biała kartka

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)
  • Autor
    Wpisy
  • #82597

    wioletta1

    mój synek Roberto ma w tej chwili 7 miesiecy. jak do tej pory był rozpieszczany przeze mnie jak i przez tatę. mówiliśmy, że jest malutki itp. wczoraj jednak miałam jadnak odmienne zdanie niz tata w pewnej kwestii dotyczącej naszego synka. tata powiedział mi w pewnym momencie, że takiego ( miękkiego) postepowania z naszym dzieckiem będę kiedys żałowała. na goraco zbulwersowałam się, ale juz wieczorem gdy Ptys zasnął zaczęłam zastanawiać się. tata ma rację. zastanawiam się jak zapisać tę czystą białą kartke jaka w tej chwili jest mój synek. co robić żeby nie popełnić będu wychowawczego i jak to tata stwierdził ” nie żałować”. czy warto kupić książkę ” jak mówić żeby dzieci nas słuchały…”. czy przeczytanie poradników cos pomoże?

    #1174114

    nucha

    Re: biała kartka

    Myślę, że najlepsza jest pomimo wszystko intuicja matki…a książki, być może trochę też, może warto czytać, ale tak by wyciągac z nich jakieś małe wnioski dla siebie, ale nie postępować tak jak zapisane kartka po kartce :))

    Ania i



    #1174115

    joassia

    Re: biała kartka

    Czesc Wiola! Moja corcia ma ponad roczek, a ja sie do tej pory nie zastanawialam tak naprawde nad kwestia wychowania. Tzn. nie odbywalismy narady, nie obieralismy zadnej strategii, nie czytalismy poradnikow. Zdaje sie na moja intuicje w postepowaniu z Zosia. Staram sie byc ciepla mama, dac jej poczucie, ze zawsze na mnie moze liczyc i jak jest jej zle, ze ja przytule i pociesze. Z drugiej strony bronie sie, zeby mi dzecko na glowe nie weszlo, czyli jak sa spazmy, bo nie dostanie czegos, czego sie domaga, np. szklanki czy portfela do zabawy, to tlumacze jej stanowczo, ze tego nie dostanie, ale proponuje jej w zamian cos innego, probuje zajac czyms innym, zeby nie zostala sama z zakazem i obrazem nieugietego, surowego rodzica.
    Pozdrawiam i zycze duzo cierpliwosci, Asia

    11.09.05
    <img src=”http://www.tik-tak.pl/forum/img/tickers_m/tickers3409.gif”>

    Edited by joassia on 2006/11/01 09:35.

    #1174116

    nucha

    Re: biała kartka

    W odpowiedzi na:


    ale proponuje jej w zamian cos innego, probuje zajac czyms innym, zeby nie zostala sama z zakazem i obrazem nieugietego, surowego rodzica.


    A jeśli ta propozycja nie pomaga? Jeśli dziecko ma gdzieś moje próby odwrócenia uwagi, chocbym stawała na głowie??? Chyba nie pozostaje nic innego jak jednak ten obraz nieugiętego rodzica 🙂

    Ania i

    #1174117

    wasia

    Re: biała kartka

    Wg mnie przepis na w miarę dobre postępowanie z dzieckiem to intuicja+stawianie granic+konsekwencja+trochę elastyczności i poznanie swojego dziecka-jego dobrych i złycj chwil, samopoczucia, potrzeb, sposobu wyrażania emocji etc… I nie przejmowanie sie opinią otoczenia-to Ty wychowujesz swoje dziecko 🙂

    Asia i Ola (5.02.2003) +starania…

    #1174118

    wioletta1

    Re: biała kartka

    … czy to dobrze żeby mama była dobra a tata ten nieugiety?
    moja siostra sama wychowuje swoja córke. ma juz 8 lat. kiedy przychodza do sklepu to dziecko decyduje co mama kupi i za ile. potrafi walnąć taki tekst w sklepie, że ja bym tam wiecej nie poszła. dziadki sie śmieją, że mała mądrala, a ja uważam , że ogromny bład wychowawczy.



    #1174119

    lea

    Re: biała kartka

    Słusznie. Ja nie rozumiem przyjmowania „małych mądrali” z pełnym zachwytu śmiechem.

    Dysonans między rodziacmi, odgrywanie ról dobrego i złego rodzica, „dobrego” (to raczej względne okreslenie) i nieugiętego jest wg mnie zdecydowanie niewłaściwe.

    _______________________________

    +/-

    #1174120

    dorotka1

    Re: biała kartka

    tak sobie mysle ze dzieci nie sa jednak biala kartka i wszystko nie zalezy od nas
    ale wiele zalezy
    czytanie moze cos uswiadomic ale ksiazki to teoria i praktyka czesto bywa inna
    no i trudno czesto te teorie wprowadzic w praktyke

    #1174121

    nucha

    Re: biała kartka

    W odpowiedzi na:


    .. czy to dobrze żeby mama była dobra a tata ten nieugiety?


    Nie rozumiem jaki to ma związek z tym co ja napisałam…

    Ania i

    #1174122

    joassia

    Re: biała kartka

    W odpowiedzi na:


    Jeśli dziecko ma gdzieś moje próby odwrócenia uwagi, chocbym stawała na głowie??? Chyba nie pozostaje nic innego jak jednak ten obraz nieugiętego rodzica 🙂


    Zapytaj mnie za rok, jak moje dziecko bedzie w wieku Twojego dzisiaj. Moze wtedy bede juz nieugieta

    11.09.05



    #1174123

    kantalupa

    Re: biała kartka

    A ja mysle, ze nie ma idealnego przepisu na wychowanie dziecka.
    I pewnie nikt Ci takiego przepisu na tacy nie poda.
    Czesto pomaga przeczytanie ksiazki tu i tam, ale prawda jest taka, ze kazda, nawet najbardziej rewelacyjna metoda to jakas ramka, a kazde dziecko rodzi sie z jakimis cechami charakteru, kore nalezy temperowac albo wzmacniac i nie kazde daje sie bez walki wcisac w schemat. Zatem wszelakie publikacje zawsze bralam pod rozwage, ale nie upatrywalam w nich zrodla jedynej i slusznej prawdy o moim dziecku.

    Chyba musisz sama zdecydowac, czego od swojego dziecka chcesz. I co chcesz mu dac, oczywiscie.

    Sama postawilam na uczeniu dziecka od pierwszych chwil przede wszystkim umiejetnosci zycia w zwiazku partnerskim z rodzicami i calym swiatem. Najprosciej mowiac, szacunku dla innego czlowieka. Szanuje Twoje potrzeby, staram sie je zaspokajac najlepiej, jak umiem, ale ty tez ucz sie mnei szanowac i respektowac moje potrzeby.
    Dlatego nie pozwalam dziecku na wszystko, nie reaguje natychmiast na jego zachcianki.
    Nie robilam tego nawet, kiedy byl bardzo maly.

    I tak wyglada moje podejscie do wychowania.
    MOze nie najlepsze, ale odpowiada mnie, mojemu mezowi i mojemu dziecku.

    #1174124

    nucha

    Re: biała kartka

    ok:) poczekam ten rok :))

    Ania i



    #1174125

    usianka

    Re: biała kartka

    amen

    Ula i Emilka (2 11/12)

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close