boi się :(

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)
  • Autor
    Wpisy
  • #77655

    Anonim

    Mimo, że powinnam byc juz doswiadczoną mamą, ale jednak co dziecko to inny problem. Otóz Amelka odkąd skończyła pół roczku boi sie wszystkich nieznajomych ludzi. Jak ktoś ją zaczepia w wózku, to najpierw sie intensywnie wpatruje w tego ktosia, a później robi podkówkę i zaczyna płakać. Osoby, które juz trochę zna, ciut lepiej toleruje, znaczy juz nie płacze, ale sie tez nigdy nie usmiechnie, pomimo wielkich starań tych osób, no i się nie da nikomu wziąć na ręce.(tylko ja i mąz mamy ten zaszczyt) Poza tym jak siedzi w łóżeczku i ja jej zniknę czasami z oczu (wyjdę do łazienki lub kuchni, to od razu jest płacz i narzekanie) Musi mnie mieć na oku cały czas. Nie wiem skąd jej sie tak wzieło, nigdy się nie wystraszyła obcej osoby, nikt jej nie straszył, od urodzenia śpi z nami w jednym łóżku, nie jest wychowywana „na odludziu”, chodzę z nią na zakupy, place zabaw, do kina , na basen, ogólnie między ludzi. To dlaczego jest taka „dzikuską”?


    Agata, Marcelek(21.06.03) Amelka(6.08.05)

    #1039697

    porky

    Re: boi się 🙁

    W odpowiedzi na:


    boi sie wszystkich nieznajomych ludzi. Jak ktoś ją zaczepia w wózku, to najpierw sie intensywnie wpatruje w tego ktosia, a później robi podkówkę i zaczyna płakać. Osoby, które juz trochę zna, ciut lepiej toleruje, znaczy juz nie płacze, ale sie tez nigdy nie usmiechnie, pomimo wielkich starań tych osób, no i się nie da nikomu wziąć na ręce.(tylko ja i mąz mamy ten zaszczyt)


    u nas to samo….:)
    z drugiej strony może to i lpiej…czasem lepsze unikanie obych niż zbytnia odwaga…

    Juleczka 16 m-cy



    #1039698

    qr-chuck

    Re: boi się 🙁

    Aśka też nieufna – z tą różnicą, że nie płacze, tylko z dystansu obserwuje.
    Moja rada – dać dziecku czas. Już nie raz zauważyłam, że np. w wiekszym towarzystwie Aśka najpierw podejdzie do tych, którzy jej na siłę nie zaczepiają, a dają czas, żeby się oswoiła.
    A poza tym, pół roku to chyba właśnie prawidłowa faza na „tylko mama”.

    Pozdrawiam,
    Anka i Aśka (29.04.04)

    #1039699

    nala

    Re: boi się 🙁

    Nasza Oliwka ma siedem miesiecy i od jakiegos miesiaca zachowuje sie identycznie,choć wcześniej nie bała sie obcych a wręczwykazywała nimi niezwykłe zainteresowanie. Nie przejmuje sie tym i myslę,że to chyba normalne,że dziecko zaczyna odróżniać „swoich”. Kiedy łapiemnie za szyję i płacze odwracajac od kogoś główkę po prostu ja przytulam i od razu widzę że czuje się pewniej.:)

    Milena i Oliwka

    #1039700

    asp

    Re: boi się 🙁

    U nas było tak samo, jak Julcia była w tym wieku.
    Myślę że to minie.

    Aga & Julka (02.08.03)

    #1039701

    marchewkowa

    Re: boi się 🙁

    córka kuzynki ma identycznie. babcia może (ewentualnie) wziąść małą na ręce, ale już dziadek nie ma prawa się patrzeć! ich starsze dziecko było takie samo (dalej jest nieśmiałe). po prostu ten typ tak ma.

    marchewkowa i kuba (10.05.2005)



    #1039702

    bep

    Re: boi się 🙁

    hehehe… ale się wstrzeliłaś Przedwczoraj byliśmy u pediatry, który stwierdził, że od 5-6 miesiąca dzieciaki mogą zaczynać płakać na widok obcych, bać się nieznajomych, być niespokojne. To zupełnie normalny objaw i nie ma się czym przejmować. To znak, że odróznia „swoich” od obcych
    Masz więc niezwykle mądrą córcię i ciesz się tym…

    Bep, Szymo (4.11.2005)

