bojowa staruszka w autobusie…

fajne to..ja juz zapomnialam jakie mamy bojowe te nasze staruszki;)

30 odpowiedzi na pytanie: bojowa staruszka w autobusie…

2009-10-31 15:50:28

nie fajne to.
Takie staruszki wykorzystują swój wiek do “ugrania” wielu rzeczy.

I idąc tokiem myślenia tych babuch:
“Słyszał za to za plecami złośliwe komentarze staruszek: “jeździł na deskorolce i się wywrócił, może się nauczy nie szaleć” i “pewnie biegał, bo uciekał przed kimś, może się bił albo ukradł komuś coś i jak uciekał złamał nogę, a teraz go pokarało, smarkacza”
… to pewnie przez całe swoje życie robiły z siebie kogoś, komu się bardziej należy…. bo wojna, bo renta, bo zdrowie już nie to, bo dzieci potrzebują…. itp.

Irytuje mnie to.

Ignoruję je.

asik2009-10-31 15:56:31

Uff dobrze, że nie jeżdżę autobusami 😉
Ale poważnie mówiąc jak jechałam komunikacją miejską będąc w ciąży
(1 dzień przed porodem, więc z brzucholem konkretnym)
to jedyną osobą która mi ustąpiła miejsca była młoda dziewczyna,
moherowe berety patrzyły w okno udając, ze mnie nie widzą

2009-10-31 16:15:22

Zamieszczone przez Asik.:
moherowe berety patrzyły w okno udając, ze mnie nie widzą

…. bo im się to miejsce należy! Nie wiedziałaś…?!

😉

asik2009-10-31 16:19:01

Zamieszczone przez nesfree:…. bo im się to miejsce należy! Nie wiedziałaś…?!

😉

Faktycznie, ale gapa ze mnie 😉

jaga2009-10-31 16:40:47

Uffff… już nie jeżdżę autobusami. Na szczęście. A też pamiętam kilka historii z czasu ciąży… Teraz już spokojnie mogę sobie w ciążę zachodzić i własnymi 4 kółkami jeździć 🙂

Niestety mentalność “autobusowa” w stylu “mi się należy”, “ja jej brzucha nie robiłem” to coś więcej – patrz kolejki w sklepach, u lekarza itp 🙁

awkaminska2009-10-31 16:44:03

no cóż i statrzy są różni i w wieku średnim różni i młodzi też różna. Jak byłam w ciąży częściej same z siebie ustępowały mi starsze soboby niż młodsze. Do tego uważam że nie wstyd poprosić o miesjce a często dziewczyny w ciąży stoją i czekają aż ktoś to zrobi, zawsze podchodziłam tam gdzie miejsce dla matki z dzieckiem i nie było sytuacji by mi nie ustąpiono i jeszcze mocno przepraszano że niezauważono. (czasem też chcę ustąpić cięźarnej ale nie ejstem pewna czy dziewczyna gruba czy w ciąży kiedyś popełniłam błąd i wyszła głupia sytuacja bo dziewczyna była po prostu grubsza :))

osobiście w środkach komunikacji dobija mnie nie kwestia ustępowania ale obojąetność współpasarzerów, albo starch przez zwróceniem uwagi, kedyś jakoś śiwadek akcji keiszonkowców byłą jedyną osobą jaka zaragowała (pół autobusu zaragowało hgday keiszonkowcy wyszli, wtedy zaczeli podziwiać ale jak ja ostrzegałąm nikt gęby nieotwoarzył choć kieszonkowcy działąli wręcz jawnie). Teraz jeżdzę poddmiejskim, zakaz palenia dotyczy całego pociągu ale między przedziałami palacze mają w nosie zakazy, jestem chyba jedyną osobą która “śmie” zwrócić uwagę, a inni pasarzerowie patrzą w milczeniu na mnei jak na idiotkę nie na tego palacza ale na mnie, bo chyba jakaś głupia jetem źe zwracam uwagę (?????)

jaga2009-10-31 17:17:15

Zamieszczone przez awkaminska:no cóż i statrzy są różni i w wieku średnim różni i młodzi też różna. Jak byłam w ciąży częściej same z siebie ustępowały mi starsze soboby niż młodsze.

