astma u dziecka – proszę o pomoc:(

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 87)
  • Autor
    Wpisy
  • #113651

    cinka

    Wczoraj dowiedziałam się że moje dziecko ma astmę:( Córka ma obecnie ponad siedem lat, od trzeciego roku życia jest uczulona na pyłki drzew (robiłyśmy testy dwukrotnie, nic innego nie wyszło). Objawy alergii to był zawsze sezonowy (wiosenny) katar, kichanie, pieczenie oczu, sporadycznie szybko przemijający kaszel. Nie sądziłam nigdy że może dostać astmy, nie znam nikogo w otoczeniu z tą chorobą:(

    W okresie pylenia drzew podawałam jej za zgodą lekarza oczywiście syrop aerius, działał różnie, zyrtec był lepszy ale po nim była nieprzytomna. i tak sobie żyłyśmy, nie było źle. Natomiast w tym roku… jakiś horror.

    Na początku roku infekcja wirusowa. W marcu przypałętała się kolejna, z wysoką gorączką przez kilka dni, do tego krtaniowym szczekającym kaszlem. Początkowo lekarz myślał że to wirus, ale ponieważ infekcja nie przechodziła przepisał antybiotyk. (być może wtedy przytrafiły się jej pierwsze duszności, ale oceniam to dopiero z perspektywy czasu, gdy mam jako takie pojęcie co to jest…)

    Po antybiotyku przeszło, po tygodniu wrócił stan podgorączkowy (ok. 37), pojawiło się drapanie w gardle, uszach, plecach, kaszel, raz suchy raz mokry. Znowu wycieczka do lekarza, który przepisał kolejny antybiotyk. Po pięciu dniach, nie widząc żadnej poprawy, i sama podejrzewając już tą nieszczęsną astmę, odstawiłam ten antybiotyk (pewnie niepotrzebnie:(, i postanowiłam udać się do specjalisty pulmonologa. Niestety był to piątek i lekarz mógł nas przyjąć dopiero w poniedziałek.

    Przez weekend przeszłam razem z córką istny koszmar. córka w dzień strasznie kaszlała dziwnym kaszlem nie umiem tego opisać ani mokry ani suchy, a w nocy budziła się ok. 3-ej, serce jej strasznie biło, miała krótki płytki oddech, kaszlała tak jakby mokrym kaszlem ale nie mogąc odkrztusić tej wydzieliny. (Nie wiem czemu wtedy nie pojechałam na pogotowie, myślałam że to nie jest bardzo groźne:(:( teraz poczytałam w internecie na ten temat i jak sobie pomyślę przez co moje dziecko przeszło mam strasznego doła i poczucie winy:(((

    W poniedziałek na wizycie lekarz powiedział że były to duszności przy astmie:( Lekarz nie badał córki długo, bardzo szybko osłuchał, nie przekazał mi wystarczających informacji:( Nie mam pojęcia co robić dalej, poza podawaniem przez miesiąc leku:( (a potem znowu wizyta u tego lekarza)

