Bioenergoterapeuta

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 26)
  • Autor
    Wpisy
  • #95791

    nadia1979

    dzieczyny chodzicie do bioenergoterapełty?

    #2088736

    nadia1979

    Zamieszczone przez Nadia1979
    dzieczyny chodzicie do bioenergoterapełty?

    i co najwazniejsze, czy widac u Was jakies poprawy? postępy? czy Wam pomogli?



    #2088737

    nusiak

    moja kolezanka chodzila z synkiem, lekarze jej nie mogli pomoc a wizyty ( glownie masaze i cos tam jeszcze) pomogly. ja nie mam doswiadczen w tej kwestii .

    #2088738

    kokunia

    Nie.

    #2088739

    kamuszka

    Zamieszczone przez Nadia1979
    dzieczyny chodzicie do bioenergoterapełty?

    Nie.

    #2088740

    mata-hari

    Byłam kilka razy i o ile na początku niby coś mi pomogło, to po pewnym czasie dolegliwości i tak wróciły 🙁 A że wizyty nie należały do przyjemnych, więc po nawrocie, więcej nie poszłam.



    #2088741

    nadia1979

    naprawdę tak mało z Was korzysta z pomocy bioenergoterapełty Hmmm…

    #2088742

    gutek

    Chodziłam przez 10 lat! Moją mamę zaciągnęła ciotka, mama mnie. Wierzyłam. Kilka razy nawet zaciągnęłam małego. Najbardziej przekonywało mnie to, że nie brał pieniędzy od dzieci i stałych klientów . Kolejki koszmarne były, więc nie tylko ja się tak napaliłam.
    Ale…
    Pewnego razu pokazałam mu zdjęcie dziecka pewnej dziewczyny z naszego forum (facet potrafi ponoć wyczytać ze zdjęcia choroby delikwenta – u mnie trafił!) . Powiedział że dziecko jest w 100% zdrowe.
    Niestety , nie jest 🙁 i nie było w chwili robienia fotki.
    Od tej chwili nie byłam już u niego. Gorzko się rozczarowałam.
    Ale faktem jest , że czułam się lepiej po seansach. Nie wiem, może to tylko urojenie było. Ale cóż..JESTEM NA NIE.

    #2088743

    lea

    Powiedziałaś mu to? O tym dziecku?
    (z ciekawości pytaniem – nie dlatego, że uważam, że powinnaś powiedzieć)

    ja nie chodzę

    #2088744

    gutek

    Zamieszczone przez Lea
    Powiedziałaś mu to? O tym dziecku?
    (z ciekawości pytaniem – nie dlatego, że uważam, że powinnaś powiedzieć)

    ja nie chodzę

    Nie.
    Zatkało mnie po prostu, bo na prawdę w niego wierzyłam 🙁



    #2088745

    Anonim

    A kto to jest bioenergoterapeuta?
    Placebo?

    #2088746

    lea

    Zamieszczone przez aoh
    A kto to jest bioenergoterapeuta?
    Placebo?

    Harry

    z Tybetu

    Hyhy



    #2088747

    aneci

    Osobiście nie korzystałam, ale byłam podczas seansu u takiego kogoś.

    Byłam z moją mamą, która cierpiała na dyskopatię, dysk wypadał jej średnio raz na 3 m-ce. Kto zna ten ból, ten wie, że taka osoba chwyta się wszystkiego, aby tylko przyniosło to ulgę na dłużej…

    Efekt tego spotkania był taki, że mamie nie wypadł dysk do końca życia, czyli jakieś 4 lata od tej wizyty.
    Nie był to żaden naciągacz, brał ” co łaska”.

    #2088748

    Anonim

    Zamieszczone przez aoh
    A kto to jest bioenergoterapeuta?
    Placebo?

    Wow!Wow!Wow!

    u nas placebo się sprawdza na pamięć Kciuki

    #2088749

    nadia1979

    Zamieszczone przez aneci
    Osobiście nie korzystałam, ale byłam podczas seansu u takiego kogoś.

    Byłam z moją mamą, która cierpiała na dyskopatię, dysk wypadał jej średnio raz na 3 m-ce. Kto zna ten ból, ten wie, że taka osoba chwyta się wszystkiego, aby tylko przyniosło to ulgę na dłużej…

    Efekt tego spotkania był taki, że mamie nie wypadł dysk do końca życia, czyli jakieś 4 lata od tej wizyty.
    Nie był to żaden naciągacz, brał ” co łaska”.

    ]
    aneci a powiec co ten bioenergoterapełta robił w czasie seansu?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 26)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close