Biały nalot na języku

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #50273

    Anonim

    Czy biały nalot na języku oznacza pleśniawkę czy jest to po prostu nalot z mleka?

    #646368

    agniesia22

    Re: Biały nalot na języku

    Z tego co ja wiem, jest to od mleczka wiec nie ma sie co martwic.

    Aga+POLCIA(30.04.04)



    #646369

    rjotka

    Re: Biały nalot na języku

    jezeli przetrzesz jezyczek czysta gaza i wszystko zejdzie to jst to nalot z mleka.
    Plesniawka z tego co wiem to atakuje dzisla, podniebienie, jezyk.

    Asia & Gaba -11.02.2004

    #646370

    Anonim

    Re: Biały nalot na języku

    A jak to zrobić? Na siłe buzie otworzyć?

    #646371

    dorot

    Re: Biały nalot na języku

    Gabrysia miała taki nalot i nie była to pleśniawka. Tak jak napisała rjotka pleśniawka atakuje policzki i dziąsła. Jednak mojej małej nie schodził ten nalot po przetarciu gazikiem, zszedł sam po kilku miesiącach.
    Pozdrawiam

    Dorota i Gabrysia (10 stycznia 2004)

    #646372

    monikachorzow

    Re: Biały nalot na języku

    jak nalot jest jaśniutki i jest go cienka warstwa to może być nalot z mleka ,ale jak jest bardzo biały ,czasem wpada w żółty i jest go grubo to to juz jest pleśniawka.nam pediatra poleciła nawijać na palec gazik jałowy ,polać aftinem i przecierać ,ściągać raz dziennie,po jakimś czasie zeszło całkowicie.

    Monika i Marcinek (15.01.04)



    #646373

    nastka-75

    Re: Biały nalot na języku

    Moja Iga miala bialy nalot na jezyczku. Zapytalam pediatre czy to plesniawki i odpowiedzial, ze absolutnie nie, ze to od mleka, Plesniawki atakuja dziasla i policzki

    #646374

    andzik

    Re: Biały nalot na języku

    Uważaj bo jeśli to pleśniawki to u niektórych dzieciaczków sie rozmnażają w astronomicznym tępie. Mój synek miał dosłownie biało żółty korzuch na jezyku, obłożone policzki, podniebienie, pod językiem – dosłownie cała jakma ustna. Leczyłam aftinem, nystatyną do pędzlowania, nytatyną dosutną, cebionem – wszystkim na raz. Zeszło po 5 dniach. Pech chciał ze mały złapał infekcje, dotał antybiotyk i zabawa zaczyeła się odnowa. Więc walczymy dalej.Faktycznie trzeba przecierać jałowym gaziekiem, ścierać je, i nie przejmować się ze krawią bo mają krawić, choć to okropnie brzmi.
    Ja myślałam też że to nalot od mleka ale tego samego dzia wieczorem dzwoniła już do pediatry, bo było tego coraz więcej. Obserwuj więc i zobaczysz, a jak coś to od razu afti (bez recepty).

    Powodzenia

    Ania i Szymek (~ 17 marca 2005)

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close