Badanie ginekologiczne

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)
  • Autor
    Wpisy
  • #11183

    polaw

    Czesc dziewczyny!
    Mam takie pytanie: czy na kazdej wizycie wasz ginekolog Was badal (m.in.sprawdzal jak rozwija sie wasza macica,itd.)?Ja bylam juz na trzech wizytach i moj lekarz ani razu mnie nie badal.Troche mnie to martwi (za kilka dni ide na kolejna wizyte),bo chcialabym byc pewna ze moje malenstwo dobrze sie rozwija(usg mnialam miesiac temu a nastepne dopiero za dwa miesiace ;-(. Co robic? Czy Wy tez tak duzo myslicie o dzidziusiu i jego zdrowku? Ja,mimo ze jestem zupelnie zdrowa, panicznie boje sie poronienia.Jak to jest u Was?
    Pozdrawiam was goraca,
    Pola i 13sto tygodniowy Dzidzius.

    #176382

    annah

    Re: Badanie ginekologiczne

    Po pierwsze , to przestan myslec o poronieniu, po co sciagasz takie czarne wizje na siebie, nie lepiej cieszyc sie i mowic sobie ze wszystko w najlepszym porzadku???Kazda ciezarowka sie martwi o swoja dzidzie, ale nie mozna tak rozmyslac.
    Pamietaj ze od tej pory juz do konca zycia , bedziesz sie martwic o swoja kruszynke, i niewazne czy w brzuszku, czy pozniej jak bedzie miec rok, 5 ,30 lat.Tak to juz jest.
    A co do badan. Otoz ja na kazdej wizycie bylam badana ginekologicznie, lekarz sprawdzal czy wszystko w porzadku, usg mialam 3 razy w ciagu calej ciazy. A od 30 tyg. na kazdej wizycie mialam robione KTG..
    Pozdrawiam ciebie i poklep brzusio,

    Anna i synek
    termin 6.01.03



    #176383

    dagga

    Re: Badanie ginekologiczne

    Cześć Pola, wydaje mi się jakbym czytała o moim lekarzu… prawdę mówiąc moje wizyty wyglądają podobnie, mój lekarz bada mnie prawie wyłącznie wtedy gdy go o to poproszę, by się upewnić, że z dzidziusiem wszystko jest w porządku. myślę, że Ty również powinnaś go o to poprosić, bo w końcu trudno polegać tylko na Twoich zapewnieniach, że czujesz się dobrze i nic Ci nie dolega. Zyczę powodzenia podczas następnych wizyt i naprawdę nie powinnaś się martwić, skoro nie masz powodu – grunt to optymizm. pozdrawiam

    Daga i Brzuszek (02.06.2003)

    #176384

    Anonim

    Re: Badanie ginekologiczne

    Każda z nas chyba obawia się jakichkolwiek kąplikacji… ale nie daj obawom zapanować nad sobą.. ważne że czujesz się dobrze… a skoro tak to i maleństwu dobrze jest u ciebie w brzuszku… takie obawy tylko odbierają radość z bycia w ciąży…a mimo tych wszystkich dolegliwości jakie mogą nam towarzyszyć to przecież okres cudów 🙂 …

    jesli chodzi o badania ginekologiczne to ja mam je przy każdej wizycie… z tym, że nie zawsze z wziernikiem… (ostatnio lekarka mnie w ten sposob nie badała)… u mnie jednak występują bóle… i ogólnie nie czuję się zbyt dobrze…więc ocena stanu macicy przy bolesnych skurczach jest konieczna… nie wiem jak to u innych wygląda..ale sądzę, że takie badanie powinno byc robione zawsze bez względu na stan zdrowia matki… w książeczce jaką dostałam od lekarki jest napisane że badanie takie powiinno byccc wykonanew pierwszym trymestrze przy każdej wizycie…a potem co drugą… może więc warto dla swojego spokoju myśli poszukac innego specjalisty…albo wprost spytac o to lekarkę

    Weronka (termin 6.06.03)

    #176385

    halusia

    Re: Badanie ginekologiczne

    Mój lekarz bada mnie za każdym razem. Może poproś swojego przy następnej wizycie, przecież masz do tego prawo. I nie myśl o poronieniu, z własnego doświadczenia wiem, że takie myśli nie pomagają a tylko pogłębiają stany depresyjne i lękowe, na jakie jeśteśmy narażone w ciąży. Staraj sie myśleć pozytywnie:-) Ja wiem,że to czasem strasznie trudne – sama od początku ciąży leżę i będzie tak najprawdopodobniej do końca ciąży i staram się nie dobijać dodatkowo czarnymi myslami.
    Pozdrawiam

    halusia i Maluszek (14.05.2003)

    #176386

    helenka

    Re: Badanie ginekologiczne

    Odrzuc mysli o poronieniu. Jak wszystko jest ok, to nie zawracaj sama sobie glowe.
    Ale badanie wewnetrzne powinno sie robic na kazdej wizycie – jak sie rozwija macica, jaka jest szyjka? Ja na drugiej wizycie sie bulwersowalam u ginka ze po co on bedzie mi co wizyte ogladal wewnetrznie, czy to nie wywola poronienia? :)) Ale usadzil mnie i zrobil normalnie wyklad, ze do lekarza sie przychodzi po to by fachowo sie zbadac. A wzwazyc sie i pogadac to mozesz u sasiadki. Jak stwierdzi ze wszystko jest ok, to np moze badac co 2 wizyte, ale itak systematycznie.
    Wiec radze zmienic lekarza, a nie prosic go by robil ci badanie wewnetrzne.

