Babcia, żłobek, opiekunka -dylematy

Nadchodzi czas powrotu do pracy, trzeba załatwić opiekę dla smyków no i pojawiają się dylematy
“Starszak” czyli Mati od września idzie do przedszkola a Wojtuś … no właśnie???
Skoro nie babcia (jest to niemożliwe) to co wybrać opiekunka, żłobek?

jeszcze kilka miesięcy temu byłam pewna kolejności babcia, jak nie babcia to niania w ostateczności żłobek…

A teraz tak siedzę, czytam o nianiach, czytam to co nianie wypisują i zaczynam się zastanawiać czy lepszym rozwiązaniem nie było by posłanie Wojtka do żłobka….Może w żłobku było by mu lepiej, jakoś ja chyba pewniej bym się czuła zostawiając go w miejscu które może być skontrolowane a nie z nianią z ogloszenia z gazety (niestety nie mamy nikogo poleconego)- zwyczajnie boję się no i pewnie nakręcam się…

A jak waszym zdaniem jakie rozwiązanie było by lepsze dla maluszka?
JAka kolejność babcia, niania , żłobek…..help

Ania & Mati & Wojtek

53 odpowiedzi na pytanie: Babcia, żłobek, opiekunka -dylematy

cszynka Dodane ponad rok temu,

Re: Babcia, żłobek, opiekunka -dylematy

Pierwsze o czym pomyślałam to niania/babcia. Skoro Twoje maluchy dopiero rozpoczną (nie wiem tego, ale się domyślam) edukację przedszkolno/żłobkową to niestety trzeba liczyć się choćby z przeziębieniami. Nie wiem jak wygląda Twoja sytuacja w pracy. Chodzi mi o to czy będziesz mogła bez problemu wziąć wolne, żeby z dzieckiem w domu zostać. I tak jeśli obaj pójdą poza dom, do dzieci to istnieje “szansa” że obaj coś złapią, niestety . A jeżeli młodszy będzie w domu z babcią lub nianią to w razie czego będzie z kim starszego zostawić choćby na kilka dni bez konieczności brania zwolnienia. Ja to tak widze, bo u mnie w pracy na każde wolne krzywo patrzą. Inna sprawa, że żłobek jest tańszy niż niania. Moja Ola chodziła do żłobka i jeśli chodzi o kwestie czy to dobre dla dziecka to ja polecam, zwłaszcza grupę średnią i najstarszą czyli czas, kiedy dziecko już samo swobodnie się przemieszcza i bawi. My trafiłyśmy na przeurocze i kochane panie.
Namieszałam i pewnie nie pomogłam .
Pozdrawiam

daga-j23 Dodane ponad rok temu,

Re: Babcia, żłobek, opiekunka -dylematy

Ja mam takie same przemyślenia jak Ty. Jeśli starszy idzie do przedszkola, to może jest jakiś żłobek niedaleko i będziesz ich razem odprowadzać i zabierać do domu.

Dagmara i

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Re: Babcia, żłobek, opiekunka -dylematy

Przerobiłam i żlob i opiekunkę. I chyba najlepsza jest babcia!:)

Mat 2,4l. i lipcowy chłopczyk

chilli Dodane ponad rok temu,

Re: Babcia, żłobek, opiekunka -dylematy

ja miałam wybór (dla rocznego dziecka) babcia-złobek. Z różnych wzgledów opiekunka wogóle u mnie nie wchodzi w gre (ale niejednokrotnie o tym pisałam – miedzy innymi zero zaufania do petającej sie obcej osoby po moim domu i brakkontroli “organów zewnętrznych” czyli wolna amerykanka)
Wybrałam złobek i to był wybór doskonały.
Inna sprawa, zę nasza babcia ma 68 lat, chore serce itd – i miałam obawy że np. zasłabnie na dworze w upał jak bedzie z dzieckiem, wogóle codzienna opieka nad rozbrykanym i potrzebujacycm dużo ruchu dzieckiem jakoś w mojej świadomosci przerasta osobe w takim wieku.

