Badanie histopatologiczne

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 103)
  • Autor
    Wpisy
  • #72645

    gablysia

    Powiedzcie mi proszę jak się do tego zabrać, zeby w przychodni, czy szpitalu nie zrobić z siebie durnia.
    Wczoraj był (nareszcie) 1 dc. Strasznie długo na niego czekałam.
    A dzisiaj rano zobaczylam na podpasce…. coś……co nie przypomina niczego co do tej pory widziałam……..bo nie jest to skrzep krwi…………. wygląda jak (przepraszam) oderwana część tkanki………..wielkości ogromnej.
    Chce to zbadać, ale nie wiem jak mam się za to zabrać w ogóle. Gdzie z tym iść, w co to coś zapakować i w ogóle co ja mam z tym zrobić. ????
    Myślałam że źle widzę. Pomyślałam sobie w pierwszej chwili, że odpadają ze mnie kawałki ciała, jak u trędowatej. Nie mam pojęcia co to może być….. ale co ja się porywam na inseminacje czy in vitro, jak coś takiego dziwnego we mnie siedzi.

    Przepraszam za obrzydliwe opisy, jestem ciut zaniepokojona.

    Weteranka-3 lata już za mnąCzekamy na 2 IUI…na menogonie

    #945985

    vievioorka

    Re: Badanie histopatologiczne

    Wiesz co Gabrysiu jedyne co mi przyszło do głowy to to żebyś zadzwoniła do doktora T. i powiedziała że coś z ciebie dziwnego wypało……..
    Mnie robili badania histo po tym zakażeniu poporodowym bo po takich zabiegach robią standardowo ale tak to nie mam pojęcia

    rrenya z Danusią



    #945986

    gablysia

    Re: Badanie histopatologiczne

    Nie mam pojęcia. W ogóle czuję się dziwnie, że coś takiego ze sobą noszę. Gdyby to ktoś zobaczył, spaliłabym się ze wstydu.
    Zadzwonie do Tomanka, ale ja nie wiem jak ja mu to wytłumaczę, chyba język pogubię po drodze.
    Gdyby to był skrzep, olałabym to. Ale to nie jest skrzep.
    Jak tylko skończe prace pojade po prostu do Bytomia.

    Boziu, jaka piękna ta twoja córa….Wygląda na dużo starszą niż jest w rzeczywistości.

    Weteranka-3 lata już za mnąCzekamy na 2 IUI…na menogonie

    #945987

    samanta

    Re: Badanie histopatologiczne

    Gablysia chyba wiem o czym piszesz……. Ja w tym cyklu też na początku @ miałam coś takiego – wyglądało to jakby kawałek błonki, pęcherzyka ??? Sama byłam w szoku ale nic z tym nie zrobiłam.
    Sama jestem ciekawa co to było – może jakaś pozostałość po pęcherzyku ??? Nie mam pojęcia.
    Jak czegoś się dowiesz to daj znać

    *****
    48 cykl

    #945988

    gablysia

    Re: Badanie histopatologiczne

    No, ale to ma z 15 cm długości i jakieś 5 szerokości, to nie jest pęcherzyk.
    Wiesz jak to wygląda? Mi to przypomina fałd skóry jakbyś wycięła sobie pas skóry np z uda z kawałkiem tłuszczu.
    Może wynik dałby mi odpowiedź dlaczego ten cykl trwał 45 dni a w 16 dc endometrium było 10mm typowe do owulacji razem z bólem owulacyjnym.

    To nie będzie przerost endometrium, bo to nie jest endometrium.
    Nawet nie chce znać tego wyniku. Obawiam się że Tomanek nie zgodzi się na IUI w tym cyklu po TYM…. Musze z nim porozmawiać, ale zadzwonię po południu, teraz może mieć jakieś operacje.

    Weteranka-3 lata już za mnąCzekamy na 2 IUI…na menogonie

    #945989

    samanta

    Re: Badanie histopatologiczne

    to ja miałam mniejsze „coś”
    Rany faktycznie zagadkowa sprawa



    #945990

    zuzanna

    Re: Badanie histopatologiczne

    hej
    wiesz co nie wiem czy pomoge ale ja bym proponowala zapakowac to w taki sterylny pojemnik w ktorym oddaje sie mocz do analizy i zadzwonila do lekarza ze takie cos sie wydarzylo i ze masz propozycje by to zbadac bo to podejrzanie wyglada
    rozsadny lekarz moze chciec to zbadac a gdy to sterylnie zabezpieczysz to nie zaszkodzi
    a poza tym ogolnie cos ci jest? krwawisz bardziej czy cos? moze warto jesli sie zle przy tym czyjesz zwolnic sie dzis z pracy i pojechac do doktorka?
    mam nadzieje ze to nic powaznego!
    pozdrawiam

    Piotr (01.08.2005) po 23 cyklach

    #945991

    Anonim

    Re: Badanie histopatologiczne

    Gabi,

    tak z Twojego opisu to mi się skojarzyło, ze moja siostra po łyżeczkowaniu po porodzie miała straszne komplikacje i opisywała ze najpierw miała krwotok a potem 2 razy wyleciał z nij skrzep wielkości wątroby. Zresztą nie ważne, najlepiej bedzie jeśli z tym pójdziesz do lekarza.

