basenowy problem

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)
  • Autor
    Wpisy
  • #96305

    Anonim

    jak juz pisalam kiedys zapisalam mlodego na basen, jest tam najmlodszy, zgodzili sie, ze bo jest z lutego.
    no ale do rzeczy. wszystko bylo fajnie poki nie doszlo do skakania, H. boi sie skakac i to strasznie…wyszlismy ostatnio 15 minut wczesniej bo zaczely sie skoki, w poniedzialek nie poszlismy wogole, bo stwierdzilam ze bez sensu, bo oprocz skokow ma problemy z plywaniem na plecach.
    I tu pojawil sie problem…mlody chce chodzic!!!!!!
    Chce probowac, wie ze jak zaplace to bedzie musial chodzic, ze musi sluchac Pana itd. rozmawialam z Panem, poweidzial ze mam i tak dac mu szanse, ze najwyzej niech nie skacze, ze bedzie troche do tylu ale skoro chce…
    Kochane a Wy co myslicie?odpuscic z nauka czy ciagnac dalej?????

    #2141237

    qr-chuck

    Zamieszczone przez nelly21
    jak juz pisalam kiedys zapisalam mlodego na basen, jest tam najmlodszy, zgodzili sie, ze bo jest z lutego.
    no ale do rzeczy. wszystko bylo fajnie poki nie doszlo do skakania, H. boi sie skakac i to strasznie…wyszlismy ostatnio 15 minut wczesniej bo zaczely sie skoki, w poniedzialek nie poszlismy wogole, bo stwierdzilam ze bez sensu, bo oprocz skokow ma problemy z plywaniem na plecach.
    I tu pojawil sie problem…mlody chce chodzic!!!!!!
    Chce probowac, wie ze jak zaplace to bedzie musial chodzic, ze musi sluchac Pana itd. rozmawialam z Panem, poweidzial ze mam i tak dac mu szanse, ze najwyzej niech nie skacze, ze bedzie troche do tylu ale skoro chce…
    Kochane a Wy co myslicie?odpuscic z nauka czy ciagnac dalej?????

    Skoro instruktor nie widzi problemu – ciągnąć dalej.
    A nie masz możliwości chociaż na chwilę wejść z małym do basenu i go połapać jak będzie skakał?



    #2141238

    Anonim

    Zamieszczone przez kurczak
    Skoro instruktor nie widzi problemu – ciągnąć dalej.
    A nie masz możliwości chociaż na chwilę wejść z małym do basenu i go połapać jak będzie skakał?

    specjalnie bylismy z nim na basenie w niedziele i wczoraj, niestety on nie chce skakac…

    #2141239

    magdasz

    Ciagnac dalej, tym bardziej ze to ON chce chodzic i uczyc sie plywac. Jak mu teraz „zabronisz” to sie zrazi na cale zycie, a tak moze jak popatrzy ze to skakanie nie takie straszne i inne dzieci maja zabawe to sam sie zdecyduje.
    Powodzenia

    #2141240

    gotka

    No pewnie, że ciągnąć, jak Młody chce:)Może akurat w jego przypadku musi upłynąć trochę czasu, żeby się „przełamał” i zaczął skakać..jak nie będzie chodził, to się nie przekona, czy potrafi..dla mnie to dobra nauka..nie tylko pływania, ale i pokonywania lęków, podwyższania własnej wartości..najważniejsze, żeby inicjatywa od Młodego wychodziła:)

    #2141241

    kokunia

    Pewnie,że ciągnąć dalej-może niedługo ten lęk przed skakaniem przezwycięży.



    #2141242

    dorotka1

    ciągnąć

    #2141243

    Anonim

    dzieki kochane:)ja tez wlasne jestem za ciagnieciem tego dalej, watpliwosci zrodzily sie przez meza, bo on twierdzi ze facet nas naciaga…
    ale tu przeciez mlody chce…

    #2141244

    tusiaaa24

    Zamieszczone przez nelly21
    jak juz pisalam kiedys zapisalam mlodego na basen, jest tam najmlodszy, zgodzili sie, ze bo jest z lutego.
    no ale do rzeczy. wszystko bylo fajnie poki nie doszlo do skakania, H. boi sie skakac i to strasznie…wyszlismy ostatnio 15 minut wczesniej bo zaczely sie skoki, w poniedzialek nie poszlismy wogole, bo stwierdzilam ze bez sensu, bo oprocz skokow ma problemy z plywaniem na plecach.
    I tu pojawil sie problem…mlody chce chodzic!!!!!!
    Chce probowac, wie ze jak zaplace to bedzie musial chodzic, ze musi sluchac Pana itd. rozmawialam z Panem, poweidzial ze mam i tak dac mu szanse, ze najwyzej niech nie skacze, ze bedzie troche do tylu ale skoro chce…
    Kochane a Wy co myslicie?odpuscic z nauka czy ciagnac dalej?????

    moje obie siostry sa instruktorkami nauki plywania i po tym jak pokazalam im ten post powiedzialy

