bierzecie jakieś suplementy karmiąc piersią?

dziewczyny, czy którejś z was lekarz zalecił przyjmowanie suplementów diety podczas karmienia piersią? jeśli tak, to co łykacie?

19 odpowiedzi na pytanie: bierzecie jakieś suplementy karmiąc piersią?

szynszylek2010-10-04 15:54:53

ja łykam Prenatal Classic brałam w ciazy do 7 miesc potem brałam Prenatal DHA a teraz znowu Classic.

agatom2010-10-04 18:03:18

to samo, co brałam będąc w ciążY- feminatal N

katjusza2010-10-05 17:03:38

ja podczas karmienia tak samo, jak koleżanka wyżej – brałam feminatal N. brałam go całą ciążę (w pierwszym trymestrze feminatal 800), po porodzie byłam bardzo wyczerpana (duża utrata krwi) i osłabiona i właśnie lekarz mi zalecił żeby przez cały okres karmienia też brać te witaminy. dość szybko doszłam do siebie 🙂

edit: swoją drogą właśnie zobaczyłam tu na forum banner, że feminatal zmienia nazwę na femibion 😉

ania-272010-10-05 18:27:46

Suplementy podczas karmienia

Ja stosowałam preparat ziołowy na bazie owocu anyżu, owocu kopru włoskiego, owocu kminku i liścia melisy “Dla karmiącej”. Stosowanie tego preparatu zwiększa wydzielanie mleka, ale najwaźniejsze jest to, że przeciwdziała wzdęciom u dzieci. Tu jest opisany: [usuniety link]

katjusza2010-10-07 13:06:34

no tak, ale preparat ziołowy z anyżkiem, koprem i kminkiem to preparat głównie na laktację, a nie suplement diety, który ma na celu uzupełnianie niedoborów witamin i składników mineralnych – to zupełnie inna bajka 😉
wiem, że wiele mam kontynuuje suplementację podczas karmienia takim samym preparatem, jak podczas ciąży, wszystko dla zdrowia własnego i maluszka 🙂 nasza dieta po porodzie często jest uboga, bo wiele mam musi wyrzec się różnych produktów ze względu na ryzyko alergii czy problemów z brzuszkiem maluszka. dlatego warto brać dodatkowe witaminy w tabletkach 🙂 mnei feminatal pasował i dlatego nie zmieniałam go na inny, nie widziałam takiej potrzeby – a swoją drogą piłam też na laktację herbatkę anyżkową i koper, oraz jadłam mielony kminek (fuj! ale pomaga ;))

kantalupa2010-10-09 18:25:41

Zamieszczone przez katjusza:nasza dieta po porodzie często jest uboga, bo wiele mam musi wyrzec się różnych produktów ze względu na ryzyko alergii czy problemów z brzuszkiem maluszka. dlatego warto brać dodatkowe witaminy w tabletkach 🙂 mnei feminatal pasował i dlatego nie zmieniałam go na inny, nie widziałam takiej potrzeby – a swoją drogą piłam też na laktację herbatkę anyżkową i koper, oraz jadłam mielony kminek (fuj! ale pomaga ;))

dieta czesto jest, bo same dokonujemy takiego wyboru
przy czym wybor ten nie zawsze jest uzasadniony
dziecko, podobnie jak matka, potrzebuje wartosci odzywczych, ktorych zbalansowana zawartosc otrzymamy tylko ze zbalansowanej diety

sama stalam sie kiedys ofiara diety: rozgotowane ziemniaki, marchewka i kurczak
adam mial kolki (w zasadzie nieuniknione u niemowlecia, ktorego uklad pokarmowy musi najpierw dojrzec, zeby moc radzic sobie ze zwiekszajacymi sie ilosciami pokarmu), wiec katowalam sie do stanu wrecz chorbliwego
mialam, na szcsescie, bardzo madra polozna, ktora poglaskala mnie po glowie i dala kopniaka w tylek (oczywiscie w przenosni)
powiedziala mi tylko: sprobuj jesc normalnie przez tydzien
efekt? cud sie nie stal, kolki nie ustapily nagle i niespodziewanie, ale przede wszystkim sie nie nasilily

zatem jesli dziecko nie alergizuje, po co odbierac mu to, co naturalne na rzecz sztucznych suplementow?

mamajoanna2010-10-09 18:34:14

ja biorę feminatal – teraz zmienia nazwę na femibion

katjusza2010-10-11 17:37:44

Zamieszczone przez kantalupa:
(…)
zatem jesli dziecko nie alergizuje, po co odbierac mu to, co naturalne na rzecz sztucznych suplementow?

masz wiele racji, ale niestety teraz coraz więcej maluchów ma problemy z alergią.
z kolkami jest łatwiej, bo przede wszystkim odrzuca się rzeczy ciężkostrawne i wzdymające, jak kolki nie przechodzą, to znaczy, że to nie jest kwestia naszej diety.

