Bielactwo – ktoś choruje?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)
  • Autor
    Wpisy
  • #117386

    goracakawa

    Mój synek to odziedziczył (jako II pokolenie) po dziadku.
    Ktoś ma ten sam problem?

    #5457714

    k-j

    moje dzieci sa zdrowe,babcia ma choruje



    #5457715

    goracakawa

    Zamieszczone przez k.j
    moje dzieci sa zdrowe,babcia ma choruje

    to macie szczęście,
    chciałam pogadać z kimś -jak to dziecko przyjęło.

    #5457716

    werbla

    moja córka ma, nie wiem czy odziedziczyła po kims bo nikogo z tym w rodzinie nie kojarzę, ale…bielactwo tez może być z tarczycy, na poczatku miała takie chrosteczki i wokoło czerwone, byłam u lekarza i dała jakies masci, które nic nie dawały, po jakimś czasie ukazały sie białe plamy na twarzy, na zgięciu pośladków dłoniach i przy łokciach, od razu wiedziałam co to, dermatolo dawała maści które nie dawały rezultatów, a jak okazało sie, że ma chora tarczyce zaczeła przyjmowac leki, tak po ponad pół roku plamy przybrały kolor skóry

    #5457717

    goracakawa

    Zamieszczone przez WerBla
    moja córka ma, nie wiem czy odziedziczyła po kims bo nikogo z tym w rodzinie nie kojarzę, ale…bielactwo tez może być z tarczycy, na poczatku miała takie chrosteczki i wokoło czerwone, byłam u lekarza i dała jakies masci, które nic nie dawały, po jakimś czasie ukazały sie białe plamy na twarzy, na zgięciu pośladków dłoniach i przy łokciach, od razu wiedziałam co to, dermatolo dawała maści które nie dawały rezultatów, a jak okazało sie, że ma chora tarczyce zaczeła przyjmowac leki, tak po ponad pół roku plamy przybrały kolor skóry

    Bielactwo moze być dziedziczna lub nabyte.
    Byłam u dwóch dermatologów – jeden jak i drugi potwierdzili że to bielactwo i nic się na dzień dzisiejszy nie da zrobić – mimo istenienia wielu specyfików i zabiegów. O tarczycy nikt nie wspomniał.
    Ale za to powiedzieli że stres u dziecka może powodować wzmocnienie objawów jak i samo powstanie choroby.
    Synek ma ciemną karnacje i to widać – na razie ma małą plamkę (3 cm) na brzuchu i dużą (10 cm ) na biodrze.
    A najlepsze to to że jak wróciłam z nim od drugiego lekarza to mąż dopiero wpadł na to że jego tata mial to samo – ręce opadają.
    Na dzień dzisiejszy synek nie myśli o tym i dobrze ale obawiam się trochę przyszłości jak przyjmie następne plamki – ja wiem są gorsze choroby ale ta jest zwyvzajnie widoczna i dla młodego człowieka może stanowic nie lada problem.

    #5457718

    lilavati

    Zdaje się Chili przypadło w udziale przy okazji bogatego zestawu z autoagresji



    #5457719

    werbla

    GorącaKawa mi o bielactwie przez tarczyce powiedziała endokrynolog, bo tez bym nie wiedziała

    a moze dla świętego spokoju zbadaj synowi tarczycę, to tylko badanie krwi a wyjaśni wszystko

    z tego co mi wiadomo bielactwa nie idzie wyleczyc jedynie łagodzic objawy, w sensie aby nie powstawały za szybko

    u mojej córki tez było widoczne bo tez ma ciemniejsza karnację, i mimo, ze jest wiele gorszych chorób to Cie rozumiem, bo to Towje dziecko i chciałabys aby wygladało jak najlepiej

    a to dermatolog nie przepisał zadnej maści, ja dostawałam przerózne, ale niestety nie pamietam nazw

    #5457720

    carlain

    Ja mam bielactwo, jeszcze jako dziecko miałam plamy na kolanach, palcach, brzuchu i twarzy. Dzisiaj zostały mi tylko plamy wokół oczu i połowa prawej części twarzy, reszta zniknęła sama z siebie. Na to lekarstwa niestety nie ma… Pamiętam , że mi bardzo to przeszkadzało, zwłaszcza w wieku szkolnym.