    Leki które dostała córka: Seretide dysk 100 dwa razy dziennie, ventolin doraźnie, tafal do nosa w przypadku kataru, aerius 5 ml dziennie. Jest bardzo delikatna poprawa odkąd podaję te leki, tzn, WYDAJE MI SIĘ że kaszel jest bardziej mokry, i częściej go odkrztusza, nie budzi się w nocy kaszląc, katar natomiast wciąż się utrzymuje, podobnie jak kichanie pieczenie oczu itd. Dziś córka zaczęła narzekać na ból gardła i ucha:( kuźwa głupieję od tego wszystkiego:((((( Błagam o pomoc doświadczone mamy, o jakiekolwiek wskazówki, oraz o odpowiedzi na kilka pytań:
    1. dlaczego może boleć ją to gardło i ucho… czyżby jakaś infekcja nie związana z alergią?!?!?!
    2. wcale nie jestem pewna czy córka prawidłowo wdycha ten dysk, jest to dla niej bardzo trudne:( czy powinnam żądać od lekarza zmiany leku na inny np. w masce (chyba to się nazywa nebulizator)?
    3. kiedy córka powinna przestać kaszleć? czy nie powinna przestać kaszleć po lekach? czy możliwe jest że będzie kaszleć tak długo jak długo będą pyliły drzewa, pomimo brania leków??
    4. czy możliwe jest że jednak nie ma astmy? czy możliwe jest że ma inną chorobę np. zapalenie płuc, oskrzeli??? jak to rozpoznać???? ja już nie ufam lekarzom po tym wszystkim:(
    5. wg lekarki córka powinna przez cały rok brać leki – a wg mnie to nonsens skoro poza sezonem pylenia nic jej nie jest! jak to z tym jest???
    6. czy mogę spróbować zmienić aerius na silniej działający zyrtec??
    7. ze względu na bardzo niski wzrost córki bardzo boję się sterydów. Czy kilkumiesięczne ich stosowanie może mieć wpływ na zahamowanie wzrostu? czy przy braniu sterydów szybciej rozwija się próchnica i czarnieją zęby????????
    8. czy córka może wychodzić na zewnątrz, czy lepiej w okresie pylenia drzew, trzymać ją cały czas w domu (poza zerówką)?
    9. córka często jest senna, szybko się męczy:( czy to może być przez niedotlenienie w astmie?
    10. czy możliwe jest że córka ma cały czas skurcz oskrzeli, duszności (a ja ich nie rozpoznaję)? nie słyszę żadnych głośnych świstów gdy córka oddycha, ale jak przyłożę uche do plecków to słychać jakieś szmery:(

    Bardzo bardzo proszę o odpowiedzi, zdaję sobie sprawę że jest tego trochę ale naprawdę nie mam pojęcia co dalej robić, boję się zmieniać od razu lekarza bo co jeśli nowy przepisze zupełnie inne leki i postawi inną diagnozę, nie mam już siły na błędne diagnozy i gubienie się we własnych domysłach:(((( całymi godzinami przesiaduję w internecie i zamiast odpowiedzi pojawia się coraz więcej pytań.. bardzo proszę o pomoc:(

    #5163290

    lilavati

    Po pierwsze spokojnie,
    z tego co opisujesz wygląda na to, że córa ma przewlekły problem z dolnymi drogami oddechowymi a astmą właśnie nazywamy przewlekły stan zapalny – podłoże może byc bardzo różne – sporo dzieciaków czesto łapie infekcje które czasami przechodzą w stan przewlekły, pocieszające, że u wielu jak uda się leki dobrze dobrać w kilka/kilkanascie miesięcy potrafi wyjśc na czysto z przewlekłego stanu zapalnego i dalej iść bez leków

