biegacie? czyli parkrun i Weekend Polska Biega 2015

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)
  • Autor
    Wpisy
  • #122425

    marchewkowa

    Biegacie? Czas zacząć 😉
    Właśnie rusza akcja Weekend Polska Biega 2015

    Jak co roku parkrun przyłącza się do akcji. O co chodzi? O bieganie 😀
    Parkrun to regularne, bezpłatne, dostępne dla wszystkich bieganie na 5km. Biegamy w każdą sobotę (nie tylko z okazji Weekendu Polska Biega 😉 ). Mamy ponad 500 tras na świecie, w Polsce ponad 20:
    Wystarczy tylko zarejestrować się i wydrukować kod na podstawie którego można biegać w dowolnej lokalizacji 🙂 Można biec z wózkiem 😀 5km to dystans, który jest w stanie każdy pokonać ? nawet marszobiegiem. Liczy się systematyczność. Biegi są w każdą sobotę o 9:00 (we wszystkich lokalizacjach na świecie), więc łatwo wyrobić sobie zdrowy nawyk 🙂

    W Krakowie organizuję parkrun od 2 lat, przychodzą tłumy ? od dzieciaków po 85-latka (który jest co tydzień!), są mega szybcy i tacy, którzy wolą marszobieg czy slow jogging. Mamy kilka regularnie biegających mam z wózkami (i jednego tatę), niektórzy biegają z psami. A moze ktoś już u mnie biega, a ja o tym nie wiem?

    Zapraszam 🙂

    #5785230

    zuzel

    Fajna inicjatywa.
    Widzę że cała Polska biega.
    Czy mogłaby pojawić się informacja (choćby drobnym drukiem), że bieganie nie jest dla każdego, że dystans 5km to nie jest trasa dla kogoś kto się z kanapy zwlekł po kilku latach, że potrzebna jest rozgrzewka, przygotowanie. Nie, nie każdy może bez uszczerbu na zdrowiu pokonać 5km, nawet marszobiegiem.
    Możecie uznać że się czepiam, że każdy powinien znać swoje ograniczenia, ale gdyby tak było, nie byłoby tyle osób które czują się pokrzywdzone przez sport.



    #5785231

    jane

    O- jaka fajna inicjatywa! U nas jest bg-5kmrun and jakos nigdy mi do nich nie po drodze. Biegam sobie sama 🙂

    #5785232

    monikachorzow

    super…..
    szkoda,że w soboty pracuje :((((
    mój pierwszy dystans to własnie było 5 km i machnęłam to bez żadnego przygotowania,jak teraz na to patrzę to tempem ślimaczym i zadyszką ale machnęłam…
    teraz ćwiczę stacjonarnie na orbitreku – to takie pseudo-bieganie- i 12-15 km łykam w pół godz bez problemu 🙂

    #5785233

    esmena

    Wow, i żadnej trasy na wschodzie nie ma? :Hmmm…:

    #5785234

    redyna

    Zamieszczone przez MONIKACHORZÓW
    super…..
    szkoda,że w soboty pracuje :((((
    mój pierwszy dystans to własnie było 5 km i machnęłam to bez żadnego przygotowania,jak teraz na to patrzę to tempem ślimaczym i zadyszką ale machnęłam…
    teraz ćwiczę stacjonarnie na orbitreku – to takie pseudo-bieganie- i 12-15 km łykam w pół godz bez problemu 🙂

    Nieźle, 2,5 minuty maksymalnie na kilometr… na olimpiadzie to 800 m tyle biegną 😉



    #5785235

    marchewkowa

    Zamieszczone przez esmena
    Wow, i żadnej trasy na wschodzie nie ma? :Hmmm…:

    no właśnie nikt chętny do organizacji jeszcze się nie pojawił. jakby co to czekam na zgłoszenia 😉

    #5785236

    marchewkowa

    Zamieszczone przez Zuzel
    Fajna inicjatywa.
    Widzę że cała Polska biega.
    Czy mogłaby pojawić się informacja (choćby drobnym drukiem), że bieganie nie jest dla każdego, że dystans 5km to nie jest trasa dla kogoś kto się z kanapy zwlekł po kilku latach, że potrzebna jest rozgrzewka, przygotowanie. Nie, nie każdy może bez uszczerbu na zdrowiu pokonać 5km, nawet marszobiegiem.
    Możecie uznać że się czepiam, że każdy powinien znać swoje ograniczenia, ale gdyby tak było, nie byłoby tyle osób które czują się pokrzywdzone przez sport.

