nowy wątek, powinnaś przejrzeć zasoby (szkoda, że trochę uszczuplone) tego forum.
    Poza tym, nie powinnaś tego tak rozpatrywać, bo gdybym ja tak miała się zachowywać, to równie dobrze mogłabym mieć w pogardzie inne mamy z tego forum walczące z alergiami i AZS. W końcu, ja tyyyyyyyle przeszłam 😉
    Edyta, początki, początkom nie równe 😉

    Asia nie rozumiesz mie
    Alergia to choroba o róznym przebiegu i róznych etapach.
    Wadomości, posty z przed roku czy pół roku juz są ( moga byc ) dawno nieaktualne.
    ja ponad rok temu o astmie wiedziałam niewiele i moje posty z tego okresu nic by nie wniosły do sprawy.
    To temat, który powinien siie pojawiac co jakis czas, poniewaz to choroba przewlekła i czas ma tutaj bardzo duze znaczenie.
    Chociazby dlatego jest nowy watek a nie odgrzebany jakis stary.
    Tak samo i u dzieci to się zmienia, to co była 3 miesiace temu juz moze byc nieaktualne.

    #1737282

    mata-hari

    Ok, rozumiem. W takim razie życzę szczęścia w odnalezieniu innych mam z podobnymi problemami.

    P.S.
    Czy przedszkole u Was nie pogarsza sytuacji?

    #1737283

    edysia

    Zamieszczone przez Mata_Hari
    Ok, rozumiem. W takim razie życzę szczęścia w odnalezieniu innych mam z podobnymi problemami.

    P.S.
    Czy przedszkole u Was nie pogarsza sytuacji?

    Zastanawiam sie nad tym cały czas czy tak oby nie jest
    Ale nie mam jednoznacznej gwarancji, ze ma.
    Cięzko jest stwierdzic, na prawdę.
    Tym bardziej, ze jak to bywa w pierwszym roku uczęszczania dziecka Natalka co chwile łapie jakiegos wirusa, więc kaszel nie zawsze ma podłoze alergiczne.
    Nie wiem na prawdę, chociaz opiekunki maja generalnie w nosie czy dziecko jest na cos uczulone czy nie i często bywa tak, że daja dziecku jakies produkty mimi zakazu rodziców ( bo najcześciej zapominaja lub nie pilnuja tego )
    Duzo by pisac na ten temat.
    Ale jak nie masz wyjścia to dziecko musi chodzić, czy Ci sie to podoba czy nie.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 25)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close