Aż serce boli…

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)
  • Autor
    Wpisy
  • #15376

    katrin

    Drogie forumowiczki!
    aż serduszko mnie boli jak to piszę. Ostanimi dniami podjęłam decyzje o zmianie pracy na inna ciekawszą, lepiej płatną, a co za tym idzie muszę przerwać wszystkie starania o dzidzię aż na trzy długie miesiące (tyle trwa mój okres próbny).Robię to ze względu na moja przyszłość aby móc zapewnic lepszy byt mojej rodzince, mojemu przszłemu dziecku. Jest mi z tego powodu bardzo przykro, nie odejde z forum dalej bedę tu codziennie zaglądać, kibicowac innym dziweczynom chyba nie potępicie mnie za to ? :)) i będziecie mnie wspierac w tych trudnych dla mnie miesiacach ?, jestem przekonana, że lato będzie dla mnie przychylne i da mi spełnienie upragnionych marzeń przyszłej matki, wobec tego spadam na koniec rankingu aż do lipca mam „stop”.
    pozdrawiam wszystkie starające się usilnie, trzymam za was kciuki
    katrin

    #224895

    agahh

    Re: Aż serce boli…

    Nie ma tego zlego coby na dobre nie wyszlo!!!Czas szybko zleci bo napewno pochlonie cie praca i zanim sie obejzysz juz bedziesz sie starac:)Wszystkiego dobrego i ekspresowych 3 miechow:)

    temperaturki aguski



    #224896

    -edyta

    Re: Aż serce boli…

    Przede wszystkim gratuluje odpowiedzialnej decyzji!
    Zobaczysz, czas szybko minie.
    Trzymaj sie i ……….miłej pracy!

    Edyta

    #224897

    mysia

    Re: Aż serce boli…

    Nikt cię nie będzie za to potępiał, działasz rozsądnie i myślę, ze warto skoro odkładasz tylko na trzy miesiące, bedziemy na ciebie czekać………

    Mysia
    http://www.fertilityfriend.com/home/1a66f

    #224898

    marta75

    Re: Aż serce boli…

    Gratuluję Ci z całego serca pracy :-)))
    Trzy miesiące szybko zlecą a poza tym fajnie mieć wiosennego dzidziusia!!!!

    #224899

    asiucha

    Re: Aż serce boli…

    Katrin wiem że to pewnie marne pocieszenie ale nie jesteś sama. Ja przez tę cholerną toxo też odpadam do przełomu czerwiec/lipec, tak wiec niestety obie musimy poczekać. A co do pracy to życzę POWODZENIA i ZADOWOLENIA. Asia



    #224900

    veraprima

    Re: Aż serce boli…

    Kaśka no co ty nikt cie nie potępi sama bym tak postąpiła pod warunkiem że miała bym fajną propozycję pracy, ja na razie też nie moge się starać jestem w formie kibica i dokładnie koło sierpnia września bede robić pierwsze starania więc razem z toba bedzie mi raźniej, pozdrawiam

    Wera

    #224901

    ciku

    Re: Aż serce boli…

    Kasiu czekamy na Ciebie i nie odchodz od nas przez te trzy miesiace. Wykorzystaj je na to by jak najlepiej przygotowac swoj organizm do bycia matka. Zdrowo sie odzywiaj, wysypiaj sie, kup mezowi luzne gacie :))) jednym slowem zrobcie sobie sanatorium i wczasy. A potem wracaj pelna wszelakich sil do ciezkiej pracy!

    Ciku
    moje wykresiki

    #224902

    katrin

    Re: Aż serce boli…

    Dzieki wam serdeczne za miłe słowa, ja jednak mam coraz wiecej pytan sama do siebie czy dobrze postapiłam?, przeciez latka lecą,fakt że te trzy miechy zleca szybko ale jest zawsze jakies ale……, wczoraj postanowiłam rzeczywiscie sie odprężyc przez ten czas, mąż wyciągnął rowerki, ja chyba będę chodzić na aerobik co by zrzucic troche zbędnych kilogramów, porobie wszystkie badanka (właśnie dzisiaj na nie idę na 12 troche sie boję brrrrr…), podejdę do apteki co by zaopatrzyc się w nowe dawki tableteczek, a mężus ………majteczki lużniutkie to nosi juz od trzech latek :))))) i za zadne skarby nie chce innych. Ale pomimo tego wszystkiego cos wam powiem chęc posiadania dziecka jest chyba wieksza bo ja dzis rano jak mierzyłam tempkę az sie sama do siebie uśmiechnęłam że leci w dół……, nie wiem jak to będzie jak za kilka- kilkanaście dni będą właśnie te dni ….ja sie chyba skręcę z bólu wtedy, że jest a ja nie moge to bedzie okropne, koszmar….., ale z drugiej strony jak pomyslę że juz będziemy przeprowadzać sie na swoje mieszkanko, że będa małe remonciki i będziemy sami sobie mieszkać (na razie z teściową :(((( ..), to aż mi sie buźka od ucha do ucha śmieje…..
    Jeszcze raz wielkie dzięki za wszystkie dobra słowa z wami jakoś raźniej , aż rano jak wstaje to od razu siadam do kompa chyba sie uzależniłam od tego forum ? :)))
    pozdrawiam życzę miłego dnia katrin

    Edited by katrin on 2003/04/16 09:10.

    #224903

    anet

    Re: Aż serce boli…

    wiem jak jest Ci ciezko! musze sie przyznac ze ja podjelam podobna decyzje – w zeszlym tyg. postanowilam jednak nie przejmowac sie praca (u mnie troche inna sytuacja) juz teraz staram sie o kolejnego dzidziusia — ale i tak jest to dla mnie stresujace, wiec boje sie jak to bedzie ale staram sie myslec pozytywnie! Zycze aby te 3 m-ce zlecialy Ci szybciutko!!!
    pozdrawiam cieplutko!

    Aneta+Agniesia (ur 7.07.2002)



    #224904

    aanna

    Re: Aż serce boli…

    Kartin ja uważam że postepujesz bardzo słusznie z tą zmianą pracy!! Trzy m-ce jakos zlecą a dzieki tej zmianie bedziesz mogła żyć sobie z mężusiem na „swoim” i znowu zaczniecie „działać”. Wykorzystaj ten czas bardzo dobrze (Cwicz i odzywiaj sie dobrze) a potem to juz Ci tylko powodzenia życze . Pozdrawiam Cie mocno

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close