beznadziejnie głupie pytanie

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 50)
  • Autor
    Wpisy
  • #36386

    erica

    Tak mnie zastanawia pewien problem już od dawna i w końcu postanowiłam zapytać o to Was. Czy nie czujecie się gorsze od kobiet, które bez problemu zachodzą w ciążę, rodzą śliczne zdrowe dzieci? Ja czasem czuje się jakby gorsza, z innego świata. Wczoraj wieczorem powiedziałam miśkowi, że chyba znowu sie nie udało, bo jest różowy śluz, i że chyba nie będę w stanie dać mu potomka. Czułam się wtedy paskudnie, jak… nie kobieta. Czasem takie głupie myśli mnei nachodzą, ale potem wraca wiara i nadzieja. Czy Wy też tak macie? Czy jestem jedyna wariatka?

    erica – błagająca o cud

    #475527

    dosiam

    Re: beznadziejnie głupie pytanie

    Erico, ja też mam takie uczucia i bardzo się ich wstydzę…
    Normalnie nie pozwalam sobie na takie myśli, ale jak mam doła………………. Wstrętne, wstrętne myśli!

    temperaturki dosi



    #475528

    erica

    Re: beznadziejnie głupie pytanie

    no właśnie… to strasznie smutne. Kiedy tracimy wiarę we własną wartość, świat wydaje się być szary i smutny. Ja właśnei teraz zobaczłam kapkę czegoś, czego nei powinnam i jest mi cholernie smutno i jestem już nieźle zdołowana. Gdyby nie to, żę muszę siedzieć w pracy, poryczałabym się już. Znowu klęska. To już rok… ciężki i wstrętny rok męczarni, wyrzeczeń i klęsk. A może Bóg jednak przyjął moją ofiarę? Nie mogę mieć do Niego o to pretensji, ale jest mi strasznei przykro i czuję, że się pogrążam…

    erica – błagająca o cud

    #475529

    ania123

    Re: beznadziejnie głupie pytanie

    wiesz napewno nie jednej z nas rodzi sie takie pytanie…ja tez czasem mam takie mysli…
    trzeba wierzyć,że się uda i cierpliwie czekać, na nas też przyjdzie czas…zobaczysz!!
    powodzenia , buziaki

    #475530

    ami7

    Re: beznadziejnie głupie pytanie

    Wcale nie jestes wariatką… a jeśłi tak, to jest nas dwie… ja takie poczucie mam dośc często.. co gorsza wydaje mi się, że jestem chyba jakaś zła i nie moge zajśc w ciążę „za karę”… czy to nie głupie… boje się, że nigdy nie bedę miala dzieci i zestarzeję się sama (facet mnie rzuci dla takiej która urodzi mu dziecko) i strasznie samotna… Tego sie boję…. czasem mam więcej wiary w to, że może się uda, czasem jednak mam jej całkiem mało… Ale trzymajmy sie… nie wolno nam się załamywać… jesteśmy tutaj razem i damy rodę… dobra???…goraco pozdrawiam

    ami7
    mój wykresik

    #475531

    erica

    Re: beznadziejnie głupie pytanie

    wiesz co? ja dokładnie tego samego się boję! Dodatkowo dochodzi strach, że kupię sobie psa i będę go traktować jak syna. Znam kobiety, które nie mogły mieć dzieci i zdecydowały sie na psa… a teraz ubierają go w rózne ciuszki i mówią „mój synuś”. boję się, ze zrobię się taka sama… że ędę zgryżliwa, wredna i strasznie samotna… Już teraz płaczę na widok kobiety w ciąży. A co będzie za kilka lat? Też myśle, że to wszystko jest za karę, że coś zrobiłam i teraz muszę cierpieć. Ale wpadłąm w nastrój! Chyba ucieknę bo zaraz wszystkei się zarazicie!
    Buziaki!

    erica – błagająca o cud



    #475532

    bbbbbbb

    Re: beznadziejnie głupie pytanie

    Ja nie jestem najbardziej właściwa osobą, żeby Ci odpowiedzieć, bo to dopiero mój drugi cykl starań, ale muszę Ci powiedzieć, że bynajmniej nie uważam, że którakolwiek z kobiet, które walczą o to by zostać matkami mogła czuć się gorszą!!!! Ja was właśnie wszystkie dziewczyny bardzo podziwiam i uważam, że jesteście bardzo dzielne. Tyle starań tyle bólu tyle wyrzeczeń!!! Jesteście po prostu wspaniałe. Przed świętami któraś z dziewczyn napisała, że dla nas wszystkich są tam w niebie przewidziane piękne dzidzie tylko musimy na nie troszkę poczekać. Ja w to wierzę. Myślę, że nikt nie zasłużył na to by zostać mamą, tak jak Wy dziewczyny, które walczycie o to wiele miesięcy a często i lat o ten największy cud!. Dlatego nie traćcie nadziei i nigdy nie myślcie o sobie, że jesteście gorsze. Nigdy, nigdy, nigdy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    B.