To fakt- nie można generalizować, acz ja z młodymi problemu nie miałam. Wszelkie draki były ze starszymi mężczyznami (i to niekoniecznie 80-letnimi staruszkami).

[QUOTE](czasem też chcę ustąpić cięźarnej ale nie ejstem pewna czy dziewczyna gruba czy w ciąży kiedyś popełniłam błąd i wyszła głupia sytuacja bo dziewczyna była po prostu grubsza :))

[/QUOTE]

Też miałam taką wpadkę – chciałam przepuścić babkę u lekarza i wielce się zdziwiła :Wstyd:

marta2009-10-31 20:01:42

kiedy byłam w ciąży z pierwszym dzieckiem była zima.jechałam tramwajem, było jakoś późno… podeszlam do miejsca “przywilejowanego” poprosiłam grzecznie kobiete ok 50 lat czy moglaby mi ustąpic miejsca bo jestem w ciazy… a ona mi na to gruba kurtke to kazdy moze zalozyc i udawac ze w ciazy… szczeka mi opadla…od tamtej pory ustepuje TYLKO jesli widze kogos w ciazy, lub o lasce(ale nie jesli babcia z laska pod pacha biegnie na rondzie waszyngtona bo tramwaj ucieknie) lub jesli ktos mnie o to poprosi…
w drugiej ciazy wybralam sie na zakupy na bazarek… zwykla budka ze spozywka, dwa okienka kolejka tylko przy pierwszym. podeszlam do drugiego-wolnego. w tym momencie jakas babka z kolejki przy drugim okienku malo mnie nie staranowala swoim wózeczkiem na zakupy i wrzeszczy” gdzie???? kolejki pani nie widziala?” ja jej na to ze przy tym okienku kolejki nie byli a poza tym w ciazy (chyba miesiac przed porodem bylam ) to moglaby przpuscic… a ona mi na to “a ja kazalam pani dzieciaka robic?”….
i co dziwne takie teksty czesto slyszy sie od kobiet… a kiedys myslalam ze kobieta kobiete zrozumie

awkaminska2009-10-31 21:30:43

Zamieszczone przez Marta: a kiedys myslalam ze kobieta kobiete zrozumie

myślę że trafić mogłaś na kobietę której nie było lekko więc taka reakcja, nie tłumacząca tego zachwowania ale może zrozumiałą.. pamiętam jak na koniec maraca (z terminem na początek kwietnia) jechałam tramwajem, siedziałam, mnustwo strszych osób, aż mi głupio było że siedzę bo jak siedziałam to tego brzucha nie było tak mocno widać.. więc powiedziałam że mam tearmin porodu za 2 tygodnie.. i ok, ale za którymś przystanku wgarmoliła się kobietka i na wiść o ciąży powiedziała że jej to nieobchodzii że jak była w ciąży to o 17 z pracy wróciła, ugotowała obiad i pojechała rodzić… ustąpiłam ale tylko dlatego by “być górą” a do tego bardzo mnie ta kobiecina rozbawiła i chyba trochę jej współczułam że musiała mieć jak miała do porodu nie mógł na 100% być z nią mąż a dziecko zabierali i przywozili raz na kilka godzin na karmienie…

marta2009-10-31 21:34:11

Zamieszczone przez awkaminska:myślę że trafić mogłaś na kobietę której nie było lekko więc taka reakcja, nie tłumacząca tego zachwowania ale może zrozumiałą.. pamiętam jak na koniec maraca (z terminem na początek kwietnia) jechałam tramwajem, siedziałam, mnustwo strszych osób, aż mi głupio było że siedzę bo jak siedziałam to tego brzucha nie było tak mocno widać.. więc powiedziałam że mam tearmin porodu za 2 tygodnie.. i ok, ale za którymś przystanku wgarmoliła się kobietka i na wiść o ciąży powiedziała że jej to nieobchodzii że jak była w ciąży to o 17 z pracy wróciła, ugotowała obiad i pojechała rodzić… ustąpiłam ale tylko dlatego by “być górą” a do tego bardzo mnie ta kobiecina rozbawiła i chyba trochę jej współczułam że musiała mieć jak miała do porodu nie mógł na 100% być z nią mąż a dziecko zabierali i przywozili raz na kilka godzin na karmienie…