    „zmienic pana”

    dzieci wielu rzeczy boja sie … i jak bedzie mial dobre podjescie pan instruktor … to nauczy prezwyciezyc lek i uwierzyc w siebie

    powodzenia

    #2141245

    qr-chuck

    Zamieszczone przez nelly21
    specjalnie bylismy z nim na basenie w niedziele i wczoraj, niestety on nie chce skakac…

    A tak jak się z niemowlakami robi próbowaliście? – najpierw sadza się dziecko na brzegu basenu i cały czas trzymając za łapki wciaga do wody (rodzic stoi w wodzie). Potem coraz mniej się trzyma i coraz wyżej dziecko stawia (najpierw dziecko siedzi, potem kuca, potem coraz bardziej się prostuje…)

    Pamiętam mojego brata jak miał 6 lat i chodził na basen – jak dochodziło do skoków, to on… autentycznie dostawał gorączki, drzeszczy… i musiał z basenu wychodzić. Bał się, ale na kurs chciał chodzić. Po paru miesiącach pływał jak ryba, a skoki uważał za świetną zabawę :). Nie ma co się zrażać 😀



    #2141246

    an-ki

    Mam podobny problem, z tym, że u nas instruktorka nie do końca zachowała się tak jak bym tego chciała…
    Ola boi się sama pływać na głębszej wodzie i Pani powiedziała, że to nie ma sensu bo pozostałe (dwie) dziewczynki się nie boją i ona nie może tylko Olą się zajmować, a ona jest już „do tyłu” w stosunku do pozostałych.
    No i… Jesteśmy już po 5 zajeciach, do końca kursu zostało jeszcze 5 lekcji. Pani zapropnowała zamienić je na indywidualne (dwie! bo na tyle wystarczy przeliczając finansowo) albo „…nie wie co…” :/
    Trochę się wk… bo przed kursem zbierali informacje czy dziecko boi sie zanurzyc glowe, czy otwiera oczy pod woda itp, wiedzieli kogo biorą do grupy, nie płaciłam za indywidualne tylko za naukę w grupie, moim zdaniem to Pani powinna postarac sie zaproponowac moze inną grupę, no nie wiem co o tym myśleć.
    Póki co mam w planie uczestniczyc w tych zajeciach (doplacac sobie kazdorazowo za godzine basenu) i troche odciążać Panią, ale nie wiem czy to dobry pomysł.
    Doradzcie coś 🙂

    #2141247

    bramkaa

    Zamieszczone przez tusiaaa24
    moje obie siostry sa instruktorkami nauki plywania i po tym jak pokazalam im ten post powiedzialy

    „zmienic pana”

    dzieci wielu rzeczy boja sie … i jak bedzie mial dobre podjescie pan instruktor … to nauczy prezwyciezyc lek i uwierzyc w siebie

    powodzenia

    Ja tez jestem za kontynuowaniem skoro dziecko chce, a skakac sie nauczy, w grupie bedzie mial wieksza motywacje.

    Tusia, a mozesz zapytac siostr instruktorek, jak to sie wplywa na dziecko? Ja mam mala 4-latke, ktora tez sie boi skakac, nie skoczy nawet jak stoje obok i zapewniam ze ja zlapie, nigdy jej nie zawiodlam, wiec nie ma urazu, zawsze musze trzymac ja za rece, dopiero wtedy skoczy. Na lekcje plywania jeszcze nie chodzi, u nas sie pozniej zaczynaja, chcialam ja sama poduczyc plywania zanim pojdzie na prawdziwy kurs.



    #2141248

    Anonim

    wlasnie nie mam mozliwosci zmiany instruktora, a do tego mam wiele „ale” facet nastawiony jest na sukces!!!
    ciagle powtarza ze wszyztskie dzieci robia to,a „Ty sie boisz” bezsensu itd…
    zero motywacji, dzis zauwazylam ze mlody go lekcewazy…nie slucha…gosc nei jest dla niego zadnym autorytetem.
    Powiedzialam dzis w nerwach do mlodego,ze go wypisze, a on blagalnym glosem,ze daj mi jeszcze jedna szansa…mam zal do siebie,ze tak sie wydarlam:(glupio mi.
    Facet zaproponowal,ze mam w poniedzialek wejsc z nim do wody, tzn. z Hubertem:), ja bede miala okres,wiec mam nadzieje,ze dziadek sie zgodzi….bo jak nie to nie wiem…zreszta ja chyba mam za malo wiary we wlasne dziecko…wstyd mi strasznie z tego powodu….
    a instruktor jest starnym 60letnim dziadkiem, ponoc byl nauczycielem wf,ale patrzac na jego podejscie to jest beznadziejne….

    #2141249

    ciapa

    jak chce i pan od pływania jest elastyczny to niech chodzi.

    #2141250

    Anonim

    Zamieszczone przez ciapa
    jak chce i pan od pływania jest elastyczny to niech chodzi.

    patrz wyzej:(

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close