    Zamieszczone przez Cinka


    1. dlaczego może boleć ją to gardło i ucho… czyżby jakaś infekcja nie związana z alergią?!?!?!
    Jak najbardziej może być infekcja ale uszy też mogą boleć na tle alergicznym – na bank pokazała bym dziecko u laryngologa, by mieć pewność, że to nie przewlekłe zatoki są problemem, by mieć pewność, że migdał nie jest przerośnięty co jest bardzo częsta przypadłością alergików, czy nic nie zakotwiczyło w uchu/gardle- wymazy mam na myśli
    2. wcale nie jestem pewna czy córka prawidłowo wdycha ten dysk, jest to dla niej bardzo trudne:( czy powinnam żądać od lekarza zmiany leku na inny np. w masce (chyba to się nazywa nebulizator)?
    Lekarz przepisując lek powinien mieć pewność, że lek jest prawidłowo przyjmowany – może potrenuj sama z córą? Zawsze dysk to zdecydowanie większa wygodna niż zabawy z nebulizatorem
    3. kiedy córka powinna przestać kaszleć? czy nie powinna przestać kaszleć po lekach? czy możliwe jest że będzie kaszleć tak długo jak długo będą pyliły drzewa, pomimo brania leków??
    Przy nadreaktywności poinfekcyjnej kaszlec można i z 6 tygodni, najpierw może niech świszczeć przestanie to już spory postęp będzie. Przy prawidłowo dobranych lekach alergik nie powinien miec objawów alergicznych
    4. czy możliwe jest że jednak nie ma astmy? czy możliwe jest że ma inną chorobę np. zapalenie płuc, oskrzeli??? jak to rozpoznać???? ja już nie ufam lekarzom po tym wszystkim:(
    Możliwe, dość często lekarze stawiają taką diagnozę, zwłaszcza alergią obarczając całe zło tego swiata nie robiąc żadnej dodatkowej diagnostyki – a przyczyn przewlekłego kaszlu, infekcji jest całe szerokie spektrum
    5. wg lekarki córka powinna przez cały rok brać leki – a wg mnie to nonsens skoro poza sezonem pylenia nic jej nie jest! jak to z tym jest???
    Ale sezon zimowy mieliście kiepski, może lekarz chce porządnie wyleczyć – cierpliwości, jak będzie lepiej zaczniecie schodzić z dawki i szukać minimalnej przy której jest bezobjawowo – dawka przy której astma jest dobrze kontrolowana- spokojnie jak nie bedzie trzeba nikt nikomu leków nie będzie wciskał,
    6. czy mogę spróbować zmienić aerius na silniej działający zyrtec??
    Teoretycznie aerius to lepszy lek, wiadomo czasami nie to co w teorii jest lepsze dla pacjenta – jak najbardziej trzeba szukać tego co nam służy
    7. ze względu na bardzo niski wzrost córki bardzo boję się sterydów. Czy kilkumiesięczne ich stosowanie może mieć wpływ na zahamowanie wzrostu? czy przy braniu sterydów szybciej rozwija się próchnica i czarnieją zęby????????
    Nie wiem jakie dawki masz podawać?
    Wg British Thoracic Society bezpieczne dobowe dawki glikokortykosteroidów wziewnych to 400 mcg dla dzieci w przeliczeniu na beklometazon. Leki które córa dostała działają miejscowo w oskrzelach, a tylko ich niewielka ilość dostaje się do krwi ? od 4 do 17% podanej dawki. Tak ilość leku, która nie wywiera żadnego działania ogólnoustrojowego, o ile stosujemy małą lub średnią dawkę. Co warto pamiętać by zawsze po zażyciu leku wypłukac usta by się grzybicy czy bólu gardła nie nabawić

    8. czy córka może wychodzić na zewnątrz, czy lepiej w okresie pylenia drzew, trzymać ją cały czas w domu (poza zerówką)?

    Zależy jak silne ma uczulenie, jak leki dają radę – zwykle jak lekami nad objawami nie można zapanowac immunoterapie proponują
    9. córka często jest senna, szybko się męczy:( czy to może być przez niedotlenienie w astmie?

    Może, tak samo jak może to byc objaw anemi po infekcji, osłabieniaWarto spirometrię zrobic by choć mieć odniesienie jaka obturacja przed lekami a jaka na lekach
    10. czy możliwe jest że córka ma cały czas skurcz oskrzeli, duszności (a ja ich nie rozpoznaję)? nie słyszę żadnych głośnych świstów gdy córka oddycha, ale jak przyłożę uche do plecków to słychać jakieś szmery:(

    Możliwe
    Bardzo bardzo proszę o odpowiedzi, zdaję sobie sprawę że jest tego trochę ale naprawdę nie mam pojęcia co dalej robić, boję się zmieniać od razu lekarza bo co jeśli nowy przepisze zupełnie inne leki i postawi inną diagnozę, nie mam już siły na błędne diagnozy i gubienie się we własnych domysłach :(((( całymi godzinami przesiaduję w internecie i zamiast odpowiedzi pojawia się coraz więcej pytań.. bardzo proszę o pomoc:(

    Nawet jeśli to astma nie ma co wpadać w panikę
    Obecnie mamy tak dobre leki, że przy dobrze dobranych lekach można latami bezobjawowo żyć normalnie, uprawiać sport i nikt nie zauważyAstma to nie koniec świata

    Zdrowia życzę – przede wszystkim wykaraskania się z zaostrzenia na poczatek!