Ale półroczniaka? Dopóki nie zapiernicza i wszędzie go pełno to moze i tak.
Inna sprawa to kwestia noszenia/podnoszenia/dźwignieć jaka osoba opiekujaca sie takim smarkiem musi wykonać. Tu też by sie jakaś sprawnosć fizyczna trzydziestolatki maksymalnie przydała..

Dlatego ja jestem zdecydowanie za żłobem.

kusiolson

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Re: Babcia, żłobek, opiekunka -dylematy

Jak Mat był z żlobie to więcej nas w pracy nie było niż byliśmy! Non stop chory! W końcu sytuacja stała się paranoiczna bo Mat szedł do żlobka, wracał chory- 2 tyg. go wyprowadzaliśmy na prostą, wracał do żłoba i za dwa dni wracał chory na kolejne 2 tyg.!
I dlatego opiekunka. Ale ona też się do końca nie sprawdziła.
babcie u nas odpadają:( Teraz jestem ja w domu a potem będzie opiekunka. Trudno. Ale chłopaków do żłoba/przedszkola nie dam na razie bo boję się chorób! Swoje już przeszliśmy.

Mat 2,4l. i lipcowy chłopczyk

wasia Dodane ponad rok temu,

Re: Babcia, żłobek, opiekunka -dylematy

Jak dla mnie to żłobek.. Olka chodziła do takowego 2,5 roku i jestem bardzo zadowolona.. NIgdy nie brałam pod uwagę babci a nianię to już najmniej… Ale my mielismy super żłobek a Olka nie chorowała więc byłam zadowolona..

Asia i Ola (5.02.2003) +starania…

Dodane ponad rok temu,

Re: Babcia, żłobek, opiekunka -dylematy

wszystko mieści się w kwestii JAKA
JAKA babcia
JAKA niania
JAKI żłobek

A w sumie JAKI to człowiek.
Bo jak jest dobry człowiek to będzie dobrą babcią, dobra nianią i moze byc tez dobrą opiekunką w przedaszkolu.

Ja miałam super babcie i dla mnie były one lepsze od przedszkola.
Ale już np. moja Ula nie ma super babci i dla niej lepsze jest przedszkole.
Super niani nie znalazłam.

Znajdź żłobek, zobacz co w nim oferują, jakie są panie. Porownaj z babcią.

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: Babcia, żłobek, opiekunka -dylematy

ja wybrałam nianię z polecenia
złobek? brałam pod uwagę ale był za daleko od miejsca zamieszkania i pracy w sumie to musiałbym zjechać całe miasto
babcie? jedna pracowała, druga opiekowała się swoja mamą, gdy pierwsza przeszła na emeryturę zaproponowała że zaopiekuje się Zu, ale nie zgodziłam się, zrobiło jej się przykro ale potem przyznała mi rację.

Izka i 4 latka

lilavati Dodane ponad rok temu,

Re: Babcia, żłobek, opiekunka -dylematy

MAteusz do 1.5 roku był z babcią, potem z tatą, troszkę w przedszkolu, od lata jest ze mną
Teraz babcia raczej odpada-przeprowadziliśmy się-za to obawiam sie, że na razie do żłobka jest za malutki (pół roczku)
Coraz bardziej kusi mnie żłobek, była bym bardziej pewna tej decyzji gdyby Wojtuś miał już z roczek a tak sama nie wiem…
Jak są dzieci dzielone na grupy w żłobku? Od jakiego wieku jest ta grupa średnia?

Ania & Mati & Wojtek

lilavati Dodane ponad rok temu,

Re: Babcia, żłobek, opiekunka -dylematy

Tu gdzie mieszkam (Gdynia) nie mam zbytnio wyboru żłobkowego, to prawie 250tyś. miasto ma jeden żłobek Pewnie sukcesem będzie jak mi bąbla tam wogle przyjmą

Ania & Mati & Wojtek

lilavati Dodane ponad rok temu,

Re: Babcia, żłobek, opiekunka -dylematy

Ale mi pomogłaś , doskonale wiem, że zostawiając malucha z babcią byla bym najspokojniejsza

Ania & Mati & Wojtek

lilavati Dodane ponad rok temu,

Re: Babcia, żłobek, opiekunka -dylematy

W odpowiedzi na:


Z różnych wzgledów opiekunka wogóle u mnie nie wchodzi w gre (ale niejednokrotnie o tym pisałam – miedzy innymi zero zaufania do petającej sie obcej osoby po moim domu i brakkontroli “organów zewnętrznych” czyli wolna amerykanka)


Mam dokładnie to sam, staram się to w sobie przełamać, tłumacząc , że wiele osób z usług niani korzysta
Nie ukrywam, że kusi mnie ten żłobek ale nie bardzo widzę półroczniaka wrzuconego na cały dzień do kojca 🙁

Ania & Mati & Wojtek

lilavati Dodane ponad rok temu,

Re: Babcia, żłobek, opiekunka -dylematy

W jakim wieku była Ola jak poszła do żłobka?

Ania & Mati & Wojtek

Dodane ponad rok temu,

Re: Babcia, żłobek, opiekunka -dylematy

każde rozwiazanie ma dwie strony – dobra i złą…

1) babcia – wszystko fajnie jesli jest w pełni sił:) i władz umyslowych;) mojej mamie niestety przy Filipie to drugie zanika i dziecko na tym traci – żadnych granic, zero wychowania, straty nie do nadrobienia!

2)złobek, tudzież przedszkole
ok – dziecko powinno być w grupie rówieśników, bardzo sie uspołecznia (moje obserwcje F) itp…
ale niestety choruje i przywleka świnstwa do domu – szpital:(

3)opiekunka jak jest dobra, życzliwa, o wielkim sercu i kocha dzieci i swoją prace, to naprawde skarb…minusem bedzie, jesli nie okaze sie taką osobą i poza tym to na pewno nie wolontariat, czyli tzreba wybulić kilkaset – kilkanaście stówek:)

bruni
blog synka [Zobacz stronę]

lilavati Dodane ponad rok temu,

Re: Babcia, żłobek, opiekunka -dylematy

W odpowiedzi na:


Bo jak jest dobry człowiek to będzie dobrą babcią, dobra nianią i moze byc tez dobrą opiekunką w przedaszkolu.


Święta racja

Ania & Mati & Wojtek

lilavati Dodane ponad rok temu,

Re: Babcia, żłobek, opiekunka -dylematy

No właśnie gdybym miala nianię z polecenia to by była nieco inna bajka…
Nic pytam znajomych dalej…

Ania & Mati & Wojtek

chilli Dodane ponad rok temu,

Re: Babcia, żłobek, opiekunka -dylematy

a dlaczego cały dzień w kojcu?
Na własne oczy widziałam jak sie takie półroczniaki walają po podłodze cały dzień w odgrodzonej częsci, żeby ich te chodżace nie podeptały. Maja podpórki, miejsce do raczkowania/turlania itd.

kusiolson

wasia Dodane ponad rok temu,

Re: Babcia, żłobek, opiekunka -dylematy

Miała 11 m-cy, zaczęła od najmłodszej grupy.

Asia i Ola (5.02.2003) +starania…

wasia Dodane ponad rok temu,

Re: Babcia, żłobek, opiekunka -dylematy

Ania irlandii28 “poszła” do żłobka zaraz po macierzyńskim Agi.. MIała wtedy 5 m-cy-to ten sam żłobek co mój, nikt nie wsadza tam dzicka do kojca samemu sobie.. Jak Aga wróci z chorobowego i będzie miała dostęp do netu napewno się w tej sprawie odezwie 🙂

Asia i Ola (5.02.2003) +starania…

beasia Dodane ponad rok temu,

Re: Babcia, żłobek, opiekunka -dylematy

Aniu,
gdybym ja musiała wracać do pracy byłoby tylko 1 wyjście-opiekunka/niania…
dlaczego?
1. babcia nie zajęłaby się wnuczką (dlatego m.in. nie wróciłam do pracy po macierzyńskim z Anią)
2. nie mamy wyboru żłobka-jest jeden w Rumi (i tak statystycznie wychodzimy na tym lepiej niz Gdynia )… i to o nienajlepszej opinii, więc nie chcialabym tam posyłać dziecka…

co do niani to na pewno wolałabym taką z polecenia…

choć moja siostra znalazła nianie dla swojej córeczki za niewielke pieniadze i to z ogłoszenia, z tym że dziewczyna to studentka. w tej chwili siostra płaci jej za 8 godz. dziennie 4 dni w tygodniu 400 zł. (każda nadgodzina 5 zł.)…

Na pewno bedzie to dla Ciebie trudna decyzja, ale trzymamam kciukasy, zeby sie udało znaleźć najlepsze rozwiazanie 🙂

ps: pamietam, zę kiedys Asia80 pisała o jakiejś takiej grupie złobkowej, ktorą prowadziła jakaś pani u siebie w domu zdaje sie na Dąbrowie właśnie, moze dałoby sie jakoś Asie. złapać na forum i dopytać, bo nie pamietam szczegółów.

Basia, Anulka i Gabrysia

morena Dodane ponad rok temu,

Re: Babcia, żłobek, opiekunka -dylematy

W odpowiedzi na:


Mam dokładnie to sam, staram się to w sobie przełamać, tłumacząc , że wiele osób z usług niani korzysta
Nie ukrywam, że kusi mnie ten żłobek ale nie bardzo widzę półroczniaka wrzuconego na cały dzień do kojca 🙁


napiszę Ci, jak było u mnie.
Jak Hania miała 8 miesięcy, postanowiliśmy spróbować ze żłobkiem (wolałam to niż nianię). Wybrałam jeden blisko domu, poobserwowałam jak zajmują się takimi niemowlakami (bez rewelacji, ale na pewno nie siedziały cały dzień w kojcu – były też na leżaczkach, na podłodze) – i zdecydowałam się małą tam zostawić. “Chodziła” 3 tygodnie, z przerwami na 3 wirusówki (w tym rota). ALe nawet nie te choroby mnie zniechęciły do żłobka, tylko brak pełnego zaufania do pań – oddawały mi dziecko aż zanoszące się od płaczu (mała źle znosiła rozstania) i na pytanie, jak minął dzień, odpowiadały co najwyżeej: “noo, troszkę płakała… i troszkę zjadła…” :-/ Dla mnie to było najgorsze, że nie wiedziałam, co się z moim dzieckiem dzieje, a czułam, że nie dzieje się dobrze… Dlatego zrezygnowałam.
Niani szukałam spokojnie, kierując się intuicją. Bardzo ważna sprawa – przemyśleć dokładnie na początku, czego będzie się od niani oczekiwało – i to nie tylko w kwestii obowiązków, ale też ewentualnych “popołudniówek”, wynagrodzenia za dni wolne z Waszej i jej winy etc… Po kilku totalnych “niewypałach” (chodzi mi o rozmowy z kandydatkami) zadzwoniła do nas nasza obecna niania, która znalazła nasze ogłoszenie w internecie. Udało się znaleźć miłą babkę za rozsądne pieniądze :-))
Babci nie miałam możliwości poprosić o pomoc, bo nasze mamy mieszkają bardzo daleko. Ale nawet jakby było inaczej – ja bym nie brała takiego rozwiązania pod uwagę. Raz – że nie chciałabym ich obarczać takim obowiązkiem; dwa – w relacji pracodawca-pracownik mogę wymagać i domagać się wykonywania moich próśb, w relacji mama-córka już takiej stanowczości nie ma…

Nie wiem, czy coś pomogłam

Asia + Hania 19 m-cy + synek 36 tc

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Re: Babcia, żłobek, opiekunka -dylematy

W odpowiedzi na:


