Biedne dziecko….

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)
  • Autor
    Wpisy
  • #61253

    kasienia

    NOwłaśnie…dzisiaj dowiedziałam się,ze moje dziecko ” jest biedne”. A to dlatego, ponieważ nie daję jej czekolady, jogurtów, budyniu-zupełnie nic na mleku, karmię tak długo piersią i dopiero teraz zaczynam wprowadzać poza obiadkami( jada jej już od 2 miesięcy ) , owocami i soczkami kaszkę na śniadanie i kolację…Bardzo się zdziwiłam słysząc tę opinię od młodej mamy mającej troszeczkę starsze dziecko. I oczywiscie zaczęłam się zastanawiać, czy dobrze odzywiam moją córkę ??? Drogie mamusie, co Wy dajecie swoim maluszkom do jedzenia???

    Kasia i Majenia (20.05.2004)

    #781060

    Anonim

    Re: Biedne dziecko….

    Moim zdaniem wszystko zależy od mamy w kwestii żywienia – no i od dziecka, od tego co ono toleruje a co nie, w grę wchodzą też alergie itd.
    Moja Nina szybko dostawała inne rzeczy niż mleko, soczek już w 2-3 miesiącu, zupki na przełomie 4. i 5. Kaszki też ok. 4. mies. W wieku Twojej córeczki próbowała już mlecznych rzeczy – np. budyniu. Krótko karmiłam ją piersią.
    Świetnie się rozwija, nie ma alergii., żadnych problemów z brzuszkiem nie miewała.
    Ale wiem że są mamy które karmią dzieci w ten sposób co Ty i ich dzieciaki też są zdrowe i dobrze odżywione 🙂
    Rób jak uważasz, Ty wiesz co jest dobre dla Twojego dziecka 🙂
    Pozdrawiamy.

    Monika, Mateusz & Nina 19.11.2003



    #781061

    Anonim

    Re: Biedne dziecko….

    Moim zdaniem dobrze zywisz swoje dziecko:)))ja nasluchalam sie tez takich madrych rad..i mialam je w ….!
    Poza tym nie chodzi tak jak napisala vieshack tylko o alergie itp,ale tez by niepotrzebnie nie obciazac brzuszka dziecka,niech jego organizm powoli przyzwyczaja sie do „doroslego”jedzenia.Ma jeszcze czas na czekolede,zreszta po co ona komu??

    Ty znasz swoje dziecko lepiej, i jezeli lekarz nie ma zadnego ale co do wagi dziecka to wszystko jest ok,poza tym wazne by dziecko jadlo owoce i pozywne obiadki…a czekoladki itp…no coz..to puste kalorie!

    Hubi (23luty2003) i Nelly tez 23 luty ale kilka lat wczesniej

    #781062

    mloda

    Re: Biedne dziecko….

    Mój synek jest o 5 dni młodszy od twojego dziecka i tez nadal karmie go piersią i jeszcze pokarmie, też żadnej czekolady nie dostaje, budyniu itp. Jest alergikiem i naprawde musze uwazać co mu daje.
    9.00- kaszka na nutramigenie (kaszke je od 5 miesiąca , ale to dlatego ze mój synek jest antysmoczkowy, nie pije z butelki wiec nie mialam wyjscia, wszystko podaje mu łyzeczka)
    13.00- zupka zrobiona przez mnie z marchewki, ziemniaczka i mięska , w mkiedzy zcasie miedzy śniadaniem a obiadem cyc.
    16.00- deserek, jabłuszka albo robie mus albo kisiel
    caly czas cyc w wolnych chwilach oraz herbatka, ale z tą herbatką rumiankową to jest różnie, po prostu musze ją wlewać po trochu do jego buzi, jak bedzie chciał to wyoije, zazwyczaj nie ma ochoty i odpycha.
    ok20.00 kolacja- kaszka na nutramigenie, poźniej troche jeszcze cyca.
    Będę próbować npo do zupki dodac pietruszki itp. Chociaz ostatnio na deser dłam mu brzoskwinie w słoiczku i juz znowu coś mu wyskoczyło. Ostatnio dopiero wprowadziłam mu żółtko i tez mu sie coś pojawiło, no ale w ońcu musi cos jesc.

    pozdarwiamy

    Młoda i Mateuszek

    #781063

    aska27

    Re: Biedne dziecko….

    Jesteś wspanałą mamą , ponieważ dajesz swojemu Maleństwu wszystko co możesz dać najlepszego . Mój synuś jest trochę młodszy , ale robię dokładnie tak jak Ty . I co ? Mały pięknie przybiera (teraz 9100g) i jest zdrowy jak rybka . Uważam , że należy karmić piersią tak długo jak jest to tylko możliwe , a co do jogurcików czy czekolady (o zgrozo , jakbym słyszała moją teściową brr ) to uważam , że na wszystko przyjdzie czas , a w tym wieku na pewno nie wyszłoby to Maluchom na zdrowie
    pozdrawiamy

    Bartuś i mamusia

    #781064

    aska27

    Re: Biedne dziecko….

