Bol w posladku?

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #62530

    beatek

    Od dwoch dni dokucza mi rwacy bol w posladku – szczegolnie podczas chodzenia, siadania czy wstawania. Czasem ciezko mi nawet troszke podniesc noge. Myslalam ze po nocy przejdzie, tak jak przechodzi bol krzyza czy plecow. Ale od rana jest to samo. Nie pomaga ani masaz ani kapiel. Zdaje sobie sprawe ze moze to byc od dodatkowego obciazenia jakie nosze przed soba 😉 Jutro ide do gina wiec moze mi cos poradzi. A tymczasem pytam Was czy mialyscie/macie cos podobnego i czy zostanie tak juz do konca ciazy?
    Pozdrawiam
    Beata i Julcia

    #794988

    becius

    Re: Bol w posladku?

    ja dzis tak niefortunnie wstalam z krzesla i cos przeskoczylo mi wlasnie w posladku. Tez czuje taki klujacy bol w posladku i tez myslalam ze przejdzie jak sie poloze. No i nic… wciaz boli. A z plecami to mam powazny problem tak od 3-4 dni. Nie jest za ciekawie. Pomaga jedynie cieply termofor

    Sciskam

    Becius i brzuszek niespodzianka (25.04.2005)



    #794989

    pablo-per

    Re: Bol w posladku?

    Też miałam taki ból. Ale tak samo jak przyszedł tak sobie niespodziewanie poszedł. Całe szczęście. To ucisk dzidziusia na któryś z nerwów i bywa, że do końca nie przechodzi. Tak miała moja mama. Z pewnością kąpiele i masaże tu nie pomogą. Tak to już jest w ciąży, nigdy nie wiadomo kiedy coś zaboli.

    Anula

    #794990

    carolcia

    Re: Bol w posladku?

    Mam dokładnie ten sam problem co ty. Tylko, że mnie boli już tak od prawie 2 tyg. i jest co raz gorzej. Ledwo chodzę, ciężko mi wstać itp. Niestety nic na to nie pomaga i podejrzewam, ze tak będzie już do końca. W pierwszej ciąży też bolało mnie w tych samych miejscach, jeszcze miejsce pod łopatką i pod żebrem, tylko nie tak mocno jak teraz. Ale widocznie taki mój urok i dzieci w brzuchu układają mi się podobnie. Trzeba zacisnąć zęby i wytrzymać. Życzę cierpliwości.

    Carolcia, Krzyś (02.12.2003) i Adaś (30.03.2005)

    #794991

    biedroneczka

    Re: Bol w posladku?

    Hej!

    Ja miałam ból pośladka z promieniowaniem na udo (z tyłu).Najbardziej bolało przy schylaniu się lub staniu. Lekarz stwierdził, że to rwa kulszowa i pomóc mogą jedynie zastrzyki z witaminy B (podomierz bardzo bolesne). Na szczęście mi przeszło samo – ok 19tyg ciąży. Lekarz powiedział, że w ciąży odzywają się wszystkie choroby i taki ból to u mnie po skrzywieniu kręgosłupa – z dzieciństwa.

    Ania

    #794992

    kotagus

    Re: Bol w posladku?

    Mati mi „siadł” na nerwie i wywołało to rwę kulszową – ból nie do opisania, złapało mnie przy wychodzeniu z wanny, dobrze, że mąż pomógł mi wyjść, bo bym w tej wannie została .Ból trwal kilka tygodni, przeszedł właściwie tuż przed porodem. Zaraz po ataku wybrałam się w trybie pilnym do neurologa (rwa to sprawa ucisku na nerw), potwierdził rwę i zapisał mnóstwo leków, hehe, żadnego z nich nie może brać kobieta w ciąży… Zgodziłam się z doktorkiem w jednej kwestii – dużo leżeć. I leżałam.

    Mati 01.04 Marta 04.05



    #794993

    marzenka27

    Re: Bol w posladku?

    Witam!
    Ja jestem dopiero w 10tc a już mnie złapał ten ból i trzyma ze 2 tygodnie. Jest lepiej, bo nie mogłam chodzić, ale cały czas ból w prawym posladku mi się przypomina.
    Ja otulam się wełnianym szalikiem przez całą dobę i przyznaje, ze widzę różnicę.
    Polecam!
    Marzena

    #794994

    deborah

    Re: Bol w posladku?

    Ja miałam tak samo, ale przeszło mi po miesiącu (6/7 mc). To najprawdopodobniej ucisk dziecka na jakiś nerw. O dziwo przeszło mi po tym jak się mimo cierpienia wzięłam za odkurzanie. Krzyże mnie bolały, ale się chyba dziecko jakoś przesunęło… A juz napewno przejdzie po porodzie 🙂

    Małgoś + Julia (18.04.2005)

    #794995

    beatek

    Re: Bol w posladku?

    Dzisiaj bylam u gina i pytalam o ten bol. Powiedzial ze to wszystko za sprawa tego dodatkowego obciazenia- przytylam juz 19kg(!!!) i po prostu kosci i nerwy daja sie we znaki. Nic mi nie przepisal tylko zalecil wiecej odpoczywac, bo rzeczywiscie do tej pory nie oszczedzalam sie za bardzo. Powiem jeszcze tylko ze dzisiaj czuje sie juz znacznie lepiej, bol zlapal mnie tylko raz wlasnie jak szlam do gina a tak to caly dzien spokoj. Troche mi ulzylo bo myslalam ze bedzie juz tak do konca! No i rzeczywiscie odpoczynek mogl pomoc – spalam dzisiaj do 11, a potem tez sie nie przemeczalam za bardzo 😉
    Najlepszym lekarstwem jest wiec poleniuchowac troche!
    Pozdrawiamy
    Beata i Julcia

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close