beznadziejnie głupie pytanie

Tak mnie zastanawia pewien problem już od dawna i w końcu postanowiłam zapytać o to Was. Czy nie czujecie się gorsze od kobiet, które bez problemu zachodzą w ciążę, rodzą śliczne zdrowe dzieci? Ja czasem czuje się jakby gorsza, z innego świata. Wczoraj wieczorem powiedziałam miśkowi, że chyba znowu sie nie udało, bo jest różowy śluz, i że chyba nie będę w stanie dać mu potomka. Czułam się wtedy paskudnie, jak… nie kobieta. Czasem takie głupie myśli mnei nachodzą, ale potem wraca wiara i nadzieja. Czy Wy też tak macie? Czy jestem jedyna wariatka?

erica – błagająca o cud

49 odpowiedzi na pytanie: beznadziejnie głupie pytanie

dosiam Dodane ponad rok temu,

Re: beznadziejnie głupie pytanie

Erico, ja też mam takie uczucia i bardzo się ich wstydzę…
Normalnie nie pozwalam sobie na takie myśli, ale jak mam doła………………. Wstrętne, wstrętne myśli!

[Zobacz stronę]

erica Dodane ponad rok temu,

Re: beznadziejnie głupie pytanie

no właśnie… to strasznie smutne. Kiedy tracimy wiarę we własną wartość, świat wydaje się być szary i smutny. Ja właśnei teraz zobaczłam kapkę czegoś, czego nei powinnam i jest mi cholernie smutno i jestem już nieźle zdołowana. Gdyby nie to, żę muszę siedzieć w pracy, poryczałabym się już. Znowu klęska. To już rok… ciężki i wstrętny rok męczarni, wyrzeczeń i klęsk. A może Bóg jednak przyjął moją ofiarę? Nie mogę mieć do Niego o to pretensji, ale jest mi strasznei przykro i czuję, że się pogrążam…

erica – błagająca o cud

ania123 Dodane ponad rok temu,

Re: beznadziejnie głupie pytanie

wiesz napewno nie jednej z nas rodzi sie takie pytanie…ja tez czasem mam takie mysli…
trzeba wierzyć,że się uda i cierpliwie czekać, na nas też przyjdzie czas…zobaczysz!!
powodzenia , buziaki

ami7 Dodane ponad rok temu,

Re: beznadziejnie głupie pytanie

Wcale nie jestes wariatką… a jeśłi tak, to jest nas dwie… ja takie poczucie mam dośc często.. co gorsza wydaje mi się, że jestem chyba jakaś zła i nie moge zajśc w ciążę “za karę”… czy to nie głupie… boje się, że nigdy nie bedę miala dzieci i zestarzeję się sama (facet mnie rzuci dla takiej która urodzi mu dziecko) i strasznie samotna… Tego sie boję…. czasem mam więcej wiary w to, że może się uda, czasem jednak mam jej całkiem mało… Ale trzymajmy sie… nie wolno nam się załamywać… jesteśmy tutaj razem i damy rodę… dobra???…goraco pozdrawiam

ami7
[Zobacz stronę]

erica Dodane ponad rok temu,

Re: beznadziejnie głupie pytanie

wiesz co? ja dokładnie tego samego się boję! Dodatkowo dochodzi strach, że kupię sobie psa i będę go traktować jak syna. Znam kobiety, które nie mogły mieć dzieci i zdecydowały sie na psa… a teraz ubierają go w rózne ciuszki i mówią “mój synuś”. boję się, ze zrobię się taka sama… że ędę zgryżliwa, wredna i strasznie samotna… Już teraz płaczę na widok kobiety w ciąży. A co będzie za kilka lat? Też myśle, że to wszystko jest za karę, że coś zrobiłam i teraz muszę cierpieć. Ale wpadłąm w nastrój! Chyba ucieknę bo zaraz wszystkei się zarazicie!
Buziaki!