    #5163291

    irena

    Moj astmatyk jest pod ochrona lekow od poznej jesieni do wczesnej wiosny. Bierze Singulair przeciwzapalny. Lek ten podawany systematycznie u nas dziala cuda. Przy infekcjach niestety bez sterydu sie nie obejdzie. W domu mamy nebulizator i leki na wszelki wypadek. W szkole Sz ma klasyczny „psikacz”. Mimo wszystko nebulizator daje zdecydowanie lepsze efekty i w ten sposob glownie Mlody dostaje wziewy. Szymon jest uczulony na koty,kurz i plesn. Od 5 lat ma zdiagnozowana astme. Powazne dusznosci zdarzyly mu sie dwa razy (byl hospitalizowany). Widze,ze im jest starszy tym jest coraz lepiej.Po diagnozie tez mi bylo zle, ale mialam sporo czasu zeby sie oswoic,nauczyc sie tej choroby,objawow,jak zapobiegac,jak pomoc dziecku podczas pogorszenia.U nas to bardzo proste leczenie, znam je krok po kroku i zawsze dziala.To dalo mi poczucie bezpieczenstwa.
    Zycze Corci szybkiego powrotu do zdrowia i szybkiego okielznania tego chorobska.

    #5163292

    cinka

    bardzo bardzo dziękuję za odpowiedzi. zaakceptowanie tego iż córka może mieć astmę jest bardzo dla mnie trudne, tym bardziej, iż mam tak mało wiedzy na ten temat, nie umiem córce pomóc i co chwile popełniam błędy, działam po omacku:(

    po każdym przyjęciu ventolinu córka przepłukuje usta wodą, a po seretide myje zęby.

    Nie wiem np. kiedy podawać ventolin, lekarz powiedział „w przypadku duszności” a ja ich nie rozpoznaję, chyba że będą mieć bardzo ciężką postać, jak przedwczoraj.. przed chwilą córka obudziła mnie (2.45 w nocy) mówiąc że nie może odkrztusić wydzieliny no i podałam jej… nie wiem czy dobrze zrobiłam, tym bardziej że nie kaszlała teraz długo, zaledwie kilka razy..

    Kolejny problem jest z tym dyskiem (bierze Seretide 100, dwa razy dziennie) – ile razy córka może z niego pociągnąć, po załadowaniu dawki, lekarz zalecił dwa razy, ale czy nie może trzy, cztery razy (tej jednej dawki oczywiście)??

    #5163293

    cinka

    rano o siódmej kolejny atak dusznosci (o ile dobrze to diagnozuję…) szybki oddech, szybkie bicie serca, lęk, po przyłożeniu ucha do klatki piersiowej słychać dziwne dźwięki. jak podawać w takim wypadku leki – najpierw Ventolin, potem od razu Seretide Dysk? czy może odwrotnie? czy zrobić pomiędzy lekami przerwę?

    czy dodatkowo Tafen do nosa na katar to nie za dużo sterydów??

    zapisałam się do innego lekarza na dziś, za dużo mam tych pytań, nie mam też pewności czy córa w ogóle wciąga Seretide przez ten dysk.

    #5163294

    lilavati

    Zamieszczone przez Cinka
    rano o siódmej kolejny atak dusznosci (o ile dobrze to diagnozuję…) szybki oddech, szybkie bicie serca, lęk, po przyłożeniu ucha do klatki piersiowej słychać dziwne dźwięki. jak podawać w takim wypadku leki – najpierw Ventolin, potem od razu Seretide Dysk? czy może odwrotnie? czy zrobić pomiędzy lekami przerwę?

    czy dodatkowo Tafen do nosa na katar to nie za dużo sterydów??

    zapisałam się do innego lekarza na dziś, za dużo mam tych pytań, nie mam też pewności czy córa w ogóle wciąga Seretide przez ten dysk.