ok, ale to że kiedyś były inne czasy nie zobowiązuje nikogo żeby takimi tekstami sypac… zwlasza w odpowiedzi na normalne zdanie… o cos co nam sie bądz co bądź, należy.nas za lat kilkadziesiat tez myśle ze nikt nie bedzie usprawiedliwial…

superbasiek2009-10-31 21:39:20

ach skąd ja to znam, przykłady można pisać bez końca, … sama kiedyś palam ofiarą takiej bezczelnej babci, jechałam właśnie ze szpitala z zastrzyku dostawowego w kolano (brałam je raz w tyg.) i miałam jeszcz bardzo sztywną nogę i siedzialam w tramwaju i całą drogę sluchałam monologu jaka ta młodzież niewychowana, ze sobie siedzą a oni muszą stać… nie wytrzymałam i powiedziałam przy wychodzeniu: a pani to się już w życiu chyba nasiedziała???? i poszlam….

uwazam że jezeli ktoś chce szacunku dla siebie to powinien okazać go też innym, nie zaleznie od wieku….

Pozdrówki 🙂

marta2009-10-31 21:42:28

Zamieszczone przez SuperBasiek:ach skąd ja to znam, przykłady można pisać bez końca, … sama kiedyś palam ofiarą takiej bezczelnej babci, jechałam właśnie ze szpitala z zastrzyku dostawowego w kolano (brałam je raz w tyg.) i miałam jeszcz bardzo sztywną nogę i siedzialam w tramwaju i całą drogę sluchałam monologu jaka ta młodzież niewychowana, ze sobie siedzą a oni muszą stać… nie wytrzymałam i powiedziałam przy wychodzeniu: a pani to się już w życiu chyba nasiedziała???? i poszlam….

uwazam że jezeli ktoś chce szacunku dla siebie to powinien okazać go też innym, nie zaleznie od wieku….

Pozdrówki 🙂

popieram całkowicie…

awkaminska2009-10-31 21:48:30

masz rację ja nie tłumaczę i nie popieram, kobietka nie powinna była tak się zachować ale gdyby w życiu jej się układało pozytywniej zapewnie inaczej by reagowała, współczuję jej w pewnym sensie.

marta2009-10-31 21:50:00

Zamieszczone przez awkaminska:masz rację ja nie tłumaczę i nie popieram, kobietka nie powinna była tak się zachować ale gdyby w życiu jej się układało pozytywniej zapewnie inaczej by reagowała, współczuję jej w pewnym sensie.

a ja mysle ze to nie zawsze zalezy od tego czy jej sle gorzej poukladalo w zyciu… czseto ludzie ktorzy nie maja sielanki lepiej potrafia zrozumiec druga osobe….

marta2009-10-31 21:50:38

tez jej wspolczuje i mam nadzieje ze ja taka nie bede….

awkaminska2009-10-31 21:59:45

Zamieszczone przez SuperBasiek:ach skąd ja to znam, przykłady można pisać bez końca, … sama kiedyś palam ofiarą takiej bezczelnej babci, jechałam właśnie ze szpitala z zastrzyku dostawowego w kolano (brałam je raz w tyg.) i miałam jeszcz bardzo sztywną nogę i siedzialam w tramwaju i całą drogę sluchałam monologu jaka ta młodzież niewychowana, ze sobie siedzą a oni muszą stać… nie wytrzymałam i powiedziałam przy wychodzeniu: a pani to się już w życiu chyba nasiedziała???? i poszlam….

uwazam że jezeli ktoś chce szacunku dla siebie to powinien okazać go też innym, nie zaleznie od wieku….