erica – błagająca o cud

bbbbbbb Dodane ponad rok temu,

Re: beznadziejnie głupie pytanie

Ja nie jestem najbardziej właściwa osobą, żeby Ci odpowiedzieć, bo to dopiero mój drugi cykl starań, ale muszę Ci powiedzieć, że bynajmniej nie uważam, że którakolwiek z kobiet, które walczą o to by zostać matkami mogła czuć się gorszą!!!! Ja was właśnie wszystkie dziewczyny bardzo podziwiam i uważam, że jesteście bardzo dzielne. Tyle starań tyle bólu tyle wyrzeczeń!!! Jesteście po prostu wspaniałe. Przed świętami któraś z dziewczyn napisała, że dla nas wszystkich są tam w niebie przewidziane piękne dzidzie tylko musimy na nie troszkę poczekać. Ja w to wierzę. Myślę, że nikt nie zasłużył na to by zostać mamą, tak jak Wy dziewczyny, które walczycie o to wiele miesięcy a często i lat o ten największy cud!. Dlatego nie traćcie nadziei i nigdy nie myślcie o sobie, że jesteście gorsze. Nigdy, nigdy, nigdy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
B.

ami7 Dodane ponad rok temu,

Re: beznadziejnie głupie pytanie

Nie uciekaj… zły nastrój znacznie lepiej i szybciej przechodzi w towarzystwie…. za kilka chwil nam przejdzie, zobaczysz i jeszcze się doczekamy dzieci… na pewno!!!

ami7
[Zobacz stronę]

dosiam Dodane ponad rok temu,

Zaraz ktoś nam wleje w pupę

Ciiii, bo zaraz razem będziemy ryczeć…..
A ja w pracy chyba zaraz kogoś pogryzę!!!

[Zobacz stronę]

marti1 Dodane ponad rok temu,

Re: beznadziejnie głupie pytanie

Eryczko,

My znowu możemy sobie podać rękę. Ja co miesiąc widząc to czego nie chcę najbardziej zastanawiam się kto mnie zepsuł i dlaczego? Moje poronienie traktuje jak karę za grzechy. I tak jak kiedyś potrafiłam wyobrazić sobie siebie jako mamę to teraz mam z tym coraz gorsze problemy. Zajść, donosić…to się wydaje jakby niemożliwe.

Także kotek…jesteś normalna, bardzo normalna. Ale najważniejsze, nie sama….

Marti z aniołkiem i wielką nadzieją

alya Dodane ponad rok temu,

Re: beznadziejnie głupie pytanie

Nie jesteś sama..ja po dwóch cyklach starań już się czułam gorszą kobietą-wszyscy się z mnie śmiali,i mówili,że przecież to dużo za wcześnie..nie ma się co martwić!
Jak się udało w trzecim cyklu-byłam dumna,chodziłam pewna siebie,i szczęśliwa..
Potem strata tej ciąży-poczułam się bezwartościowa,głupia i mała..
Staram się odrzucić te straszne myśli,ale czułam straszną pustkę..

A najgorzej jak było w okresie Świątecznym-przed świętami leżałam w szpitalu na patologii ciąży..a jak okazało się ze nic z tego i wróciłam do szpitala po świętach,poprosiłam siostrę żeby mnie dała do sali do dziewczyn które już znam,ona mi odparła:że to są sale dla ciężarnych,a na krótkie zabiegi to jest inna sala..poczułam się jak totalne dno-przecież ja też jestem w ciąży-chciało mi się płakać..

Ale teraz wraca nadzieja-staram się wziąść w garść,zadbać o siebie,poczuć się znów jak atrakcyjna kobieta,i ponowić starania jak najszybciej o naszą wymarzoną dzidzię!

To już chyba lezy w naszej naturze kobiecej,że nie czujemy się spełnione bez dziecka..
Tym bardziej u mnie to pogłębia,że mam wielką rodzinę(ciotki,kuzynki,itd),co prawda daleko,ale bardzo zainteresowaną kiedy nadejdzie ten dzień..

