Boję się – brzydki pępek :(

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 22)
  • Autor
    Wpisy
  • #53021

    krzemianka

    Hubert niedlugo skończy 3 tygodnie. W środę odpadł mu kikut pępowiny. Cieszyłam się, bo miałam już dość tego zasuszonego śmietka… Mając nadzieję, że już niedługo będzie można synka kąpać bez troski o zamoczenie pępka…
    A tu dziś zauwazyłam zaczerwienienie wokół pępka, a w środku mokro… Coś jakby ropa? Ciągnące się… Wąchałam – nie pachnie – ani ładnie ani brzydko… Przemywam przy kazdej zmianie pieluchy – spirytusem albo fioletem. Poprawy nie ma . A ja mam już straszne czarne wizje… Boję się o synka 🙁
    Pocieszcie jakoś, doradźcie ewentualnie…
    Jutro rano pójdę z małym do szpitala – niech zobaczą. A może lepiej wezwać kogoś prywatnie – jak myślicie?!

    Igor(14 m.) i Hubert (17.8.04)

    #679539

    anastazja

    Re: Boję się – brzydki pępek 🙁

    Mysle aby poczekac jeszcze z dzien i suszyc , przemywac spirytusem …. jesli nie bedzie poprawy to pojsc do swojego lekarza dziecinnego . W szpitalu to pewnie odesla Cie z kwitkiem 🙁 A Ty juz dobrze sie czujesz ?

    Jagodzia 01.08.03.



    #679540

    barkus

    Re: Boję się – brzydki pępek 🙁

    Witaj!! U Bartka kikucik odpadł dość szybko- po tygodniu, ale po jakimś czasie pojawiło się zaczerwienienie, no ogólnie pępek mi się nie podobał i pokazaliśmy go chirurgowi. Okazało sie że jest mała przepuklinka, troszkę się sączyło…Przemywaliśmy polodyną ( środek dezynfekujący) i zaklejałam specjalnym gazikiem. Wszystko skończyło się szczęśliwie:-)))Mimo, że położna ( bo zapomniałamm,że najpierw pokazaliśmy to położnej), roztoczyła przed nami wizję operacji- przepukliny pępkowej. Nie martw się Krzemianko- wszystko będzie OK. Pokaż lepiej pępuszek lekarzowi, ale nie martw się na zapas!!!
    Pozdrawiamy-

    Basia, Jurek,Julia,Barti

    #679541

    krzemianka

    Re: Boję się – brzydki pępek 🙁

    Poczytalam troche o tym problemie… Kurde, nie zasnę dzisiaj z nerwów 🙁
    Mam skonkretyzowane wizje – zakażenie, szpital, antybiotyki… :(((

    A ja? Już nie wiem, jak się czuję :((( Niedobrze mi, chyba troche spanikowalam…

    Igor(14 m.) i Hubert (17.8.04)

    #679542

    krzemianka

    Re: Boję się – brzydki pępek 🙁

    Najchętniej poszłabym do kekarza już teraz :(((
    Oby skończyło sie tak jak u Bartka…
    Mozna iść do pediatry, czy koniecznie do chirurga?

    Igor(14 m.) i Hubert (17.8.04)

    #679543

    agat79

    Re: Boję się – brzydki pępek 🙁

    u naszej malej, kiedy jej odpadl kikucik, miala jakby ropna kuleczke p .Od razu zadzwonilam do poloznej, powiedziala, ze wszystko ok. Jednak pozniej, gdy to zobaczyla, to miala specjalny wypalajcy sztyft, do wypalania tzw. dzikiego miesa.po ty pepek zacza krwawic. poszlismy do lekarza, znowu wypalajacy sztyfcik i trwalo to jakis tydzien, nim pepus przysechl i przestal krwawic, ale lekarka powiedziala nam, ze gdyby nie przeszlo, to trzeba koniecznie sie zjawic jescze raz, bo moze sie wdac zakazenie, badz zapalenie. Na twoim miejscu poszlabym do lekarza. Ja mam takie motto, ze lepiej wyjsc od lekarza diagnoza, ze wszystko ok, niz pozniej pluc sobie w brode, ze sie cos przegapilo, a przeciez chodzi o zdrowie naszych maluszkoe, prawda? pozdrawiamy i zyczymy wszstkiego dobrego Agata i Olivia 27.07.04