Pozdrówki 🙂

a powiedziałaś tej babcie że ze szpitala jedziesz?? czasem warto powiedzieć by nieutwierdzać w przekonaniu że ta młodzież taka a tak jest…. w sumie wielu młodych ludzi, zdrowych co ich nic nie boli potrafi siedzieć i mieć w nosie nawet 80-ciolatkę o kulach (co chyba jest dość przykrym widokiem częto potrafię zwrócić takeim u gościowie uwagę albo spytać czy źle się czuje, a jak opdowiada że nie że czuje się dobrze to proszę by ustąpił miejsca) i tu trudni się dziewić że potem babcie generalizująi częściowo chyba jednak mają rację (tylko kwestia w jaki sposób się upomnają i swoje chyba jednak prawa, przecież po prostu można poprosić).

awkaminska2009-10-31 22:01:06

Zamieszczone przez Marta:tez jej wspolczuje i mam nadzieje ze ja taka nie bede….

że nasze pokolenie takie nie będzie…

2009-11-01 10:11:03

Zamieszczone przez awkaminska:że nasze pokolenie takie nie będzie…
obejrzałam sobie ZieloneA
gratuluję talentu !!!

ahimsa2009-11-01 10:23:15

Ja w zależności od sytuacji…ale nie lubie staruchów wpychających sie wiecznie w kolejki, przepychajacych sie, awanturujacych i bezczelnych…

awkaminska2009-11-01 13:00:26

:)…. nieuważam się za utalentowaną…. odrobina zdoloności i tyle, za które jestem wdzięczna Temu tam na górze :)… bo co bym robiła bez nich????

ale dziękuję :)…

sole2009-11-01 13:38:18

Zamieszczone przez awkaminska::)…. nieuważam się za utalentowaną…. odrobina zdoloności i tyle, za które jestem wdzięczna Temu tam na górze :)… bo co bym robiła bez nich????

ale dziękuję :)…
Piekne te Twoje prace. Podziwiam .
Szczegolnie Dzieciaki i Pysiaki.:Wow!: Bardzo mi sie podobaja. Gdzie mozna kupic taka ksiazeczke?

kata2009-11-01 15:04:56

ja ostatnio nie jeżdżę komunikacją publiczną bo siedzę w domu od 3 miesięcy ale jak mi się już trafi to w zasadzie zawsze albo jest wolne miejsce z którego korzystam albo ktoś mi ustępuje w tramwaju/metrze/autobusie, zarówno starsze panie z siatami jak i młode dziewczyny czy panowie (staram się nie jeździć w godzinach szczytu)

nikt się mnie jeszcze o to nie czepiał że siedzę a gdyby się zechciał czepić to nie zamierzam się tłumaczyć bo i z czego

awkaminska2009-11-01 15:38:22

Zamieszczone przez sole:Dzieciaki i Pysiaki.:Wow!: Bardzo mi sie podobaja. Gdzie mozna kupic taka ksiazeczke?

Pysiaki widziłam z Empiku (ja jeszcze niedostałam autorskich egzemplarzy i w Empiku sama je ogladałam pierwszy raz)…..

2009-11-01 16:13:21

ja wspomina bardzo mile babcie z irlandii.pamietam jak bylm 7 mcu wielka jak beczka;-) weszlam do zapakwaneg auttttttbusu i soje.na co wstaje z usmiecem okl 80 letnia,trzesaca sie staruszka,i mowi siadaj kochanma,ja i tak niebawm wysiadam,za chwile wstala inna kobia i do babci mowi,niech pani usiadzie na moim,i zaczely sie takie mile spory kto posttoti a kto usiadzie;-)

sole2009-11-01 16:35:39

Zamieszczone przez awkaminska:Pysiaki widziłam z Empiku (ja jeszcze niedostałam autorskich egzemplarzy i w Empiku sama je ogladałam pierwszy raz)…..
Sa doskonale dla dzieci majacych problemy komunikacyjne np autystycznych.

awkaminska2009-11-01 19:30:29

Zamieszczone przez sole:Sa doskonale dla dzieci majacych problemy komunikacyjne np autystycznych.