Ale ty Erica,i wszystkie dziewczyny tu na “starających się”tak bardzo kochamy dzieci,i tak bardzo je pragniemy-że po prostu nie jest mozliwością zeby ich nie było..

Jak nie w tym miesiącu to w następnym..zobaczysz!

Alya&Nadzieja

erica Dodane ponad rok temu,

Re: Zaraz ktoś nam wleje w pupę

dobra, bo i ja już warczę na wszystkich.

erica – błagająca o cud

erica Dodane ponad rok temu,

Re: beznadziejnie głupie pytanie

oj tak, to okropne… mi też coraz trudniej przychodzi wyobrażenie siebie jako matki. Nawet doszło do tego, że nie chcę brać dzieci kuzynek i koleżanek na ręce, bo tak mi przykro…

erica – błagająca o cud

mause Dodane ponad rok temu,

Re: beznadziejnie głupie pytanie

Ja też się czasami tak czuje, ale wtedy mężunio mnie przytula i mówi, że dla nas też nadejdzie ten czas. To jest bardzo trudne nie módz zajść w ciążę, a jeszcze trudnie żyć z tą świadomością, że innym się to udaje przypadkiem.
Pozdrawiam

Ela

erica Dodane ponad rok temu,

Re: beznadziejnie głupie pytanie

strasznie smutna jest Twoja historia. Można ją czytać z łezką w oku. Dlaczego zadręczamy się czymś, co przeciez nawet nei zależy od nas? Jest tyle pytań, na które nie znam odpowiedzi…

erica – błagająca o cud

kasiat Dodane ponad rok temu,

Re: beznadziejnie głupie pytanie

Kochana , wiesz mnie też czasami nachodzą takie myśli. Wiem, że to nie prawda, ale jak kolejny (11) cykl próbujemy bez upragnionego rezultatu, to w końcu różne głupoty przychodzą do głowy. No a poza tym oczywiście jak na złość wszędzie (ale to wszędzie: praca, krąg znajomych, ludzie na ulicy, TV, gazety) pełno ciężarnych kobiet, które wyglądają pięknie i całe promienieją szczęściem ….. a mi pozostaje tylko skulić się w sobie i cichutko pochlipać nad swoim losem, bo pewnie jeszcze długa droga przede mną do wymarzonego szczęścia, ale wierzę, że się nam uda, Ericzko, i wszystkie kiedyś zostaniemy mamami.

Pozdrawiam cieplutko

Kasia

zuzanna Dodane ponad rok temu,

Re: beznadziejnie głupie pytanie

oj znam to….
za kazdym razem gdy dostaje @ tak sie czuje
ale za kazdym razem jak jest ovu to uczucie ucieka daleko:)
pozdrawiam

Zuzanna 14 cykl starań
[Zobacz stronę]

blue Dodane ponad rok temu,

No wiesz……………

Skarbie nie wolno Ci tak myslec!!!!!!!!!! No co Ty!!!!!!!!!!!!!!! Jaka gorsza, jak nie kobieta?????
Ach wytarmosilabym Cie za uszy za to!!!!!!!!!!!
Jestes normalna kobieta, super babka, a sama widzisz na naszym forum, ze zajscie w ciaze i jej donoszenie wcale nie jest takie proste. Takze nie mysl tak pls!!!!!!!!!!!!!!!
Pamietaj, ze w koncu kazdej z nas sie udaje. Wiem, ze Ty o tym wiesz, bo nie raz , nie dwa pocieszalas mnie kiedy mialam dolki i lapala mnie chandra.
Caluje Cie Erico mocno

Moniś z aniołkiem 23.12.2003.

zwiewna1 Dodane ponad rok temu,

Re: beznadziejnie głupie pytanie

chciałam napisać coś konstruktywnego…. ale zresztą, co tam! No pewnie,że nie jesteś jednyna w takim myśleniu! Chyba tylko raz powiedziałam o tym mężowi, to prawie lania nie dostałam! Teraz mamy podwójny stresik-bo przed HSG musi zrobić badanie nasienia-pietra ma ogromego! Odkładał to ponad miesiąc-ale teraz nie ma na co czekać! Tylko ostro wziąść się do leczenia!
ps mam nadzieję, że przynajmniej u niego jest wszystko ok-chociaż ma 35 lat!