jednak w przypadku alergii jest inaczej, moja mała jest alergikiem i ja też wylądowałam na diecie “ryż-indyk-marchewka”, bo ją alergizowała większość produktów, które jadłam.
wszystkie przetwory mleczne i produkty, zawierające mleko (także pieczywo) musiałam odstawić, pomidory, jabłka, cytrusy, owoce pestkowe, warzywa strączkowe, soję, i już sama nie pamiętam co.
naprawdę byłam w stanie jeść bardzo niewiele produktów. i brałam ten feminatal, żeby jakoś uzupełniać niedobory. jak patrzę na znajomem mamy małych alergików to wiele z nich miało ten sam problem co ja, witaminy w tabletkach były jedynym ratunkiem.

dabora2010-11-10 12:29:16

My mom told me how she and her father worked from 6.30 am and leave me six summer and my brother 3 years old in kindergarten closed and waited until one of you comes and opens outpost

neo2010-11-10 12:39:56

Ja karmiąc piersią od początku jem wszystko jak leci, unikam konserwantów i przemysłowych cukrów, poza tym jem wszystko oczywiście strączkowe też, moja córeczka nie miała żadnych problemów z brzuszkiem, a jak jakiś drobny dyskomfort się u niej pojawiał, to jej lekarz od razu to wykasowywał odpowiednim lekiem homeopatycznym. W związku z tym że jem wszystko co mi się podoba nie łykam żadnych suplementów.
Pamiętam te koszmarki przy starszych dzieciach np. przy alergicznej Ewuni – na jakiej to ja diecie nie byłam!!!!! A ile leków przeciwalergicznych się moja Ewka nałykała!!!! A i tak te alergie wciąż jej wracały!

janeczka292010-11-20 22:21:03

A czy któraś z Was brała feminatal (teraz femibion) 800, 400? Słyszałam, że wiele mam łyka te tableteczki i chwalą.

medeja2010-11-20 22:25:10

bralam prenatal, ale to pewnie podobne (tylko nazwa inna)

janeczka292010-11-21 21:48:23

Pewnie podobne:) trzeba zobaczyć ile ma % tych witaminek, które nam są potrzebne no i kupić najlepszy z dostępnych:)

katjusza2010-11-22 13:20:52

ja brałam feminatal 800 i feminatal N.
feminatal 400 ma bardzo podobny skład, co 800, tylko dawkę kwasu foliowego ma mniejsza, bo po 13 tygodniu taka duża już nie jest potrzebna 🙂
ogólnie to czytałam, że na okres ciąży bardziej polecane są feminatal 800 i 400 (ten ma kwasy dha), a na okres karmienia piersią feminatal N. ale mój lekarz mówił, żeby nie traktować tego jak rygor 🙂

olenka2010-11-23 10:39:33

Ja łykałam feminatal n a teraz prenatal i dodatkowo wit B2 bo jak jej chociaż co kilka dni nie wezmę to mi się zajady robią (pękające kąciki ust) a to jest objaw niedoboru.

Jem prawie wszystko, no może poza cytrusami, kapustnymi i kakao

a no i jeszcze mój mały ssak nie lubi słodkiego mleka – jak raz zjadłam płatki z mlekiem do wysypki dostał – ale z resztą nabiału nie mamy problemów

katjusza2010-11-23 16:24:41

oLenka^_^, zdarza się dość często, że dzieci reagują alergicznie na nieprzetworzone mleko krowie, a z nabiałem fermentowanym (sery, jogurty, kefiry itd) nie mają już takiego problemu – być może u Ciebie też tak jest? 🙂

mnie lekarz sugerował branie witamin także po porodzie, podczas karmienia, bo wtedy równie łatwo o niedobory, co w ciąży. bo wszystko, co najlepsze i najważniejsze “wysysa” z nas dziecko, a dla nas niewiele już zostaje 🙂 więc suplementacja jest równie ważna. także ja brałam feminatal i myślę, ze całkiem dobrze na tym wyszłam 🙂

sandrita222011-01-02 10:31:04

a co sądzicie o femibionie dha (dawniejszy feminatal 400)? jest napisane ze to tez dla mam karmiacych.

edit-g2011-01-05 10:13:34

te same o w ciazy – prenatal

minka2011-01-06 09:14:03

A mój lekarz twierdzi, że poza kwasem foliowym do końca I trymestru nie trzeba brać żadnych witamin, a zdrowo się odżywiać. Ponoć organizm im więcej ładuje mu się witamin, tym więcej ich wydala i to się robi błędne koło z czasem. Poza tym i tak te sztuczne witaminy w tabletkach gorzej się wchłaniają niż takie z posiłków. Ja nie brałam witamin ani w ciąży ani karmiąc. Jedynie prenatal dha, czyli właściwie tran, ze względu na kwasy omega.

Znasz odpowiedź na pytanie: bierzecie jakieś suplementy karmiąc piersią??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wiek przedszkolny
lęk przed połykaniem...
Witajcie! Mój synek (3 lata) od wczoraj nic nie chce jeść. W piątek zachłysnął się rozpuszczalną gumą... Zjadł w sobotę rano śniadanie, a później jakby coś się w nim zablokowało
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
pomiar cukru glukometr
witam mam takie pytanie jestem w 28 tygodniu ciazy robilam test obciazenia glukoza 75 g i wynik mialam 58 na czczo i po dwoch godzinach 146,ginekolog skierowal mnie do porad ni
Czytaj dalej