bezsenna noc

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #52334

    katkajot

    kochane, nie mogę spać….po 17 miesiącach ujrzałam ponownie dwie kreseczki !!!! Nie doczekałam do rana i test zrobiłam o 22-giej. Nie wiem czy powinnam się cieszyć, jest przecież jeszcze tak wcześnie…(to dopiero 29dc).Z własnego doświadczenia wiem, że może się wiele wydarzyć. Na razie co jakiś czas pobolewa mnie brzuch (tak jak na @)- czy to normalne?( w poprzedniej ciąży też tak miałam, ale ta nie rozwijała się prawidłowo:-( A wczoraj lekko plamiłam.Szybko wzięłam Duphaston i nam nadzieję, że przestanę. Piersi dość bolesne, temperaturka ok. 37-37,1. Rano pędzę oznaczyć betę. Chciałam Wam powiedzieć, żebyście nigdy, ale to nigdy nie traciły nadziei (tak jak to się stało ze mną miesiąc temu – wyrzuciłam testy ovu, schowałam termometr do szafy, przestałam korzystać z FF, nie cieszyły mnie już informację o kolejnych ciążach moich koleżanek, znajomych, drażnił mnie widok wózka z maluszkiem. Wiele dni i nocy przepłakałam, nie wierzyłam że się uda. Mój mąż też był zmęczony tą sytuacja, moimi humorami, depresjami, dlatego też przestałam zaglądać na forum. No i wykupiliśmy lotniczą wycieczkę ( na wrzesień hi, hi) a ja się na za tydzień zapiałam na hsg, na które od dłuższego czasu namawiała mnie moja ginka) no i …pojechaliśmy z mężem na 2 tygodnie na Mazury. Właśnie wróciliśmy i jak widzę, kilka kolejnych imprez trzeba będzie odwołać 😉
    Podzdrawaiem wszystkie świeżo zafasolkowane i przesyłam mnóstwo fasolkowych fluidów wszystkim starającym się. Trzymajcie za mnie kciuki.
    katkajot

    #671986

    anet

    Re: bezsenna noc

    trzymam trzymam

    Aneta + Agniesia (7.07.02) + Adrianek(3.01.04)



    #671987

    becius

    Re: bezsenna noc

    Witaj skarbie! Ja tez ujrzałam dwa dni temu piekne dwie kreseczki. Jestem bardzo szczesliwa ale i tak samo pełna obaw. Takze nie moge spac- jest 5 rano. Rowniez od czasu do czasu pobolewa mnie brzuszeczek jak na @ i boje sie zeby wszystko bylo ok. Aha lekaz przepisał mi turinal kiedy test okaze sie pozytywny, wiec go biore 3X1.

    Pozdrawiam cieplutko i trzymam kciuki za nasze malenstwa…

    Becius

    #671988

    ismeril

    Re: bezsenna noc

    Mam ochote sie usmiechnąć. Dokładnie rok temu….. , nie, nie. Nie ujrzałam dwóch kresek. Dokładnie rok temu była ta noc cudów. Rano już wiedziałam że jeśli nie będzie ciąży to będzie znaczyło że coś z nami jest nie tak bo pora ku zafasolkowaniu była idealna (wiedziałam to z prostych obliczeń a nie z wykresów, temperaturek itp.). Nie staralismy się specjalnie o dzidzię. Mąż był w wojsku (że też im sie chciało brać takiego starucha, w ostatnim roku kiedy mogli go capnęli, hihihi), dopiero co się pobralismy, jeszcze nie planowalismy dziecka, ale w tę noc było tak przyjemnie, że ……… zupełnie zapomnieliśmy o jakichkolwiek zabezpieczeniach. Test zrobiłam 4 dni po planowanej @ i ujrzałam dwie krechy 🙂 W zyciu tak nie płakałam ze złości, hehehe. Męża piąchami wygoniłam do jednostki (był akurat na przepustce). Jak teraz o tym myślę to było zabawne. Gdy sie odwrócę widzę moja mała Zuzankę która spi spokojnie w łóżeczku i przez sen się uśmiecha. Ten 24 sierpnia to była jednak noc czarów i cudów 🙂

    No to sobie napisałam, a teraz konkrety.

    Dziewczyny kochane nie panikujcie. Wiekszość tych co zaciążyły w okolicach @ ma uczucie jakby już z nich leciało. Brzuch boli i samopoczucie podobne. Nawet zaczyna się plamić. Ja miałam wydzielinkę podbarwioną krwia przez jakieś 3 dni. Cały czas myslałam że to już, juz a tu nic. Wszystko przeszło. To się fasolka mościła w macicy i tyle.
    Ja wam radzę teraz poprostu odpoczywać. I nie odmawiajcie sobie wszystkiego. Nie mozna szaleć ale starajcie się żyć normalnie. Wasze organizmy i dzidzia wiedza co maja robić. Jak dzidzia stwierdzi że czas odpocząć to wysle do waszego organizmu taką bombę hormonalną (czy cos w tym stylu), że nie będziecie mogły się powstrzymac i zasniecie jak kamień o 19. Pamietam! To było swietne. Wracałam z pracy o 17 a o 19 lezałam w łóżku a oczy mnie szczypały tak jakbym nie spała tydzień. Zamykałam oczy i ……….. budziłam sie jak w zegarku o 6.30. Wypoczęta i gotowa do działania jak nigdy. Ta euforia trwała do 12, a potem już znowu tylko mysl o spaniu. Zabawne 🙂 Ale kozystajcie z tego snu bo to dobre dla dzidzi. Każdą wolna chwile wykożystajcie na odpoczynek bo……… za dziewięc miesięcy czeka was karmienie non stop przez 24 h na dobę (czego z całego serca wam życzę bo to cudowne rzecz byc tak blisko swojego dziecka i troszczyc sie o nie).

    Przepraszam że sie tak rozpisałam trochę nie na temat, ale mnie wzięło na wspomnienia i troche sie rozczuliłam.

    #671989

    analityk

    Re: bezsenna noc

    nawet nie wiesz jak się cieszę, żałuję, że nie pomogły testy ale jakieś fluidki chyba doleciały 🙂

    szansa na ciążę 70% więcej http://www.allegro.pl/show_item.php?item=30118620

    #671990

    katkajot

    Re: bezsenna noc

    Cześć dziewczyny!
    wczoraj odebrałam wynik beta =280. ( w 30 dc)
    plamienie i pobolewanie brzucha uspokoiło się, wiec jestem dobrej myśli i teraz odliczam dni do wizyty u ginki. (niestety dopiero za 2 tyg, ale myślę, że wcześniej nie ma sensu, bo i tak nic nie będzie widać). Analityk, za to Twój test ciążowy jako pierwszy pokazał mi dwie kreseczki 🙂
    pozdrawiam,katkajot.



    #671991

    blue

    Re: bezsenna noc

    W takim razie ogromniaste gratulacje!!!!!!!!!!! No to teraz dbaj o siebie i o brzusia!!!!!!!!!!!!!!

    Tzrymaj sie…………

    Moniś z Aniołkami i Wielką Nadzieją………..

    #671992

    ismeril

    Re: bezsenna noc

    Wiedziałam że tak bedzie, hihihi

    HURA!! Teraz tylko bądx spokojna. Wszystko bedzie dobrze 🙂

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close