Kasia lecząca i starająca się

vievioorka Dodane ponad rok temu,

Re: głupie ale niestety często powracające pytanie

znam to pytanie doskonale, często sama sobie zadaję, kiedyś nawet powiedziałam swojemu mężowi żeby się ze mną rozwiódł to będzie może miał normalną rodzinę bo my przecież nie jesteśmy rodziną tylko małżeństwem. Rodziną będziemy dopiero wtedy gdy pojawi się maleństwo. Oczywi·ście po takiej “propozycji” dostałam taki ochrzan…
ale czasem gdy mam straszny dołek to mu jeszcze przypominam tą “propozycję” ale tylko po to by mi powiedział że naprawdę nie jestem gorsza. Czasem kupuję sobie jakiś fatałaszek, koszulkę nocną albo perfumy nie dlatego że są mi potrzebne ale właśnie po to by się dowartościować, by poczuć że jednak jestem kobietą.
Przez ostatni miesiąc prawie wogóle nie wchodziłam na forum. Większość czasu poprostu przeryczałam. Fakt na forum nie zaglądałam bo mieliśmy problem z komputerem ale tak naprawdę to było mi na rękę, że nie mogę tu zaglądać.
Przez ten okres tyle dziewczyn zafasolkowało… szczerze im gratuluję, ale niestety coraz trudniej jest mi się cieszyć razem z nimi.
Najgorzej jest wtedy gdy ktoś mnie pyta ile my jesteśmy po ślubie, ja wtedy odpowiadam że 4 lata (minęło we wrześniu)i wiesz co słyszę? 4 lata? moglibyście się wreszcie zdecydować na dziecko!!! I co ja mam wtedy odpowiedzieć? Że my to zdecydowaliśmy się na dziecko już 4 lata temu tylko jakoś ono nie może się zdecydować na nas???

:(((( rrenya

erica Dodane ponad rok temu,

a jednak problem istnieje…

kurka, dziewczynki, dzięki! Przynajmniej nie czuję się już wariatką, która ma pesymistyczne myśli i zazdrości każdej ciężarnej… Problem jest, istniej i dobrze, że go nazwałyśmy. Nie wiem jak Wy, ale ja czasem nie umiem sobie z nim radzić. Czasem mnie przerasta. A kiedy słyszę, że zostało zabite kolejne niemowle, albo kolejna dziewczyna usunęła ciążę… to coś we mnie umiera razem z tym dzieciaczkiem… Boli mnie także, gdy kuzynka, znajoma, czy koleżanka zachodzi w ciążę wcale się o nią nie starając, albo “tak tylko chciała spróbować, czy jej się uda”, to … W weekend idę do kuzynki… nie mogłam się wykręcić. Jej córeczka ma miesiąc… I znow będą łzy… Kurcze, jutro będę kupować ubranka i chyba się poryczę w sklepie, a w dodatku to małpisko już dało kilka plamek! Czy ta kara spotyka mnie za to, ze jestem zła? zawistna? zazdrosna o każde dziecko? że tak bardzo pragnę kochać?

