„biedni” pukajacy do drzwi

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)
  • Autor
    Wpisy
  • #63499

    Anonim

    jestem wsciekla!!!
    Wczoraj do drzwi zapukala kobieta z coreczka na oko 5 letnia.Mówi,ze nie ma pieniedzy na ciuchy dla dzieci i na jedzenie,ze chcialby troche pieniedzy by im cos kupic.
    Pytam ile male dziecko ma lat,a ona ze rok o 2 miesiace. Powiedzialam,ze pieniedzy nei moge dac,ale ze moge dac troche ubran dla dziecka-chlopiec i jedzenia.Chcialam dac mleko(mam w domu kilka opakowan BEBIKO 3), ciuszki po Hubim i buty,powiedzialam ze moge dac troche zabawek.
    I co slysze,ze ona uzywanych nie chce,ze chce sama kupic i ze chce pieniadze,poza tym jej dziecko pije zwykle mleko. To mowie ze moge dac jej mleko w kartonie i to kilka, i troche jedzenia, chleb,wedliny itp,a ona ze nie dziekuje ze woli pieniadze.Zamknelam jej drzwi,bo sie wscieklam.
    Moim zdnaiem skoro ktos nei ma pieniedzy wzial by to co proponowalam, a nie chcial kase!
    Co jest z tymi ludzmi?Czy chca wyłudzić kase, czy faktycznie dawanie uzywanych rzeczy i dawanie swiezej żywnosci jest nei odpowiednie??
    Bylam tak wsciekla ze szok.Kobieta jak zamknelam drzwi stala i cos jeszcze sie na mnei darla ze serca nie mam itp,
    Ale prawda jest taka,ze kasy nei dalabym jej wiecej niz 5 czy 10 zl. a jedzenia moglam jej dac na wieksza sume.
    Co Wy robicie??

    Hubi 2 latka

    #806091

    Anonim

    Re: \”biedni\” pukajacy do drzwi

    Ja bym zrobiła tak jak Ty. Myślę że gdyby ta kobieta naprawdę nie miała w co dziecka ubrać i co dać mu jeść nie wybrzydzałaby że ubranka są używane ( jejku….u nas aż tak źle finansowo nie jest a mam prawie same używane ubranka dla Niny) i na pewno przyjęłaby jedzenie….Wydaje mi się że ona po prostu chciała wyłudzić od Ciebie kasę . I że wcale nie wiodło jej się tak tragicznie….
    Miałam niedawno podobną sytuację – i też kobieta nie chciała przyjąć żywności tylko chodziło jej o pieniądze
    I jak potem odróżnić naprawdę potrzebującego od zwykłego naciągacza

    Monika & Nina 19.11.2003



    #806092

    ewike

    Re: \”biedni\” pukajacy do drzwi

    najczęściej robię kanapki w podobnej sytuacji, bo cos takiego jeszcze mi się nie przydarzyło i pieniędzy też bym nie dała

    Ewa i Przemek (15.07)

    #806093

    Anonim

    Re: \”biedni\” pukajacy do drzwi

    Milas racje, ze sie wscieklas. Po pierwsze: potrzebujacy wstydza sie tego, ze sa biedni, a po drugie: jesli juz przelamia ten wstyd, to nie chca tylko pieniedzy. regularnie raz w miesiacu odwiedza nas jedna pani, ktora zbiera zywnosc dla dzieci i zawsze cos mamy dla niej przyszykowane. Nigdy nie poprosila o pieniadze…

    Za to wczoaj po 21, kiedy Jasiek juz spal, a Igusia wlasnie zasnela rozlegl sie rpzerazliwy dzwonek do drzwi. Popedzilam jak strzala a tan pani pieniazki zbiera…..wwrrrrrrrrrrrr ile sie w duchu naprzeklinalam…. ale coz… sa lludziei ludziska

    Aga i jej dziatki: Jaś 16m-cy i Igusia (18.02.05) <– Kruszynko nareszcie jestes!

    #806094

    asiaczek

    Re: \”biedni\” pukajacy do drzwi

    Robię dokładnie to co Ty. Proponuję wszystko inne ale nie pieniądze. Jak pogardzą to ich sprawa. Zamykam wtedy drzwi bez wyjaśnien i mam niesmak ogromny…..

