BOJĘ SIĘ….. :-(((

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)
  • Autor
    Wpisy
  • #7604

    olivka

    Dziewczyny dzieje się ze mną coś dziwnego… Zaczynam się potwornie bać, że jeżeli uda mi się nawet zajść w ciążę to skończy się ona tak jak poprzednio, poronieniem… Ten lęk jest tak silny, że nie wiem nawet czy na razie nie dać sobie spokoju ze staraniem się o kolejne dziecko… Wcześniej myślałam, że kolejna ciąża zaleczy mój ból po stracie pierwszej dzidzi, a teraz po prostu zaczynam tchórzyć… Boję się, że jeżeli znowu mnie coś takiego spotka to prostu oszaleję… :(((
    Dziewczyny proszę napiszcie czy Wasze lęki są podobne? Czy powinnam starać się o kolejną dzidzi czy raczej dać sobie na razie spokój? Jak Wy postąpiłyście w tej sytuacji?
    POZDRAWIAM!!!

    Olivka

    #135251

    iwcia

    Re: BOJĘ SIĘ….. :-(((

    Rozumiem Cię bardzo dobrze… ja też zaczynam się już bać… ale z drugiej strony „kobiety twarde są”… poznałam już takie, które wytrzymały dwa, trzy cztery niepowodzenia… i mają małe wrzeszczące.
    Na ten strach nie ma sposobu, można go tylko trochę oswoić. Tak myślę….
    Powinnaś się starać oczywiście. Będzie co ma być.
    Pa
    Iwcia PL



    #135252

    Anonim

    Re: BOJĘ SIĘ….. :-(((

    Kochana! Uszy do gory!
    Jeszcze wszystki bedzie dobrze. Ja mam w tej chwili straszne wahania nastroju: od „czarnej” rozpaczy i zwatpienia, bo to, co sie stalo w pazdzierniku, wciaz wspominam i rozpamietuje od nowa – az do stanow euforii, ze jeszcze troche i wszystko sie ulozy… Rozumiem Cie, oj jak bardzo Cie rozumiem. Tak widac musi juz byc, ze trzeba nam czasu na dojscie do rownowagi. Tylko czesto sie pytam sama siebie, ile to jeszcze potrwa?
    Znam ten strach, ze moze cos sie stac, chwilami az paralizujacy…………… Tego nie da sie opisac.
    Uszka do gory i nosek tez.
    Pozdrawiam – Gosia

    #135253

    kinga

    Ja tez sie boje….

    Wlasnie tutaj moge powiedziec dlaczego jestem w dobrym nastroju choc dostalam okres! Nie musze sie bac, ze poronie!!!!!!!!!! Siedzi ta mysl we mnie jak jakis robal i zzera mnie od srodka. Przyzwyczailam sie juz do tego, ze dostaje okres co miesiac ale do poronienia przyzwyczaic sie nie moge! Nie moge i nie chce, wiec gdy dostaje ciotke w pierwszej chwili jestem zla ale zaraz przychodzi mysl, ze nie musze sie bac… No i same powiedzcie czy jestem gotowa??? Ja sadze, ze nie. Mysle, ze gdybym zaszla teraz w ciaze to poprostu bym zwariowala ze strachu. Nie chce sie zabezpieczac przed ciaza ale jestem na etapie troche-mi-to-wszystko-wisi. Olivko naprawde musisz sie mocno zastanowic co robic dalej i mysle, ze w srodku sama dobrze wiesz czy jestes juz gotowa czy jeszcze nie.
    Buziaczki
    Kinguska
    PS Tak sobie teraz pomyslalam, ze Pan Bog zabierajac mi moja Wisienke zabral mi wiele radosci zycia. Ciaza powinna byc okresem radosnym (i takim dla mnie byla) a nie czasem strachu i paniki! Oj chyba widac, ze nadal mam na bakier z Panem Bogiem…

    #135254

    kajado

    Re: BOJĘ SIĘ….. :-(((

    Oliwka, ja też się boję, chociaż narazie jeszcze muszę czekać, to wiem, ze strach o utrzymanie brzucha będzie ogromny !! Nie martw się Olivka, będzie dobrze !! Trzymajmy się razem a napewno wszystko się ułoży ! Strach będzie zawsze, więc po prostu zaciśnij zęby i staraj się znowu ! Za wszelką cenę bądż pozytywna, będzie łatwiej !!
    Kasia.

    Rybka

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć