Bezczelność w mniemaniu rodzica.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 25)
  • Autor
    Wpisy
  • #109504

    ilendil

    Witam wszystkich,

    jestem nowym użytkownikiem i szukałem tego forum aby znaleźć radę/odpowiedź na moje pytanie. Otóż jestem chłopcem w wieku niemal 18 lat i mam często problemy z moją matką. Wiem dokładnie że to nie jest temat/forum dla mnie, ale chciałbym zasięgnąć porady.

    Otóż wczoraj byłem na Koncercie w moim mieście i stałem w samym środku wydarzeń, nagle czuję wibracje i gdy spoglądam na telefon, widzę że mama dzwoni. Nie odbieram telefonu, ponieważ było za głośno, jednak zaraz jak skończył dzwonić, napisałem sms-a do mamy : „tak?”. Odpowiedzi ani następnego telefonu nie było więc pomyślałem że to pomyłka, albo sprawa nieważna. Dzisiaj natomiast z rana mama rozpoczyna ze mną rozmowę na ten temat. Uważa że jest to bezczelność z mojej strony że pozwalam sobie na takie smsy i że nie odbieram jej telefonów (mimo że był tylko jeden), usłyszałem także że w żadnej innej rodzinie nie ma takich bezczelnych smsów.

    Chciałbym poznać wasze zdanie na ten temat. Moim zdaniem sytuacja jest żałosna i wręcz śmieszna, ale jestem jeszcze stosunkowo młody i pytam ze strony rodzica.

    Czy dla smsu „tak?” można odrazu robić kazanie na temat stosunków rodzicielskich i bezczelności?

    #4771747

    olusia

    A może warto wcześniej uprzedzić mamę, powiedzieć gdzie się idzie i mniej więcej o której się wróci. Mogłeś zamiast „tak” napisać, że jesteś na koncercie, jest głośno i nie możesz odebrać telefonu.



    #4771748

    ilendil

    Mama i Tata dobrze wiedzieli gdzie byłem, o której miałem zamiar wrócić. Dodam od siebie że nie było to późno (23).

    #4771749

    olusia

    No to nie wiem o co mama mogła mieć pretensje. Może miała zły dzień?
    Niech mama jeszcze raz na spokojnie wytłumaczy ci o co jej chodziło. Bo dla mnie taki sms nie jest niczym złym.

    #4771750

    figa

    Tego smsa można odebrać jako bezczelnego bez trudu.

    Jesteś młody, więc może nie wiesz, że suchy tekst bez intonacji wygląda inaczej niż wypowiadane słowa z intonacją.
    Jesli mama dzwoniła, nie odebrałeś, pewnie sie martwiła albo była zdnerwowana bo miała do ciebie coś ważnego
    a potem wysłałeś lakonicznego smsa, wysilając się na wklepanie 4 znaków bez informacji dlaczego nie odbierasz, bez przeproszenia, że nie odbierasz,
    to przyznam, że wygląda to nieco lekceważąco,
    a dla wkurzonej matki może wyglądać bardzo lekceważąco.
    Imo mama miała prawo sie wkurzyć.

    Na przyszłość wysil sie na nieco dłuższego smsa, typu „nie odbieram bo strasznie tu głośno, coś się stało?” i pewnie nie byłoby dymu.
    Umiejętność stawiania się „po drugiej stronie zagadnienia” to cenna umiejętność i warto ją ćwiczyc 😉

    Powodzenia 😉

    #4771751

    ada410

    Mimo wszystko, ja bym zadzwoniła do rodziców. tak samo martwiłabym się o swoje dziecko, jak rodzice o ciebie. SMS jest dobry dla kumpli, ale nie w rozmowie z rodzicami…



    #4771752

    olusia

    To ja chyba jakaś inna byłam. Moim rodzicom wystarczał sms :Niepewny: No ale jak wiedzieli gdzie i z kim jestem i o której wrócę to niepotrzebnie nie dzwonili…

    #4771753

    ahimsa

    A czemu sms ma być jakiś ” niegodny” rodziców???:Niepewny:

    #4771754

    Anonim

    dLAMNIE TEZ DZIWNE…PO PIEPRWSZE SKORO MAMA WIEDZIALA GDZIE JEST TO po co dzwoni w trakcie koncertu,poza tym moja mama jak nie odbiralam to pisala po prostu: gdzie jestes i tyle?na lakoniczne tak? odpisala by wszystko gra?gdzie jestes,czy standardowe za ilew wrcacasz…dla mnie dziwna reakcja mamy…ale moze moja mama byla jakas mniej wrazliwa na sms.

    #4771755

    figa

    Zamieszczone przez Tatanka
    TO po co dzwoni w trakcie koncertu

    Może miała coś pilnego?
    To w sumie nic nadzwyczajnego, że mimo iz wiem, że mój mąz jest w pracy to jednak do niego dzwonię 😉

    A co do reszty – tak, wiem, przyjmuję do wiadomości, że jest bardzo duża grupa rodziców,
    dla których tzw. kindersztuba ich potomstwa jest bardzo istotna.
    Wiem, że istnieją rodzice, którzy uważają, że rodzic to nie kumpel
    i jeśli w jakis sposób nie zachowałbyś się na ten przykład wobec pracodawcy to wobec rodzica tez nie powinieneś.
    (ja bym sie tak nie zachowała ani wobec pracodawcy ani wobec rodzica,
    co innego bliscy znajomi, choć tez nie wszyscy)

    I czy w związku z tym, że twoja mama patrzy na to inaczej,
    mama tego chłopaka musi patrzec tak samo?
    Wolny kraj, to ona go od lat wychowuje, utrzymuje, karmi
    i to ona (a nie forumowicze) decyduje m.in. jakie zasady obowiązują w tej konkretnej rodzinie.
    Takie jej prawo i nic mi do tego.



    #4771756

    maskota

    Może faktycznie coś sie ważnego wydarzyło.. a jeśli nie.. to dziwne zachowanie mamy… :/

    #4771757

    Anonim

    Zamieszczone przez Figa
    Tego smsa można odebrać jako bezczelnego bez trudu.

    Jesteś młody, więc może nie wiesz, że suchy tekst bez intonacji wygląda inaczej niż wypowiadane słowa z intonacją.
    Jesli mama dzwoniła, nie odebrałeś, pewnie sie martwiła albo była zdnerwowana bo miała do ciebie coś ważnego
    a potem wysłałeś lakonicznego smsa, wysilając się na wklepanie 4 znaków bez informacji dlaczego nie odbierasz, bez przeproszenia, że nie odbierasz,
    to przyznam, że wygląda to nieco lekceważąco,
    a dla wkurzonej matki może wyglądać bardzo lekceważąco.
    Imo mama miała prawo sie wkurzyć.

    Na przyszłość wysil sie na nieco dłuższego smsa, typu „nie odbieram bo strasznie tu głośno, coś się stało?” i pewnie nie byłoby dymu.
    Umiejętność stawiania się „po drugiej stronie zagadnienia” to cenna umiejętność i warto ją ćwiczyc 😉

    Powodzenia 😉

    Podpisuję się pod całością a szczególnie pod pogrubionym 🙂



    #4771758

    olusia

    Moim zdaniem gdyby faktycznie coś ważnego się stało, to mama zadzwoniłaby ponownie, a jakby syn nie odbierał to może kolejny telefon i kolejny. A skoro zadzwoniła raz i oburzył ją sms to pewnie to nic ważnego nie było…

    #4771759

    monikachorzow

    Zamieszczone przez Ilendil

    Czy dla smsu „tak?” można odrazu robić kazanie na temat stosunków rodzicielskich i bezczelności?

    zamiast „tak?” napisałabym :”oddzwonię jak będę mogła ” albo cos w ten desen i nie sądzę że to byłoby powodem do obrazy….
    zresztą dziwna sytuacja…..chyba że to takie przyczepienie sie szczegółu tylko dla tego żeby pokazac focha….

    #4771760

    inari

    Bądź po prostu bardziej uważny formułując smsy, faktycznie, mogłeś napisać, że nie możesz odebrać… Ale nie jest jakoś szczególny powód do nieporozumień, skoro się tym przejmujesz, widać, że zależy Ci na dobrych relacjach z rodzicami, plus dla Ciebie…:)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 25)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close