Atopik

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #78019

    kornelka

    u mojej 14-miesiecznej córeczki alergolog stwierdził Atopowe Zapalenie Skóry. Podaje jej Nutramigen- moje dziecko jest cudowne je to mleko, chociaż matki, które spotkały się z tym mlekiem wiedzą jakie ono jest ” pyszne”, ale ja nie o tym chciałam.
    Zapomniałam się zapytać alergologa czy mam prać jej ciuszki w jakimś specjalnym proszku czy płynie?
    Moja córka uwielbia skubać bułeczki i chlebek- jasne pieczywo- jak myślicie mogę jej je podawać. Dodam,że podobno mój atopik jest uczulony na białko mleka krowiego. Pediatra kazała mi podawac na zmianę z nutramigenem Nestle Sinlac- ale od tego mała dostała wysypki na brzuszku, pleckach- ogólnie wszędzie.
    Napiszcie proszę jaką dietę stosować u małego atopika?

    Pozdrawiam serdecznie

    p.s. jestem na forum od niedawna i jestescie super!

    #1047003

    nala

    Re: Atopik

    Moja córka tez ma AZS . Jeżeli chodzi o pranie to my uzywamy Jelpa i u nas dobrze sie sprawdza choć niektóre mamy tu pisały,ze ich dzieci uczula i wtedy pozostaja płatki mydlane.


    Milena i Oliwka



    #1047004

    kornelka

    Re: Atopik

    ja przyznam sie szczerze uzywalam jelpa tylko przez pierwsze 6-m-cy. a teraz juz piore jej w „naszym” proszku. nie wiem moze wlasnie przy AZS powinnam wrócic do Jelpa?
    masz jakies ciekawe pomysly na obiadki?Bo ja juz nie mam pomysłów. ciekawa jestem jak długo to potrwa.
    od tygodnia smaruje je przepisana przez P. alergolog mascia na bazie sterydów, ale mam tez słabsza- mialam jej nia posmarowac jak ta ze sterydami zadziała. a jak posmarowałam wysypka znowu wyszła- boje sie ze te sterydy to na dluzsza mete kiepska sprawa.
    co ja bym dała zeby moj cudowny atopik byl zdrowy!

    pozdrawiam

    #1047005

    mata-hari

    Re: Atopik

    Moje dziecko ma AZS od urodzenia. Dzisiaj właśnie obchodzi 2 urodziny i muszę powiedzieć, że niestety zbyt wiele u nas się od tamtej pory nie zmieniło. Jedynym plusem jest to, że jestem znacznie bogatsza w doświadczenia niż 2 lata temu.

    My nadal pierzemy ubrania Michała w płatkach mydlanych (lub płynie Bebi). Po kontakcie z „dorosłą” chemią Michał momentalnie dostaje placki. Jeśli u Was nie widzisz, żeby dorosły proszek szkodził, możesz przy nim pozostać.
    Jeśli Twoje dziecko jest uczulone na białko mleka krowiego, to powinnaś je całkowicie wyeliminować z jego diety. Jeśli więc chcesz podawać pieczywo, to powinno ono być przygotowywane na zakwasie i w składzie nie zawierać mleka, ani jego pochodnych. (Odpada większość chlebów, bułek, angielek oraz wszelkiego rodzaju pieczywo maślane: chałki, bułki). Poza tym, należy pamiętać, że białko mleka znajduje się nie tylko w pieczywie, ale i w wędlinach, słodyczach.

    Maści sterydowe powinno się stosować tylko w bardzo ciężkich sytuacjach, gdyż niestety ale na dłuższą metę są szkodliwe dla organizmu i ich przewlekłe stosowanie może doprowadzić do nieodwracalnych zmian. Poza tym, należy pamiętać, że działają one tylko i wyłącznie w chwili gdy się ich używa. Jeśli więc dziecko będzie cały czas miało kontakt z alergenem, to ich stosowanie nie będzie miało najmniejszego sensu, bo po ich odstawieniu, zmiany będą powracać.
    Sterydy stosuje się tylko na niewielkie powierzchnie, nigdy na buzię i nie wolno po ich nałożeniu smarowanego miejsca wystawiać na działanie promieni słonecznych. Większością sterydów smaruje się góra 3-4 dni, a potem należy je odstawić. Przy bardziej długotrwałym stosowaniu skóra zaczyna odczuwać głód sterydowy. Uzależnia się od nich.