    Jesteś wspaniałą mamą , ponieważ dajesz swojemu Maleństwu wszystko co możesz dać najlepszego . Mój synuś jest trochę młodszy , ale robię dokładnie tak jak Ty . I co ? Mały pięknie przybiera (teraz 9100g) i jest zdrowy jak rybka . Uważam , że należy karmić piersią tak długo jak jest to tylko możliwe , a co do jogurcików czy czekolady (o zgrozo , jakbym słyszała moją teściową brr ) to uważam , że na wszystko przyjdzie czas , a w tym wieku na pewno nie wyszłoby to Maluchom na zdrowie
    pozdrawiamy

    Bartuś i mamusia



    #781065

    cait

    Re: Biedne dziecko….

    Głupia ta mama była? Może niedouczona? Trzeba jej podsunąć wytyczne WHO odnośnie karmienia piersią.
    Ja wychodzę z założenia, że gdyby dla mojego dziecka najlepsze było mleko krowie, to bym miala wymiona zamiast piersi . Ala była karmiona do 15 stycznia, czyli dokładnie 2 lata. Wydaje mi się, że to w sam raz. Zęby ma śliczne i zdrowe – nie tak, jak coreczka znajomych spamowana przez babcie słodyczami.


    Cait + Alka (15 stycznia 2003)

    #781066

    elik

    Re: Biedne dziecko….

    wszystko jest w jak najlepszym porzadku:) A cudze mamy, wlasne mamy czy tesciowe zawsze maja jakies „super ” rady. Moj syn skonczyl rok i tez mu nie daje czekolady. Im pozniej ja pozna tym lepiej. Jeszcze sie naje:) Jogurty zaczelam podawac w 8 mies. BUdyniu na zwyklym mleku nadal nie je. I zyje:) I ma sie dobrze:)

    pozdrawiam cieplo
    elik i Antek (12 + mies)

    #781067

    lunea

    Re: Biedne dziecko….

    No wiesz, moja koleżanka uważała mnie za okropna matkę, bo niespełna 6-cio miesięcznemu dziecku nie chciałam delicji dać… A przecież dziecko musi wszystkiego spróbować…

    lunea i Weronika (24.09.03)

    #781068

    dagi

    Re: Biedne dziecko….

    to moze ja sie wtrace, przepraszam ,ze zbaczam z tematu. Monika, mozesz mi napisac od jakiego soczku zaczynalas, w jakich proporcjach i czy to byl soczek robiony w domciu, czy kupny? Mi pediatra kazala wprowadzic soczek jak Mia skonczy 3 miesiace, wiec to juz bardzo niedlugo. Z gory wielkie dzieki!!!!

    dAgI&MiA



    #781069

    Anonim

    Re: Biedne dziecko….

    Jasne że mogę
    To był soczek domowy, marchewka wyciśnięta przez gazę, na pierwszy raz tak okolo 20 ml.
    Następny był sok z jabluszka, też domowy, jakiś tydzień pozniej.
    Powodzenia i życzę smacznego

    Monika, Mateusz & Nina 19.11.2003

    #781070

    dagi

    Re: Biedne dziecko….

    no to juz niedlugo bedziemy testowac!!!! dzieki bardzo!!!!

    dAgI&MiA



    #781071

    mimmi

    Re: Biedne dziecko….

    Dlugo? Jak bedzie karmic 2 lata- to mozna powiedziec dlugo. Moj jest caly czas na piersi i nie dostaje zadnych innych mlecznych rzeczy. Pierwszy obiadek zjadl jak mial 6,5 m. Mysle, ze dla malego dziecka piers to podstawa. Wymiernikiem moze byc waga. Ale jezeli dobrze przybiera, to nie ma sie co przejmoswac. Pewnie jak bedzie dobijac do roczku, to uslyszysz, ze po roku pokarm to woda. Tez nie wierz w takie rzeczy. To najbardziej wartosciowy pokarm jaki moze dostac- przetwory mleczne sa dobre dla cielaczkow, a dla twojego dziecka natura przewidziala piers :)). A co do slodkich rzeczy, to unikam, bo niech lepiej przyzwyczaja sie do innych rzeczy (np. teraz hitem sa u nas warzywa na parze)- wszystkie kolezanki, ktore podaja slodkie deserki narzekaja, ze dzieci nie chca jesc niczego innego tylko bakusie, danonki itp.. Na to zawsze przyjdzie czas. A ponadto czekolada jest uczulajaca. Zreszta to twoje dziecko- a takich wtracaczy jest pelno.

    Aga i Michałek (17.10.03.)

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close