    Jakis czas temu na innym forum była akcja pomocy pewnemu panu – wdowcowi z 2 małych dzieci, któremu zona zmarła krótki czas po porodzie. Ma córeczkę wcześniaka i synka okolo 2 lat. Zrezygnował z pracy aby opiekowac sie dziecmi. Na rodzinę nie mógł liczyć. Dostałam nawet nr telefonu do tego Pana. Zadzwoniłam, zapytałam co mu jest najbardziej potrzebne i zrobiłam paczuszkę. Bardzo miły Pan, podczas rozmowy pięknie opowiadał o dzieciach, o tym, ze jest mu cięzko ale sie nie uzala, mówił, ze najgozej jak dzieci zachorują bo wtedy nawet nie ma jak wyskoczyc po leki bo nie ma z kim dzieci zotawic, ze dziękuje za kazdy dar, ze najbardziej potrzba mu jedzenia dla dzieci itp. Pogadalismy troszkę bo rozmawiało mi sie z nim rewelacyjnie, popytał o to co sie dzieciom daje do jedzenia w takim wieku, jak sie rozpoznaje alergie itp itd
    Wysłałam jedzenie, ubranka i kilka maskotek. Chciałam cos napiac, ale ze było to przed świętami to szybciutko wysłałam tylko paczkę. I byłam mile zaskoczona gdy po świętach jak wróciłam od rodziców w skrzynce pocztowej czekał na mnie list z podziękowaniem. Az sie wzruszyłam. A wczoraj dostałam kartkę świąteczną Takim ludziom warto pomagać…. bo uszanują to.

    Ufff ale sie rozpisałam ale nadal jestem w szoku, ze ten Pan o mnie pamiętał.

    __________
    Asia i roczniak

    #806095

    annak26

    Re: \”biedni\” pukajacy do drzwi

    Z wlasnego doswiadczenie wiem, ze jak sie jest w potrzebie to wszystko sie przyjmie.

    Moj maz jak byl po wypadku 3 tygodnie nieprzytomny i stracil prace zwiazku z tym, ja nie pracowalam-lekarz mi zabronil – ze wzgledu na zatrucie ciazowe, to ktokolwiek przyniosl mi mleko, ubranka dla dziecka to bylam bardzo szczesliwa. Wszystko sie zbieglo w jednym czasie, Wypadek i urodzenie dziecka w pare tygodni po tym. Bylismy splukani, bez grosza przy duszy. Wowczas bardzo nam pomogl kosciol. Baptysci. Przyjmowalam wszytko nie patrzac co to bylo. ludzie przynosili mi mleko, ubranka dla dziecka, jedzenie dla nas, chodzik dla dziecka, zabawki, fotek do karmienia-bujany a nawet po 12-20$. Wszystko co mielismy kupione to wozek i lozeczko, wanienke i pare ciuszkow, kosmetyki. W zasadzie bylismy na poczatku przygotowywania wyprawki. Zdarzyla sie, ze ktos zapukal do drzwi i zostawil caly obiad pod drzwiami z kartka na swieta Bozego Narodzenia. Wowczas tego potrzebvowalismy i zadnej pomocy nie bylam w stanie nie przyjac, bo nie wiedzialam co mnie czeka jutro, za tydzien za rok. Nie wiedzialam czy moj maz wroci do pracy i czy wogole przezyje to wszystko itd. Przetrfalismy ten czas. Moj maz wrocil do pracy, stanelismy na nogi. Teraz powodzi nam sie lepiej i staramy sie pomagac innym w potrzebie.

    Ale jak ktos taki by mnie tak potraktowal to chyba bym zglosila na policje za probe wyludzenia. Widocznie ona nic nie potrzebowala oprocz pieniedzy.

    ]
    ANIA & BIANCA 19-12-03



    #806096

    martyna80

    Re: \”biedni\” pukajacy do drzwi

    ja nawet nie dyskutuje z nimi !! to wyłudzacze i koniec!!
    popieram cię całkowicie !!

    moja kuzynka tez chciała zrobic tak jak ty dać jedzenie itd!
    kobieta nie chciała nic tylko pieniądze !! ona powiedziała ze kasy nie da , to baba wzięła i ją za to opluła! bezczelność !!

    pozdrawiam!

    ps. najlepiej nie otwierać drzwi!!!!!!