    P.S.
    Kurcze, przydałoby się, aby Smoki przygotowała coś w rodzaju Facts, zebrała niektóre info razem i przyszpiliła, bo pewne tematy stale się powielają i osobiście, delikatnie zaczyna mnie męczyć pisanie kilka razy w tyg. tego samego. Ile można. Narazie jeszcze piszę bo chcę innym pomóc, ale niedługo pewnie przestanę.
    Dobrze by też było, aby każdy zanim napisze o swoim problemie, wpisał go w wyszukiwarkę. Tutaj jest naprawdę bogate archiwum i można się bardzo wiele dowiedzieć, bez ciągłego powielania postów.

    Michaś 09.05.04

    #1047006

    gosik

    Re: Atopik

    Hej
    U mojego smyka też stwierdzono (lekkie) AZS
    Prałam 1,5 roku w Jelpie, dwa razy płukałam i prasowałam.
    Fifi długo jadł mięsko z królika i na jego bazie robiłam mu obiadki. Sinlac je do dziś (uwielbia)
    Udało nam się przejść na ,,dorosły” proszek, teraz jednak znów wróciliśmy do Jelpa z racji narodzin Igo
    Jeśli chodzi o dietę to nic mądrego ci nie napiszę, bo na wiele rzeczy potencjalnie uważanych za niealergizujące – maluchy są uczulone….. musisz sama próbować io obserwować skórę (ja kilka miesięcy prowadziąlm szczegółowe zapiski – wszystkiego co dostawał z opisem stanu skóry)
    Nowości wprowadzałam bardzo powoli (zwykle 2-3 w ciągu miesiąca)

    Pozdrawiam

    Gosia

    I moje Cuda

    Filip Igor

    #1047007

    idalka77

    Re: Atopik

    Jak mogę to jeszcze dodam w sprawie tych sterydów. Po dłuzszym stosowaniu sterydy powodują, że skóra robi się coraz cieńsza, co może w końcu doprowadzić do bolesnych pęknięć. Ale na krótką metę mogą przynieść znaczną poprawę.

    I coś co się dowiedziałam kilka dni temu. AZS jest nierozłącznie powiązane z psychiką i wszelkie stresy i gwałtowne przeżycia wzmagają objawy.

    W ostatnim numerze „Twojego maluszka” jest artykuł, w którym w punktach jest wymienione co pomaga, a co zaostrza objawy – polecam.

    Mata_Hari czy ty robiłaś synkowi testy alergiczne (o tych z krwi mówię). Bo zastanawiam się czy nie zrobić, bo za chiny nie da się wyczuć co mojego smyka tak uczula, a pchanie Zyrteckiem nie uważam za najszczęśliwsze rozwiązanie…

    Aga, Edytka & Czarek



    #1047008

    mata-hari

    Re: Atopik

    O tym, że psychika w przypadku AZSu ma wiele do powiedzenia wiadomo od dawna. Ostatnimi odkryciami są natomiast twierdzenia, jakoby była to nieprawda, więc tak do końca to nie wiadomo, jak z tym jest. Osobiście obstawiam stare stwierdzenie.

    Ja Michałowi robiłam testy kilka razy z tym, że każdorazowo pobierane było tyle surowicy, że moglam sprawdzać wiele alergenów. Pierwszy raz robiliśmy gdy Mały miał 5 m-cy. U nas poza jednym alergenem, który jestewidentnie IgE niezależny, wszystko się pokryło z moimi obserwacjami. Tak więc ja robienie testów polecam (testy z surowicy, na poszczególne alergeny, a nie panele i tylko metodą UNICAP). U nas dzięki testom dowiedziałam się, że dziecko poza alergenami pokarmowymi, uczulone jest również i na wziewne.
    Jak chcesz sobie więcej poczytać o naszej sytuacji to możesz sobie zerknąć tutaj: http://www.dzieckoinfo.com/forum/showthreaded.php?Cat=&Board=mamproblem&Number=1168225&page=3&view=collapsed&sb=5&part=

    Michaś 09.05.04

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close