erica – błagająca o cud

vievioorka Dodane ponad rok temu,

Re:tak głupie że może lepiej tego nie czytać

przepraszam was dziewczyny za ten wcześniejszy post. Może lepiej nie czytajcie go bo jest naprawdę stasznie głupi prawie tak głupi jak ja.
Mam chyba dzisiaj zły dzień, wybaczcie…

rrenya

meg9 Dodane ponad rok temu,

Re: beznadziejnie głupie pytanie

Kochane załamane dziewczyny ! Mam nadzieję, że nie znienawidzicie mnie za to że się wtrącam do waszej rozmowy, ja , która nie zna Waszych starań, Waszego bólu i tęsknoty, ale chciałam Wam coś opowiedzieć. W ciążę zaszłam faktycznie “przypadkiem”, ale zdarzyło się wtedy coś dziwnego. Nie planowaliśmy tego dziecka, wtedy zaczynalismy 4 rok studiów i miało być standardowo po kolei: najpierw obrona, potem praca, mieszkanie, dopiero wtedy dziecko. I przytrafio mi się coś, czego do dzisiaj nie potrafię wytłumaczyć, ale za co jestem dzisiaj bardzo wdzięczna. Stało się to niemalże w środku cyklu, zaraz potem jak gorąco zapewniałam narzeczonego, że dzisiaj spokojnie można. Sama byłam o tym święcie przekonana Byłam pewna, że jest tydzień wcześniej, niż było w rzeczywistości. Nie wiem, co się wtedy stało z moim umysłem, ale wierzę, że musiałam tego dziecka bardzo pragnąć i wkroczyła do działania moja podświadomość. Ocknęłam się zaraz “po” ( widocznie podświadomość uznała, że co miało się stać, się stało i ona ma już wolne. Zadanie wykonane ). Od samego początku wiedziałam, że jestem w ciąży, że jeżeli coś takiego stało się ze mną, to był w tym jakiś cel. Widocznie tak było zapisane w gwiazdach i ktoś ( Bóg, Nadzieja czy inna siła wyższa ) stwierdził, że tak ma być. I faktycznie, test potwierdził to o czym już wiedziałam . i wiecie co ? Po pierwszym przerażeniu poczułam tak ogromną radość, że nawet nie potrafię tego opisać. Dzisiaj wiem, że wtedy po prostu zdarzył się cud. I trwa do dzisiaj. Przez ostatnie dwa lata w moim życiu zdarzyło się wiele złego, pare razy byłam na skraju załamania. I nie wiem jak byśmy sobie dali radę, gdyby nie mieszkający w naszym domu dobry duszek. Dzięki niemu znależliśmy w sobie dość siły, aby przeżyć te straszne chwile. Jestem przekonana, że wtedy dobry Bóg uznał, że będziemy potrzebować bezwarunkowej miłości malenkiego stworzonka i podarował nam to dziecko. A my chcieliśmy planować życie ! Wbrew pozorom Michałek urodził się w najlepszym jego momencie…
Wstęp był przydłługi, ale ja do czegoś zmierzam. Czytałam wiele Waszych wcześniejszych postów i ryczałam jak bóbr. i dlatego ośmielam się do Was przemawiać, bo cuda najzwyczajniej w świecie się zdarzają. Nam, zwykłym ludziom. I dlatego głęboko wierzę, że tym bardziej zdarzą się Wam, dzielne dziewczyny, które mimo przeciwności losu nie tracicie nadziei i uparcie walczycie o własne szczęście. Wy nie jesteście gorsze, Wy jesteście od nas lepsze. Chylę przed Wami czoło.
Jesteście wspaniałe.

Magda i Michałek ( 02.06.2002 )

jjjjjjjjjj Dodane ponad rok temu,

Re: beznadziejnie głupie pytanie

ja ericzko czułam i nadal czuję to samo, poprostu jesteśmy bardzie uczuciowe i my tego pragniemy, mimo że teraz mi się udało to i tak zastanawiam się dlaczego nie udało mi się za pierwszym razem. Będzie dobrze ericzko, kicham na komputer może załapiesz coś odemnie;O)

