Badanie nasienia

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #36993

    marcysia

    Moje Kochane
    mój mąż ma zrobić badanie chłopaczków i baaaaardzo się tym stresuje. To nawet nie chodzi o wstyd. On postrzega to tak, że chyba miałby uczucie, że mnie zdradza ….. (Z drugiej strony to chyba można mi pozazdrościć tak WIERNEGO męża)
    Zapytam wprost: czy są jakieś inne sposoby, np. stosunek z prezerwatywą a potem „przetransportować” je do pojemniczka. Dodam, że w mojej miejscowości jest możliwość, żeby zrobić to w domu i przewieźć. Ale nie wiem, czy w sprzedaży są prezerwatywy, które nie zawierają środków plemnikobójczych?
    Przepraszam za głupie pytanie, ale wiem, że mnie tu nikt nie wyśmieje i zawsze coś doradzicie…
    Marcysia

    #482208

    Anonim

    Re: Badanie nasienia

    Ej, niech maz nie przesadza…w koncu to dla Waszego wspolnego dobra!

    Slyszalam, ze w niektorych klinikach mozna zrobic tak, ze zona wchodzi z mezem do pokoiku i tam „pomaga” mu w napelnieniu pojemniczka. Skoro Wy mozecie dowiezc nasienie z domu, to tym lepiej – przeciez mozecie odbyc stosunek (bez prezerwatywy – po co?) i „skonczyc” do jakiegos naczynia. Nie bede sie tu publicznie zaglebiac w inne „oralno-reczne” formy pomocy, ale nie ma chyba sensu sie tym stresowac w ogole – to raz, a prezerwatytwy nie beda Wam przeciez potrzebne – to dwa.

    powodzenia.

    Sylvie



    #482209

    aggulka

    Re: Badanie nasienia

    Poza tym co, doradza spm… Pamiętaj, że „chłopaczki” to stworzenia bardzo wrażliwe i (ewentualne) niewłaściwe ich potraktowanie w taki czy inny sposób może odbić się na wynikach – mogą wyjśc np zaniżone parametry żywotności, no i niepotrzebnie się zdenerwujecie, a i badanie będzie pewnie trzeba powtórzyć…
    Wytłumacz mężowi, że dla wyższego celu powinien się jednak poświęcić 🙂 i daj mu z góry rozgrzeszenie, żeby się nie martwił. Mój też się okropnie stresował, ale okazało się, ze nie było tak źle… Jakoś sobie poradził. I jak była mowa o tym, ze trzeba będzie może powtórzyć, to już sie wcale nie przejmował. Głowa do góry, będzie dobrze 🙂
    Ściskam, Agata

    #482210

    gosik

    Re: Badanie nasienia

    Hej hej

    Wiem, że każdy z nas ma inne podejście ,,do tego tematu” i wielu panów ..no cóż nigdy nie zgodziło by się na to badanie….
    U nas z dowozem nie wyszłoby – za daleko (max pół godziny – tak nam powiedziano) Więc na miejscu….okazało się że nie ma tam nawet pokoju specjalnie przygotowanego tylko….męska toaleta…… Nawet chyba bym się z nim w kabinie nie zmieściła….mój dzielny mąż szybko sobie poradził nawet pani doktor była w szoku Myślę że to jest pewnego rodzaju stres dla faceta ale myślę że szybko o tym zapomni…….w końcu cel jest słuszny.
    W tym miesiącu kiedy się badaliśmy i odebraliśmy wyniki, ze szczęścia i ulgi, że wszystko ok. zaszłam w ciążę
    Może puścił stres?

    Wszystkiego dobrego ci życzę. Myślę że twój dzielny mężczyzna jakoś sobie poradzi….

    GOSIA i Maleńki Majowy Cud

    #482211

    Anonim

    Re: Badanie nasienia

    Witam
    Zapytam wprost, czy mąż nigdy się nie masturbował?
    Ma to zrobić tak samo tylko do pojemika, może być z Twoja pomocą.
    Gadka o zdradzie mnie rozwaliła.
    Powodzenia

    #482212

    ania123

    Re: Badanie nasienia

    Hej Marcysia

    raczej pleminki nie moga byc wczesniej w prezerwatywie, chodzi o jałowosc. Wszystko musi odbyc sie jałowo, podejdz tam gdzie robia badanie nasienia i zapytaj o jałowy pojemniczek. Wiem ze czas od stosunku do dostarczenia nie moze byc wiekszy nic 30 min. (info z ulotek) Ale osobiscie nie chce Cie wprowadzac w błąd…Pojdzcie do poradni i ustalcie wszystko na miejscu. Słyszałam,ze takie metody sa możliwe takze głowa do góry!!!



    #482213

    marcysia

    Re: Do Ewki 35

    Wybacz, ale o to nie pytałam. Uważam, że jeśli tak, to jest jego prywatna sprawa. Gadka o zdradzie Cię rozwaliła… No cóż, to Twoje prywatne zdania. Mężczyźni z różnych powodów nie chcą robić tega badania, mój mąż czułby się po prostu nieswojo i głupio wobec żony robiąc to w pojedynkę. Porównanie do zdrady to przesada i tu się z Tobą zgadzam, ale tak to odczuwa mój mąż ….
    W swoim poście napisałam, że nikt mnie tu nie wyśmieje i przykro mi, że się pomyliłam. Pozdrawiam
    Marcysia

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close