    #679544

    anastazja

    Re: Boję się – brzydki pępek 🙁

    Krzemianko , ANIU KOCHANA …bedzie dobrze !!! Jesli uwazasz , ze ten pepuszek wyglada tak zle to pojdz jutro do szpitala ! ,,,, Ciezko tak doradzac przez net . Pisalam wczesniej pod wzglad tego ze w Polsce to ciezko o dobra diagnoze lekarska jeszcze w niedziele .Daj znac co sie dzieje OK ?
    Buziaczki serdeczne . Trzymaj sie

    Jagodzia 01.08.03.

    #679545

    anastazja

    Re: Boję się – brzydki pępek 🙁

    oczywiscie i przyznaje Ci racje ,ze chodzi o zdrowie maluszkow , tylko ze rowniez musze z przykroscia powiedziec , ze w takim kraju jak polska na bol przyslowioewgo paluszka dostaje sie reklamowke lekow (niekoniecznie potrzebnych)…..

    Jagodzia 01.08.03.

    #679546

    krzemianka

    Re: Boję się – brzydki pępek 🙁

    Zgadzam się z Tobą – lepiej dmuchać na zimne niż potem żalować… Najbardziej boję się tego zakażenia – a u takich maluchow wiadomo, czym może się skończyć 🙁

    Igor(14 m.) i Hubert (17.8.04)

    #679547

    krzemianka

    Re: Boję się – brzydki pępek 🙁

    Oczywiście, że dam znać… Martwię się i tyle…

    Igor(14 m.) i Hubert (17.8.04)



    #679548

    mommy

    Re: Boję się – brzydki pępek 🙁

    zupelnie nie ma sie czym przejmowac. u mojego synka bylo podobnie – kikut odpadl a pepek byl zaczerwieniony i saczyl sie z niego plyn podobny do ropy. przemywalam spirytusem ale poprawa byla niewielka – na pepku siadal strupek ale jak odpadal znow saczyl sie ten zoltawy plyn. poszlam z malym do lekarza a on tylko posmarowal pepek specjalnym sztyftem – jakby wypalil go i wysuszyl. zabieg wcale a wcale nie bolesny. zadzialalo natychmiastowo i wiecej problemow z pepuszkiem nie bylo.
    nie przejmuj sie bo nie ma czym. idz z maluszkiem do jego lekarza, niech obejrzy pepek. takie pepuszkowe przypadki zdarzaja sie bardzo czesto i nie niosa dla maluszka wiekszego zagrozenia.
    pozdrawiam

    Eric’s mommy

    #679549

    effcia

    Re: Boję się – brzydki pępek 🙁

    Kochana! nie boj sie tylko idz z malym do lekarza. to nic groznego, naprawde. Ptys tez tak mial, ja sie trzeslam ze strachu tym bardziej, ze pediatra polecil konsultacje z chirurgiem….a chirurg obejrzal i zalapisowal pepulek(posmarowal wacikiem, Ptys caly „zabieg” przespal). wszystko szybko i pieknie sie zagoilo.

    Effcia z FRANULKIEM (20.08.03)



    #679550

    kamelia

    Re: Boję się – brzydki pępek 🙁

    Idź po prostu do pediatry. Przepisze Ci na wszelki wypadek maść z antybiotykiem. Pamiętam, że jak leżałam z Misiem w listopadzie w szpitalu, to matkom dzieciaków z ropiejącym pępkiem dawali maść okulistyczną z antybiotykiem! Nazwy nie pamiętam… Przemywaj spirytusem.

    Kamelia i Michałek 14.08.2003

    #679551

    edysia

    Re: Boję się – brzydki pępek 🙁

    Ja też myśle, zeby poczekać do jutra a teraz przemywaj go spirytusem.
    Rano idż do pediatry albo zamów sobie najlepiej wizyte do domu !
    Buziaczki

    Edysia z Natalką {25.08.04}

    #679552

    monia27

    Re: Boję się – brzydki pępek 🙁

    u nas bylo to samo ale lekarz powiedzial ,ze spoko,przemywac i czekac i faktycznie po kilku dniach zniknelo

    Monia i Tymonek (08.08.03)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 22)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close