    informacja i to wcale nie drobnym drukiem jest wszędzie. co chwilę jakaś akcja propagująca badania profilaktyczne, sami też niedługo z taką ruszymy 🙂
    Zakładałam, że to oczywista oczywistość, szczególnie jak są jakieś podejrzenia, ze coś jest nie tak.
    Dla formalności: warto ubrać coś wygodnego, a kapcie lub szpilki wymienić na bardziej sportowe obuwie. Rozgrzewka przed biegiem, a po biegu rozciąganie. 😉

    5km szybszego marszu to ok 1h, raczej powolny marszobieg to ok 45min. Myślisz, ze takie tempo, nawet dla przyrośniętego do kanapy jest szczególnie szkodliwe (oczywiście zakładając człowieka potencjalnie zdrowego, bez poważniejszych schorzeń)?

    #5785237

    monikachorzow

    Zamieszczone przez Redyna
    Nieźle, 2,5 minuty maksymalnie na kilometr… na olimpiadzie to 800 m tyle biegną 😉

    na orbitreku to inne bieganie niż „na żywca”….
    30 min -12 km to standard…. jak mam wenę i zapycham szybciej to w 40 min mam 15 km… ale wole 12 km i do tego jeszcze twistera i hula hopa po 20 minut..

    #5785238

    zuzel

    Zamieszczone przez marchewkowa
    5km szybszego marszu to ok 1h, raczej powolny marszobieg to ok 45min. Myślisz, ze takie tempo, nawet dla przyrośniętego do kanapy jest szczególnie szkodliwe (oczywiście zakładając człowieka potencjalnie zdrowego, bez poważniejszych schorzeń)?

    Nie tempo, a dystans. Jak ktoś rusza się tylko między pokojem, kuchnią, wc i garażem, to już kilometr szybszego marszu poczuje w nogach.



    #5785239

    marchewkowa

    Zamieszczone przez Zuzel
    Nie tempo, a dystans. Jak ktoś rusza się tylko między pokojem, kuchnią, wc i garażem, to już kilometr szybszego marszu poczuje w nogach.

    ej, no, nie przesadzajmy. na pewno poczuje w nogach, każdy wysiłek czuć, to chyba na tym polega 😉 Co więcej, spoci się, złapie zadyszkę, a może nawet będzie miał zakwasy. Tak niestety wygląda bieganie 😉
    Skutki zdrowotne leżenia na kanapie są chyba poważniejsze niż kilkukilometrowy spacer raz na jakiś czas, prawda?

    #5785240

    gobin

    Zamieszczone przez Zuzel
    Nie tempo, a dystans. Jak ktoś rusza się tylko między pokojem, kuchnią, wc i garażem, to już kilometr szybszego marszu poczuje w nogach.

    Zamieszczone przez marchewkowa
    ej, no, nie przesadzajmy. na pewno poczuje w nogach, każdy wysiłek czuć, to chyba na tym polega 😉 Co więcej, spoci się, złapie zadyszkę, a może nawet będzie miał zakwasy. Tak niestety wygląda bieganie 😉
    Skutki zdrowotne leżenia na kanapie są chyba poważniejsze niż kilkukilometrowy spacer raz na jakiś czas, prawda?

    Zgadzam się, jestem ostatnio bardzo stacjonarna. M mnie czasem wyprowadzi na spacer właśnie 5 km robimy, on sporym marszem ja swoim. Wg osoba która chodzi między kuchnią a pokojem robi też sporo km i te 5 km spacerem da radę na początek.
    Nie chodzi tu od razu by biegać, bo to akurat nie jest wskazane ale spacer, potem marsz szybki potem marszobieg, a potem bieganie
    Chodzi by się ruszyć przy najmniej ja to tak rozumiem 😀



    #5785241

    marchewkowa

    Zamieszczone przez gobin
    Zgadzam się, jestem ostatnio bardzo stacjonarna. M mnie czasem wyprowadzi na spacer właśnie 5 km robimy, on sporym marszem ja swoim. Wg osoba która chodzi między kuchnią a pokojem robi też sporo km i te 5 km spacerem da radę na początek.
    Nie chodzi tu od razu by biegać, bo to akurat nie jest wskazane ale spacer, potem marsz szybki potem marszobieg, a potem bieganie
    Chodzi by się ruszyć przy najmniej ja to tak rozumiem 😀

    dokładnie, nikt nikogo nie namawia do maratonu na początek, ale jakoś z tej kanapy trzeba wstać 😉

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close