JoVi( 4 cykl starań )
falvit i folik
gg 1582733

erica Dodane ponad rok temu,

Re:tak głupie że może lepiej tego nie czytać

no coś Ty! Wcale nie jest głupi! Jest bardzo prawdziwy i bardzo smutny. Masz rację i dobrze, że napisałaś o swoich uczuciach. Ja też tak czuje. Też mówiłam wiele razy mężowi, zeby znalazł sobie kobietę, która da mu dziecko. Ale w głebi serca czułąm inaczej. Gdyby jeszcze on ode mnie odszedł, to nei wiem, czy chciałabym dalej żyć…
Ale doły giganty dzisiaj lecą!
buziaki!

erica – błagająca o cud

erica Dodane ponad rok temu,

Re: beznadziejnie głupie pytanie

Meg, no kurcze, ryczę! Ryczę, bo napisałaś coś wspaniałego. Mam dzisiaj doła giganta i dlatego wypisuję różne rzeczy. Całę te starania, niekończąca się wręcz walka o dziecko bardzo mnei podłąmały ostatnio. Wiem, z powinnam się cieszyć bo tata się uśmiecha, bo mamy piekny śnieg, bo mam kochającego mężczyznę, ale… coś pęka, czuję, że powoli rozsypuje się na maleńkie kawałeczki. 13 cykl… okropna cyfra, nienawidzę jej. A potem 14 i może kolejne… To tak strasznie boli. Dlatego dziękuję Ci, że jako matka potrafisz zrozumieć ból tych, które pragną być matkami. Dziękuę Ci bardzo za piękne słowa.
Ucałuj synka, to prawdziwa radość i sens życia.

erica – błagająca o cud

erica Dodane ponad rok temu,

Re: beznadziejnie głupie pytanie

dzęki jovi! będzie dobrze, wiem to! Tylko przedmałpowe klimaty mnei dołują:))
Buziaaaaaaaaaaaaki!!!!!!!!1

erica – błagająca o cud

meg9 Dodane ponad rok temu,

Re: beznadziejnie głupie pytanie

To wielka radość choć na chwilę wywołać uśmiech na Twojej twarzy…
Trzymam za Ciebie kciuki…powodzenia !

Magda i Michałek ( 02.06.2002 )

erica Dodane ponad rok temu,

Re: beznadziejnie głupie pytanie

dzięki
Buziaaaki!

erica – błagająca o cud

katrin Dodane ponad rok temu,

Re: beznadziejnie głupie pytanie

Magda wspaniały teskt bardzo podniósł mnie na duchu ja tez uważałam się za gorszą ta która nie potrafi ot.. zajść w ciążę przecież to takie proste ja też miałam plany(studia obrona, dom, pracai na końcu dziecko) i o zgrozo wszystko prócz ciąży i upragnionego dziecko się ziściło mam swój dom, męża, dobra pracę, psa nawet ale…………… nie mam tego największego ……….. dziecka ale teraz patrząc na to z perspektywy czasu żałuje bardzo ale to bardzo że nie przerwałam brać tabletek wcześniej jescze na studiach że wtedy nie próbowałam zajść w ciążę, ale teraz kiedy przeczytałam twojego posta zaczęłam na nowo wierzyć że jedank jest ktoś kto czuwa nad nami i da nam w końcu to czego tak bardzo pragniemy na nowo odzyskałam światełko nadziei dzięki ci za to

katrin
[Zobacz stronę]
gg 5857180

meg9 Dodane ponad rok temu,

Re: beznadziejnie głupie pytanie

Skarbie ! Wzruszyłaś mnie … Jeśli dzięki mojemu postowi choć jednej z Was zaświta światełko nadziei, to warto było…
Dużo szczęścia

Magda i Michałek ( 02.06.2002 )

sonik Dodane ponad rok temu,

Re: beznadziejnie głupie pytanie

NIe jestes sama Ericzko…ja tez czuje sie gorsza…a moze nie tak…ja nie czuje sie pelnowartosciowa kobieta…nikt, kto tego nie przezyl, nie zrozumie, co znaczy widziec w oczach swego ukochanego wielkie pragnienie dziecka…nie potrafic mu go dac…to jest takie straszne. Zastanawiam sie nieraz, dlaczego jestem taka felerna…dlaczego niektore kobiety maja trojke dzieci…jedno po drugim, nawet sie nad tym nie zastanawiajac…a ja nawet jednego nie moge miec…

