awantura dwulatka, no bo nie ma!!!!!!!!!!

Postów wyświetlanych: 3 - od 1 do 3 (wszystkich: 3)
  • Autor
    Wpisy
  • #40172

    japanka

    a zaczeło się tak.
    Poszłam z Michałkiem do mięsnego aby kupić psu jakieś zarcie.
    Jedyne co był a nadawało się dla pudelka to nereczki więc zapakowała pani i jazda ze sklepu.
    Michał zażądał sobie niesienie reklamówki, myslę sobie a jak chce to niech niesie w końcu jest lekka (4 nerki hi hi)
    I ciągnął tak Michał tę reklamówkę po całym chodniku, wypaprana maksymalnie a pies patrzył się miłosiernie czy coś jeszcze w niej jest.
    Idąc Michał nagle swierdzil że zapakuje sobie do tej reklamówki snieg! i tak co jakiś czas zatrzymywał się i ladował ile wlezie.
    Już się nic nie odzywałam tylko się śmiałam i na pytanie po co Michałku to robisz słyszałam bo tak trzeba mamuś.
    Weszliśmy do domu położyłam reklamówkę, rozebrałam Michała a On w te pędy do reklamówki i nagle wrzeszczy, ryk niemiłosierny a ja niewiem co się dzieje.
    Okazało się że moje dziecko szukało śniegu które zapakowało po drodze.
    Nie mógł pojąć jak to możliwe że nianiuś wkładał a teraz nie ma 🙁
    Ja nie wiedziałam czy się śmiać czy tłumaczyć.
    Nic nie pomogło, obrażony poszedł do swojego pokoju i płakał.
    I jak wytłumaczyć dziecku że snieg się roztopił? hi hi hi

    Ania mama 27 miesięcnego Michałka

    #526027

    pikpok

    Re: awantura dwulatka, no bo nie ma!!!!!!!!!!

    Ja wytłumaczyłam 🙂
    Olo wie, że śnieg robi w domciu ciap ciap i zamiena się w brudną wodę :).
    Wzięłam kiedyś do domu śniegowa kulę, wrzuciłam ją do słoika i obserwowałam razem z synkiem jak śnieg topnieje :).
    Teraz jak jest cieplej na podwórku Olo woła „nieg ciap ciap!!”

    Aga i Olo 11.01.2002

    http://wieland.webpark.pl/


    #526028

    japanka

    Re: awantura dwulatka, no bo nie ma!!!!!!!!!!

    ooo dobry sposób, musze tak zrobić z tym słoikiem 🙂

Postów wyświetlanych: 3 - od 1 do 3 (wszystkich: 3)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close