🙂 muszę napisać to wydawcy

dorota272009-11-02 01:44:55

Zamieszczone przez ahimsa:Ja w zależności od sytuacji…ale nie lubie staruchów wpychających sie wiecznie w kolejki, przepychajacych sie, awanturujacych i bezczelnych…

trzeba podejsc na luzie do takich sytuacji..oni nie mieli lekko w zyciu…bo cale zycie praktycznie w kolejce…do miesnego, do urzedu, po buty..itp itd..nastali sie!:)

vinga2009-11-02 08:01:52

A ja muszę jeździć komunikacją miejską z dwójką nie dużych dzieci (3 lata i 4 lata)… Od roku tak z nimi jeżdżę i dochodzę do wniosku, że jeżdżenie komunikacją miejska w ciąży to pryszcz, z dwoma maluchami (zaczynałam jak mała miała niecałe 2 lata), to dopiero wyczyn, utrzymać dwójkę na stojąco… jeżdżę w porze powrotu młodzieży szkolnej… dziewczynki ze szkoły zwykle zagadują moje dzieci, ale miejsca mi nie ustąpią… ustępują mi zwykle starsze panie…, a ja skrupulatnie z tego korzystam…
Najbardziej za to denerwuje mnie, jak mi ktoś zwraca uwagę, że np. stoję za blisko drzwi… ale miejsca swojego mi nie ustąpi…

swiki2009-11-02 09:47:42

Zamieszczone przez awkaminska:a powiedziałaś tej babcie że ze szpitala jedziesz?? czasem warto powiedzieć by nieutwierdzać w przekonaniu że ta młodzież taka a tak jest…. w sumie wielu młodych ludzi, zdrowych co ich nic nie boli potrafi siedzieć i mieć w nosie nawet 80-ciolatkę o kulach (co chyba jest dość przykrym widokiem częto potrafię zwrócić takeim u gościowie uwagę albo spytać czy źle się czuje, a jak opdowiada że nie że czuje się dobrze to proszę by ustąpił miejsca) i tu trudni się dziewić że potem babcie generalizująi częściowo chyba jednak mają rację (tylko kwestia w jaki sposób się upomnają i swoje chyba jednak prawa, przecież po prostu można poprosić).
ale zazwyczaj to jest tak ze taka babcia ktora naprawde jest schorowana starsza itd o miejsca nie bedzie sie prosila, tylko wlasnie tacy ktorzy niby sa starzy (czytaj starsi oklo 50-60) to tak wlasnie sie czesto awanturuja i burza.
Ja tam jak widze taka babulinke lub dziadziusia starszego to zawsze ustapie miejsca lae jak widze babe obladowana siatami bo wlasnie wraca z jakiegos marketu, targu etc (tam miala sile kilka godzin lazic??) to nigdy – patrze w okno i udaje ze nie widze 😉
A mlodiez – moze jest ciezka, ale wydaje mi sie, ze wlasnie jak widza ze ktos naprawde ptrzebuje usiasc to zawsze ustapia a wiecej jest hamstwa w autobusach wlasnie ze strony starszych osob (sama sie z tym spotkalam, ale zazwyczaj cos odpowiedzialam zawsze tak, ze ten ktos sie zamknal i glupio mu sie zrobilo)

swiki2009-11-02 10:01:11

I historie z mojego zycia:
1. Moj maz(dodam ze dlugie wlosy ma, to jeszcze pikanterii doda ;)), ciazko bylo za czasow studennckich, studiowal zaocznie a ze nie bylo nas stac na jego noclegi w czestochowie codziennie wracal i rano znow jechal. A ze nie mial polaczenia, to nie raz na stacje na nogach zaiwanial (o 3-4 rano szedl jakies 1 do 1,5 godziny) aha wracal nie raz o 22-23 wiec nie spal zbyt dlugo i jeszcze musial sie uczyc czasem. Wiec zdazylo mu sie kiedys, ze po takiej wlasnie nocce i noznej podrozy na stacje usnal w pociagu tak mocno ze przy chamowaniu spadl z siedzenia. Komentarz starszej babki: no tak, chleje to, imprezuje i cpa jeszcze a potem wala sie po pociagach.dlugowlosy ….. (itd ityd oczywiscie padly tez gorsze slowa). Maz do tej pory to pamieta i wiem ze przykro mu sie cholernie zrobilo, ze stara sie jak moze i poprostu sil juz nie ma, pada i usypia wszedzie gdzie sie da a ludzie tak reaguja (oczywisscie starsze kobiety)….
2. Moja historia – tym razem dla odmiany mila 😉 Zima, rodzice kupili mi plaszcz, a ze moi rodzice wszystko zawsze kupowali na lat kilka do przdu zebym nie wyrosla to plaszcz dosc szeroki byl. Jechalismy wtedy jeszcze z moim chlopakiem (teraz mezem) do jakiegos marketu a ze cieplo w autobusie bylo to zdjelam swetr i przewiazalam w pasie (plaszcza zapiety mialam) i nagle slysze jakas kobiete (nie byla stara tak gdzies 40-50 lat miala) ze mowi cos do mnie (pelno ludzi bylo – tlumy jakies ;)) pochylam sie a ona mi wstawac chce i miejsca ustepowac. Ja oczy ogromne, a ona zebym nie stala tu w ciazy w takim tlumie itd 😉 hihihiih podziekowalam kulturalnie (glupio mi sie zrobilo ale nie wyjasnilam kobiecie ze w ciazy nie jestem bo nie chcialam zeby jej sie glupio zrobilo) i powiedzialam ze jednak postoje ;)_Po wyjsciu z autobusu z mezem parskalismy ze smiechu a ja wiecej juz nie wiaze swetrow pod plaszczami 😉 No ale jednak jeszcze nie w ciazy juz spotkalam sie z milymi sytuacjami 😉