    #945992

    karolakoj

    Re: Badanie histopatologiczne

    Ja zrobilabym dokladnie tak samo jak Zuzanna. Nie pakuj tylko w worek niesterylny…”zapoci” sie material do badan razem z zarazkami i nic z tego nie będzie. Tak sie zastanawiam….to jest dosyć duze, może wygoruj jakiś słoik i użyj jako opakowanie. Idz do lekarza, a jesli dzis nie ma takiej mozliwości, bo np nie przyjmuje to biegusiem radze do szpitala. Zbadaja Ciebie, zabiora na badanko to coś i szybko będziesz zorientowana.
    niech Cie nerwy nie telepią……powodzenia:)
    ps. Gablysiu…Ty masz endometrioze….moze to jest z tym związane…….

    karkoj

    #945993

    kingaok

    Re: Badanie histopatologiczne

    Ja tak miałam przez pare cykli, mi to bardziej przypominało wątróbkę. I jak powiedziała o tym swojemu lekarzowi, to mi powiedział ze to nic takiego, ze macica się złuszcza i u niektórych to tak wygląda. Jestem bardzo ciekawa jak to sie potoczy u ciebie… ale mam nadzieje że to naprawde nic poważnego.

    Pełen relaks aż do maja 😀



    #945994

    gablysia

    Re: Badanie histopatologiczne

    Nie krwawię bardziej niż zwykle, zawsze mam mocne krwawienia, więc normalnie. Często mam skrzepy, ale takie coś mam pierwszy raz. Kupię pojemnik, spirytus salicylowy,wleje ten spirytus i włoże TO do środka. I tak z tym pojadę, przynajmniej nie będe się wstydzić, że przynosze coś dziwnego w dziwnym opakowaniu.
    Czuję się normalnie, w nocy cierpiałam, ale zawsze cierpię. Nażarłam się polopiryny w nocy i w końcu zasnęłam.
    Pojadę najwyżej zrobię z siebie idiotkę i wrócę do domu. Nie bede sie zwalniać z pracy. Nie umieram będzie ok.

    Weteranka-3 lata już za mnąCzekamy na 2 IUI…na menogonie

    #945995

    zuzanna

    Re: Badanie histopatologiczne

    po porodzie niestety „watrobki” sa objawem prawidlowym ale w kazdej innej normalnej miesiaczce zbyt duze skrzepy i „watrobki” wymagaja dokladnej diagnozybo to nie jest normalne i zdrowe (nie mowie oczywiscie o malych skrzepkach tylko o „kawalkach”)
    pozdrawiam

    Piotr (01.08.2005) po 23 cyklach



    #945996

    natusia

    Re: Badanie histopatologiczne

    Gablysiu… ja takie „watrobki” mialam po schrzanionym lyzeczkowaniu…

    ps. mozesz edytowac ranking?

    #945997

    gablysia

    Re: Badanie histopatologiczne

    Nie mogę. Czekam na odpowiedź od Smoków, ale Smoki chyba zajęte są.
    Redakcja nam tez nie odpisała ani na jedną prośbę. Redakcja forum zasnęła kamiennym snem.

    Wątróbki mam zawsze i sie nimi nie przejmuje ale TO mnie po prostu poraziło. Bo to ma jasny kolor, nie składa się ze skrzepniętej krwi. Jest białe. I to jest najdziwniejsze.

    Może to jakiś zrost??? Choć za gruby na zrost. Zrosty są cienkie. I ciekawe gdzie to było w którym miejscu sobie siedziało, może się coś dowiem, narazie jestem w pracy i nie mam nawet skąd zadzwonić do lekarza. Nie chciałabym aby ktoś słyszał o czym ja rozmawiam….. ło matko.

    Endometrioza nie ma tu chyba nic do rzeczy, endometrioza to występowanie błony śluzowej macicy poza jamą macicy. A to nie jest błona śluzowa macicy, to jest kurcze jakaś tkanka.
    Ale nam się temat rozwinął, wątróbki, mięska, aż się glodna zrobiłam ha ha .

    Weteranka-3 lata już za mnąCzekamy na 2 IUI…na menogonie

    #945998

    Anonim

    Re: Badanie histopatologiczne

    Gabi,

    prawie umarłam ze śmiechu z tego ostatniego zdania, mój kierownik nawet chciał zajrzeć z czego tak się śmieję – ale by było 😉

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 103)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close