bojowa staruszka w autobusie…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 31)
  • Autor
    Wpisy
  • #101689

    dorota27

    fajne to..ja juz zapomnialam jakie mamy bojowe te nasze staruszki;)

    #2984586

    Anonim

    nie fajne to.
    Takie staruszki wykorzystują swój wiek do „ugrania” wielu rzeczy.

    I idąc tokiem myślenia tych babuch:
    ”Słyszał za to za plecami złośliwe komentarze staruszek: „jeździł na deskorolce i się wywrócił, może się nauczy nie szaleć” i „pewnie biegał, bo uciekał przed kimś, może się bił albo ukradł komuś coś i jak uciekał złamał nogę, a teraz go pokarało, smarkacza”
    … to pewnie przez całe swoje życie robiły z siebie kogoś, komu się bardziej należy…. bo wojna, bo renta, bo zdrowie już nie to, bo dzieci potrzebują…. itp.

    Irytuje mnie to.

    Ignoruję je.



    #2984587

    asik

    Uff dobrze, że nie jeżdżę autobusami 😉
    Ale poważnie mówiąc jak jechałam komunikacją miejską będąc w ciąży
    (1 dzień przed porodem, więc z brzucholem konkretnym)
    to jedyną osobą która mi ustąpiła miejsca była młoda dziewczyna,
    moherowe berety patrzyły w okno udając, ze mnie nie widzą

    #2984588

    Anonim

    Zamieszczone przez Asik.

    moherowe berety patrzyły w okno udając, ze mnie nie widzą

    …. bo im się to miejsce należy! Nie wiedziałaś…?!

    😉

    #2984589

    asik

    Zamieszczone przez nesfree
    …. bo im się to miejsce należy! Nie wiedziałaś…?!

    😉

    Faktycznie, ale gapa ze mnie 😉

    #2984590

    jaga

    Uffff… już nie jeżdżę autobusami. Na szczęście. A też pamiętam kilka historii z czasu ciąży… Teraz już spokojnie mogę sobie w ciążę zachodzić i własnymi 4 kółkami jeździć 🙂

    Niestety mentalność „autobusowa” w stylu „mi się należy”, „ja jej brzucha nie robiłem” to coś więcej – patrz kolejki w sklepach, u lekarza itp 🙁



    #2984591

    awkaminska

    no cóż i statrzy są różni i w wieku średnim różni i młodzi też różna. Jak byłam w ciąży częściej same z siebie ustępowały mi starsze soboby niż młodsze. Do tego uważam że nie wstyd poprosić o miesjce a często dziewczyny w ciąży stoją i czekają aż ktoś to zrobi, zawsze podchodziłam tam gdzie miejsce dla matki z dzieckiem i nie było sytuacji by mi nie ustąpiono i jeszcze mocno przepraszano że niezauważono. (czasem też chcę ustąpić cięźarnej ale nie ejstem pewna czy dziewczyna gruba czy w ciąży kiedyś popełniłam błąd i wyszła głupia sytuacja bo dziewczyna była po prostu grubsza :))

    osobiście w środkach komunikacji dobija mnie nie kwestia ustępowania ale obojąetność współpasarzerów, albo starch przez zwróceniem uwagi, kedyś jakoś śiwadek akcji keiszonkowców byłą jedyną osobą jaka zaragowała (pół autobusu zaragowało hgday keiszonkowcy wyszli, wtedy zaczeli podziwiać ale jak ja ostrzegałąm nikt gęby nieotwoarzył choć kieszonkowcy działąli wręcz jawnie). Teraz jeżdzę poddmiejskim, zakaz palenia dotyczy całego pociągu ale między przedziałami palacze mają w nosie zakazy, jestem chyba jedyną osobą która „śmie” zwrócić uwagę, a inni pasarzerowie patrzą w milczeniu na mnei jak na idiotkę nie na tego palacza ale na mnie, bo chyba jakaś głupia jetem źe zwracam uwagę (?????)

    #2984592

    jaga

    Zamieszczone przez awkaminska
    no cóż i statrzy są różni i w wieku średnim różni i młodzi też różna. Jak byłam w ciąży częściej same z siebie ustępowały mi starsze soboby niż młodsze.

    To fakt- nie można generalizować, acz ja z młodymi problemu nie miałam. Wszelkie draki były ze starszymi mężczyznami (i to niekoniecznie 80-letnimi staruszkami).

    [QUOTE](czasem też chcę ustąpić cięźarnej ale nie ejstem pewna czy dziewczyna gruba czy w ciąży kiedyś popełniłam błąd i wyszła głupia sytuacja bo dziewczyna była po prostu grubsza :))

    [/QUOTE]

    Też miałam taką wpadkę – chciałam przepuścić babkę u lekarza i wielce się zdziwiła :Wstyd:

    #2984593

    marta

    kiedy byłam w ciąży z pierwszym dzieckiem była zima.jechałam tramwajem, było jakoś późno… podeszlam do miejsca „przywilejowanego” poprosiłam grzecznie kobiete ok 50 lat czy moglaby mi ustąpic miejsca bo jestem w ciazy… a ona mi na to gruba kurtke to kazdy moze zalozyc i udawac ze w ciazy… szczeka mi opadla…od tamtej pory ustepuje TYLKO jesli widze kogos w ciazy, lub o lasce(ale nie jesli babcia z laska pod pacha biegnie na rondzie waszyngtona bo tramwaj ucieknie) lub jesli ktos mnie o to poprosi…
    w drugiej ciazy wybralam sie na zakupy na bazarek… zwykla budka ze spozywka, dwa okienka kolejka tylko przy pierwszym. podeszlam do drugiego-wolnego. w tym momencie jakas babka z kolejki przy drugim okienku malo mnie nie staranowala swoim wózeczkiem na zakupy i wrzeszczy” gdzie???? kolejki pani nie widziala?” ja jej na to ze przy tym okienku kolejki nie byli a poza tym w ciazy (chyba miesiac przed porodem bylam ) to moglaby przpuscic… a ona mi na to „a ja kazalam pani dzieciaka robic?”….
    i co dziwne takie teksty czesto slyszy sie od kobiet… a kiedys myslalam ze kobieta kobiete zrozumie

