badanie przez pochwę szkodliwe?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)
  • Autor
    Wpisy
  • #21315

    dorotam

    Mój doktorek na każdej wizycie robi mi USG i chwała mu za to, bo wiem przynajmniej co u dzidzi. Natomiast nie bada mnie przez pochwę, gdyż twierdzi, że u pierwiastki lepiej takich badań nie wykonywać. A skoro dobrze się czuję, to nie ma potrzeby sprawdzać czy szyjka czasem się nie otworzyła. Nie wiem co o tym, myśleć. Ginekolog jest podobno dobry. Sęk w tym, że moja pierwsza ginka na każdej wizycie robiła mi i USG i badanie pochwowe. Ale może dlatego, że chodziłam do niej w I i II trymestrze. A teraz jest II trymestr i takie badanie może być szkodliwe. Czy możecie mnie oświecić?

    Dorota mama Mikołaja (26.09.2003)

    #293817

    dorotam

    Re: badanie przez pochwę szkodliwe?

    Nikt nie odpowie:(((((((((( ???????????????

    Dorota mama Mikołaja (26.09.2003)



    #293818

    kamelia

    Re: badanie przez pochwę szkodliwe?

    Takie samo zdanie ma moja gina. Nie bada przez pochwę już od nastego tygodnia ciąży. U pierwiastki ponoć nie trzeba sprawdzać szyjki, bo problemy pojawiają się w większości przypadków u wieloródek. Można bardziej zaszkodzić (przez podrażnienie szyjki) niż pomóc kontrolowaniem jej stanu. Nie martw się. Moja gina ma bardzo dobrą opinię. A wiesz co mnie przekonało? Kiedy w 20 tygodniu zgłosiłam się do szpitala z silnymi bólami krzyżowymi (byłam zresztą bardzo przestraszona), to także nie badano mnie na fotelu. A jedynie zrobiono USG. Z tego samego powodu. I nie opiekował się mną byle konował, a lekarz bardzo znany w mieście, pełniący funkcję z-cy ordynatora. Głowa do góry. Acha. Podczas USG lekarz prawdopodobnie może obejrzeć część szyjki. To wystarcza na pewno. Ja nawet USG nie mam często, a jedynie 2 razy do tej pory.
    Pozdrawiam

    Kamelia i Junior (-ka)
    (14.10.2003)

    #293819

    usianka

    Re: badanie przez pochwę szkodliwe?

    Mój gin robi identycznie jak ginka Kamelii – od około 12 tygodnia zero badania na fotelu (jak na razie) i jakoś mnie to nie martwi, bo szyjkę oglądał niedawno na usg. Przy każdej wizycie mam tak jak Ty króciutkie usg – dosłownie 2 minutki (no nie licząc tych „pomiarowych”). Bez mojego pytania jakis czas temu powiedział mi to co Kamelia słyszała od swojej ginki, więc jestem spokojna. Chociaz pewnie są lekarze którzy mają zupełnie odmienne zdanie 🙂
    Nie przejmuj sie i zaufaj swojemu lekarzowi – na pewno wszystko jest ok 🙂
    pozdrawiam 🙂

    Usianka i Bąbelek co chyba będzie babeczką 😉 (9.XI.2003)

    #293820

    lea

    Re: badanie przez pochwę szkodliwe?

    myslalałam po sformułowaniu tytułu że chodzi o usg…
    ja miałam badania wewnętrzne i dzięki Bogu, nie zgadzam się ze teorią, ze wieloródki maja czesciej rozwarcia, a nawet jesli, to pierwiastki mają je tez czesto i nawet jesli to jest jedna na 100, to dla niej jest wazne, by to badanie było
    u mnie było rozwarcie, krótka szyjka => leki i to pomogło mi donosic ciąze
    samo badanie nie daje rozwarcia, potem miałam wiele badan, podczas porodu już w ogóle, a rozwarcie jak na złośc nie postępowało
    zalezy jak sie to badanie przeprowadza… masaż szyjki a badanie to dwie różne sprawy…
    na forum jestem od ponad pół roku, w tym czasie widziałam wiele, naprawde wiele kobiet które w pierwszej ciązy miały zbyt szybkie rozwarcie, skrócenie szyjki bezobjawowe (tylko skurcze twardniejący brzuch – ale to nie musi powodowac od razy takich objawów), i wykryto je w badaniach… dlatego nalegałabym w ciazy na takie badanie, do tego ze względu na czeste u ciezarnych grzybice

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #293821

    rudasek

    Re: badanie przez pochwę szkodliwe?

    ???
    trochę mnie to dziwi…to po co chodzić do lekarza..
    co do teorii pierwiatki to napiszę – że mam koleżankę , króra miała rozwarcie i skróciła jej się szyjka i urodziła w 25 tytgodniu ciązy co skończyło się tragicznie (druga ciąża skończyła się porodem w 28 tygodniu z tego samego powodu ale już szczęśliwym)…

    Rudasek i Mróweczka [ 01.09.2003]



    #293822

    dorotam

    Re: do Kamelii i Usianki

    To mnie trochę dziewczyny uspokoiłyście. To znaczy nadal nie jestem przekonana czy takie badanie jest szkodliwe – widać co lekarz to inna teoria. Ale dobrze, że nie tylko mój ginek ma takie zdanie. Pozostaje tylko ufać. Nie będę sobie już tym zaprzątać głowy.
    Jeszcze raz dziękuję:-)))))))))

    Dorota mama Mikołaja (26.09.2003)

    #293823

    Anonim

    Zamieszczone przez dorotam
    Nikt nie odpowie:(((((((((( ???????????????

    Dorota mama Mikołaja (26.09.2003)

    ja cała poprzednią i tą ciąże(jestem w 14 tyg) byłam i jestem badana normalnie przez pochwę wiec nie wiem jak jest

    #293824

    kata

    ooo znowu archiwalny wątek odkopany 🙂

    mój gin jest też dobrym i cenionym specjalistą i zawsze bada szyjkę wewnętrznie

    co lekarz to obyczaj po prostu

    #293825

    agatom

    ja od początku ciązy jestem badana przez pochwę. ponoć lepiej widać



    #293826

    sanderka

    Ja nie mieszkam w Polsce i tutaj w ogole nie badaja kobiet ginekologicznie jesli wszystko przebiega w porzadku. Bardzo mnie to dziwilo na poczatku i jak bylam na urlopie w Polsce poszłam do ginekologa i chciałam, zeby mnie zbadał, a on powiedział, ze jak jest wszystko ok to juz odchodzi sie od takiego badania, zeby nie zaszkodzic, a szyjke moja sprawdził poprzez USG.

    #293827

    honey

    Kiedys nie było USG i tylko tak badali. Moja ginka bada mnie tak na każdej wizycie – raz w miesiącu, teraz ciąża jest już zaawansowana na tyle, że trwa to 10 sekund wszytskiego.



    #293828

    kamilaz23

    Ja byłam badana od początku do samego końca przez Usg dopochwowe i te normalne też miałam robione za każdym razem.Chociaż w 36tyg nie robił mi już USG dopochwowego bo zbadał mnie palcem i stwierdził,że główka jest już niskoTo co mnie najbardziej denerwowało to to,że musiałam stawać za każdym razem na wagę
    :Śmiech:

    #293829

    alinabb

    Ja do 12 tyg ciąży byłam badana przez pochwe…. Urodziłam w 38 tyg ciazy i jestem szcześliwa mamusią Martynki urodzonej w pażdzierniku 2009

    #293830

    Anonim

    Zamieszczone przez alinabb
    Ja do 12 tyg ciąży byłam badana przez pochwe…. Urodziłam w 38 tyg ciazy i jestem szcześliwa mamusią Martynki urodzonej w pażdzierniku 2009

    gratuluję!!!

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close