Błagam o pomoc!! Problemy z wypróżnianiem u niemowlaka!!

Postów wyświetlanych: 3 - od 1 do 3 (wszystkich: 3)
  • Autor
    Wpisy
  • #95167

    black-angel-1

    Witam!! Czy ktoś potrafiłby mi doradzić?? Mój synek ma 3 miesiące i 2 tygodnie. Od jakiegoś miesiąca ma duże problemy z wypróżnianiem tzn. kupka którą robi niby jest normalna i występuje co 2, 3 dni, ale wypróżnienie poprzedzone jest wielogodzinnymi męczarniami. Przybiera na wadze odpowiednio. Karmie go piersią czasami dopajam wodą, herbatką ułatwiającą trawienie HiPP albo w krytycznych sytuacjach nawet cherbatką rumiankową. Już od dawna nie zrobił kupki bez problemu. Gdy się wyciska to je nieregularnie, co chwila się pręży łapie i puszcza pierś. Przez to nałapie się strasznie dużo powietrza i baaaardzo obficie ulewa nawet godzinę, półtora godziny po karmieniu. Jestem już wyczerpana całą tą sytuacją a mój pediatra niewiele mi pomaga. Doradiła mi bym go dopajała wodą na czczo. Niewiele daje. Ja masuje mu również brzuszek wg tego masażu na kolkę. Powiedzcie co mam mu podawać aby zaczął się normalnie załatwiać?? Dzięki za każdą jedną rade bo już nie wytrzymuje jak nie mogę pomuc mojemu skarbkowi. niestety to raczej nie kolka bo przy kolce Dominik troche inaczej płacze głośniej i bardziej histerycznie. Po infakolu jest jeszcze gożej więc na kolke stosuje takie kuleczki homeopatyczne nr. 35. Diete zmieniłam. Zeby ułatwić małemu załatwianie jem produkty z większą ilością błonnika np zamiast białego jem chleb pełnoziarnisty. a i brzuszek go boli bo płacze gdy nie może się załatwić.
    Jednego dnia do obiau zjadlam troche za dużo mizerji ze śmietanką i następnego dnia zrobił dwa razy kupkę jak mażenie, tylko co z tego jak wieczorem dostał siną kolkę… Yhh

    #2003193

    gajowa81

    Witam!! Tez mialam podobny problem z moim szkrabem:) Karmilam Bartka do 7 miesiaca tylko piersia. Tylko u nas skonczylo sie to w szpitalu(gdy mial ok 2 miesiace). Moja dieta (brak nabialu, smarzonych rzeczy, gazowanych, ostrych i innch wynalazkow) malo pomogla. Maly mial taki problem z wyproznianiem, ze nadymal sie jak balon. Pediatra az nie mogla go osluchac-byl tak wzdety. 2 razy bylam kierowana na odcewnikowania-czy jakos inaczej sie to nazywa:) Polegalo to na wsadzeniu cienkiej rurki w pupe malca-a nawet troche glebiej-odeszlo cale powietrze ktore mu sie tam nagromadzilo i wylecialo wszytsko to co tam siedzialo od paru dni:)) Robila to pielegniarka i bylo to polaczone z masazem brzuszka. Duza ulga dla synka,ale efekt krotki. Potem wizyta w szpitalu-wyszlo, ze to kolki-mimo, ze maly malo plakal. Lekarz przepisal Debridat-efekt szybki i jak reka odjal. Minely kolki i problemy z wyproznianiem sie.
    Pomagaly tez cherbatki z rumianku-ale sama zaparzalam taka cherbatka wrzatkiem i studzilam. Mozna lekko poslodzic, np glukoza. Albo przegotowana woda wlasnie z glukoza:)
    Mam nadzieje ze cos pomoglam i ze cos zrozumiesz z tego co napisalam:)) Jedno jest pewne-ze z tego wyrosnie:))) Pozdrawiam!!



    #2003194

    ladybug

    Kup proszek troisty, bez recepty i tani. Wez tyle na ostrze noza, jak polowa glowkii od zapalki, rozpusc w mleku swoim lub odrobinie wody i daj malenstwu. Ja gdyby nie troisty, chyba bym sobie z malym nie poradzila. A po tym, po kilku minutach wszytsko bylo ok.

Postów wyświetlanych: 3 - od 1 do 3 (wszystkich: 3)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close