Ale mi pomogłaś , doskonale wiem, że zostawiając malucha z babcią byla bym najspokojniejsza


To po co pytasz?;)

I niestety nic innego nie mogę napisać. Tak było u nas. Czy pisząć tego posta oczekiwałaś rzetelnej odp. czy pochwały żłobka?;)

Mat 2,4l. i lipcowy chłopczyk

kroolik Dodane ponad rok temu,

Re: Babcia, żłobek, opiekunka -dylematy

Aniu
prosisz o radę, ja napiszę tak:
Wojtuś jest mały jak patrzę na Gucia to nie chciałabym aby znalazł się pośród dzieci i czekał z utęsknieniem aż przyjdzie do niego opiekunka. Hałas, krzyk, a tak w domu we własnym sosie. Fakt, że ten sos dużo kosztuje, ale dopóki Wojtuś nie ma roczku to nie polecałabym Ci żłobka. dla tak malutkich dzieci to nie za dobra sprawa. Decyzja należy do Ciebie.

Pozdrawiam i życzę udanych decyzji!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Asia i Gucio

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Re: Babcia, żłobek, opiekunka -dylematy

A ja Ci powiem, że im starsze tym gorzej! Potem to się dopiero cyrk zaczyna…

Mat 2,4l. i lipcowy chłopczyk

kotus Dodane ponad rok temu,

Re: Babcia, żłobek, opiekunka -dylematy

Cszynka jakie piękne zdjęcie Oli:-)

cszynka Dodane ponad rok temu,

Re: Babcia, żłobek, opiekunka -dylematy

Widzę, ze chyba wszystkie dziewczyny piszą tylko pod kątem młodszego synka i temat babcia/niania/żłobek. Ja (jak już pisałam) spojrzałam na to z punktu widzenia, że dwójka dzieci pójdzie poza dom i tu byłby (dla mnie) kłopot jeśli obaj (odpukać) zachorują a ja nie mam z kim ich zostawić. Zresztą jakby się nad tym zastanowić to czy jedno chore dziecko czy dwoje – taki sam kłopot Czyli moja argumentacja bez sensu
Jeśli chodzi o żłobek to ja polecam. Moja panna zaczynała od najmłodszej grupy, ale trafiłam na kiepski żłobek/panie. Tak faktycznie siedziała cały dzień w wózeczku “żeby inne, chodzące dzieci jej krzywdy nie zrobiły”. Tak argumentowały panie. Zmieniłam żłobek na inny i tam chodziła do grupy średniej i najstarszej. Ale “zwiedzałam” tez najmłodszą. I już wiem, że może być i w tej grupie miło i przytulnie. Mały pokoik, a nie duża sala. W tym wieku dzieci nie potrzebują przestrzeni do biegania. Jedna pani ma pod opieką chyba 3 dzieci, a pań oczywiście kilka. Sala kolorowa, przytulna, nie ma łóżeczek ze szczebelkami.
Pytałaś o grupę średnią – wiek niesprecyzowany, żeby samo się przemieszczało czyli dziecię chodzące.

cszynka Dodane ponad rok temu,

Re: Babcia, żłobek, opiekunka -dylematy

eee dziękuję

kroolik Dodane ponad rok temu,

Re: Babcia, żłobek, opiekunka -dylematy

Tak naprawdę wszystko zależy od dziecka.
Ja natomiast znając swoje dziecko- zmiennne humorzysko (w wieku Ani dzieciątka), nie wyobrażam sobie, że opiekunka mająca dużo dzieci pod opieką zajmie się absorbującym dzieckiem ze spokojem i cierpliwością. To jest moje zdanie odnośnie mego dziecka albo inaczej, tworzone pod jego wpływem i myślę że każda z nas wypowie się tak jak spostrzega swoją pociechę i swoje możliwości.