    #2984594

    awkaminska

    Zamieszczone przez Marta
    a kiedys myslalam ze kobieta kobiete zrozumie

    myślę że trafić mogłaś na kobietę której nie było lekko więc taka reakcja, nie tłumacząca tego zachwowania ale może zrozumiałą.. pamiętam jak na koniec maraca (z terminem na początek kwietnia) jechałam tramwajem, siedziałam, mnustwo strszych osób, aż mi głupio było że siedzę bo jak siedziałam to tego brzucha nie było tak mocno widać.. więc powiedziałam że mam tearmin porodu za 2 tygodnie.. i ok, ale za którymś przystanku wgarmoliła się kobietka i na wiść o ciąży powiedziała że jej to nieobchodzii że jak była w ciąży to o 17 z pracy wróciła, ugotowała obiad i pojechała rodzić… ustąpiłam ale tylko dlatego by „być górą” a do tego bardzo mnie ta kobiecina rozbawiła i chyba trochę jej współczułam że musiała mieć jak miała do porodu nie mógł na 100% być z nią mąż a dziecko zabierali i przywozili raz na kilka godzin na karmienie…



    #2984595

    marta

    Zamieszczone przez awkaminska
    myślę że trafić mogłaś na kobietę której nie było lekko więc taka reakcja, nie tłumacząca tego zachwowania ale może zrozumiałą.. pamiętam jak na koniec maraca (z terminem na początek kwietnia) jechałam tramwajem, siedziałam, mnustwo strszych osób, aż mi głupio było że siedzę bo jak siedziałam to tego brzucha nie było tak mocno widać.. więc powiedziałam że mam tearmin porodu za 2 tygodnie.. i ok, ale za którymś przystanku wgarmoliła się kobietka i na wiść o ciąży powiedziała że jej to nieobchodzii że jak była w ciąży to o 17 z pracy wróciła, ugotowała obiad i pojechała rodzić… ustąpiłam ale tylko dlatego by „być górą” a do tego bardzo mnie ta kobiecina rozbawiła i chyba trochę jej współczułam że musiała mieć jak miała do porodu nie mógł na 100% być z nią mąż a dziecko zabierali i przywozili raz na kilka godzin na karmienie…

    ok, ale to że kiedyś były inne czasy nie zobowiązuje nikogo żeby takimi tekstami sypac… zwlasza w odpowiedzi na normalne zdanie… o cos co nam sie bądz co bądź, należy.nas za lat kilkadziesiat tez myśle ze nikt nie bedzie usprawiedliwial…

    #2984596

    superbasiek

    ach skąd ja to znam, przykłady można pisać bez końca, … sama kiedyś palam ofiarą takiej bezczelnej babci, jechałam właśnie ze szpitala z zastrzyku dostawowego w kolano (brałam je raz w tyg.) i miałam jeszcz bardzo sztywną nogę i siedzialam w tramwaju i całą drogę sluchałam monologu jaka ta młodzież niewychowana, ze sobie siedzą a oni muszą stać… nie wytrzymałam i powiedziałam przy wychodzeniu: a pani to się już w życiu chyba nasiedziała???? i poszlam….

    uwazam że jezeli ktoś chce szacunku dla siebie to powinien okazać go też innym, nie zaleznie od wieku….

    Pozdrówki 🙂



    #2984597

    marta

    Zamieszczone przez SuperBasiek
    ach skąd ja to znam, przykłady można pisać bez końca, … sama kiedyś palam ofiarą takiej bezczelnej babci, jechałam właśnie ze szpitala z zastrzyku dostawowego w kolano (brałam je raz w tyg.) i miałam jeszcz bardzo sztywną nogę i siedzialam w tramwaju i całą drogę sluchałam monologu jaka ta młodzież niewychowana, ze sobie siedzą a oni muszą stać… nie wytrzymałam i powiedziałam przy wychodzeniu: a pani to się już w życiu chyba nasiedziała???? i poszlam….

    uwazam że jezeli ktoś chce szacunku dla siebie to powinien okazać go też innym, nie zaleznie od wieku….

    Pozdrówki 🙂

    popieram całkowicie…

    #2984598

    awkaminska

    masz rację ja nie tłumaczę i nie popieram, kobietka nie powinna była tak się zachować ale gdyby w życiu jej się układało pozytywniej zapewnie inaczej by reagowała, współczuję jej w pewnym sensie.

    #2984599

    marta

    Zamieszczone przez awkaminska
    masz rację ja nie tłumaczę i nie popieram, kobietka nie powinna była tak się zachować ale gdyby w życiu jej się układało pozytywniej zapewnie inaczej by reagowała, współczuję jej w pewnym sensie.

    a ja mysle ze to nie zawsze zalezy od tego czy jej sle gorzej poukladalo w zyciu… czseto ludzie ktorzy nie maja sielanki lepiej potrafia zrozumiec druga osobe….

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 31)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close