    #5457721

    goracakawa

    Zamieszczone przez WerBla
    GorącaKawa mi o bielactwie przez tarczyce powiedziała endokrynolog, bo tez bym nie wiedziała

    a moze dla świętego spokoju zbadaj synowi tarczycę, to tylko badanie krwi a wyjaśni wszystko

    z tego co mi wiadomo bielactwa nie idzie wyleczyc jedynie łagodzic objawy, w sensie aby nie powstawały za szybko

    u mojej córki tez było widoczne bo tez ma ciemniejsza karnację, i mimo, ze jest wiele gorszych chorób to Cie rozumiem, bo to Towje dziecko i chciałabys aby wygladało jak najlepiej

    a to dermatolog nie przepisał zadnej maści, ja dostawałam przerózne, ale niestety nie pamietam nazw

    Na temat leków i zabiegów rozmawiałam i lekarka poinformowała mnie sama o wszystkich możliwych metodach dla dzieci ale też powiedziała uczciwie że są w sumie nieskuteczne.
    Zwróciła za to szczególną uwagę na stan emocjonalny – tj. wytłumaczyła że im bardziej dziecko jest uczuciowe to tym bardziej choroba przybiera na sile.
    Co do synka – to dla mnie to nie problem ale boję się jego reakcji w przyszłości – jak bedzie mial swoje 13, 15 czy 18lat.
    On jest bardzo uczuciowy i nie będzie mu z tym łatwo.
    A tarczycę mu zbadam – chociaż u nas to dziedziczne (geny) i pewnie wyniki będą ok.

    #5457722

    goracakawa

    Zamieszczone przez Carlain
    Ja mam bielactwo, jeszcze jako dziecko miałam plamy na kolanach, palcach, brzuchu i twarzy. Dzisiaj zostały mi tylko plamy wokół oczu i połowa prawej części twarzy, reszta zniknęła sama z siebie. Na to lekarstwa niestety nie ma… Pamiętam , że mi bardzo to przeszkadzało, zwłaszcza w wieku szkolnym.

    No i tego się obawiam.
    Plamy same zniknęły – tego nie wiedziałam – że tak może być.



    #5457723

    carlain

    Zamieszczone przez GorącaKawa
    No i tego się obawiam.
    Plamy same zniknęły – tego nie wiedziałam – że tak może być.

    No widzisz, mi lekarze też mówili , że to nie zniknie. Pamiętam , że piłam dziurawca codziennie i czymś się smarowałam ale nazwy nie pamietam…
    Ale te plamy na kolanach itd. zniknęły dopiero koło 17 roku życia, jakoś tak… Najgorsze te na twarzy , które zostały.

    Co do Twojego synka, rozmawiaj z nim na ten temat często, żeby synek nie był sam z tym… Ja miałam dużo nieprzyjemności związanych z plamami na twarzy

    #5457724

    kiara

    2 lata temu zauważyłam u Dawida bielsze plamy na udach – tak jabym przytknęła foremke w kształcie kwiatka i obrysowała ja do połowy i wypełniła jasnym kolorem. Pediatra stwierdził, że to bilecatwo, dermatolog, że pseudo bielactwo. Dostaliśmy skierowanie do endokrynologa i wyszła niedoczynność tarczycy. Odkad Dawid bierze jod plamek praktycznie nie ma.
    Endokrynolog powiedziała, ze bielactwo i tarczyca bardzo często idą ze sobą w parze.



    #5457725

    chilli

    Zamieszczone przez lilavati
    Zdaje się Chili przypadło w udziale przy okazji bogatego zestawu z autoagresji

    prawda to – przypadlo mi w udziale.

    #5457726

    goracakawa

    Zamieszczone przez kiara
    2 lata temu zauważyłam u Dawida bielsze plamy na udach – tak jabym przytknęła foremke w kształcie kwiatka i obrysowała ja do połowy i wypełniła jasnym kolorem. Pediatra stwierdził, że to bilecatwo, dermatolog, że pseudo bielactwo. Dostaliśmy skierowanie do endokrynologa i wyszła niedoczynność tarczycy. Odkad Dawid bierze jod plamek praktycznie nie ma.
    Endokrynolog powiedziała, ze bielactwo i tarczyca bardzo często idą ze sobą w parze.

    Własnie w czwartek idę do lekarza porozmawiać – zła jestem że lekarze nie powiedzieli iż to moze być tarczyca a od razu stwierdzili że dziedziczne – może i tak ale tarczyce mogę sprawdzić przecież.

    #5457727

    goracakawa

    Zamieszczone przez kiara
    2 lata temu zauważyłam u Dawida bielsze plamy na udach – tak jabym przytknęła foremke w kształcie kwiatka i obrysowała ja do połowy i wypełniła jasnym kolorem. Pediatra stwierdził, że to bilecatwo, dermatolog, że pseudo bielactwo. Dostaliśmy skierowanie do endokrynologa i wyszła niedoczynność tarczycy. Odkad Dawid bierze jod plamek praktycznie nie ma.
    Endokrynolog powiedziała, ze bielactwo i tarczyca bardzo często idą ze sobą w parze.

    Właśnie w czwartek idę do lekarza porozmawiać – zła jestem że lekarze nie powiedzieli iż to może być tarczyca a od razu stwierdzili że dziedziczne – może i tak ale tarczyce mogę sprawdzić przecież.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close