    #475533

    ami7

    Re: beznadziejnie głupie pytanie

    Nie uciekaj… zły nastrój znacznie lepiej i szybciej przechodzi w towarzystwie…. za kilka chwil nam przejdzie, zobaczysz i jeszcze się doczekamy dzieci… na pewno!!!

    ami7
    mój wykresik

    #475534

    dosiam

    Zaraz ktoś nam wleje w pupę

    Ciiii, bo zaraz razem będziemy ryczeć…..
    A ja w pracy chyba zaraz kogoś pogryzę!!!

    temperaturki dosi

    #475535

    marti1

    Re: beznadziejnie głupie pytanie

    Eryczko,

    My znowu możemy sobie podać rękę. Ja co miesiąc widząc to czego nie chcę najbardziej zastanawiam się kto mnie zepsuł i dlaczego? Moje poronienie traktuje jak karę za grzechy. I tak jak kiedyś potrafiłam wyobrazić sobie siebie jako mamę to teraz mam z tym coraz gorsze problemy. Zajść, donosić…to się wydaje jakby niemożliwe.

    Także kotek…jesteś normalna, bardzo normalna. Ale najważniejsze, nie sama….

    Marti z aniołkiem i wielką nadzieją



    #475536

    alya

    Re: beznadziejnie głupie pytanie

    Nie jesteś sama..ja po dwóch cyklach starań już się czułam gorszą kobietą-wszyscy się z mnie śmiali,i mówili,że przecież to dużo za wcześnie..nie ma się co martwić!
    Jak się udało w trzecim cyklu-byłam dumna,chodziłam pewna siebie,i szczęśliwa..
    Potem strata tej ciąży-poczułam się bezwartościowa,głupia i mała..
    Staram się odrzucić te straszne myśli,ale czułam straszną pustkę..

    A najgorzej jak było w okresie Świątecznym-przed świętami leżałam w szpitalu na patologii ciąży..a jak okazało się ze nic z tego i wróciłam do szpitala po świętach,poprosiłam siostrę żeby mnie dała do sali do dziewczyn które już znam,ona mi odparła:że to są sale dla ciężarnych,a na krótkie zabiegi to jest inna sala..poczułam się jak totalne dno-przecież ja też jestem w ciąży-chciało mi się płakać..

    Ale teraz wraca nadzieja-staram się wziąść w garść,zadbać o siebie,poczuć się znów jak atrakcyjna kobieta,i ponowić starania jak najszybciej o naszą wymarzoną dzidzię!

    To już chyba lezy w naszej naturze kobiecej,że nie czujemy się spełnione bez dziecka..
    Tym bardziej u mnie to pogłębia,że mam wielką rodzinę(ciotki,kuzynki,itd),co prawda daleko,ale bardzo zainteresowaną kiedy nadejdzie ten dzień..

    Ale ty Erica,i wszystkie dziewczyny tu na „starających się”tak bardzo kochamy dzieci,i tak bardzo je pragniemy-że po prostu nie jest mozliwością zeby ich nie było..

    Jak nie w tym miesiącu to w następnym..zobaczysz!

    Alya&Nadzieja

    #475537

    erica

    Re: Zaraz ktoś nam wleje w pupę

    dobra, bo i ja już warczę na wszystkich.

    erica – błagająca o cud



    #475538

    erica

    Re: beznadziejnie głupie pytanie

    oj tak, to okropne… mi też coraz trudniej przychodzi wyobrażenie siebie jako matki. Nawet doszło do tego, że nie chcę brać dzieci kuzynek i koleżanek na ręce, bo tak mi przykro…

    erica – błagająca o cud

    #475539

    mause

    Re: beznadziejnie głupie pytanie

    Ja też się czasami tak czuje, ale wtedy mężunio mnie przytula i mówi, że dla nas też nadejdzie ten czas. To jest bardzo trudne nie módz zajść w ciążę, a jeszcze trudnie żyć z tą świadomością, że innym się to udaje przypadkiem.
    Pozdrawiam

    Ela

    #475540

    erica

    Re: beznadziejnie głupie pytanie

    strasznie smutna jest Twoja historia. Można ją czytać z łezką w oku. Dlaczego zadręczamy się czymś, co przeciez nawet nei zależy od nas? Jest tyle pytań, na które nie znam odpowiedzi…

    erica – błagająca o cud

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 50)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close