ATAK PANIKI U DZIECKA

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #109719

    iwona-11

    Mam 2.5 letnia coreczke. Rozchorowala sie wiec trzeba bylo dac jej syrop. Sama nie chciala go polknac wiec moja mama wziela ja na kolana, przytrzymala rece a ja podalam lek. Zawsze tak robilysmy jak sama nie chciala, troszke poplakala a potem bylo ok. Ale nie tym razem. Mala sie zachlysnela. Przestala oddychac, momentalnie zemdlala. Moja mama szybko ja wziela do gory nogami, poklepala potwarzy i za chwile dziecko zaczelo oddychac samo. Bardzo sie wystraszylysmy. Na nastepny dzien dziecko znowu nie chcialo wziac leku, tym razem dala jej go ze strzykawki, doslownie moze 1 ml syropu.Wyplula go. Potem zaczela plakac, oczy wywrocily sie jej na droga strone i znowu stracila przytomnosc. Nie oddychala, zacisnela szczeke, moja mama jej musiala reka rowierac na sile usta zeby wziela oddech. Teraz wlewam jej syrop do soku bo boje sie kolejnego ataku. Boje sie ze jak sie wystraszy czegos, albo zaczlysnie chocby herbata to bedzie znowu to samo. Nie wiem co moglo byc przyczyna tych atakow. Jak wyzdrowieje porozmawiam o tym z lekarzem ale chciala bym wiedziec czy moze tez mialyscie taki przypadek?

    #4832054

    irena

    Dzieci w wieku Twojej Malej czesto sie zanosza od placzu. Chcialyscie z mama zrobic cos,czego ona nie lubi,boi sie, dziecko sie bronilo,byc moze tez sie zakrztusila i bum, zaniosla sie placzem i zemdlala.Moja Mloda tak wlasnie robila, tylko ze ona to robila ze zlosci.Plakala zanosila sie placzem i mdlala z braku tchu. Przeszlo z wiekiem.W takich momentach,kiedy widzisz, ze sie zanosi i sineje na buzi dmuchaj jej w twarz albo skrop buzie zimna woda.Powinno pomoc.Mnie tez te ataki przerazaly,ale z czasem zorientowalam sie,kiedy ona probuje to robic i udawalo mi sie tego ustrzec.



    #4832055

    ewcia123

    Dwojka moich dzieci tez sie zanosi, na szczescie bez utraty przytomnosci, ale corka zaliczyla juz przez to zanoszenie sie oddzial intensywnej terapii dla noworodkow, bo robila to od urodzenia i w 3 dobie jak polozna to zobaczyla to nas wyslala do szpitala, bo mala sie robila wtedy fioletowa jak sliwka wegierka, nie sina, ale fioletowa…Przebadali ja wtedy wzdluz i wszez i na szczescie lekarka stwierdzila ze mala TYLKO wstrzymuje oddech.Taka mala aktoreczka mi rosnie 😉

    #4832056

    liliowanowalijka

    Kurcze, nieciekawie, bo gdyby takie zdarzenie wystąpiło jeden raz to bym to zwaliła na atak paniki ale dwukrotnie ? Chyba bym się poradziła jednak lekarza, czy neurologicznie z dzieciaczkiem wszystko ok.

    #4832057

    sylwkasz

    A ja przede wszsystkim sprobowalabym ja czyms zabawic podczas podawania syropku. Podaj syrop koniecznie przez strzykawke i niech w tym czasie oglada na przyklad filmiki na komorce, przesypuje orzechy w miseczce, no cokolwiek. Proba podania leku sila to najgorszy pomysl, tym bardziej ze Twoje dziecko reaguje tak histerycznie. Musiala sie bardzo wystraszyc, to wrazliwa dziewczynka.
    Jesli to nie jest antybiotyk, ale jakis delikatny syropek to po takich akcjach w ogole bym go juz nie podawala albo wlasnie w tym soczku.

    #4832058

    iwona-11

    Zamieszczone przez sylwkasz
    A ja przede wszsystkim sprobowalabym ja czyms zabawic podczas podawania syropku. Podaj syrop koniecznie przez strzykawke i niech w tym czasie oglada na przyklad filmiki na komorce, przesypuje orzechy w miseczce, no cokolwiek. Proba podania leku sila to najgorszy pomysl, tym bardziej ze Twoje dziecko reaguje tak histerycznie. Musiala sie bardzo wystraszyc, to wrazliwa dziewczynka.
    Jesli to nie jest antybiotyk, ale jakis delikatny syropek to po takich akcjach w ogole bym go juz nie podawala albo wlasnie w tym soczku.

    To jest bardzo wazny antybiotyk. A zabawianie mojej malej jest nie realne. Wszytskiego probowalam.



    #4832059

    beamama

    Zamieszczone przez iwona_11
    To jest bardzo wazny antybiotyk. A zabawianie mojej malej jest nie realne. Wszytskiego probowalam.

    Całkiem możliwe, że ktoś się zaloguje i poda Ci wspaniałe rozwiązanie.
    Czekaj cierpliwie.

    #4832060

    liliowanowalijka

    I jak sobie poradziliście ? Czy córeczkę przebadał ponownie lekarz?

    #4832061

    iwona-11

    jak na razie corce przeszlo i sama lyka lek, ale i tak idziemy do neurologa tak w razie czego

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close