bije inne dzieci

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)
  • Autor
    Wpisy
  • #90006

    nula

    Z ciężkim sercem to pisze i już prawie płaczę, bo nie wiem jak mam postępować. Mam małego 2,5 latka w domu. Ktoś powie to normalne w tym wieku ale ja nie zauważyałm u innych dzieci takich zachowań. Mój maluch ma troszkę opóżnioną mowę zaczął mówić może 2 miesiące temu. Teraz powtarza słowa, czasem powie zdanie składające się z 2 max 3 słów. Jak to chłopak troszkę później…. Przez to wyrobił sobie taki nawyk, że jak coś che to oczywiście bije, bo nie potrafił wcześniej tego wyrazić słowami, o co mu chodziło. Teraz bije bez powodu np. dzieci w piaskownicy. Tak sobie z głupot. Nie ma powodu. Jak jestem w domu to moja reakcja jak np. udeży dziadka albo babcie jest taka, że idę z nim do konta i tłumaczę że to boli, tak nie wolno i tak tłumaczę, że go nikt nie bije i tak nie wolno i tak wkółko przez długą chwilę, on potem płacze bo ja mu nie pozwalam iść, tylko dalej tłukę do głowy, że to boli itd… poczym idzie i przepraszą tą osobę i nawet mów że ją koch itd. Ale za 5 min jest to samo. W domu jest nawe spoko bo idziemy do konta i gadam oczywiście jak do ściany ale wiem co robić. Nie potrafię jedak odnaleźć się na ulicy, w piaskownicy czy u znajomych. Nie wiem jaką mam mu zadać karę. Bo nie chce u kogoś odgrywać 10 min. kazań pod ścianą bo on tedy wyje i jeszcze nakręca się negatywnie. Jak mam iść z nim na plac zabaw czuje ogarniający mnie strach że znowu coś wymyśli i komuś się dostanie. Nie wiem czy kótraś z was zna to uczucie jak to wasze dziecko bije. Mam ochotę zapaść się pod ziemie, nie mówiąc o tym że boję się o tzw. „zdrowie” maluchów. Bo mój mały np. tak sobie rozpedzi się i udeży w jakieś dziecko z głupot. Wyć mi się chce, on już nie jest taki mały. Tłumaczę mu że to boli tą drugą osobę. On mi potem obiecuje, że już tak nie będzie ale jest ciągle tak samo, a ja zamkęłabym go w domu najlepiej. Jestem przerażona. Boję się i wpadam w panikę jak mamy gdzieść iść. Z zazdrością patrzę jak matki sobie siedzą a ich dzieci wariują na placu zabaw, a ja się boję … i mam pierta. Nigdy go nie biłam i w domu też nikt go nie bije. Piszę do was o rady co mam robić. Piszę to tu, bo może któraś z was też miała małego terrorystę. Dodam, że mój maluch nie ma rodzeństwa. Jest rodzynkiem. Mówię mu ze 300 razy na dzień że go kocham ,on mi to też mówi, przytulamy się razem i lubimy się razem bawić. Wszyscy kołoniego skaczą i dogadzają mu jak tylko się da. Gdzieś popełniłam błąd, tylko gdzie? Staram się wpajać mu dobre wzorce. Ale ręce mi już opadają. Na codzień jest dobrym chłopcem i jak nie jesteśmy w towarzystwkie dzieci to wszystko jest spoko. sajgon zaczyna się gdy mamy do czynienia z dzieciakami. Ja nie chcę go ograniczać w kontaktach z rówieśnikami ale boję się poprostu. Za rok chce go posłać do przedszola ale już dziś nie wiem czy pójdzie i jak to będzie. skargi, skargi, skargi już to widzę. … i wyć mi się chce 🙁 Proszę o pomoc i wsparcie. Co robić?

    #1492235

    nena75

    Re: bije inne dzieci

    Jedno co mi się rzuciło w oczy to to, że idziesz z nim do kąta i gadasz, gadasz, gadasz. Dla takiego 2,5 latka Twój słowotok:nie wolno, nie można itd. ciągle nie, nie, nie powoduje odwrotny skutek niż oczekujesz.
    I jeszcze jedno skoro w domu tak dobrze jak twierdzisz idzie Ci tłumaczenie to niby dlaczego masz tego nie robić w piaskownicy czy u znajomych? chyba lepsze wycie z tłumaczenia niż wycie pobitych dzieci?

    W i T 3l 8m



    #1492236

    Anonim

    Re: bije inne dzieci

    a może warto wprowadzić kary a bicie?
    najpierw uprzedź go, ze jeśli na placu kogoś uderzy, to natychmiast wrócicie do domu; i bądź konsekwentna; jesli zdarzy się mu się kogoś pobić, to bez względu na płacz, lament, histerie, kopanie matki i gryzienie zabierz go do domu; i nie oglądaj się na innych – uwierz, że większym wstydem jest pozwalanie dziecku na wszystko i nie wypełnianie swoich obietnic (dotyczących kary) niż wynoszenie wyjca z palcu zabaw;
    wiem co mówię, bo nie raz wynosiłam rozhisteryzowanego Krzyśka własnie z placu zabaw – z tym że on nie bił, ale wyrywał innym zabawki; po kilku natychmiastowych powrotach do domu mu przeszło;

    Ewa i Krzyś

    #1492237

    grazyna-z

    Re: bije inne dzieci

    Ja miałam taki okres, że moja panna, jakoś tak w tym samym wieku co twój synek była, zaczęła bić dzieci . Na nic zdały się tłumaczenia ,że to boli.
    Idąc na plac zabaw ostrzegałam ,że jeśli kogoś udexzy wrócimy do domu i konsekwentnie się tego trzymałam. Po pierwszym razie były przeprosiny i ostrzeżenie, po drugim odwrót do domu.Choć nie pasowało mi iść 15 minut do parku i po 5 minutach wracać, konsekwentnie zabierałam wyjące i wierzgające dziecko( ona chciała dzieci bić i przpraszać a nie zaprzestać bicia). Dotarło szybko, takich powrotów góra 3 miałyśmy.

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close