Takze mysle ze nie mozna tak wlasnie wszystkich do jednego worka wrzucac, tak samo jak mozna powiedziec ze mlodziez jest niewychowana (tylko czy mamy prawo tak mowic, czy kilku lebkow swiadczy o calej mlodziezy?) to tak samo mozemy powiedziec ze starsi ludzie sa niewychowani (tylko czy mozna brac za przyklad zgorzknialego starca i czy on swiadczy za wszystkich??) Mysle ze ogolnie ludzie sa niewychowani, mlodsi , starsi, najstarsi, ale konkretni ludzie i nie jest to powiazane z wiekiem, pozycja spoleczna itd 😉

I jeszcze dodam – pracuje w skzole jestem tam najmlodsza, zreszta te nauczycielki takze mnie uczyly w podstawowce i co…hm… zatargi mam z nimi dosc czesto, bo one uwazaja mnie za smarkule, uwazaja ze nie mam prawa sie odezwac i traktuja czasem jeak uczennice i wymagaja szacunku dla samych siebie z racji wieku, a ja takiego czegos nie uznaje. Uwazam ze pracujemy razem wiec jestesmy sobie rowne a na szacunek i respekt nalezy sobie zapracowac a nie uwazac ze nalezy sie za wiek czy stanowisko. OT i tyle 😉

Znasz odpowiedź na pytanie: bojowa staruszka w autobusie…?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Leczenie niepłodności
Coś optymistycznego! :)
Cześć dziewczyny! Od marca ubiegłego roku staraliśmy się z mężem o dzidziusia, niestety, wiecznie pojawiały się jakieś przeszkody... Zacznę od początku... Przez pierwsze miesiące nie przejmowałam się tak bardzo, iż nie
Czytaj dalej
Nasze zdjęcia
Zbieranie kasztanow na szczycie Etny
Oczywiscie kasztanow jadalnych, ktore pozniej sie piecze i sa pysznosciowe. Jadac na Etne krajobraz jak z ksiezyca [IMG]http://i478.photobucket.com/albums/rr149/sole73/Castagnie31ottobre2009_22.jpg[/IMG] Dojechalismy prawie na szczyt do lasku kasztanowego [IMG]http://i478.photobucket.com/albums/rr149/sole73/Castagnie31ottobre2009_24.jpg[/IMG] [IMG]http://i478.photobucket.com/albums/rr149/sole73/Castagnie31ottobre2009_25.jpg[/IMG] [IMG]http://i478.photobucket.com/albums/rr149/sole73/Castagnie31ottobre2009_28.jpg[/IMG] [IMG]http://i478.photobucket.com/albums/rr149/sole73/Castagnie31ottobre2009_29.jpg[/IMG] Wanda raczej tanczyla niz pomagala zbierac. [IMG]http://i478.photobucket.com/albums/rr149/sole73/Castagnie31ottobre2009_30.jpg[/IMG] Po malej zachecie (
Czytaj dalej