    Ja przy takich objawach o ile nie widziała bym wyraźnych duszności (brak możliwości wydmuchnięcia powietrza, sina usta, pozycja nachylona…) nie podała bym ventolinu bo on może nasilać/powodować takie objawy – warto to skonsultować – lekarz powinien osłuchać przed lekiem i po leku. Ja się rozszerzaczy boję ze względu na ukł. krązenia – wiadomo jak mus to mus ale wolę zwiększyć dawkę sterydu przeciwzapalnego który ma szansę wyciągnąć ze stanu zapalnego. Co więcej Seretide to lek złożony (rozszerzacz + lek przeciwzapalny) a więc o tym też pamietaj. Czasami lek pacjentowi nie leży, czasami postać leku – przerabiałam kiedyś, że inhalatory proszkowe obturację powodowały , trzeba było się przesiąść na aerozol.
    Ale jak już lepiej najpierw podać rozszerzacz (np Ven.) – gdzieś po 2-5 minutach przeciwzapalny.
    Nie miała bym żadnych oporów by podać tafen dodatkowo o ile miała bym pewność, że to alergiczne
    I jeszcze jedno co mi się rzuciło – wydaje mi się, że na zaostrzenie jakoś bardzo małą dawkę córa dostała – to mi bardziej na dawkę podtrzymującą a nie leczniczą wygląda
    Montelukasty o których wspomniała Irena też często są zalecane jako przeciwzapalne – na kaszle, katary; ja akurat bardzo źle je znoszę dlatego biorę je tylko przy zaostrzeniach ale u dzieci nie zauważyłam by źle tolerowali, no chyba, że to one są wina lunatykowania syna a mogą być



    #5163295

    irena

    Ania, Szymon tez lunatykowal i walsnie nasilalo sie to w okresie kiedy bral singulair. W tym roku juz mu sie nie zdarzylo, ale zeszlej zimy czesto „spacerowal” w nocy. Nawet nie skojarzylam tego z tym lekiem. Bardziej kojarzylam to ze sklonnoscia do padaczki.

    #5163296

    lilavati

    Irenko ja w sumie nie wiem od czego Mati lunatykuje – a zdarza się to od kilku lat – wydaje mi się, że chodzi też i bez Singulairu ale muszę bardziej poobserwować, na bank jest nienaturalnie tak negatywnie pobudzony.
    Ja i mój tato niestety mamy potworne koszmary na tym leku, po dłuższym stosowaniu pojawiają mi się stany lękowe, depresyjne i mam nadzieję, że dziecko tego nie czuje choć właśnie lunatykujac wstaje zlany potem – ja tak się budzę

    #5163297

    cinka

    Byłam u lekarza, na szczęście zmieniła leki na łatwiejsze do podania:
    Pulmicort 0,25 i Ventolin 1 mg w inhalacji (wypożyczono mi inhalator) – 3 razy na dobę przez pięć dni, potem sam Pulmicort z solą i Ventolin z solą doraźnie przez siedem dni i powinna być poprawa. Singulair 5 raz dziennie do końca pylenia brzozy na którą córa uczulona.

    Jesteśmy po pierwszej inhalacji, strasznie długo to trwało, bo oczywiście zapomniałam czy do inhalacji z Pulmicortu i Ventolinu dodać jeszcze sól… dodałam ją – razem wyszło dość dużo ml, po pół godzinie wyłączyłam aparat i wylałam resztki leku. Proszę powiedzcie czy możliwe jest aby inhalować sam Pulmicort z Ventolinem bez soli??????? Za nic nie mogę sobie przypomnieć co mówiła lekarka:( I jeszcze jedno – czy inhalujecie też w nocy? Bo nam wyjdzie jedna inhalacja właśnie o 12 w nocy (mamy inhalować co osiem godzin).

    Przyznaję że mam ogromne opory przed podaniem Singulairu po tym co o nim wyczytałam:( Moje dziecko jest już i tak bardzo wrażliwe lękliwe i nerwowe:(

    #5163298

    cinka

    Proszę napiszcie, czy to dawkowanie nie wydaje wam się dziwne.. czytam i czytam na forach i wszędzie piszecie że powinno się zaczynać stopniowo wprowadzać sterydy, a córka dostała chyba dużą dawkę, i to aż trzy razy na dobę, przez pięć dni. potem dwa razy dziennie przez siedem dni, i wtedy zupełnie odstawić. znowu się boję że coś tu nie gra:(



