balsam po kapieli

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)
  • Autor
    Wpisy
  • #99196

    mamamaksa

    Do ktorego roku zycia smarowalyscie dzieci balsamem po kapieli? Moj synek ma 3 latka i wrecz juz nie chce, tak wiec zastanawiam sie czy juz nie przestac. Co wy na to?

    #2476802

    kamkar

    A po co wogóle smarujesz tak długo? to jakis specjalny balsam ?
    moje dzieci wogóle nie smarowałam, jedynie jak były niemowlakami to jakas tam oliwką czy balsamem od czasu do czasu.



    #2476803

    beamama

    Ja również nigdy nie smarowałam niczym dzieci.
    Jedynie od czasu do czasu emolientami przy nadmiernie wysuszonej skórze.
    Moim zdaniem nie ma co maziać delikatnej skórki perfumowanymi balsamami, a już na pewno nie codziennie, skóra nie oddycha….

    #2476804

    kama28

    Zamieszczone przez Leah
    Do ktorego roku zycia smarowalyscie dzieci balsamem po kapieli? Moj synek ma 3 latka i wrecz juz nie chce, tak wiec zastanawiam sie czy juz nie przestac. Co wy na to?

    dlaczego to robisz?
    nigdy niczym nie smarowałam/nie smaruję dziewczyn.
    oprócz jakiś ran czy przesuszeń skóry oczywiście.

    #2476805

    aruga

    Mój ma niecałe 4 lata i chyba jak był niemowlakiem to go smarowałam. Teraz tylko czasami nóżki smaruję jak mu się przesuszą od ciągłej zabawy na kolanach 😉

    #2476806

    abcdefg

    ja bym juz przestala
    sama nigdy nie smarowalam dziecka NICZYM, poza oliwka w bardzo wczesnej mlodosci 😉



    #2476807

    pipipi

    Ja smaruję ze 2 razy w tygodniu-ale ze względu na paskudną wodę-wszyscy się łuszczymy i skóra schnie nam w oczach. Córkę smaruję Ziajką-tania,dobra i nie pachnie.Ja i mąż używamy oliwkowego masła do ciała tej samej firmy.Gdy jesteśmy w „gościach” nie smarujemy się niczym,bo nie ma takiej potrzeby.

    #2476808

    dorotka1

    ja podobnie jak reszta wyrodnych 😉
    niczym nigdy (nawet oliwki we wczesnej mlodosci 😉 )
    z wyjatkiem napadów alergicznego wysuszenia

    #2476809

    kiara

    ja smaruje balsamem dla dzieci Nivea – maly ma sucha skore, ale nie robie tego regularnie dzien w dzien – raczej raz na tydzien, poltora

    #2476810

    kasia

    a ja dla odmiany smaruję i dzieci i siebie oliwką, po kąpaniu na mokrą skórę, wtedy jest nawilżona i fajnie miękka



    #2476811

    tysia

    starszaka jakies pierwsze 2 tyg. zycia smarowalam parafina (chyba?), mlodszy dziec nie wie co to balsamy 😀

    #2476812

    monikachorzow

    ja smaruje mojemu młodemu tylko przesuszające sie partie ciała(ma zrogowacenie przymieszkowe)najczęsciej ciekła parafina lub euceryna -zmieniam co jakis czas.
    ale w kwestii smarowania zastanawiam sie czy mozna skóre tak przyzwyczaic do smarowania ze sama nie bedzie sie „nawilżac”?.ja odkąd pamietam smaruje stopy i dłonie przed spaniem kremem lub balsamem -po prostru nie zasne jak mam po kapieli „suchą skóre „….zauwazyłam ze z wielkiem jest coraz gorzej -jak nie posmaruje to jest megasucha….czyzby to oznaczało ze skóra stóp i dloni sie tak przyzwyczaiła do mazideł ze bez nich sobie nie radzi??? mój mąz się smieje ze powinnam sobie wlewac krem do miski wkładac kończyny i tak siedziec …:)



    #2476813

    kasia

    Zamieszczone przez MONIKACHORZÓW
    ja smaruje mojemu młodemu tylko przesuszające sie partie ciała(ma zrogowacenie przymieszkowe)najczęsciej ciekła parafina lub euceryna -zmieniam co jakis czas.
    ale w kwestii smarowania zastanawiam sie czy mozna skóre tak przyzwyczaic do smarowania ze sama nie bedzie sie „nawilżac”?.ja odkąd pamietam smaruje stopy i dłonie przed spaniem kremem lub balsamem -po prostru nie zasne jak mam po kapieli „suchą skóre „….zauwazyłam ze z wielkiem jest coraz gorzej -jak nie posmaruje to jest megasucha….czyzby to oznaczało ze skóra stóp i dloni sie tak przyzwyczaiła do mazideł ze bez nich sobie nie radzi??? mój mąz się smieje ze powinnam sobie wlewac krem do miski wkładac kończyny i tak siedziec …:)

    możliwe że coś w tym jest, ja np zimą gdy się smaruję rzadziej to tak mi się nie przesusza, a latem gdy codziennie to jak raz nie posmaruję to mam suchą :Hmmm…:

    #2476814

    vivian

    niczym nie smarowałam

    #2476815

    vivian

    Zamieszczone przez MONIKACHORZÓW
    ja smaruje mojemu młodemu tylko przesuszające sie partie ciała(ma zrogowacenie przymieszkowe)najczęsciej ciekła parafina lub euceryna -zmieniam co jakis czas.
    ale w kwestii smarowania zastanawiam sie czy mozna skóre tak przyzwyczaic do smarowania ze sama nie bedzie sie „nawilżac”?.ja odkąd pamietam smaruje stopy i dłonie przed spaniem kremem lub balsamem -po prostru nie zasne jak mam po kapieli „suchą skóre „….zauwazyłam ze z wielkiem jest coraz gorzej -jak nie posmaruje to jest megasucha….czyzby to oznaczało ze skóra stóp i dloni sie tak przyzwyczaiła do mazideł ze bez nich sobie nie radzi??? mój mąz się smieje ze powinnam sobie wlewac krem do miski wkładac kończyny i tak siedziec …:)

    u nas też to rogowacenie 🙁
    jak długo to u was już trwa i co mówia lekarze
    kiedy zniknie?
    Franek ma to na kolanach, czasem na łokciach, na przedramionach

    ale najgorzej mnie wkurza na buzi!!!
    /latem jest lepiej/

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close