Bez sensu to wszystko…

GABI

erica Dodane ponad rok temu,

wczoraj zrobiłam mężowi awanturę…

własnie… ja wczoraj prawie zrobiłam miękowi awanturę! Wieczorem wrócł z pracy i zakomunikował, że idzie do kolegi opijać jego dziecko, o tamten dowiedział sie, że urodzi sie córeczka! Na co ja już nei mogłam wytrzymać. Nie wiedział o moich prolemch i może inaczej by sie zachował wiedząc, ale… Rozryczałąm się i krzyczałam wręcz: idź, opijaj cudze, bo swoich na pewno nie będziesz miał, przynajmneij nie ze mną, bo jestem bezpłodna! Patrzył zszokowany i od razu nie przytulił, twierdził, że to nei prawda, że to przez to, że jesteśmy zestresowani pracą, ze jak gdzieś wyjedziemy to na pewno nam się uda, że pary walczą nawet latami itp… Nic mi to nei pomagało. Chciał mnie nawet zabrać na popijawę, ale jakże mogłam się cieszyć? Szlochając cichutko zasnęłam pogrążona w ogromnym bólu i cierpieniu… Czasem mam jeszcze głupsze myśli – np. że to przez moją zazdrość o dzieci, niektóre kobiety ronią… Cieszę się, że moje koleżanki zaciążają, że im się udaje, ale w środku myślę- kurczre, czemu znowu nie ja, tylko ktoś inny, a potem np. dowiaduję się, ze bliska mi osoba traci dziecko no i mam wyrzuty sumienia, ze to przeze mnie, ze to przez to, ze to ja chciałabym być na miejscu tej kobiety.
Masz rację – to wszystko jest bez sensu. Ale przecież to są tylko nieliczne dni. W pozostałe jestem szczęśliwa, optymistycznie nastawiona. Takie głupie dni napadają mnie zawsze przed @. O boże! Znowu dzisiaj bredzę!

erica – błagająca o cud

famfrez Dodane ponad rok temu,

Re: beznadziejnie głupie pytanie

nie Erica – nie jestes jedyna,
wczoraj sie dowiedzialam ze dwie moje dalsze siostry sa w ciazy (co prawda sa bardzo mlode 20 i 22 lata – i jak sie domyslasz ciaze nie byly planowane) ja mam lat 28 i jestem na takim samym etapie jak TY,
teraz wydaje mi sie ze przegapilam owu, czy mozliwe aby owu byla w 12dc (cykle srednio 28-30) , tempka mi wtedy spadla 36.5, ale dalej mialam 36.6-36.7,
chyba ja przegapilam
nie czuje sie gorsza od innych kobiet ktore juz urodzily – mam caly czas nadzieje ze JA tez niedlugo zaciaze i urodze – czego Wam wszystkim zycze,
nie mniej jednak po kazdym tescie jestem zalamana
nie zalamuj sie – dopoki jest nadzieja – trzeba w nia wierzyc
Ania
chyba juz minal 5 cykl

erica Dodane ponad rok temu,

Re: beznadziejnie głupie pytanie

mżliwe, żeby ovu była wcześnie… kiedyś sama chyba ja miałam w 8 dc. nasze życie jest ciężkie i trudne, ale mam ciagle nadzieje, ze te trudy i łzy zostaą nam wynagrodzone!
Buziaki!