    #5163299

    irena

    Ventolin jak sie nie myle to to samo co nasz Albuterol. My w zaostrzeniach inhalujemy co cztery godziny ( w nocy tylko jesli kaszle, specjalnie go nie budze) dopuki kaszel nie zmieni sie w mokry.Z mokrego Szymon daje juz rade sam wyjsc. Ja nie dodaje soli do inhalacji tylko sam lek. Inhalacja trwa jakies 10 minut. Pulmicort dziala przeciwzapalnie i efekty mozna zobaczyc dopiero po kilku tygodniach.Sz zawsze dostawal pulmicort na przynajmniej miesiac inhalacji 2x dziennie. Moja pediatra mowi,ze albuterol znosi objawy ale nie leczy,leczy pulmicort.
    Co zauwazylam to moj syn czasami jest bardzo pobudzony po sterydach (skacze,biega, przeszkadza,nie slucha,nie moze usiedziec spokojnie) a czasem skutkow ubocznych wcale nie ma.
    Podaj singulair i zobaczysz jak bedzie dzialal. Twoja Corcia jest juz duza powie Ci jak bedzie sie cos dzialo.

    #5163300

    lilavati

    Ja nie dodaję soli do tych leków bo mój sprzęt tego nie wymaga – czasami jest minimalna objętość cieczy przy której dane urządzenie pracuje.

    Ja akurat z tych co preferują dyski, ewentualnie tuby, przy nebu boję się o twarz, oczy, czasowo mnie wykańcza, no ale jak inną drogą pacjent nie może to lepiej tak niż źle brac lek

    Ja bym w nocy nie budziła dziecka, podała bym leki przed spaniem i rano



    #5163301

    lilavati

    Zamieszczone przez Cinka
    Proszę napiszcie, czy to dawkowanie nie wydaje wam się dziwne.. czytam i czytam na forach i wszędzie piszecie że powinno się zaczynać stopniowo wprowadzać sterydy, a córka dostała chyba dużą dawkę, i to aż trzy razy na dobę, przez pięć dni. potem dwa razy dziennie przez siedem dni, i wtedy zupełnie odstawić. znowu się boję że coś tu nie gra:(

    W zaostrzeniu astmy, stosuje się „wstawkę sterydową”, podaje sie stosunkowo wysoką dawkę na kilka dni i gasi nią zaostrzenie – Twa córa nie ma jakoś szczególnie dużej dawki, czasami przy dusznościach podaje się sterydy systemowe w dużo większych dawkach.
    Sterydy zaś odstawiamy stopniowo bo możliwe jest wystąpienie wtórnej niewydolności kory nadnerczy bo branie tych leków hamuje wydzielanie własnych hormonów i nadnercza muszą „się obudzić”.

    #5163302

    irena

    Zamieszczone przez Cinka
    Proszę napiszcie, czy to dawkowanie nie wydaje wam się dziwne.. czytam i czytam na forach i wszędzie piszecie że powinno się zaczynać stopniowo wprowadzać sterydy, a córka dostała chyba dużą dawkę, i to aż trzy razy na dobę, przez pięć dni. potem dwa razy dziennie przez siedem dni, i wtedy zupełnie odstawić. znowu się boję że coś tu nie gra:(

    Powiem Ci tak:) Szymon jak wyladowal w szpitalu z dusznosciami dostal na wstepie inhalacje z Albuterolu i 20ml sterydu w syropie!!!!!! Po 3 godzinach kolejne 20ml sterydu. Galy mi z orbit wyszly.Jak sie zapytalam czy to nie za duzo to lekarz bardzo grzecznie wyjanil mi,ze wie co robi;) Wychodzac do domu zostalismy „uzbrojeni” w kolejna 100ml butle Orapredu z rozpiska na tydzien.Szczerze sie przyznam ze nie podalam mu wszystkiego.
    U nas jest na poczatku duza dawka i stopniowo sie schodzi.Wychodzenie z zaostrzenia trwa jakies 5 dni.

    #5163303

    cinka

    DZIĘKUJĘ WAM STRASZNIE WSZYSTKIM za odpowiedzi!!! pewnie jeszcze nie raz się odezwę w temacie i spanikuję ale dzięki Wam i tak jestem znacznie spokojniejsza… życzę dużo zdrowia wszystkim naszym dzieciaczkom! jeszcze raz wielkie DZIĘKI!

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 87)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close