bakterie

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)
  • Autor
    Wpisy
  • #34314

    malibu

    enterd.. (reszta nieczytelna)
    Znacie może takie bakerie obecne w szyjce macicy?
    Lekarz mnie uspokoił, że magą zaszkodzić dziecku jedynie przy porodzie.
    Może wiecie na ten temat coś więcej???

    malibu i malutki Groszek

    #449829

    katkajot

    Re: bakterie

    Malibu, nie jestem lekarzem medycyny i nie znam bakterii bytujących w szyjce. Ale gdybyśmy znały nazwę to byłoby łatwiej, mogłabym zapytać mojej przyjaciółki – lekarza. Spróbuj odczytać, może napisali że to coś z rodziny Enterobateriaceae ?, Enterobacter? Enterococcus? – to jedyne co przychodzi mi do głowy ( Postaraj sie, wtedy ja poszukam w mojej mikrobiologii, bo właśnie ją wyszperałam na te okazję)
    katkajot



    #449830

    iwonkap

    Re: bakterie

    Czy ja też moge o coś zapytać?
    ja ciągle walczę z bakterią escherischia coli i nie mogę się jej pozbyć. Czy mogłabyś zapyatć sie , jeżeli możesz, o tą cholerną bakterię, która spędza mi sen z powiek… z góry bardzo dziękuję.
    iwonka i lutowe szczęście 01.02.04.

    #449831

    katkajot

    Re: bakterie

    OK,spytam, ale gdzie u Ciebie siedzi ta bakteria? też w szyjce? Bo najczęściej wywołuje nawracające zapalenia pęcherza moczowego. Jej polska nazwa to pałeczka okrężnicy bo tam właśnie naturalnie bytuje, a stamtąd już bardzo bliska droga, żeby przeszła w inne miejsce. U niemowlaków i dorosłych czasami wywołuje biegunki, a złapać ją można też za pośrednictwem brudnej wody. Więc pisz szybciutko gdzie jest i co Cię interesuje bo dzisiaj bedę się widziała z przyjacółką.

    #449832

    iwonkap

    Re: bakterie

    cześć.
    tak dokładniie to nie wiem gdzie ona siedzi. Robiłam posiew moczu i wyszła, potem było leczenie i jej nie było, potem znów była, ale żadnych dolegliwości ze strony układu moczowego nie było. Lekarz stwierdził, że chyba usadowiła się w szyjce, widzi też stan zapalny. A dolegliwości ze stronu układu rodnego są, upławy, swędzenie itp. Za tydzień mam dopiero badanie posiewu z szyjki i będę wiedziała dokładnie. ALe i tak bardzo się niepokoję.
    Bardzo Ci dziękuję i mam nadzieję, że zdążyłam odspisać.
    iwonka.

    #449833

    malibu

    Re: bakterie

    Mimo charakterystycznej cechy lekarzy jaką jest niewyraźne pisanie jestem pewna ze chodzi o Enterobateriaceae. Byłabym wdzięczna na wszelkie wiadomości na temat tej bakterii.

    malibu i malutki Groszek



    #449834

    katkajot

    Re: bakterie

    Cześć dziewczyny ! paru rzeczy się dowiedziałam, ale bez rewelacji. Enterobacteriaceae to nie jest konkretna bakteria tylko rodzina (tak to się fachowo nazywa) bakterii, czyli grupa bakterii, do których należą:Eschericha, Proteus,Shigella,Klebsiella, Serratia, Yersinia, Edwardsiella, Citrobacter,Enterobacter). Ich pojawienie się w tych okolicach (szyjka, pęcherz moczowy), nie należy do rzadkości dlatego że niektóre z nich, np Escherichia żyją w jelicie grubym i czasami możemy je tam przenieść same. Dlatego ważne jest odpowiednie zachowanie przy podmywaniu czy używaniu papieru toal. – czyli od strony cewki moczowej do odbytu a nie odwrotnie. (Ale o tym chyba niepotrzebnie piszę, bo to wszyscy wiedzą). Malibu, jeśli nie napisali o jaką bakterię konkretnie chodzi, a nie jesteś w trakcie oczekiwania na wynik posiewu to możesz się nie martwić. ( Gdy lekarze coś opisują ogólnie, to nie ma to tak istotnego znaczenia. Czasami podają wynik ogólny w trakcie posiewu, żeby lekarz prowadzący już rozpoczął leczenie, zanim będzie wiadomo co to za bakteria i jaki jest antybiogram,a ponieważ te bakterie należą do wspólnej rodziny to lekarz może z dużym prawopodopodobieństwem określić jaki antybiotyk zastosować, żeby nie tracić czasu) W Twoim przypadku tak nie ma, wiec możesz być spokojna. Zaufaj lekarzowi, jeśli mówi że na razie to nie jest groźne to śpij spokojnie. W razie czego takim maluszkom podaje sie antybiotyk od razu po porodzie. Mam nadzieję, że trochę Cię uspokoiłam.
    A teraz jeśli chodzi u Escherichię coli w pęcherzu moczowym ( bo tak wyszło z posiewu), to podobno bezobjawowe zakażenia układu moczowgo u kobiet w ciąży zawsze są wskazaniem do leczenia, bo drogą wstępującą ( też nazwa fachowa), czyli z pęcherza do góry, przez moczowody może dość do zainfekowania nerek. W III trymestrze można śmiało stosować większość antybiotyków ( oczywiście pod kontrolą lekarza), bo w tym okresie ciąży już są bezieczne dla dzidzi. Z tego co ja wiem, to Escherichię baaardzo ciężko wytępić na dobre. ( Moja mama ma ją w pęcherzu juz od kilku lat! Raz się pojawia, po leczeniu znika, parę miesięcy spokoju i znów objawy). Iwonka,ale z tego co piszesz to objawy,które masz ze strony układu rodnego (upławy – białe może?? i świąd raczej wskazują na infekcję grzybiczą (drożdżaki Candida albicans) a to też w ciąży zdarza się często i równie łatwo i szybko się leczy, więc się nie martw.
    Tyle się dowiedziałam. Pozdrawiam katkajot

    #449835

    iwonkap

    Re: bakterie

    Bardzo Ci dziękuję za odpowiedź. Już sama nie wiem co ja tam mam w środku. Ide do lekarza w czwatrek i poproszę, żeby mnie jeszcze raz zbadał dogłębnie:-)
    jeszcze raz dzięĸuję i serdecznie pozdrawiam.
    iwonka i lutowe szczęście 01.02.04.

    #449836

    malibu

    Re: bakterie

    Dziękuję bardzo za tak wyczerpującą odpowiedź. Przepraszam ze odpisuję w takim tempie, ale nie mam teraz dostępu do internetu i piszę przy okazji. Jeszcze raz dziękuję:)

    malibu i malutki Groszek

    #449837

    manka

    Re: bakterie

    hej mysle ,ze nie powinnas specjalnie się martwic tymi bakteriami .nie sa bardzo grozne ale leczyc je trzeb a.ja od poczatku ciązy walcze z klebsiellą i jakoś niesety nie chce sie ze mna pozegnac.w ciązy jest sprzyjające ph do tego typu infekcji i ja powoli zaczynam się do tego przyzwyczajac .trzeba to kontrolowac i juz .

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close