    Helenka – przyszla mamuska
    15. IV. 2003



    #176387

    dorota27

    Re: Badanie ginekologiczne

    ja jestem w 19 tyg i do tej pory mialam jedno badanie gin. w 6 tyg…i jedno usg w 18 tyg, poza tym mam normalne wizyty….co miesiac, bad krwi /nie zawsze/ , moczu, waga , cisnienie,mierzenie brzusia, osluchiwanie serducha bobasa itp….
    jezeli jest wszystko ok…to nie wydaje mi sie ze jesst taka potrzega….co miesiac…..bynajmniej w usa maja taka zasade…
    pozd d i 19 tyg

    #176388

    mala103

    Re: Badanie ginekologiczne

    jak masz jakieś obawy to poprostu poproś go o badanie ale lekarz wie najlepiej czy ma cię badać czy nie ,nie martw się na zapas .

    pozdrawiam ania i 33 tyg bobasek

    #176389

    izolda

    Re: Badanie ginekologiczne

    Otóż własnie ponoć są dwie szkoły, wg jednej badanie wewnętrzne jest elementem prawie każdej wizyty, wg drugiej im mniej się „rusza”kobietę tym lepiej- oczywiście jeśli nie ma ewidentnej potrzeby przeprowadzania badania. Ma to zmniejszać chyba ewentualne ryzyko wprowadzenia infekcji czy sprowokowania czynności skurczowej macicy.
    Mój lekarz nie badał mnie wewnętrznie w ciązy ani razu!! Z tym ,że przed ciążą owszem gdyż jestem jego pacjentką od 2 lat. Każe mi robić wszystkie wymagane badania laboratoryjne i co wizytę robi mi usg. Też kiedyś zastanawialam sie czy to dobrze,że nie bada, ale postanowiłam mu zaufać. W końcu ja czuje sie dobrze, z malcem wg doktora wszysko ok, a sam doktor cieszy sie doskonałą opinią wśród pacjentek. Ale swoja drogą to jestem ciekawa czy pod koniec ciąży będzie chciał do mnie „zaglądnąć”??

    Izolda i maleństwo w 32 tyg (02.03.03)

    #176390

    meduza

    Re: Badanie ginekologiczne

    Izolda ja moge powiedzieć tylko o moich przeczuciach.Uważam,że twój lekarz dobrze robi.jak byłam w ciąży,moja lekarka też mnie nie badała.Nie będę pisać dlaczego tak myśle,ale tak mi sie wydaje…matko,ale wam duzo wyjaśniłam:)))wybaczcie:)))



    #176391

    woda

    Re: Badanie ginekologiczne

    Jestem po 2 poronieniach i w tej ciąży mój ginekolog zaczął mnie oglądac od wewnątrz dopiero w II trymestrze, sprawdza długość szyjki macicy – czy się nie skraca, ponieważ mogła być nadwyrężona przy łyżeczkowaniu. W normalnej ciąży bez takiego obciążenia w wywiadzie i przy ciąży pojedynczej nie jest to aż tak bardzo potrzebne. Ponoć na USG też można zobaczyć jak wygląda szyjka u pacjentki więc może badanie nie jest konieczne. Mój lekarz bada szyjkę we wzierniku – trwa to minutkę i tyle. Nie bada np. ugniatając brzuch, tylko ostatnio sprawdził lekko dotykając brzuszka czy macica jest odpowiedniej wysokości. A szyjkę mam na 3 cm :)) i jestem w 18 tygodniu.
    Pozdrawiam
    Woda

    #176392

    lea

    Re: Badanie ginekologiczne

    Czy badanie wewnętrzne jest niebezpieczne? Nigdy tak tego nie odebrałam… Myslałam, że jeśli już, to nie nalezy przesadzać z ciągłym usg (ja miałam ich już kilka). Gdyby nie badanie wewnętrzne, nie miałabym dziś pojęcia o tym, ze mam infenkcję pochwy – nie miałam brzydkich upławów, tylko takie wodniste, a przecież mówi się, ze ciężarne mają wigotniejsze środowisko pochwy, więc pewnie bym się tym nie zaniepokoiła.. ale kiedy tylko usiałdłam na fotelu, lekarz od razu powiedział, ze infekcja jest bardzo silna – mimo ze nie czułam bólu, swędzenia itd. Leciutko pobolewały mnie tylko jajniki, ale w ciązy takie leciutkie bóle nawet chyba nie są warte wspomnienia. No i długość szyjki – myślałam, ze lepiej tak ją sprawdzać, niż na usg… Ale może się myliłam, po prostu badania wewnętrzne wydają mi się bardzo mało inwazyjne i bardziej delikatne niż np. stosunek w ciąży… Nie chciałabym mieć lekarza, który ani razu w I trymestrze nie chciałby mi zajrzeć do środka… i wcale nie dlatego, ze bałam się poronienia… Chodzi mi o ogólną kontrolę. Zadzam się z tym, co napisała któraś z Was – że zwazyć się i zmierzyć ciśnienie mogę w domu i lekarz nie jest mi do tego potrzebny.

    Lea i dzieciątko (11.03.03)



    #176393

    Anonim

    Re: Badanie ginekologiczne

    Ja jestem badana wewnterznie podczas karzdej wizyty.Lekarka niezawsze uzywa wziernika,do tego mam mierzone cisnienie i jestem wazona,poza tym robi mi usg.
    Pierwsze slysze aby nie bylo badania wew.i sprawdzania brzucha. Przeciez w ten sposob lekarz wie czy szyjka sie nie skraca i czy nie ma rozwarcia,a takze czy macica rozwija sie prawidlowo.Aha do tego zawsze moge posluchac sobie tentno mojego malca:)))
    ja mam do mojej lekarki duze zaufanie,ale chwalic ja bede po porodzie aby nie zapeszyc:)))

    Nelly i 32tyg.Synek

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close