Ból owulac. nie na temat…

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)
  • Autor
    Wpisy
  • #19437

    Anonim

    Dziewczyny ratunku!!! Mam dziś taki ból owulacyjny, że mogę tylko siedzieć i to w jednej pozycji… słabo aż mi się robi… każdy ruch sprawia ogromny ból podbrzusza, a jestem w pracy i czasem muszę wstać… Wzięłam już 3 No-Spy i Ibupron i… nic… co radzicie na takie bóle?

    [i] Asia i Julia (10.5 m-ca)

    #272099

    julia

    Re: Ból owulac. nie na temat…

    bardzo Ci współczuję
    też tak czasem mam ale to ból menstruacyjny u mnie

    jedyne co pomaga to gorąca kąpiel
    ale w Twoim przypadku (praca) to głupia rada

    Inaśkowa mama(9m)



    #272100

    nata

    Re: Ból owulac. nie na temat…

    ja dzis mam to samo ,jestem bardzo zdziwiona bo nigdy wczesniej nic nie odczowalam ,mialam po porodzie dopiero 2 razy miesiaczke i byla bolesna jak nigdy wczesniej i dzis mam okropny bol owolacyjny,czyzby po porodzie zmienilo sie na gorszy—–chyba czs w koncu wybrac sie do lekaza ,bo zwlekam i zwlekam……..;-(

    NATAla i KAPEREK (7 miechow 😉 !!!)

    #272101

    Anonim

    Re: Ból owulac. nie na temat…

    Marzę o gorącej kąpieli, albo chociaż okładzie na brzuszek…

    [i] Asia i Julia (10.5 m-ca)

    #272102

    Anonim

    Re: Ból owulac. nie na temat…

    Ja przed porodem miałam okropne bóle miesiaczkowe, po porodzie jak ręką odjął, owulację wyczuwałam zawsze… ale dzisiaj to mnie przerasta… jeszcze 4 godzinki…

    [i] Asia i Julia (10.5 m-ca)

    #272103

    asia-w

    Re: Ból owulac. nie na temat…

    Ja robiłam zimne okłady na brzuch (bardziej pomagało niż ciepłe) i jeśli nie karmisz to pyralgina. Kiedyś brałam zastrzyki, na szcęście wystarczą teraz tabletki. Łącze się w bólu, też mnie boli ale nie aż tak.
    Asia i chodzący w końcu Mati (7.05.2002)



    #272104

    Anonim

    Re: Ból owulac. nie na temat…

    Jeszcze karmię, ale dzięki za rady :).

    [i] Asia i Julia (10.5 m-ca)

    #272105

    nata

    Re: Ból owulac. nie na temat…

    mi juz przeszlo ,na szczescie samo,wypilam trzy gorace herbaty i cieplo chyba jednak pomoglo, ……no i dzisiaj chyba mogli bysmy skuteznie sie starac o drugiego bejbika ;-))) ale niestety moj Mariusz nie chce nawet o tym slyszec 🙁

    NATAla i KAPEREK (7 miechow 😉 !!!)

    #272106

    lea

    Re: Ból owulac. nie na temat…

    A pyralginę przeciec chyba można.. w szpitalu podają po porodzie…
    ja nigdy raczej owulacji nie wyczuwała a teraz czuję… wyczulam nawet przed pierwszą miesiączką po porodzie

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #272107

    ahjp

    Re: Ból owulac. nie na temat…

    mi pomaga paracetamol

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close