BADANIA – kiedy robiłyście?

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)
  • Autor
    Wpisy
  • #62793

    aska02

    Witam Mamy!!
    Mam pytanie dotyczące badań na różyczkę, toksoplazmozę i żółtaczkę. Robiłyście te badania? Jak tak to kiedy? Przed ciążą czy dopiero w ciąży? Mam tysiąc myśli na minutę… Powinnam to zrobić teraz, poczekać aż dostanę zlecenie od lekarza. Pierwszą wizytę mam dopiero za 2 tygodnie. Narazie pozytywny wynik testu i brak miesiączki a już panikuję. Czy tak będzie cały czas?
    Dziękuję za Wasze odpowiedzi

    #798391

    anet

    Re: BADANIA – kiedy robiłyście?

    nie sa to badania rutynowo wykonywane podczas kazdej ciazy
    zadecyduje o tym gin

    rozyczke i toxo w I ciazy robilam pod koniec I trym

    Agniesia 7.07.02 +Adrianek 3.01.04



    #798392

    elik

    Re: BADANIA – kiedy robiłyście?

    na rozyczke robilam przed ciaza, toxoplazmoze 3 razy – przed, na poczatku i w 3-cim trymestrze; na zoltaczke na poczatku i koncu ciazy. I spokojnie, poczekaj na wizyte lekarza:)
    A takie obawy beda caly czas, jakis czas po porodzie przypomnisz je sobie i pomyslisz: Boze, jak moglam sie tak wszystkim zamartwiac 😉

    Elik i Antek (13,5 mies)

    #798393

    uaiza

    Re: BADANIA – kiedy robiłyście?

    Jeśli masz kontakt z kotami, to radzę zrobić badanie na toxo już teraz, bo gorzej, gdy dziecko zostaje poczęte w czasie choroby, niż gdy potem się na nią zachoruje. Ja sama musiałam ginowi powiedzieć na 2-giej wizycie, że mam koty, bo sam takiego badania od razu nie zaproponował. Na szczęście nie jestem chora, ale też nie mam odporności, więc tfu! tfu!
    Myślę, że im wcześniej zrobisz to badanie, tym lepiej.

    Pozdrawiam!

    #798394

    kra

    Re: BADANIA – kiedy robiłyście?

    Żółtaczki nie sprawdzałam, bo byłam szczepiona, różyczki też nie, bo chorowałam kiedyś, a toxo robi się jakoś na początku ciąży, ale moim zdaniem wcale nie ma nadzwyczajnego pośpiechu, możesz spokojnie poczekać, na skierowanie, bo tych badań (z morfologią itp.) będzie znacznie więcej i lepiej to zrobić za jednym zamachem.

    Kra, Wiktorek (19.11.2003) i * (10.08.2005)

    #798395

    magdzik22

    Re: BADANIA – kiedy robiłyście?

    W tamtym roku NFZ nie refundowal ani badan na toksoplazmoze, ani na rozyczke. Tylko na zoltaczke. O ile pamietam robilo sie ja po 32 tygodniu – do przyjecia do szpitala potrzebny jest w miare swiezy wynik. Ja dostalam skierowanie na to dwa razy – na poczatku i pod koniec ciazy.

    Wiem, ze lista badan refundowanych przez NFZ zmiena sie co rok – warto sprawdzic za co plaza w tym roku i tego sie domagac. A tokso najlepiej robic w kazdym trymestrze – jesli jest sie w grupie wysokiego ryzyka.

    Magda & Marcia 07.09.04



    #798396

    doma26

    Re: BADANIA – kiedy robiłyście?

    Moj gin mowil zupelnie cos innego kiedy sie spytalam o toksoplazmoze (mam dwa koty), powiedzial mi, ze jesli mam je juz dlugo to gdy zarazilam sie przed poczeciem, moj organizm juz sie uodpornil. Gorzej jesli zarazilabym sie podczas ciazy wiec nie wiem jak to jest juz naprawde.

    #798397

    aniuszkamc

    Re: BADANIA – kiedy robiłyście?

    Koty wcale nie sa takim zagrożeniem tokspolazmowy jak sie sądzi. To świństwo mozna złapać jedząc nieumyte owoce czy warzywa, lub tez surowe bądź niedosmazone mięso. Koleżanka nie miała kota, a okazało sie, że jest nosicielką, na szczęście na dziecko nie przeszło i urodziło sie zdrowe

    #798398

    uaiza

    Re: BADANIA – kiedy robiłyście?

    Chodzi o to, żeby nie chorować w czsie poczęcia i pierwszych tygodni. Pod koniec ciąży nawet zachorowanie nie jest już takie groźne, ale na początku grozi poronieniem lub różnymi komplikacjami (np. wodogłowie…), więc ja bym się nie ociągała i natychmiast robiła badanie – i tak też zrobiłam. Widzisz, od siedmiu lat mam w domu koty, a mimo wszystko, okazało się, mój organizm się nie uodpornił, więc w każdej chwili mogę się jeszcze zarazić (tym bardziej, że to koty, które wychodzą na zewnątrz).

    Pozdrawiam!

    #798399

    uaiza

    Re: BADANIA – kiedy robiłyście?

    To prawda, że można się zarazić toxo jedząc nieumyte warzywa i owoce lub surowe mięso, ale zauważ, że jest to mniej niebezpieczne, bo chyba każdy stara się zawsze jak najlepiej umyć warzywa i dokładnie ugotować/usmażyć/upiec mięso, a jak masz w domu kota, to ciężko z nim nie wchodzić w kontakt, a tym samym z wirusem, który znajduje się w odchodach tych zwierząt – przypomnę, że kotki nie podcierają sobie pupki po „załatwieniu się”. Ttym bardziej jeśli sama musisz oczyszczać kuwetę. Ja mając koty, wolałam zrobić badanie od razu – moja mama dwa razy poroniła z powodu toksoplazmozy i dość długo musiała ją leczyć – nie można lekceważyć choćby najmniejszych obaw. Lepiej chuchać na zimne. Takie jest moje zdanie.

    Pozdrawiam Ciebie i Twoj Brzusio!

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close