    #1039703

    Anonim

    Re: boi się 🙁

    Pocieszające 🙂
    Ale ja juz bym chciała kiedyś skorzystac z łazienki SAMA 🙂


    Agata, Marcelek(21.06.03) Amelka(6.08.05)

    #1039704

    klucha

    Re: boi się 🙁

    W odpowiedzi na:


    Ale ja juz bym chciała kiedyś skorzystac z łazienki SAMA 🙂


    oooo kochana moja jeszcze lubi mi towarzyszyć w toalecie, moja jest taka córeczka mamusi, jeszcze rok temu ona siedziała mi na kolanach a ja na sedesie, szkoda gadać ;-))

    a co do strachu, moja raz bała sie obcych, a nawet dawno nie widzianej cioci, potem wszystkich kochała, potem zaczela się bać własnego cienia, potem znów zaczepiała ludzi w sklepie, tak to juz jest 🙂

    Izka i Zuzia prawie 4 🙂

    #1039705

    Anonim

    Re: boi się 🙁

    Moja cora jak skonczyla 6 miesiecy to miala dokladnie to samo. Nikt nie mogl do niej zagadac na spacerze. Odiwedzajacy nas goscie tez musieli bardzo ostroznie do niej, ale po jakis 15 minutach jej przechodzilo.
    Teraz ma 9 i jest zupelnie inaczej, sama usmiechem zaczepia przechodniow i spokojnie mozna do niej zagadac.
    Gorzej jest tylko z wasatymi Panami. No narazie sie nie chce przekonac 🙂 A ze lekarza mamy wasatego, to cokolwiek by sie nie dzialo przy kazdej wizycie jest lament jakich malo. Pan doktor sie dwoi i troi ale to tylko pogorsza sprawe.

    Ja tez wtedy sie matwilam, bo chce wychowac córe otwarta i smiała na ludzi i myslalam ze to skutek tego ze wiekszosc czasu spedzamy tylko we dwie.
    Podobnie bylo z zostawianiem jej choc na chwile samą w pokoju. Nie moglam wyjsc nawet mleczka zrobic, czy nalac wody do wanny.. Teraz tez juz to sie zmienilo, bo czolga sie za mną 😉

    Gdzies wyczytalam zreszta ze 6 miesiac to taki magiczny punkt ze dzieci sie strasznie bojazliwe robia. Windy sie moga bac, choc jezdza nia codziennie, wiertarki sasiada itd……. Wtedy tez podobno bardzo sie wyostrza sluch.

    Wiec nie martw sie. Jeszcze nie raz jej sie pozmienia. 🙂
    Pozdrawiam



    #1039706

    maja25

    Re: boi się 🙁

    Hej! Czy twoje dziecko nie urodziło se czasem przez cesarskie cięcie? Bo te dzieci są podobno bardziej lękliwe. Trzeba je dużo masowć, zwłaszcza po nóżkach i rączkach, najlepiej jakąs troszkę szorstą gąbką lub pieluchą.
    Pozdrawiam.

    #1039707

    Anonim

    Re: boi się 🙁

    Dzięki za rady, ale Amelka urodziła się poprzez poród naturalny, więc miała już na samym początku odpowiednią ilość „bodźców uciskowych” 🙂
    Swoją drogą, ja myślę, że ona nie należy do dzieci nieśmiałych, w domu, przy nas jest małym „potworkiem”, wszystkie zachcianki musi mieć spełniane w jednej chwili, bo jak nie to jest wrzak, pisk i rzucanie się do tyłu. Potrafi zadbać o swoje potrzeby, jest energiczna i sprytna.
    No właśnie, tylko jak ma mieć kontakt z kimś nieznajomym to calkowicie zmienia się jej natura, robi się wystraszonym „kurczaczkiem”, całkowicie inną osóbką.
    Mam nadzieję, że kiedyś to minie, albo chociaż będzie w mniejszym stopniu nasilone.


    Agata, Marcelek(21.06.03) Amelka(6.08.05)



    #1039708

    silvius

    Re: boi się 🙁

    to moje dziecko jest inne:) urodzilo sie przez cc, a jest bardzo towarzyskie 🙂 do kazdego pojdzie, z kazdym sie pobawi, takie cyganskie dziecko. od tygodnia chodzi do zlobka i jeszcze ani razu nie plakala. fakt, ze jest wypieszczona, wytulona i wycalowana, ale gdyby urodzila sie normalnie, bylaby wypieszczona, wytulana i wycalowana tak samo. po prostu na to nie ma regul. kazde dziecko jest inne.

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close