erica – błagająca o cud

dosiam Dodane ponad rok temu,

Re: wczoraj zrobiłam mężowi awanturę…

Erico, chyba większość z nas tak ma, że cieszymy się z jednej strony ze szczęscia innych, z drugiej jednak marzymy o tym, żeby znaleźć się w miejscu tej osoby, której się udało… Jesteśmy tylko ludźmi, słabymi, chwiejnymi, dlatego tak często tracimy nadzieję i bardzo szybko ją odzyskujemy. Nie wolno obwiniać Ci się za poronienia innych dziewczyn! To Bóg decyduje o tym, a nie nasze myśli!
Mam nadzieję, że odzyskałaś choć trochę humor. Niedługo weekend, @ się skończy, a Ty będziesz mogła zacząć nowe działania w kierunku spełnienia swych malutkich marzeń.
Głowa do góry.
Pozdrawiam cieplutko.
PS. Masz super męża!

[Zobacz stronę]

betsi Dodane ponad rok temu,

Re: beznadziejnie głupie pytanie

Ja tak miałam, myślałam że już nigdy się nie uda. Z miesiąca na miesią było coraz gorzej. Do tego lekarze mówili że nie jest dobrze, miałam już umówioną wizytę na badanie drożności i straszona byłam in vitro. Tylko moja ginka kazała się spokojnie starać i dała mi nadzieję. Okazało się, że owu jest i udało się wykorzystać okazję. Po roku starań udało się i teraz jestem w 16 tygodniu ciąży. Tobie też brzuszka życzę.

Udało się, jest kruszynka!!!
Betsi

betsi Dodane ponad rok temu,

Re: beznadziejnie głupie pytanie

Ja tak miałam, myślałam że już nigdy się nie uda. Z miesiąca na miesią było coraz gorzej. Do tego lekarze mówili że nie jest dobrze, miałam już umówioną wizytę na badanie drożności i straszona byłam in vitro. Tylko moja ginka kazała się spokojnie starać i dała mi nadzieję. Okazało się, że owu jest i udało się wykorzystać okazję. Po roku starań udało się i teraz jestem w 16 tygodniu ciąży. Tobie też brzuszka życzę.

Udało się, jest kruszynka!!!
Betsi

betsi Dodane ponad rok temu,

Re: beznadziejnie głupie pytanie

Ja tak miałam, myślałam że już nigdy się nie uda. Z miesiąca na miesią było coraz gorzej. Do tego lekarze mówili że nie jest dobrze, miałam już umówioną wizytę na badanie drożności i straszona byłam in vitro. Tylko moja ginka kazała się spokojnie starać i dała mi nadzieję. Okazało się, że owu jest i udało się wykorzystać okazję. Po roku starań udało się i teraz jestem w 16 tygodniu ciąży. Tobie też brzuszka życzę.

Udało się, jest kruszynka!!!
Betsi

erica Dodane ponad rok temu,

Re: wczoraj zrobiłam mężowi awanturę…

misiu, dziękuję:) MOja @ jeszcze się nei zaczęła. Na razie tylko plamię, albo mam różowy, ciąglisty śłuz. Dzisiaj idę na saunę – trochę się zrelaxuję. A mąż? Czasem jest tak wspaniały, że sama się dziwie jak on ze mną wytrzymuje.
Buziaki!

erica – błagająca o cud

erica Dodane ponad rok temu,

Re: beznadziejnie głupie pytanie

dzięki za wsparcie:) Musi się udać. Tylko kiedy? Cieszę się, że Tobie się udało! Wierzę, że Twoja ślicza kruszynka jest i bedzie zdrowa!
Dziękując jeszcze raz przesyłąm buziaki!!!

erica – błagająca o cud

Znasz odpowiedź na pytanie: beznadziejnie głupie pytanie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dla starających się
TEST OSOBOWOŚCI!-Spróbujcie
[url]http://www.mp3s.szm.sk/testosobowosci/[/url] Alya&Nadzieja
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
jedzeniowe dziwactwa
Dawid je na sniadanie kanapki w sposob dosc orginalny. Mama smaruje kromke chleba maslem i daje mu po kawaleczku do dzioba srodek kanapki. Pozniej Dawid sam zjada skorke a na koncu
Czytaj dalej