bezsenna noc…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 34)
  • Autor
    Wpisy
  • #80883

    klucha

    z kaszlacą Zuzią w tle, już któraś z kolei

    mam dość, ledwo co uporałam się ze zmianami skórnymi

    wysiadam

    Izka i Zuzia 4 latka

    #1120472

    mamma

    Re: bezsenna noc…

    Współczuje, Kochana, i Tobie i Zuzi :((( cholerstwo dopada Małą z rzeczywiście zawrotną częstotliwością-jakby mało już było do tej pory :/

    Przytulam Was obie najmocniej, jestes silna kobieta i super-mama ! DASZ RADĘ !!!

    duuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuużo zdrówka dla Zu ! z całego serca !

    :***

    Domi 4 Aga 31



    #1120473

    bastet

    Re: bezsenna noc…

    Kurcze Iza..nawet nie wiem co napisac :((

    strasznie wspolczuje i Tobie i Zuzi ze musi sie z tym wszystkim meczyc 🙁

    trzymajcie sie mocno, zwlaszcza Ty

    wielkie buziaki dla Was dziewczyny :***

    Aga, Szym i

    #1120474

    olasz

    Re: bezsenna noc…

    :(((
    bardzo mi przykro… naprawdę, że też to całe dziadostwo nie może sie od Was odczepić raz na zawsze…
    życzę mnóstwa zdrówka !!!

    Ola i Dominika ur. 8.12.2002 r.

    #1120475

    wyki

    Re: bezsenna noc…

    Oj nie macie wy lekko, nie:(:(
    Współczuję! Trzymajcie się obie jakoś i zycze szybkiego pozbycia się wszelkich chorób raz na zawsze!

    Monika i Iza – 3 i 3/12

    #1120476

    teo

    Re: bezsenna noc…

    ojjj babki – mała i duża – trzymajcie sie ……..
    czy te wstretne choróbska nie mogą sie od was odczepić??

    badź silna ….prześpijcie sie w dzień razem …aby nabrac sił jakby kolejna noc miała byc ciezka ….

    [jejku jak ja sie zawsze boję chorób Kubka – teraz to już także i Julki ] szczególnie włąsnie takich gdzie rodzice sa bezsilni – duszący kaszel – biegunki – wymioty ……tak by sie chciało dziecku ulżyć – a nie wiadomo jak to zrobić ….]
    miałam pocieszyc a dołuje

    przytulam was Iza mocno…i niech Zu szybko wraca do zdrowia:)

    ILONA i



    #1120477

    kasiex

    Re: bezsenna noc…

    uuuuuuuuuuuuu 🙁
    dużo sił Wam życzę
    i zdrówka dla Zuzki…

    Kasia, Kuba 01.03 i Borys 06.06

    #1120478

    asia-w

    Re: bezsenna noc…

    Dużo dużo zdrówka życzymy. I nigdy więcej bezsennych nocy. Wydaje mi się, jakbym czytała post sprzed roku 🙁
    Asia i Mati (7.05.2002)

    #1120479

    klucha

    Re: bezsenna noc…

    takie posty mogłabym pisać co miesiac :((((

    byłam u lekarza, usłyszałam to co zawsze. Osłuchowo ok. gardło ok tylko lekko ośluzowane.

    Właczył się kaszel wysiłkowy
    Dziś w przychodni kichneła, wypłynęła jej gesta przezroczyta wydzielina.

    wypisuje wniosek do sanatorium na przyszły rok

    Izka i Zuzia 4 latka

    #1120480

    klucha

    Re: bezsenna noc…

    też mama nadzieję ze szybko, inhalator od wczoraj chodzi pełną parą

    a 30 wrzesnia zabieg nas czeka żeby było ciekawiej, a niestabilna Zuzia nie jest mile widziana 🙁 przynajmniej do połowy października

    Izka i Zuzia 4 latka



    #1120481

    gwiazda

    Re: bezsenna noc…

    ojej, wspólczuję. Te choróbska nie mogą się od Was odczepić. Jak najszybszego powrotu do zdrowia życzę.

    Anastazja 3,8 l. i Michał 4 m.

    #1120482

    gosiag

    Re: bezsenna noc…

    Współczuję – dosłownie bo z podobną częstotliwością przerabiam to samo razy dwa! już drżę co będzie jak kolejny dzieć będzie o podobnej łatwości w łapaniu katarków, które spływają do gardła a potem zajmują oskrzela. U nas też inhalator czasem ratuje! Do tego podaję ziołowe krople sinupret i nie raz uda się bez oskrzeli 🙁 Oczywiście do tego seria przeciwhistaminowych i ten tekst, że to znowu na tle alergicznym….. Można się wykończyć. Jeszcze raz współczuję i szybkiego powrotu do formy życzę!

    Jula(02.02.02) Marysia(04.05.04) i Nowa Jesienna Nadzieja (39 t.c.)



    #1120483

    mata-hari

    Re: bezsenna noc…

    Współczuję, bo wiem przez co przechodzicie. My przez ponad rok nie spaliśmy. Noc w noc walczyliśmy z rzucającym się dzieckiem, które skórę rozdrapywało sobie do krwi i tak płakało, że w żaden sposób nie dawało się uspokoić. Istny koszmar.

    Trzymamy kciuki za to, by Zuzia wreszcie pokonała katar. A wniosek jak najbardziej wypełnij. My za ponad m-c będziemy mieć kolejną komisję lekarską. Ciekawe jaki będzie efekt.

    Michaś 09.05.04

    #1120484

    klucha

    Re: bezsenna noc…

    widzisz u nas niestety to jest na tke alergicznym :(. Ma nadprodukcję wydzieliny, cały czas raz mniej raz pardziej pociąga noskiem, zalezy od okresów, pory roku. Nawet najmniejsza infekcja powoduje że wydzielina z oskrzeli jest prodikowana i produkowana i zamiast jak „normalne” dziecko dojść do siebie po paru dniach, walczymy przez dwa, trzy tygodnie aby się naprostowało. Zawsze gdzies tam pojawiają sie nocne ataki kaszelu, które w najlepszym wypadku kończą się zwymiotowaniem zalegającej wydzieliny + kaszel wysiłkowy, pojawia się nawet gdy podbiegnie podjazdem dla wózków, które są przy sklepach. Kiedy Zu podrosła do leków używam tuby i po podaniu szybkodzialajacych kończymy ataki kaszlu. najgorzej jest z tym nocnym :(.

    U nas jest taka sprawa że Zu zawsze ma czyste oskrzela, gardło lekko zaczerwienione przez kaszel i ośluzowane wydzieliną.
    Bywa tak że mi samej trudno na początku rozróżnić czy jest pogorszenie alergologiczne czy to zwykła infekcja. Zresztą to kółko zamkniete – jest infekcja to wyłazi alergia; – jest pogorszenie alergiczne to przyplątuje się infekcja do osłabionego organizmu.
    Nam inhalator zawsze pomoaga, tyle tylko że to kwestia czasu wszystko zależy w jakim stanie jest Zuzia i co wisi w powietrzu 🙁
    Sinupret też bierze 🙂 + całą aptekę

    Izka i Zuzia 4 latka

    #1120485

    klucha

    Re: bezsenna noc…

    wyobraź sobie ze dziś kichnęła i po tygodniu zalegania wydzieliny w nosie wyleciało jej przeźroczysta!!!

    zresztą jakby jak najdłużej zalegala to zawsze jest przezroczyta ew. biała

    gdzie te zielone smarki

    sorry za dosłownosć

    Izka i Zuzia 4 latka

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 34)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close