    #806097

    iwona26

    Re: \”biedni\” pukajacy do drzwi

    U ns na osiedlu ostatnio nagminne stało się proszenie o pieniądze na mleko dla uczulonego dziecka. Pierwszsemu panu dałam, ale gdy przyszedł następny i następny, to naprawde się wkurzyłam. I zawsze jeszcze wymieniaja nazwę jakiegos specjalnego mleka. A tak a propos Bebilon AR to chyba nie dla uczulonego dziecka, bo ostatnio z taką nazwą jeden wyjechał? Chyba, że się mylę.

    Iwona,Martusia i Groszek sierpniowy

    #806098

    Anonim

    Re: \”biedni\” pukajacy do drzwi

    Bebilon AR jest mlekiem dla dzieci z refluksem (jest zagęszczone);

    [i]Ewa i Krzyś (2 lata i 3 mies.)

    #806099

    natinka

    Re: \”biedni\” pukajacy do drzwi

    To prawda duzo biednych puka do naszych dzwi ale większosc prosi własnie tak jak u ciebie o kase tez zamykam dzwi bo jak chce dac cos innego to nie chcą, wiec kasy nie daję kiedys nawet dałam cos do jedzenia byłam szczesliwa ze mogłam pomoc a facet na dole wyrzucił mój pakunek do kosza patrzyłam wtedy w oknie za nim alez byłam wściekła Wrrrrrrrrrr………………
    Kiedyś chodziła dziewczyna moze ok 13 – 14 lat i prosiła własnie o cos do jedzenia dawałam bo jedzenia nie mozna odmówić i faktycznie ona targała tyle tych reklamówek ze soba i tak serdecznie dziekowała……………… ale juz nie chodzi moze wreszcie do jej rodziny uśmiechnoł się los :)))

    Nati i Kamilka 05.04.04



    #806100

    ahimsa

    Re: \”biedni\” pukajacy do drzwi

    O matko! chyba nie chciała na jedzienie dla dziecka. beznadzieja, co?

    [obrazek] http://lilypie.com„><img src=”http://lilypie.com/baby1/051014/2/15/1/

    #806101

    beatab

    Re: \”biedni\” pukajacy do drzwi

    i co by Ci na policji powiedzieli??
    nie znasz personaliów, czyn niegroźny, niska szkodliwośc społeczna. mogli by ewentualnie rysopis zrobić i rozpocząć postepowanie:-)
    niestety w naszym kraju poważne przestępstwa są zawieszane po tygodniu, bo brakuje dowodów. a co dopiero w takiej sytuacji.
    chyba zapomniałas o realiach w Polsce:-)

    ale bardzo fajnie, że tak Babtyści potrafią sobie pomagać.

    Beata&Patryk(03.03.03)



    #806102

    annak26

    Re: \”biedni\” pukajacy do drzwi

    Oni pomagaja wszystkim ktokolwiek jest w potrzebie. Nawet innym religia – ja baptystka nie jestm tylko katoliczka. Ale dla nich to ne ma znaczenie, wazne, ze ktos potrzebuje i jest w potrzebie!!!!

    A ja sama nie wiem czy faktycznie nie mozna by bylo czegos zrobic. Dla mnie to jest proba wyludzenia pieniedzy, no ale fakt kto by sie tym chcial zajac!!!

    ]
    ANIA & BIANCA 19-12-03

    #806103

    jane

    Re: \”biedni\” pukajacy do drzwi

    bardzo dobrze postapilas. Jak sie nic nie ma, to sie bierze, co daja. Na pewno chciala te pieniadze spozytkowac w inny sposob.

    Jane, Malgosia 22 m i

    #806104

    mamma

    Re: \”biedni\” pukajacy do drzwi

    Ja bym zaproponowała dokładnie to samo co Ty…masz rację-jak ktoś naprawdę potrzebuje jedzenia czy odzieży czy czegokolwiek to powinien przyjąć z wdzięcznością wszystko co dostanie…a tak to mi zakrawa na zwyczajną próbę wyłudzenia kasy,niestety 🙁


    Aga i Dominika 3 l. 3 m.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close