Asia i Gucio

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Re: Babcia, żłobek, opiekunka -dylematy

Idealnie by było, gdyby matka mogła zostać z dzieckiem do roku, dwoch, trzech.
Wiem to ze swego dośwadczenia i z doświadczenia innych matek…Mat poszedł do żłoba jak miał 11mies. I już był problem. Te , które chodzily tam od 5 mies nie mialy żadnego problemu z adaptacja! A teraz Mateo ma 2,5roku i za chiny nie zostanie z nikim innym niż my:( Nie popełnię tego błędu z drugim! Ciężkie to jest ale jeśli się pracuje itd. to nieuniknione…Kiedyś się rozstać na te kilka godzin trzeba.

Moja koleżanka poszla do pracy jak Majka miala 5 mies. I Majka nie ma problemu z zostaniem bez rodziców. W przeciwieństwie do mojego syna;) A jak to jest uciążliwe to wie tylko ten, co tego doświadczył! I jak rozdzierające, bo 2 latek ma już większą świadomość itd.

Mat 2,4l. i lipcowy chłopczyk

lilavati Dodane ponad rok temu,

Re: Babcia, żłobek, opiekunka -dylematy

W odpowiedzi na:


a dlaczego cały dzień w kojcu?


Taki mam niestety obraz dziecka w żłobku (12 lat temu odbierałam siostrę ze żłoba), upłakane , usmarkane, w kojcu albo na podłodze 🙁

Jakoś serce mi się kraja jak pomyślę sobie, że nasz malusi Wojtuś, który to całymi dniami jest zabawiany przez kogoś z nas, będzie

W odpowiedzi na:


walał sie po podłodze


, pozostawiony samemu sobie, bez braciszka który na każde jego jękniecie jest przy nim z jakąś ciekawą zabawką, bez mamy z która to kula się z nim po podłodze, bez taty który wycałuje od małych stopek aż po uszy

Ale się nakręcam,

Ania & Mati & Wojtek

lilavati Dodane ponad rok temu,

Re: Babcia, żłobek, opiekunka -dylematy

co ja bym dała aby młody miał już te 11 miesięcy, czekam mco napisze irlandia, w sumie mój kuzyn wcześniak też żłobkowy od 5-go miesiąca i było ok

Ania & Mati & Wojtek

lilavati Dodane ponad rok temu,

Re: Babcia, żłobek, opiekunka -dylematy

W odpowiedzi na:


1) babcia – wszystko fajnie jesli jest w pełni sił:) i władz umyslowych;) mojej mamie niestety przy Filipie to drugie zanika i dziecko na tym traci – żadnych granic, zero wychowania, straty nie do nadrobienia!


Bruni nie boisz się, że to babcia przeczyta

Ania & Mati & Wojtek

lilavati Dodane ponad rok temu,

Re: Babcia, żłobek, opiekunka -dylematy

Oj Basiu, gdybym miała kogoś z polecenia było by mi chyba łatwiej 🙁
A tak gryzę się, niewykluczone, że z babco, niani czy żłobka wybiorę urlop wychowawczy-kusi nas taka decyzja coraz bardziej

O óliwierze Asi pamiętam, mam nawet namiary do tej pani opiekunki, kurcze żeby wojtuś miał choć roczek

Ania & Mati & Wojtek

lilavati Dodane ponad rok temu,

Re: Babcia, żłobek, opiekunka -dylematy

Najgorsze jest to, że w Gdyni skazani jesteśmy na jeden żłobek

Ania & Mati & Wojtek

lilavati Dodane ponad rok temu,

Re: Babcia, żłobek, opiekunka -dylematy

Boję się też właśnie tego , że w żłobie nic się o własnym dziecku nie dowiem, bo odpowiedź

W odpowiedzi na:


“noo, troszkę płakała… i troszkę zjadła…”


to żadna odpowiedź

Ania & Mati & Wojtek

lilavati Dodane ponad rok temu,

Re: Babcia, żłobek, opiekunka -dylematy

Asiu napisałaś dokładnie to co czuje moje serducho, dokładmie takie same myśli chodzą mi po głowie

Ania & Mati & Wojtek

lilavati Dodane ponad rok temu,

Re: Babcia, żłobek, opiekunka -dylematy

W odpowiedzi na:


Mat poszedł do żłoba jak miał 11mies. I już był problem. Te , które chodzily tam od 5 mies nie mialy żadnego problemu z adaptacja!


A ja uważam, że to akurat w bardzo dużym stopniu zależy od malucha.

Mateusz został co prawda z babcią jak miał 4.5 miesiąca-mieszkaliśmy razem, po przeprowadzce był z tatą, w wieku 22 miesięcy poszedł do przedszkola, został z marszu od razu jak poszłam go zapisać i tak już zostało, do dzieci chodził bardzo chętnie, bezproblemowe rozstania-oby mu się nie odmieniło

Moja siostra do żłoba poszła w wieku 5 miesięcy, płacz, ryk o rozpacz przez kilka miesięcy-rodzice musieli ze żłobka zrezygnować, w wieku 3 lat-przedszkole i powtórka z rozrywki-

Ania & Mati & Wojtek

kroolik Dodane ponad rok temu,

Re: Babcia, żłobek, opiekunka -dylematy

Złobek i przedszkole to dwie różne sprawy tak jak maluch 5-miesięczny i 3-letni. Niemowle jest zwrócone na siebie, nie zastanawia się nad tym, np. czy jest pora na sen mamy czy nie a więc nie jest jeszcze społeczny. trzylatek idący do przedszkola musi być samodzielny i społeczny- potrafiący nawiązać relacje z innymi dziećmi, czego akurat od niemowlaka nie można żądać.
To czy 3,4-latek “przetrwa w przedszkolu” ma wpływ rodzic i to jak przeżył swole wczesne dzieciństwo.

dididi Dodane ponad rok temu,

Re: Babcia, żłobek, opiekunka -dylematy

Czesc!

Wiem doskonale o czym piszesz przezywalam te same dylematy.

U nas bylam najpierw bylam ja (przez rok), pozniej babcie (przez nastepny rok z okladem) i w wieku 2 lat i 3 m-cy mala wstapila w swiat przedszkolakow. I jest OK. Syn zaczal zlobek w wieku 15 miesiecy i tez bylo OK ale on w ogole latwo sie adoptuje wszedzie i uwielbia zmiany, inne dzieci, nie bal sie w ogole.

Ponizej roczku bym sie bala i wolalabym cos domowego.

Znajoma dogadala sie z kolezanka i tej kolezanki Mama zajmujac sie swoja wnuczka, zajela sie tez coreczka mojej kolezanki. I wszyscy byli zadowoleni.

Moze cos takiego wykombinuj, najwazniejsze jest to ze musisz pytac, rozmawic, dowiadywac sie i ostatecznie posluchac swojego serca.

Aha, po roczku, idealnie ok 2 lat jestem za wiekszymi placowkami wlasnie z tych wzgledow o ktorych pisalas. I ciekawiej dla dziecka.

Powodzenia!!!

aniek22 Dodane ponad rok temu,

Re: Babcia, żłobek, opiekunka -dylematy

Jeżeli bym nie była na 100% pewna opiekunki, nie znałabym tej osoby, nia miałabym jak jej sprawdzić wybrałabym żłobek. Poza tym uważam, że w żłobkach jest całkiem fajnie, jedyne czego bym się obawiała to możliwych częstych chorób.

Ania i Martusia 2,5-latka

Znasz odpowiedź na pytanie: Babcia, żłobek, opiekunka -dylematy?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Leczenie niepłodności
piękny,w ymarzony sen się skończył :(
Zastanawiałam się czy odważyć się to napisać czy nie uciec całkiem z tego forum z tego upokorzenia, że mi się na chwilę tak mocno przywidziało, że mogę być matką i
Czytaj dalej
Mam z dzieckiem taki problem
czy stosowac krem?
witam,czy 3 tygodniowemu dziecku smarowac buske jakims ochronnym kremem przed wyjsciem na spacer??? jezeli tak to jaki jest najlepszy???? Miki i synuś
Czytaj dalej